A jak wody odejdą mi w kąpieli????

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #40159

    miau

    oczywiście w tysiącu bzdur jakie przychodzą do głowy przed porodem pojawiło sięi to-
    a może wcale to nie jest taka bzdura????

    kiedy się juz zaczynają skurcze i stają się bolesne, ale nie kwalifikują się jeszcze na szpital- często wspomina się o ciepłej relaksującej kapieli..

    a co bedize jak mi wtedy wody odejdą????

    mogę przeciez tego nie zauwazyć!!!!i spokojnie dam sobie wmówić,że mogę rodzić jeszcez przez dobę- bo np skurcze ustaną ??!!!!!

    Napiszcie prosze czy słyszałyście o czymś takim jak odejście wód w czasie kąpieli- bo będę się bała kąpać!!! i brać prysznic!!!

    ps- czy to schiza???

    Anita – 22 lutego- ZOSIA

    #525811

    lea

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Jesli bedziesz brała tę kąpiel już w pewnych skurczach, to po ew. odejściu wód skurcze się wzmacniają.
    Choc jeśli naprawdę się boisz i odczuwasz schizę 😉 to po prostu daj sobie spokój z tą kapielą, myj się pod prysznicem; jeśli to mają być lekkie skurcze to i tak nie potrzeba jeszcze relaksu kąpielowego, szczególnie że miałby Cię stresować 😉 a jeśli będą już silne to idź do szpitala…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #525812

    heksa

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    W szkole rodzenia mowiono nam, ze jesli wody rzeczywiscie odejda w kapieli to i tak potem beda Ci sie saczyc, wiec je zauwazysz. No ale najlepiej wziac po prostu prysznic.

    Luiza i Sophie (11.06.03)

    #525813

    emkaf

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Cześć,
    Mnie dokładnie w kąpieli (w wannie) odeszła część wód. I niestety nie zawsze jest tak, że skurcze stają się silniejsze. U mnie tak wcale nie było. A do tego żeby było “ciekawiej” – główka synka zeszła tak nisko, że zatkała szyjkę i wody przestały się sączyć. Pojechałam do szpitala (skurczy nie było prawie wcale) i dopiero tam reszta wód odeszła. I też – przez ok. 1,5 godz. nic nie czułam, dopiero po oksytocynie i jakimś czopku “się zaczęło”. Polecam – na wszelki wypadek – w tych ostatnich tygodniach noszenie wkładki – wtedy, jeśli będziesz miała jakąkolwiek wątpliwość, czy to wody, czy nie – w szpitalu można taką wkładkę zbadać specjalnym płynem. W zetknięciu z ewentualnymi wodami płyn barwi wkładkę na niebiesko i wtedy wiadomo, o co chodzi.
    Tak naprawdę z wodami to wcale nie jest prosta sprawa, u mnie ani nie chlusnęły, ani nie sączyły się stale. To był raczej serial “w odcinkach”.
    Trzymajcie się dziewczyny i pamiętajcie o wkładkach – to naprawdę może pomóc ustalić, co się dzieje.
    Ewa – mama Kasi, Michałka i Piotrusia (który ma niewiele ponad 3 miesiace).

    #525814

    lea

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Ale jednak czułaś w wodzie, że wody odchodzą? Skąd wiedziałaś?

    A wkładki… nie wyobrażam sobie chodzenia bez wkładek, szczególnie w ciązy… opisywane przez Ciebie sposoby znam, ale chyba to nie mi chciałaś poradzić 😉 inna sprawa, ze w moim szpitalu by olano propozycję zbadania wkładki.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #525815

    emkaf

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Wody odeszły mi w momencie, gdy spuszczałam już wodę z wanny, a jeszcze w niej siedziałam.
    Faktycznie – źle podpięłam swoją odp., ale pewnie przyszła mama, która o to pytała i tak tu dotrze.
    Pozdr. Ewa – mama Kasi, Michałka i Piotrusia



    #525816

    gosiatop

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Ja też ostatnio wymyśliłam sobie problem a peopos wód płodowych.
    A mianowicie nie mogłam zrozumieć, jak to jest jak odejdą wody…… to co? dziecko jest na sucho w brzuchu….???
    (podobno kobietą w ciąży zmniejsza się iloraz inteligencji).
    Wzięłam natychmiast fachową literaturę i wyczytałam, że (w skrócie) całość wód płodowych od razu nie wyleci (a ja tak sobie to wyobrażałam), następnie, że główka dziecka działa jak korek od butelki (a jak dziecko nie jest ułożone głowką do dołu to nie wiem….. stopą zatyka, czy co?..hihihii) i zatyka odpływ wodom no i że nasz organizm na bieżąco produkuje wody płodowe…..

    Pozdrawiam

    Gosiaczek + Karolka (17.02.1997) + Misia (16.06.2004)

    #525817

    aborka

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    mi jak wody odeszły to sie potem sączyły i nie było wątpliwości. no ale mojej kolezance odeszło troszeczke i przestało. jechała do szpitala s suchą wkładką. potem robili badania i koncu cos wykryli. potem jej połozna poród wywołała przekłuwając pęcherz płodowy. (na a obie nie miałysmy skurczy). wiec to czy jestes w wannie nie ma znaczenia.
    wynika z tego ze bedzie jak bedzie. zreszta nie ma paniki. ja i tak potem czekałam 6 godzin na skurcz i sie snułam po korytarzu.

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #525818

    erika26

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Dziekuje ci za ten post , bo tez juz mialam watpliwosci w tej kwesti teraz juz wiem ze lepiej jednak pozostac przy prysznicu.

    Erika26
    +Paulisia-15 marzec

    #525819

    pestkaa

    A jak nie jest główką w dół…

    To mam nadzieję zatka pupą albo nózką.. nie myślałam o tym wcześniej… ale to chyba mój następny wymysł..poradzi sobie jakoś?…. muszę zdążyć do szpitala jakieś 40 min…

    Pestka z mężem i Tymuś 20.03.2004



    #525820

    elfa

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    HMMM…….nie wiem co z wodami (sama nie mam doswiadczenia) …..ale fajnie ze mamy ten sam termin porodu:-)))
    pozdrawiam

    OLA & Ewunia (22.02.2004)

    #525821

    aanna

    Re: A jak wody odejdą mi w kąpieli????

    Jak mi zaczęły odchodzić wody to spokojnie zdążyłam się wykąpać. Nie myrtw się wody nie wylecą Ci wszystkie na raz NAPEWNO poczujsz z zauważysz jeśli to nastąpi. Też sie tego bałam, ale tej chwili poprostu nie da się przeoczyć

    ANIA+ROBERT (23-12-2003)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close