cesarka „na zyczenie” – dlugie!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 335)
  • Autor
    Wpisy
  • #59636

    aniaos

    witam forumowiczki,

    dawno juz zdecydowalam, ze ewentualny porod odbedzie sie tylko i wylacznie przez ciecie. kilka lat temu czytalam wywiad z ordynatorem jednego z wroclawskich szpitali (przy dyrekcyjnej, o ile dobrze pamietam)- potwierdzil on, iz to KOBIETA powinna decydowac,jak chce rodzic (zakladajac,ze jest zdrowa i nie ma zadnych przeciwwskazan medycznych) i ze u niego na oddziale kazda pacjentka jest pytana o forme rozwiazania,jaka preferuje. wskazan medycznych do wykonania cc jest wiele i sporo kobiet zdrowych, ktore chca ta metoda rodzic, chwyta sie najrozniejszych sposobow, aby zdobyc zaswiadczenie od specjalisty potwierdzajace, iz akurat ona jest takim przypadkiem. niewiele jednak wie o tym, iz jednym ze wskazan jest … starch przed porodem. w niektorych szpitalach wystarczy wlasnie samo pisemne oswiadczenie przedlozone w szpitalu (jak u ordynatora, z ktorym przeprowadzano wywiad). w wielu szpiatalach jednak z zasady nie wykonuja cc (chyba,ze sa konieczne) i na sile upieraja sie przy ” naturalnym” – wtedy pomocne moze byc zaswiadczenie od psychologa – ja wlasnie tak zrobilam. bylam u najzwyklejszego w swiecie psychologa, ktory sporzadzil krotkie, odreczne pisemko potwierdzajace, iz odczuwam strach przed porodem. nic wiecej – zadnych badan, leczenia,niczego. to jest tylko oficjalne POSWIADCZENIE, iz kobieta sie po prostu boi. w calej unii europejskiej takie zaswiadczenie jest bezdyskusyjnie honorowane – u nas JEST tez oficjalnym wskazaniem do wykonania cc, jednak reakcje ordynatorow sa rozne. na ogol lekarze upieraja sie, ze porod naturalny jest najlepszy i jedyny wlasciwy a wskazania psychologiczne traktuja jak fanaberie i czesto lekcewaza. jezeli jestescie przekonane do cc – walczcie o swoje! warto o zaswiadczenie postarac sie na dlugo przed terminem porodu i udac sie z nim do ordynatora oddzialu polozniczego w szpitalu, w ktorym chcecie rodzic. niektorzy sa niereformowalni – i jednoczesnie niedouczeni – i nie maja spore opory przed uznaniem zaswiadczenia. wystarczy wtedy zwrocic sie do izby lekarskiej. upewnijcie sie duzo wczesniej, iz trafilyscie na normalnego lekarza, ktory nie bedzie was na sile uszczesliwial i przekonywal do porodu naturalnego.
    wiem, ze sporo kobiet nie wie o wskazaniach do cc o podlozu psychologicznym i wrecza spore lapowki lekarzom, aby ci wykonali zabieg. nie warto! pieniadze lepiej zachowac na rzeczy potrzebne dla malucha, a jezeli jestescie bardzo zamozne, to na porod w prywatnej klinice. nie placmy za cos, co sie oficjalnie i legalnie nalezy. ja rodzilam w grudniu w szpitalu w barlinku (zachodnipomorskie) – mialam cc wlasniena podstawie zaswiadczenia od psychologa. nie bylo absolutnie zadnych problemow, nikt nie krecil nosem, nie oczekiwal „dowodow wdziecznosci”, lapowki. sama rowniez moglam zdecydowac o rodzaju znieczulenia – w tym szpitalu norma jest ludzkie podejscie do pacjenta. kobiety rodzace naturalnie takze zawsze sa pytane o zgode w przypadku wykonywania naciecia krocza – nikt tego tu nie robi rutynowo czy „na wszelki wypadek”.
    jezeli jestescie przekonane do cc to nie placcie lekarzom za zabieg, tylko wreczajcie zaswiadczenia!

    #761526

    kata

    ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    kontrowersyjne to lekko co piszesz

    ja sama miałam cc i jak leżałam na patologii kilka dni pod ktg i ze spadającym ciągle tętnem Dorianka to modliłam się o cc żeby mu sie krzywda przy porodzie naturalnym nie stała

    jednak uważam że kobieta która nie ma faktycznych, nie psychologicznych wskazań powinna rodzić naturalnie, i może to zabrzmi banalnie i niepostępowo ale uważam że tka chciała natura i póki co nie jesteśmy jeszcze cyborgami żeby sobie wybierać cc

    nie zapominajmy że cc to poważna operacja, ja osobiście miałam potem, spore problemy i wyszłam ze szpitala w 16 dobie a co się wycierpiałam to moje

    to naturalne że każda kobieta boi się porodu, ale takie nawoływanie żądajcie cc co będziecie cierpieć wywołuje mój wewnętrzny sprzeciw i nie moge sie z tym zgodzić i jeśłi zajdę znowu w ciąże to choćbym nie wiem jak się bała a nie będzie wskazań to urodzę naturalnie

    ja uważam że poród naturalny jest właściwy i tak powinno zostać, aczkolwiek nie na siłę ale gdy wszsytko jest ok to jak najbardziej
    i powtarzam, ja po cc dużo wycierpiałam, więc jest to druga strona medalu



    #761527

    rudafretka

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    A ja uważam, że właściwe to jest to co kto sobie życzy i nikomu nic do tego. Każdy ma prawo rozporządzać swoim ciałem i decydowac co ma się z nim dziać. Myślę, że dyskusje w tym temacie nie mają sensu bo i tak każda kobieta powinna miec prawo wyboru. Ja też miałam cc ze wskazań medycznych po wyczerpującym porodzie naturalnym który się „nie udał”. Jeśli znowu zajde w ciążę a mam nadzieję, że tak się stanie to napewno będę miała znowu cc. Nie uważam, że kobieta decydująca się na cc była cyborgiem….. chyba przesadziłaś delikatnie.

    #761528

    rudafretka

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    Jeszcze chciałam jedynie dodać, że dziewczyna która założyła ten wątek nie pisze czegos kontrowersyjnego ale praktycznego. I nie pisze o przypadku w którym nie ma wskazań medycznych ani psychologicznych ale o sytuacji gdy wskazania psychologiczne sa. Strach przed porodem, więc w związku z powyższym w ogóle nie rozumiem czego tyczy się Twoja odpowiedź. To, że miałaś problemy po cc nie oznacza, że to standart. Strach przed porodem naturalnym jest nie do ogarnięcia dla osoby która tego nie doświadczyła. Myslę, że chyba trochę nie zrozumiałaś sensu tego posta. Pozdrawiam

    #761529

    k8-77

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    hmm.. to trudny temat i juz chyba bylo pare dyskusji. to troche tak samo, jak z dyskusjami na temat sztucznego i naturalngo karmienia: kazda strona ma swoje racje i … przy swoim zdaniu pozostaje.
    ja tez mialam cc, planowane ze wzgledow medycznych, wszystko poszlo ok.
    uwazam, ze kobiety powinny miec mozliwosc cc na zyczenie. niektore szpitale szczyca sie duzym odsetkiem porodow naturalnych, ale nie wspominaja nic o kondycji matek. a ja niestety znam dwa przypadki ciezkiej depresji poporodowej wywolanej koszmara akcja porodowa. w obu przypadkach dziewczyny rodzily po raz pierwszy. jedna z nich po 32 godz. akcji wyla o cc, ale powiedzieli jej, ze „teraz to juz pani urodzi naturalnie”. urodzila. po dodatkowych 6 godzinach. ze szpitala wyszla w 10 dobie, z 14 szwami, trafila pod opieke psychiatry.
    czy jej dziecko mialo dobry start? no przeciez urodzilo sie naturalnie. problem w tym, ze ona wziela je na rece w 4.miesiacu jego zycia. nie karmila piersia. probowala odciagac, ale pokarm szybko zanikl.
    znam dziewczyne o bardzo szczuplej budowie ciala, ktora – jak mowi – chetnie zaszla by w ciaze, ale nie ma pieniedzy na lapoke za cc na zyczenie. a ona panicznie sie boi, za bedzie musiala rodzic naturalnie.
    i dlatego uwazam, ze ta sytuacja jest chora. zmuszanie kogos do czegos, czego sie boi i nie chce, nie moze przyniesc zadnych dobrych skutkow.
    tak jak powiedzialam – to podobnie jak z karmieniem naturalnym.
    oczywiscie, ze zaraz pojawia sie glosy, ze niektore kobiety beda chcialy rodzic przez cc, zeby nie popsuc sobie fryzury. oczywiscie, ze sa takie. ale czy to nie powinna byc ich sprawa? czy zlinczujemy kazdego, kto nie czuje sie gotowy na podjecie ilusgodzinnej walki porodowej? dla mnie argumenty – ktore kiedys sie pojawily na forum – ze kobieta, ktora nie przezyla bolu porodowego nie moze byc dobra matka sa po prostu CHORE.
    nie czuje sie gorsza przez to, ze moj syn urodzil sie przez cc. kocham go, bo jest. zrobilam dla niego wszystko, co moglam najlepszego.i mysle, ze podobnie czuja matki, ktore wiedza, ze paniczny lek, zdenerwowanie przysloni im rados obcowania z dzieckiem.
    to zapewne prawda, ze kazdy sie boi porodu. ale mozna sie bac i bac. jezeli strach jest obezwladniajacy, paralizujacy to – wedlug mnie – nieludzkie jest odbieranie kobiecie mozliwosci decydowania o sobie.
    pozdrawiam
    p.s. rany, mam nadzieje, ze nie wdalam siewjakas dyskusje zakonczona zamknieciem tematu;)))

    k8 i Adaś 30.04.04

    #761530

    lidias

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    A ja z kolei nie zagadzam sie troche z Toba. Pamietaj, ze nie wszystko co naturalne jest najlepsze. Ktg nie zostalo stworzone przez nature i gdyby nie ono niewiedomo co dzisiaj byloby z Twoim synkiem, a dzieki „nienaturalnej” pomocy medycznej jestes szczesliwa mamusia. Psychologiczne aspekty tez sa istotne. Jezeli nie masz takich problemow to jestes szczesciara i dlatego tego nie rozumiesz, ale nie kazdy ma to szczescie.
    Pozdrawiam

    lidia i weronika



    #761531

    sliwcia

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    w 100 procentach popieram K8 i Rudą. W kwietniu 2003 urodziłam córkę przez cc po kilkunastu godzinach walki naturalnie. Dyskusji o wyborze porodu było już na tym forum wiele. Największą bzdurą, którą przeczytałam była wypowiedź panienki, która odpisała dziewczynie po cesarce: „… ty jej nie urodziłaś tylko ci ją wyjęli bo miałaś cc a to jest nic innego jak operacja”. Takiej idiotki (przepraszam, za określenie) nigdy wcześniej nie spotkałam. To tak jakby powiedzieć kobiecie, która dziecko adoptowała, że nie jest prawdziwą matką bo tego dziecka nie urodziła! Bez względu na to ile jeszcze będzie dydkusji na temat cesarki to zawsze znajdą się dziewczyny, które te po cesarce ratującej życie wrzucą do jednego wora z tymi, które dbaja o fryzurę. Częściowo popieram też Katę bo takie cesarki na życzenie bez podania konkretnej przyczyny uważam za świrowanie.
    W każdym razie jestem jak najbardziej za, jesli tylko u matki pojawia się jakikolwiek niepokój o zdrowie swoje i dziecka. Jestem przeciw cesarkom wykonywanym na przykład ze względu na datę (bo się mamie podoba 05.05.2005) – to już jest ingerowanie w naturę i czysty egoizm. Choć i do tego ktoś ma prawo jak go stać.
    na koniec tej tyrady napiszę, że drugie dziecko też chciałabym urodzić przez cc mimo, że boję się narkozy. I mam nadzieję, że ze względów medycznych tak się stanie.
    A teraz przeciwniczki cesarek mogą mnie zlinczować:)))
    Pozdrawiam

    śliwcia, Ami i…

    #761532

    kata

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    takie poprostu sa moje generalne odczucia w konkretne przypadki się nie zagłębiam, chodzi mi po prostu o zdrowe kobiety ze zdrowymi maluszkami, którym nic nie grozi i nie paraliżuje ich strach

    ale nie twierdzę że na siłę poród naturalny, absolutnie

    nie myślcie że taki ze mnie twardziel, w 4 dobie po okropnie bolesnej próbie poszerzenia szyjki przez gina (cały oddział położniczy miał przyjemność wątpliwą usłyszenia mojego mrożącego krew w żyłach wrzasku, i jakiś czas po myślałam, boże jak to badanie tak boli to czy tak samo boli poród? czy też straciłabym nad soba kontrolę, bo wtedy to straciłam i mogłam tylko wyć)

    jednak generalnie takie (pierwszy akapit) jest moje przekonanie wobec mnie samej, a inne kobiety dokonają swojego wyboru i chodzi tyko o to żeby były zadowolone, a dzieci zdrowe

    i też nie zamierzam toczyć dyskusji zajadłych jako zwolenniczka czy przeciwniczka cc

    #761533

    aniaos

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    witaj,

    sorry, ale chyba nie zrozumialas, co napisalam w moim poscie. idzie mi o to, ze jezeli dziewczyna podjela decyzje, iz chce rodzic przez cc, to ma do tego prawo nawet na podstawie odczuwanego strachu i nie musi zbierac kasy na lapowke dla lekarza! nikogo absolutnie do niczego nie namawiam – tak samo,jak ja nie chce byc namawiana do przekonan innych. ja osobiscie urodzilam syna cztery tygodnie temu przez cc i fakt – latwo nie bylo. wiedzialam jednak doskonale,czego sie spodziewac, gdyz byla to decyzja przemyslana, podjeta swiadomie i dobrowolnie. cesarka nie jest zabiegiem kosmetycznym i mysle, ze kazdy przed zdecydowaniem sie na te operacje dokladnie rozwazyl wszystkie za i przeciw. jezeli ty wolisz porod naturalny, to jnasne-masz do tego prawo i chyba zle bys sie czula, gdyby lekarz przekonywal cie do cesarki, prawda? uszanuj wiec to, iz sa kobiety, ktore CHCA urodzic wlasnie przez cc i dla nich jest to najlepsze rozwiazanie. to wlasnie glownie do nich byl skierowany moj post. mnie osobiscie argumenty typu „bo tak chce natura” nigdy nie przekonuja i kieruje sie nieco innymi aspektami przy podejmowaniu decyzji. jednoczesnie bardzo szanuje i szczerze mowiac podziwiam kobiety, ktore chca rodzic naturalnie.
    pozdrawiam

    ania

    #761534

    kata

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    Częściowo popieram też Katę bo takie cesarki na życzenie bez podania konkretnej przyczyny uważam za świrowanie.
    W każdym razie jestem jak najbardziej za, jesli tylko u matki pojawia się jakikolwiek niepokój o zdrowie swoje i dziecka. Jestem przeciw cesarkom wykonywanym na przykład ze względu na datę (bo się mamie podoba 05.05.2005) – to już jest ingerowanie w naturę i czysty egoizm.
    – i o to głównie mi chodziło, tego typu przypadki – cc bo tak i już, i troche w taki sposób przemówił do mnie główny post

    pozdrawiam



    #761535

    kata

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    moje odczucia już tutaj zaprezentowałam, i nie odmawiam nikomu prawa do wybrania cc, ale w pewnych przypadkach (czytaj post Śłiwci) nie zgadzam się z nim,

    temat jest naprawde kontrowersyjny i nie chcę żeby to się przerodziło w jakas burzę

    wyraziłam moją opinię i nie zmuszam nikogo do posiadania takiej samej

    pozdrawaim

    #761536

    sliwcia

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    I masz rację Kata. Nie przejmuj się. Wybór porodu jest tematem mocno kontrowersyjnym. Czytałam podobne dykusje wiele razy i nic nowego nie wniosły oprócz dzielenia się dziewczyn na dwa obozy. A poza tym: ciężarne powinny unikać takich kwestii bo nadmiar emocji może spowodować odpłynięcie wód;))))))
    czas zakończyć ten temat na wesoło. Po to mamy wolną wolę, żeby same o sobie zadecydować, nieważne z jakim skutkiem.
    ściskam zwolenniczki i przeciwniczki

    śliwcia, Ami i…



    #761537

    kata

    🙂

    i słusznie na całym froncie

    the end

    pozdrowionka dla małej śliweczki i dla tej większej też

    #761538

    asiolek

    Re: ja osobiście nie zgadzam się z tym 🙂

    🙂 ja bede miała cesarke na życzenie 🙂 i mam to gdzieś co ktoś inny o tym pomyśli …. mam swoje powody wg mnie neizmiernie istotne … to ja decyduje czy coś jest ważne i jak bedzie wygladało moje życie… jestem dumna z Mam ktore rodzą z wlasnej woli naturalnie ale jestem też dumna ze wszystkich innych Mam – bo poród to przecież tylko chwila… najważniejsze jest co bedzie później…. co damy naszym dzieciom … jak je wychowamy itd. Depresja poporodowa czesto może odebrać dziecku chwile, których niktm mu nie zwróci… i ktore bardzo się odbiją na jego psychice… Czy wiecie że maleństwa nawet po sposobie brania na ręce wiedzą czy są kochane i chciane 🙂
    Jestem za wyborem – bez względu na powód – przeceż to nie nasza sprawa czy dla kogoś najwiekszym życiowym priorytetem jest fryzura 😉 niech sobie kobieta ma łądna jeżeli tylko potem bedzie dobrą Mamą 🙂

    #761539

    jane

    Re: cesarka \”na zyczenie\” – dlugie!

    a ja z kolei panicznie boje sie cesarki… szkoda tylko, ze zaswiadczenie od psychologa nie wystarczy jesli sa wskazania…

    Jane, Małgosia 20m i

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 335)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close