Clostibegyt; duphaston ….

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #77951

    aga223

    Czy sa jakies dziewczyny ktore mialy alo maja stymulowana owulacje… Wlasnie ja ja teraz mam, staram sie o dzidziusia… Udalo mi sie po drugim miesiacu dostac jajeczkowanie… Mam pytanie bo teraz jestem przed miesiaczka , choc mam nadzieje ze jej nie dostane , jakie mialsycie objawy po takich tabletkach. Ja odczuwam mdlosci ranno zaraz po sniadaniu. Poza tym mam bole w dole brzucha i klucie w jajniku- choc te ostanie bardzo rzadko. Prosze jesli ktoras z Was miala podone objawy – prosze Napiszcie!!! Poza tym obawiam sie czy moje jajeczko ,( ktore mialam monitorowane ) peklo- nie mialam ani nie mam temperatury podwyzszonej… caly czas mam bardzo niska – ale moze to spowodowane moimi podrozami do Polski – nie mieszkam tam na stale ale jezdze do Polski do lekarza….

    Pozdrawiam

    Aga

    Aga

    #1045840

    natusia

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    po duphastonie (zwlaszcza w pierwszych cyklach) mialam „objawy” ciazy – bolace piersi, mdlosci, zmiana nastrojow, bol brzucha itd, pelna gama;)
    przykro mi to pisac, ale w ciazy temperatura takze wyraznie sie podnosi i jest zdecydowanie wyzsza (podobnie jak w II fazie cyklu). takze sam duphaston podwyzsza temperature. no ale Twoje tempki nie sa wiarygodne ze wzgledu na zmienne warunki, wiec nic nie znacza:)
    ja mam nadzieje, ze masz objawy prawdziwej ciazy:)

    Natusia + cud:)



    #1045841

    elinka78

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    Ja też biorę Duphaston tzn.znowu zaczęlam w tym cyklu,gdyz ostatnie pół roku prób nie przyniosło mi dzdzidzi.Ponad rok temu, gdy podjelismy decyzje o powiększeniu rodziny ,gin od razu przepisal mi Duphaston.Zaszłam w ciąże w pierwszej próbie ,ale ciąża okazała się pozamaciczna.Dlatego też gdy ponownie zaczęliśmy się starać,nie chciałam brać tego leku,bo bałam się że może miał jakiś wpływ na rozwój przykrych zdarzeń.Ponieważ ostatnie miesiące były bezowocne,znów postanowiłam brać Duphaston(ale najpierw usg upewniło mnie że jest owulacja z drugiego jajnika-nie tego „trefnego’) i działaliśmy.Rzeczywiscie odczuwam teraz bole w podbrzuszu i lekki ból piersi,ale chcę wierzyć,że i tym razem udało się za pierwszym razem(ale juz wewnatrzmacicznie) a nie sa to objawy polekowe.Trzymajcie kciuki!!!

    #1045842

    eliz

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    Ja też po duphastonie mialam poranne mdłości. Po clo natomiast zaczęłam tyć. W Twoim przypadku (podróże) nie sugerowałabym się tak bardzo temperaturą. Lepiej, tak jak radzi Natusia, stosować testy owulacyjne. Poza tym jestem przykładem osoby, która z reguły ma niską temperaturę. W cyklu, w którym udało mi się zajść w ciążę wykres miałam beznadziejny. Skok tempki był z 36.6 na 36.8. Do 37 stopni podskoczyła dopiero w dniu spodziewanej miesiączki. Kilka dni utrzymywała się na tym poziomie, potem spadła i teraz mam tempkę 36.7 – 36.8 pomimo, że biorę duphaston. Marwiło mnie to, ale lekarz po prostu kazał mi odstawić termometr i niepotrzebnie się nie stresować.
    Wydaje mi się też, że jeżeli masz niskie tempki to powinnaś sprawdzić hormony tarczycy. Moja siostra tak ma (jej normalna tempka to ok. 36.3, w drugiej fazie skacze do 36.7) i od wielu lat leczy się na tarczycę. Lekarz jej powiedział, że to ma związek.
    Mam nadzieję, że trochę pomogłam.
    Pozdrawiam

    ELA

    #1045843

    elinka78

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    Elu!Czy dobrze zrozumiałam-czy będąc w ciązy temp miałaś ponizej 37?Jaką miałas temp gdy już wiedziałaś ze jesteś w cIąży?Bo u mnie nawet duphaston podnióśl temp tylko o 0,2 stopnia.

    #1045844

    eliz

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    Tak, dobrze zrozumiałaś. Zaraz po owulacji tempka podskoczyła do 36.8. Kilka dni później spadła (nawet do 36.5), ponownie podskoczyła dopiero w 29 dniu cyklu. Około 10 dni utrzymywała się na poziomie 36.9 – 37.0. Później znowu spadła i utrzymywała się na poziomie 36.7 – 36.8. Teraz jestem na początku 9 tygodnia ciąży a dzisiaj moja tempka to 36.8. Ale duphastonu nie brałam cały czas, lekarz zalecił mi go kiedy poszłam do niego z podejrzeniem, że jestem w ciąży (biorę od 34 dnia cyklu).
    Spróbuję jutro pokombinować i może uda mi się wkleić mój szczęśliwy wykres. Wtedy będziesz mogła sobie wszystko zobaczyć.
    Pozdrawiam.

    ELA



    #1045845

    aga223

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    Dziekuje za odpowiedz i rade. Wiesz ja juz sama nie wiem co jest ze mna. Tu w Szwecji czuje sie samotna jesli idzie o lekarzy- sa strasznie kiepscy – dlatego lecze sie w Polsce . Obecnie jestem w 26 d.c. i mam 36.1 ; wczoraj mialam 36,3
    Dlatego nie mam pojecia jak na to patrzec. Duphaston bralam od 15 d.c. przez kolejne 10 dni. Teraz czekam na @ . Martwie sie ta tempka choc hormony mialam badane, jedyny ktory wadzi to PRL ale biore na nia bromergon wiec jest w normie teraz . Przez PRL w pierwszym stymulowanym cyklu nie mialam jajeczkowania , ale zaraz po wzieciu Bromergonu zadzialalo i dostalam jajeczkowanie- obeserwacja na USG.

    Aga

    #1045846

    natusia

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    wiesz, mysle, ze moglas miec racje, ze pecherzyk nie pekl, wskazywalabyby to temperatury. moze za wczesnie zaczelas brac duphaston?? polecam Ci bardzo tanie testy owulacyjne z Allegro. stosujac sie do instrukcji i czasu ich robienia, bedziesz dokladnie wiedziec czy i kiedy byla owulacja, wtedy duphaston zaczniesz brac okolo 2 doby po piku LH (czyli pozytywnym tescie owu).
    polecam Ci te metode, bo zbyt wczesnie wziety duphaston „przerywa” owulacje, do ktorej moze by doszlo?
    jesli chodzi o temperature, to ja z duphastonem mialam zwykle 36,8-37,2, a w ciazy, mimo ze biore duphaston, mam 36,8. w udanym cyklu tuz przed @ nie mierzylam, nie chcialam lapac schiz.
    powodzenia
    PS. aha, w ogole sie nie przejmuj tym cyklem, kazdej kobiecie zdarzaja sie kiepskie cykle, dopiero gdy sytuacja zacznie sie powtarzac – warto powtorzyc badania, skonsultowac sie z lekarzem itd

    Natusia + cud:)

    #1045847

    eliz

    Re: Clostibegyt; duphaston ….

    Hej! Jest dokładnie tak, jak pisze Natusia. Nie ma co wpadać w panikę. Cykle bezowulacyjne zdarzają się też zdrowym dziewczynom. Testy owulacyjne również polecam.
    W ogóle to fajnie, że tak szybko po bromku miałaś owu. Mi co prawda bromek obniżył prolaktynę, ale owulację zaczęłam mieć dopiero po laparoskopii, kiedy ponakłuwali mi jajniki. Więc nie jest źle!
    Trzymam kciuki!

    ELA

    Edited by eliz on 2006/05/10 23:50.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close