czarna rozpacz

ja centralnie wymiekam, odpadam, ja sie poddaje. ja nie pamietam nocy jako-tako przespanej. od paru miesiecy juz jade systemem – przynajmniej 4-5 pobudek w nocy. wczesniej mlodszy spal ze mna, wiec nie rzutowalo specjalnie, bo czasem jak sie podlaczyl, to ledwo to zarejstrowalam. (chociaz bywalo, ze jak sie obudzil, to na dobre, mimo nocy za oknem) ale od dwoch miesiecy zdaje sie (mnie sie wydaje ze wiecznosc) tymon zasiedlil swoje lozeczko noca. i zaczela sie jazda..
jak mam fuksa (b. rzadko) to obudzi sie dopiero 12-1 w nocy. zwykle jednak do tego czasu ma za soba juz dwie pobudki i dwa karmienia. potem jest juz godzej. budzi sie co godzina lub co dwie, kiedy to po 10-15 min karmie go na rozowym stoleczku, a potem jeszcze z 15min usypiam, bo rzadko sie zdarza, zeby dal sie odlozyc bezproblemowo do lozka.
tak gdzies ok 4 nad ranem przenosze sie ze spaniem na karimate, bo chlopu odechciewa sie snu na dobre, wiec dogorywam na ziemi, nowy w tym czasie, buczac i pojekujac lazi po mnie, wspina sie, szarpie, wali lapami (zwykle po twarzy) ciagnie za wlosy.
zaczynam miec okropne mysli i chce mi sie wyc.
maz owszem pomaga – ale jego metoda, to ladowac dziecko w nosidelko i nosic, az padnie. na co sie zgodzic nie moge, bo dziec wage osiagnal juz wlasciwa i kregoslup siada.
wczesniej reczej tak nie bylo, bo odzwyczajalam go od zasypiania z piersia w dziobie, aktualnie piersi wyjac sie nie da. dzicko ma 6 zebow, a ja pelnie role rozowego koleczka na kocu ogromnej atrapy smoczka (ze smoczkiem rzeczywistym tymo sie nie zaprzyjaznil) nie dalo mu sie tej nocy wyjac cycka – wyl. jest coraz gorzej. jest zle.
dorka zasugerowala zmiene mleka na sztuczne.
jestem w takiej desperacji, ze moge mu nawet kompot podac byle przespal pol nocy – juz nienawidze karmienia piersia.

od czego zaczac takie sztuczne przy 8miesiecznym dziecku? to nie to samo chyba jak dla niemowlaka? jsetem zupelnie zielona i zrozpaczona.

macie jakiekolwiek pomysly?

58 odpowiedzi na pytanie: czarna rozpacz

magda Dodane ponad rok temu,

Może nienajada się mlekiem z cyca…koleżanka tak miała…ledwo żyła…leakrka powiedziała żeby przeszła na sztuczne… jak dała małej pierwszą butlę to spała jej 12 godzin!! Nie mogła uwierzyć, co chwila sprawdzała czy mała oddycha, nawet dzowniła do lekarki bo się tego poprostu przestarszyła:) No 8 miesięczniakowi to już 2 się daje… Kup bebiko czy Nan i po kłopocie:) Póżniej jak będzie ok to na noc dosyp kaszki ryżowej malinowej czy jaki tam lubi smak i dopiero będzie spał…mój syn dzięki tym kaszkom przesypia całe noce:)

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez magdaimateusz:Może nienajada się mlekiem z cyca…koleżanka tak miała…ledwo żyła…leakrka powiedziała żeby przeszła na sztuczne… jak dała małej pierwszą butlę to spała jej 12 godzin!! Nie mogła uwierzyć, co chwila sprawdzała czy mała oddycha, nawet dzowniła do lekarki bo się tego poprostu przestarszyła:) No 8 miesięczniakowi to już 2 się daje… Kup bebiko czy Nan i po kłopocie:) Póżniej jak będzie ok to na noc dosyp kaszki ryżowej malinowej czy jaki tam lubi smak i dopiero będzie spał…mój syn dzięki tym kaszkom przesypia całe noce:)

tak jeszcze teraz sobie przypomnialam, a to moze byc tez wazna informacja, przed snem tyma dostaje solidna porcje kaszy milupy, takiej rozrabianej z woda, ktora wsuwa lyzeczka. powinien sie zatem tym najesc?:Hmmm…:
potem jeszcze troche dostaje cyca, ale to juz bardziej symbolicznie.

wyki Dodane ponad rok temu,

Współczuję tora i doskonale cię rozumiem. Iza była taka sama może poza tym łażeniem po mnie w nocy… Ale też ssała co godzinę, nie ssała smoka i traktowała mnie jak wieczną mleczarnię. Z tym że my spałyśmy obie do jej 2 lat i z tego powodu tylko funkcjonowałam… Do tej pory się zastanawiam jak ja to wytrzymałam… Jak patrzę z prspektywy czasu to wg mnie musisz Tymka odstawić od piersi. Ja tego nie zrobiłam i żałuję bo mordowałam się 23 miechy:(

jaga Dodane ponad rok temu,

Oj, jakbym czytała o sobie….. mnie pocieszano – młody skonczy rok to problemy się skończą. I tak się stało. Może też dlatego, że smoka od cyca odstawiłam….

Acha – dokarmianie kaszkami przed snem też praktykowaliśmy. Mam wrażenie, ze było nawet gorzej, bo potem z pełnym brzuchem Ka nie mógł zasnąć 🙁

chilli Dodane ponad rok temu,

torka – no zrobil sobie smoka z ciebie zwyczajnie chlopak
i pewnie tylko przetrzymanie jego rykow ze 2-3 noce pomoze
ale musi ci malzonek pomoc – tak zebys ty nie wchodzila do pokoju w ktorym spi Tymek.
jak skuma ze nie ma cycka to zacznie spac jak czlowiek
to facet niestety
leon kazdy jeden nawyk ma sila niemal wypleniany
jak go odbutelkowywalam (niemal jak odcyckowanie bylo bo chcial butelke ssac 24h/dobe) to ta noc bede pamietac do konca zycia.
JEDNA byla tragiczne potem si euspokoilo – budzil sie nawykowo (!) jeszcze ze 2 miesiace o 23:30 a potem o 4:30 i wedrowal mi do lozka

teraz jest lepiej, ale to juz pol roku jak go oduczylam.
I pluje sobie w brode ze tak pozno.
Jakby mial 8 m-cy to by szybciej poszlo i nie bydzilby sie nawykowo tak dlugo..

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Tora ja bym ze sztucnym bardzo uważała. Tymus jest przecież alergikiem, a krowie mleko jest najczęstszym alergenem!!! Skonsultuj to ze swoim lekarzem, bo jeśli chcesz odstawić od piersi to powinien raczej dotać Nutramigen czy jakąś specjalną mieszanke, nie wiem jak to u was jest. ALe przy takich problemach skórnych przy zwykłych warzywkach na pewno ne powiniem zwykłego modyfikowanego dostawać.
A tak poza tym to mysle, ze on się najada tylko się skubany przyzwyczaił do mamusinego cyca, który go uspokoja. Może powinniście zrobić jakąś sesje kilku nocy z tatusiem i zamiast mleka dawać mu w nocy wodę… Pije w ogóle z butelki? JAk tak to moze go nocą butlą z wodą oszukac (na poczatek moze być nawet posłodzona glukozą żeby łyknał). Poza tym to taki wiek, że rozłąka z mamusią jest dla niego koszmarem więc się ciebie domaga. Bidulka jesteś, bo najwyraźniej się młody przyzwyczaił bardzo do bliskości. Ale chyba musicie go jakoś odzwyczaić bo będzie coraz gorzej. Ja u moich stosowałam zawsze metodę Tracy Hogg – odkładam do łózeczka jak spokojne, a jak bardzo sie nakręca to biorę na rączki, czekam aż sie troche uspokoi, odkładam z powrotem. U nas ie sprawdza, ale to różnie moze być.
No i do odtsawiania od piersi kiedy dziecko jest tak przyzwyczajone do ciagniecia w nocy będzie raczej potrzebny tatuś bo u Ciebie będzie czuł mleko i sie go będzie domagać. Jak odtawiałam Jonatana, to tatuś go przejął na kilka nocy i podawała właśnie butle w wodą – na poczatku młody trochę protestował, potem ta wodę załapał. A potem się przestał wybudzać 🙂 Bo butla z wodą była nieatrakcyjna 🙂

Trzymajcie się dzielnie!!!!

Dodane ponad rok temu,

Majka przestala jesc cyca od 8mca.nawet nie z dnia na dzien a z nocy(ost cyc)i rano juz butla.pila bebilon pepti bo miala skaze.i zaczela przesypiac cale noce.ale dodam ,ze tydzien przed odstawienia jej od cyca,przeszla szkole spania w swoim lozeczku i zasypiania samej.odkad dostala butle na noc pobudki zmniejszyly sie z 4 do 1,a po miesiacu cale noce spala.a byla cycoholikiem za łebka okrutnym.odstawinia od piersi nie zauwazyla.

avi Dodane ponad rok temu,

:Przytulam:
toruś, ja tak miałam z Wiktorkiem ale on miał wtedy ponad miesiąc i wtedy pediatra zaproponowała po prostu smoczek – ja na to że on nie chce – wypluwa więc kazała podawać do skutku – pomimo to i aby robił to własnie tata
na początku było ciężko ale udało się

odstawić tez bym spróbowała ale tak jak pisze brawurkot poszłabym po receptę na jakieś hypoalergiczne lub preparat mlekozastępczy

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:torka – no zrobil sobie smoka z ciebie zwyczajnie chlopak
i pewnie tylko przetrzymanie jego rykow ze 2-3 noce pomoze
ale musi ci malzonek pomoc – tak zebys ty nie wchodzila do pokoju w ktorym spi Tymek.
jak skuma ze nie ma cycka to zacznie spac jak czlowiek
to facet niestety

teraz jest lepiej, ale to juz pol roku jak go oduczylam.
I pluje sobie w brode ze tak pozno.
Jakby mial 8 m-cy to by szybciej poszlo i nie bydzilby sie nawykowo tak dlugo..

Ja zdecydowanie popieram ten sposób.
Ja też załowałam, że tak późno nauczyłam spać bliźniaki spać w nocy.
Jedli niby mleko sztuczne, dużo, a i tak wstawaili, co 2 godziny.
Tora, warto przemęczyć się te dwie trzy noce, a będzie o wiele lepiej, dla wszyskich.
Jak będziesz chciała szczegóły, to później napiszę, teraz muszę po dzieciaki iść

hakami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:ja centralnie wymiekam, odpadam, ja sie poddaje. ja nie pamietam nocy jako-tako przespanej. od paru miesiecy juz jade systemem – przynajmniej 4-5 pobudek w nocy. wczesniej mlodszy spal ze mna, wiec nie rzutowalo specjalnie, bo czasem jak sie podlaczyl, to ledwo to zarejstrowalam. (chociaz bywalo, ze jak sie obudzil, to na dobre, mimo nocy za oknem) ale od dwoch miesiecy zdaje sie (mnie sie wydaje ze wiecznosc) tymon zasiedlil swoje lozeczko noca. i zaczela sie jazda..
jak mam fuksa (b. rzadko) to obudzi sie dopiero 12-1 w nocy. zwykle jednak do tego czasu ma za soba juz dwie pobudki i dwa karmienia. potem jest juz godzej. budzi sie co godzina lub co dwie, kiedy to po 10-15 min karmie go na rozowym stoleczku, a potem jeszcze z 15min usypiam, bo rzadko sie zdarza, zeby dal sie odlozyc bezproblemowo do lozka.
tak gdzies ok 4 nad ranem przenosze sie ze spaniem na karimate, bo chlopu odechciewa sie snu na dobre, wiec dogorywam na ziemi, nowy w tym czasie, buczac i pojekujac lazi po mnie, wspina sie, szarpie, wali lapami (zwykle po twarzy) ciagnie za wlosy.
zaczynam miec okropne mysli i chce mi sie wyc.
maz owszem pomaga – ale jego metoda, to ladowac dziecko w nosidelko i nosic, az padnie. na co sie zgodzic nie moge, bo dziec wage osiagnal juz wlasciwa i kregoslup siada.
wczesniej reczej tak nie bylo, bo odzwyczajalam go od zasypiania z piersia w dziobie, aktualnie piersi wyjac sie nie da. dzicko ma 6 zebow, a ja pelnie role rozowego koleczka na kocu ogromnej atrapy smoczka (ze smoczkiem rzeczywistym tymo sie nie zaprzyjaznil) nie dalo mu sie tej nocy wyjac cycka – wyl. jest coraz gorzej. jest zle.
dorka zasugerowala zmiene mleka na sztuczne.
jestem w takiej desperacji, ze moge mu nawet kompot podac byle przespal pol nocy – juz nienawidze karmienia piersia.

od czego zaczac takie sztuczne przy 8miesiecznym dziecku? to nie to samo chyba jak dla niemowlaka? jsetem zupelnie zielona i zrozpaczona.

macie jakiekolwiek pomysly?

Już gdzieś wcześniej pisałam o moim półtoraroczniaku, który budzil się po 8-9 razy w nocy na cyca. Chodziłam na rzęsach… Któregoś dnia sie spakowalam i wyjechalam na 3 noce. Od tamtej pory dziecko przesypia od 18-ej do 8 rano jednym ciurkiem:Cwaniak:
Twoje dziecko jeszcze małe więc pewnie taka metoda zbyt drastyczna ale możnaby się pokusić na jedną noc wybyć z domu. Na noc mąż dałby butlę z kaszą a w nocy ewentualnie sama woda. Jeśli w ciągu dnia dajesz dziecku odpowiednią ilość jedzenia, to nie powinno być głodne w nocy, wiec jak sobie “trochę” powyje to mu się nic nie stanie. Warunek, że nie może być Cię w domu bo po pierwsze dziecko to wyczuje a po drugie Ty się złamiesz i dasz cyca.

hakami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:tak jeszcze teraz sobie przypomnialam, a to moze byc tez wazna informacja, przed snem tyma dostaje solidna porcje kaszy milupy, takiej rozrabianej z woda, ktora wsuwa lyzeczka. powinien sie zatem tym najesc?:Hmmm…:
potem jeszcze troche dostaje cyca, ale to juz bardziej symbolicznie.

Ja też myśląc że syn się nie najada dawałam mu przed snem ogromniastą michę kaszy z mlekiem, tak gęstej że łyżka stała. I tak się budził, więc u nas problemem była chęć przytulenia się do cyca.

tora Dodane ponad rok temu,

dziekuje bardzo wszystkim, jakos troche mi razniej teraz. moze dlatego tez,ze juz slonce swieci, a napewno dlatego, ze was poczytalam 🙂

no to chyba przetrzymam go dzisiaj w nocy. ale co? po prostu nie wchodzic? nie karmic? wejsc i podac wode jak placze? nic? mleko?
nie mam szansy na wyjscje gdziekolwiek na noc. chyba ze do hotelu. 🙁
ale to dla mnie troche niewykonalne.
dziekuje raz jeszcze:)

Dodane ponad rok temu,

Na głód mi to nie wygląda, po prostu zrobił sobie z Ciebie smoczka, pewnie nie umie sam zasnąć i potrzebuje pocyckać:). U mnie zrobiło się podobnie koło 10 m-ca, duże dziecko, a musiałam coraz częściej wstawać. Postanowiłam zrezygnować z karmienia, bo nocne wstawanie zaczęło mnie drażnić. W odstawieniu pomógł mi mój kochany mąż, który wstawał w nocy i dawał mleko z niekapka. Pierwszej nocy zmieszałam moje mleko z modyfikowanym (i tak co noc zwiększałam proporcje, aż doszłam do samego modyfikowanego). Spodziewałam się problemów, tymczasem mała ciągnęła sobie mleko z niekapka od męża, jakby nigdy nic. Poszło tak gładko, aż było mi przykro i żal, że już mnie nie potrzebuje;). No jednak lubiłam karmienie piersią, no i nie trzeba było cudować z tymi mieszankami i buteleczkami. Ale były też i plusy – w nocy można było oddelegować męża hihi. Nie powiem, że od razu zaczęła przesypiać całe noce, do tej pory (a ma już dwa lata) potrafi się obudzić i coś tam chce.
Życzę powodzenia.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:dziekuje bardzo wszystkim, jakos troche mi razniej teraz. moze dlatego tez,ze juz slonce swieci, a napewno dlatego, ze was poczytalam 🙂

no to chyba przetrzymam go dzisiaj w nocy. ale co? po prostu nie wchodzic? nie karmic? wejsc i podac wode jak placze? nic? mleko?
nie mam szansy na wyjscje gdziekolwiek na noc. chyba ze do hotelu. 🙁
ale to dla mnie troche niewykonalne.
dziekuje raz jeszcze:)

Tora tak szybciutko.
Wchodzić najpierw co 3 min, pogłaskać, poszeptac, ze pora spania(ja nie wyjmowałam z łóżeczka, jak wyjęłam to było większe później darcie)wyjśc i wydłużać czas co min..
Możesz męża tym obarczyć, a ty w drugim pokoju. Dobrze by było, gdybys była przekonana o zasadnosci działania, bo wymiekniesz.
Ja w ogóle w noc nauki spania nie kładłam się do łóżka, aby zaspana nie ulec.
Udało się i jest to jedna najmądrzejsza z rzeczy

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:

no to chyba przetrzymam go dzisiaj w nocy. ale co? po prostu nie wchodzic? nie karmic?

ja bylam troche drastyczna:
– bylam swiecie przekonana ze robie slusznie i nic mnie nie zlamie w postanowieniu
– bylam na skraju zalamania nerwowego
– to byl poczatek dlugiego weekendu
– wiktoria na noc do babci oddelegowana
– malzonek poszedl na wodke
– zostalam ja i potwor
– darl sie w cyklu 1,5h darcia na 20 minut snu
– proponowalam mu picie z kubka – nawet mleko ale TYLKO z kubka
– o 2 nad ranem siedzialam i ryczalam chcialam dac butelke i isc spac – ale uznalam ze skoro wytrzymalalm darcie sie od 19:00 do 2:00 to gorzej nie bedzie
– o 3 wrocil malzonek – wyrazil ze jestem dzielna i zasnal :Foch:
– o 4:30 znowu chcialam sie zlamac – dziecko wyciagalo spod kanapy ciasteczka skitrane na czarna godzine – glodny byl (nic dziwnego od 19 sie darl)
– zasnal o 6:00 – wstał o 8:20 i zjadl sniadanie: 2 parowki, 2 pomidory, ogorek i kromka chleba

wieczorem probowal negocjowac krzykiem ale odpuscil po niecalej godzinie
trzeciego wieczora juz wiedzial ze jest bez szans

olenka-p Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:ja centralnie wymiekam, odpadam, ja sie poddaje. ja nie pamietam nocy jako-tako przespanej.
(…)
dorka zasugerowala zmiene mleka na sztuczne.
jestem w takiej desperacji, ze moge mu nawet kompot podac byle przespal pol nocy – juz nienawidze karmienia piersia.

od czego zaczac takie sztuczne przy 8miesiecznym dziecku? to nie to samo chyba jak dla niemowlaka? jsetem zupelnie zielona i zrozpaczona.

macie jakiekolwiek pomysly?

nie czytałam całości, więc mój post może się okazać wtórny. sorry.
miałam to samo. 4-5 pobudek każdej nocy, zniecierpiałam karmienie cycem, śniło mi się że jestem podłączona do dojarki elektrycznej, a na koniec miałam awersję do macania po biuście (już mi przeszło – mąż się cieszy 😉 ).
przeszłam na butlę. zaznaczam, że miałam obawy, bo wcześniej młody nie pił z butli wcale, odrzucał ją jako taką, czymkolwiek nie byłaby napełniona, a mleko modyfikowane podawane np. łyżeczką wypluwał z obrzydzeniem. nie zmuszałam, czekałam, co jakiś czas ponawiałam próby. i pewnego wieczora po prostu mu zasmakowało (bebilon 2). pierwszej nocy były 3 butle (z przyzwyczajenia pewnie się budził – wydoił tej nocy łączie ponad ok.0,6l, bałam się, że pęknie), drugiej już tylko 2, potem 1, a po paru tygodniach skończyło się nocne żarcie.
powodzenia!!!

—————————-
olenka & chło-patschki:

adacho

antonio

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ja bylam troche drastyczna:
– bylam swiecie przekonana ze robie slusznie i nic mnie nie zlamie w postanowieniu
– bylam na skraju zalamania nerwowego
– to byl poczatek dlugiego weekendu
– wiktoria na noc do babci oddelegowana
– malzonek poszedl na wodke
– zostalam ja i potwor
– darl sie w cyklu 1,5h darcia na 20 minut snu
– proponowalam mu picie z kubka – nawet mleko ale TYLKO z kubka
– o 2 nad ranem siedzialam i ryczalam chcialam dac butelke i isc spac – ale uznalam ze skoro wytrzymalalm darcie sie od 19:00 do 2:00 to gorzej nie bedzie
– o 3 wrocil malzonek – wyrazil ze jestem dzielna i zasnal :Foch:
– o 4:30 znowu chcialam sie zlamac – dziecko wyciagalo spod kanapy ciasteczka skitrane na czarna godzine – glodny byl (nic dziwnego od 19 sie darl)
– zasnal o 6:00 – wstał o 8:20 i zjadl sniadanie: 2 parowki, 2 pomidory, ogorek i kromka chleba

wieczorem probowal negocjowac krzykiem ale odpuscil po niecalej godzinie
trzeciego wieczora juz wiedzial ze jest bez szans

Chyba najważniejsze jest przekonanie, że się dziecku krzywdy nie robi….
Zagłuszać wszelkie wyrzuty sumienia, chęci utulenia i myśli, że wystarczy sekunda, dzioba do piersi (czy też butli) i straszny płacz się skończy….
Ja niestety nie dałam rady, ba nawet nie próbowałam, bo wiedziałam, że nie dam:Wstyd:
Kiedy Antek skończył półtora roku budził się do cycka naście razy, Jezu, jak sobie to przypomnę:Boje się: Myślałam już, że znienawidzę macierzyństwo w ogóle, ja z tych co muszą się w miarę wyspać bo inaczej nie idzie :Niepewny:
Oddałam go ojcu na parę nocy :Wstyd::Wstyd::Wstyd:, nawet przeszło w miarę bezboleśnie, jak zapomniał o cycu natychmiast zaczął spać.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ja bylam troche drastyczna:
– bylam swiecie przekonana ze robie slusznie i nic mnie nie zlamie w postanowieniu
– bylam na skraju zalamania nerwowego
– to byl poczatek dlugiego weekendu
– wiktoria na noc do babci oddelegowana

To tak jak u nas.:)
[quote]
– malzonek poszedl na wodke
– zostalam ja i potwor
– darl sie w cyklu 1,5h darcia na 20 minut snu
– proponowalam mu picie z kubka – nawet mleko ale TYLKO z kubka
– o 2 nad ranem siedzialam i ryczalam chcialam dac butelke i isc spac – ale uznalam ze skoro wytrzymalalm darcie sie od 19:00 do 2:00 to gorzej nie bedzie
[/QUOTE]
Tu widzę róznice:)
Mąż drugiego uczył zupełnie bez emocji.
U nas darcie było 2,5 godziny, ale potem poszli spać do szóstej.
Ja nie podawałam nic pić, nie chciałam żeby potem budziły się na picie.
Ja nie ryczałam, czytałam gazetę, jakoś też byłam bez emocji. Może bardziej jeszcze byłam wymęczona, bo dwoma.

adonay Dodane ponad rok temu,

:Przytulam:mocnooooo

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:
Ja nie ryczałam, czytałam gazetę, jakoś też byłam bez emocji. Może bardziej jeszcze byłam wymęczona, bo dwoma.

wiekszosc nocy bylam bez emocji – po 5h sluchania wrzasku – nawet nie placzu tylko wrzasku zwyczajnie mi nerwy puscily.
zamknelam sie w lazience – poplakalam 5minut, zebralam w sobie i wrocilam do pokoju. bez emocji.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:wiekszosc nocy bylam bez emocji – po 5h sluchania wrzasku – nawet nie placzu tylko wrzasku zwyczajnie mi nerwy puscily.
zamknelam sie w lazience – poplakalam 5minut, zebralam w sobie i wrocilam do pokoju. bez emocji.

Szpilki, ja cie doskonale rozumiem. Wiele osób by wymiękło.
Dziwię się natomiast sobie, bo spodziewałam się większych emocji po sobie.
Ale tak jak pisałam,byłam wykończona zupełnie spaniem po trzy, cztery godziny i to z przerywnikami.
Może dlatego taka była we mnie determinacja i przekonanie, że slusznie robię.
No i u nas wrzaski są na codziennym porządku;)

tora Dodane ponad rok temu,

no to wczoraj internet mi wysiadl i decyzje podjac musialam sama. zdecydowanam na ostro. bo lagodne podejscia do samodzielnej nauki spania mam juz za soba i niczego poza pogorszeniem nie przyniosly. (np uczylam zasypiania bez cycka i niby przeszlo, a teraz wrocilo w jeszcze silniejszej formie)

zasnal po 20min placzu ok 20. obudzil sie ok 10.30 i ryczal rowna godzine.
siedzielismy na dole i udawalismy ze ogladamy film. bylo po prostu strasznie. a najbardziej dobijaly mnie mezowe teksty typu:
– no ja juz nie moge, no ile tego jeszcze bedzie? powinnismy ustalic limit, no przeciez on tam sam, biedny malutki.. mamy pozwolic tak cala noc zeby plakal? moze ja pojde..? – i tak w kolko. bylam bardzo bliska zalamania.

potem obudzil sie jeszcze o 2,30 a ze bylam nieprzytomna, to zanim pomyslalam, wyciagnelam z lozka i nakarmilam. po karmieniu polozylam i od razu zasnal. kolejna pobudka byla o 6.30
czyli calosc, nie tak najgorzej. mam swiadomosc jednak, ze to dopiero pierwsza noc i kolejna moze byc gorsza. ale lepsza tez.

dzieki wszystkim bardzo. jestem dzis troche bardziej wyspana 🙂

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:
– o 3 wrocil malzonek – wyrazil ze jestem dzielna i zasnal :Foch:

to i tak sporo w porownaniu z poczuciem winy, jakie mi moj przez caly czas pompowal…:Niepewny:

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Szpilki, ja cie doskonale rozumiem. Wiele osób by wymiękło.
Dziwię się natomiast sobie, bo spodziewałam się większych emocji po sobie.
Ale tak jak pisałam,byłam wykończona zupełnie spaniem po trzy, cztery godziny i to z przerywnikami.
Może dlatego taka była we mnie determinacja i przekonanie, że slusznie robię.
No i u nas wrzaski są na codziennym porządku;)

ja czuje sie strasznie, ale stoje przed sciana. jak nie teraz to kiedy? pociagne najwyzej tydzien, potem wyskocze przez okno.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

zrezygnowalabym z cyca
koniecznie
a dziecia niech usypia maz
i wstaje do niego jedynie z butla wody w nocy
i nie daj mu ryczec godzine moze 🙁
mi tez byloby szkoda

uspokoic odlozyc
wyjsc i wracac niestety te 15 razy w nocy- najlepiej ojciec
wydaje mi sie ze odstawienie od piersi definitywne powinno pomoc najbardziej

wspolczuje
weim o czym gadaka 🙁
i trzymam kciuki

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:to i tak sporo w porownaniu z poczuciem winy, jakie mi moj przez caly czas pompowal…:Niepewny:

jakby mi tak moj pompowal jak twoj w relacji to bym podziekowala za wsparcie i wyszla i niech sobie radzi.
albo spakowala malzonka do hotelu jak taki wrazliwy – bo to nie on wstaje cala noc i lata wokol smarka.

im kuzwa latwo jest mowic i krytykowac, ale na koniec dnia to my mamy kaca moralnego, my mamy problem z dzieckiem (“daj mu co chce niech tylko nie placze” – u mnie taki scenariusz doprowadzil do tego ze jak sie zorientowalam to mialam krolewicza wymuszajacego wszystko) i u mnie znowu skonczylo sie gigantyczna depresja.

torka nie daj sie.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:ja czuje sie strasznie, ale stoje przed sciana. jak nie teraz to kiedy? pociagne najwyzej tydzien, potem wyskocze przez okno.

Dokładnie. Toruś dla niego też będzie lepiej, jak będzie się wysypiał. Na pewno!!!
W dzień się je, a nie w nocy.
Jak ci się uda, zapewniam Cię , że bedziesz chwalić niebiosa, że tego dokonałaś.
W każdym razie trzymam kciuki. U nas druga nocka była o wiele lepsza:).
Trzeba też zrozumieć płacz dziecka, na pewno az tak wielka krzywda mu się nie dzieje. I tak sobie powtarzac do skutku… 🙂

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:to i tak sporo w porownaniu z poczuciem winy, jakie mi moj przez caly czas pompowal…:Niepewny:

A mężem wstrzaśnij. Dobrze by było, gdyby zrozumiał sens nauki usypiania.
We dwoje byłoby wam dużo łatwiej.
Współczuję Ci znosić krzyki młodego , a na dodatek męża żalenie:)

reno Dodane ponad rok temu,

Kasiu, mój ulubiony temat poruszyłaś :Boje się:.
Nic nie napiszę…
Techniki technikami ale od kiedy wróciłam do pracy skupiam się na tym, żeby PRZEŻYĆ. Wszystkie chwyty dozwolone.
U nas masakryczne kryzysy ze spaniem pojawiają się kiedy Tomcio jest chory (co 2 – 3 miesiące) i kiedy ząbkuje.

malimarta Dodane ponad rok temu,

Tora,ja Tobie nie pomoge, ale chyba Cie pociesze moja sytuacja… u nas niestety podobnie…. Fabian ma tez 6 zebow (wychodza kolejne dwa), czasem dawanie cyca to koszmar. Pogryzl mnie juz nie raz do krwi…. Ja w takich sytuacja mowie, ze wiecej cyca nie dam!!!!! ale po chwili mam wyrzuty, i nawet z lzami w oczach z bolu daje. We wszystkich poradnikach jakich czytalam przy odstwianiu od piersi nie mozna miec wyrzutow sumienia…. Taka kolej rzeczy, przeciez do 18stego roku zycia nie bede karmic!!!! (jak smieja sie ze mnie moi rodzice…).
Niestety pobudki mamy czeste. I ja wiem, ze nie bynajmniej z glodu bo potrafi zjesc na mleku sztucznym kaszke i to 200ml. Moj cyc to jak smoczek…. niestety:( w ciagu dnia nawet zeby zasnac musi sobie pomerdac ale tylko ja mam taki z nim problem. Innym zasypia blyskawicznie. Co prawda na reku ululuny ale trwa to chwile…
Zaczelam mniej pic wody, mniej jesc, bywa i tak ze zjem jeden posilek na dzien, wiec wiadomo mleko zanika… ale ten maly skubaniec okropnie sie wkurza ze malo leci wiec porafi walic mnie raczkami i szarpac glowka – jakby tym sposobem mialo wiecej poleciec…. – no coz cwaniak.
U nas jest taki problem, ze butli nie wezmie. Pije tylko herbatke albo soczek z niekapka ale to malymi lyczkami.
A jesli chodzi o smoczek… probowalismy na sile do skutku…. nie u dalo sie… zaciagnal w swoim krotkim zyciu moze ze 3 razy – i do dzis nie wiem jak to sie udalo… a tak go gryzie, wyciagnie go z buzi i tym sposobem ma fajna zabawke 😉

Tatus musi zostawac z nim jeden wieczor w tygodniu (czyt. wykapac, nakarmic, uspic…). Na noc bez cyca to tragedia, bywa tak ze mlody wyrywa sie z wrzaskiem mu z rak, wali raczkami bo chce mame… -tak jest tylko na noc…. – i to oczywiscie moja wina…

eeehh…
Pocieszylam troche? 🙂

tora Dodane ponad rok temu,

nie chce zapeszyc, ale bylo lepiej..
zasypiajac, darl sie 15min. potem budzil sie moze 4 razy, za kazdym razem plakal moze 2 min i zasypial… no rewelacja.. nie moge uwierzyc.
niestety gdzies w okolicach 5 obudzil sie i plakal nieco dluzej, (gore 5 min)
no i zanim zareagowalam, to maz go wyjal, bo myslal, ze o tej porze to juz mozna…:mad:
nic to i tak nie tak zle bylo, dzisiaj moze bedzie jescze lepiej…:Hmmm…:

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:
nic to i tak nie tak zle bylo, dzisiaj moze bedzie jescze lepiej…:Hmmm…:

bedzie bedzie.

🙂

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:
Na noc bez cyca to tragedia, bywa tak ze mlody wyrywa sie z wrzaskiem mu z rak, wali raczkami bo chce mame… -tak jest tylko na noc…. – i to oczywiscie moja wina…

no bo niestety to jest troce twoja wina,
bo mozna karmic dlugo po 2-3 lata dziecko ALE wyznaczajac mu granice
godziny posilkow z piersi.
a jak dzieciak ma samopas to tak jest niestety.
z karmieniem jak z wychowaniem – kiedy chcesz zaczac ?
dla mnie 7-mio miesieczniak juz powinien miec pory stale jedzenia, zeby zaczal uczyc sie uczucia glodu.
A mam wrazenie ze piers na zadanie to uczucie zaglusza :Niepewny:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

niestety brutalnie zgodze sie ze szpila

i uwazam ze drastyczne odstawienie
moze spowodowac tygodniowy meksyk
ale za to potem spora poprawe

teraz juz jak doszlo do tego ze cyc na kazdy szntazyk
to juz go nie oduczysz tego
wg mnie jedyne rozwiazanie pozbawic go piersi zupelnie
nie ejst juz taki maly zeby bac sie to robic

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:nie chce zapeszyc, ale bylo lepiej..
zasypiajac, darl sie 15min. potem budzil sie moze 4 razy, za kazdym razem plakal moze 2 min i zasypial… no rewelacja.. nie moge uwierzyc.
niestety gdzies w okolicach 5 obudzil sie i plakal nieco dluzej, (gore 5 min)
no i zanim zareagowalam, to maz go wyjal, bo myslal, ze o tej porze to juz mozna…:mad:
nic to i tak nie tak zle bylo, dzisiaj moze bedzie jescze lepiej…:Hmmm…:

Trzymam dalej kciuki.:)
Będzie dobrze.

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:no bo niestety to jest troce twoja wina,
bo mozna karmic dlugo po 2-3 lata dziecko ALE wyznaczajac mu granice
godziny posilkow z piersi.
a jak dzieciak ma samopas to tak jest niestety.
z karmieniem jak z wychowaniem – kiedy chcesz zaczac ?
dla mnie 7-mio miesieczniak juz powinien miec pory stale jedzenia, zeby zaczal uczyc sie uczucia glodu.
A mam wrazenie ze piers na zadanie to uczucie zaglusza :Niepewny:

Rzecz w tym, ze tatus nigdy sie nei wyrywal do usypiania dziecka, ani do wstawania w nocy… wlasciwie w nocy wstal do niego moze ze 3 razy od kiedy sie urodzil.
Ja z drugiej strony wiem, ze zaczelam go uciszac piersia jak plakal… ale cxzasem brakowalo mi juz sily nosic go w nocy i w wrzasku usypiac…

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Rzecz w tym, ze tatus nigdy sie nei wyrywal do usypiania dziecka, ani do wstawania w nocy… wlasciwie w nocy wstal do niego moze ze 3 razy od kiedy sie urodzil.
Ja z drugiej strony wiem, ze zaczelam go uciszac piersia jak plakal… ale cxzasem brakowalo mi juz sily nosic go w nocy i w wrzasku usypiac…

ja ja to robilam

a moj maz nie wstawal
az razu pewniego powiedzialam dosc
na poczatku dosc mezowi 😉
i musial zaczac wstawac zeby mi dziecko przyniesc do karmienia
juz to bylo spora ulga
i tez on pracowal a ja nie
ale szczerze nie wiem kto byl bardziej zmeczony

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Rzecz w tym, ze tatus nigdy sie nei wyrywal do usypiania dziecka, ani do wstawania w nocy… wlasciwie w nocy wstal do niego moze ze 3 razy od kiedy sie urodzil.
Ja z drugiej strony wiem, ze zaczelam go uciszac piersia jak plakal… ale cxzasem brakowalo mi juz sily nosic go w nocy i w wrzasku usypiac…

zeby nie bylo, ze mi obcy problem

[Zobacz stronę]

tora Dodane ponad rok temu,

troche do d(…) szlo niby ku lepszemu, a jednak.. jest 3 w nocy, a podszyszkownik od 15 min buczy (nie placze rozdzierajaco jak to wczesniej robil, ale szczesliwy nie jest, to slychac) . trzymam sie, nie ide. ale normalnie wymiekam. kiedy to sie skonczy i zacznie przesypiac te cholerne nocki?

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:troche do d(…) szlo niby ku lepszemu, a jednak.. jest 3 w nocy, a podszyszkownik od 15 min buczy (nie placze rozdzierajaco jak to wczesniej robil, ale szczesliwy nie jest, to slychac) . trzymam sie, nie ide. ale normalnie wymiekam. kiedy to sie skonczy i zacznie przesypiac te cholerne nocki?

Tora, jak tam się macie?
A może młodemu coś dolega? Nie ząbkuje?

Znasz odpowiedź na pytanie: czarna rozpacz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Kaszel
Moja 4 miesieczna corcia od 3 dni ma straszny kaszel a wczoraj dostala jeszcze do tego katar naszczescie nie goraczkuje bylam u lekarza dostalysmy syrop i kropelki na uodpornienie (to
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
USG 3d lub 4d
Mam pytanie czy ktoś sie orientuje gdzie można zrobić usg 3d lub 4d w kędzierzynie-koźlu ? pozdrawiam
Czytaj dalej