Czy wasze maluchy tez tak boja sie dentysty ??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #106436

    samotny-tato-krakow

    CZy wasze maluchy tez boją sie dentysty i nic nie działa ??ani nagrody ani nic??

    #4025869

    karolakoj

    Mój czterolatek jest pełen obaw, kiedy siada na fotelu dentystycznym. Ale i tak jest postęp, rok temu żadna siła Go nie zaciągnęła …
    Dwulatek ma niezły ubaw (ale to ten typ, który ze wszystkiego ma ubaw).

    Starszemu chyba pomogło:
    – po każdej mojej wizycie u dentysty dużo mówiłam o tym, gdzie byłam i pokazywałam załatane zęby,
    – opowiadaliśmy o wiertarce do zębów i reszcie sprzętu,
    – mówiliśmy, ze każdy czasem musi odwiedzić dentystę, a także, że byli tam już: mama, tata, babcia, ciocie i wujkowie, kuzynka, sąsiadka, koledzy z przedszkola (i wszyscy inni ludzie),
    – mówiłam, że może być całkiem fajnie, ale może też być troszkę nieprzyjemnie, ale bardziej nieprzyjemne jest porządnie stłuczone kolano



    #4025870

    morena

    Zamieszczone przez samotny_tato_krakow
    CZy wasze maluchy tez boją sie dentysty i nic nie działa ??ani nagrody ani nic??

    nie wiem, w jakim wieku dziecko, bo to ma dość istotne znaczenie, ale na moją 5-latkę najlepiej zadziałał dentysta z podejściem do dzieci 😉 Wcześniej odwiedziliśmy dwóch bez takiego podejścia i zrazili mi dzieciaka kompletnie, bała się już nawet do gabinetu wejść 🙁 I przy trzecim dentyście sukces 🙂 – stopniowy oczywiści, cztery wizyty były potrzebne z bezbolesnymi zabiegami, żeby dała sobie wyleczyć ząb (ale moja to wyjątkowa panikara, większość dzieci szybciej daje sobie ząbek wyleczyć).

    A dentysta:
    – nic nie robiła na siłę i wbrew dziecku;
    – każdą wizytę zaczynała od kolorowanki, kalendarza z naklejkami;
    – opowiadała o myszce, która lubi myć ząbki i chce mieć na kartce zapisane, które ząbki ma chore moja córka 😉
    – każdy przyrząd dawała dotknąć, każdą czynność najpierw pokazywała na dziecka palcu, żeby się przekonało, że to nie boli;
    – pierwsza wizyta to przegląd, dwie następne to lakowanie, dopiero potem wiercenie;
    – po każdej wizycie mała nagroda.

    #4025871

    samotny-tato-krakow

    no mój maluch ma 4 latka i panikuje strasznie na samo słowo o dentyscie masz racje podejście do dziecka najważniejsze i tu jest kolejny problem bo przeprowadzilismy sie do nowego miasta (kraków) z poznania i nie mam tu żadnego znanego mi dobrego dentysty…. możecie kogoś polecić najlepiej niedrogiego i oczywiście z podejściem:) Będę wdzięczny za każda propozycję…

    #4025872

    samotny-tato-krakow

    ;(

    Dzisiaj moja pociecha mnie tak pokopała i nawet pogryzła u dentysty że mam dośc wszystkiego…. pomóżcie!!!

    #4025873

    beamama

    Zamieszczone przez majowamama
    wierzę, że juz lada moment trafisz na wspaniałego dentystę dla swojego dziecka
    moze nawet szybciej, niż się spodziewamy 😉

    Stawiam, że zaloguje się ktoś nowy i poleci 😀



    #4025874

    laseczka25

    u nas bylo podobnie.Na pierwszy raz szukaliśmy sprawdzonego dentysty z podejsciem do dzieci i zawsze po wizycie była nagroda jak był dzielny, u nas pomogło:Kciuki:

    #4025875

    werbla

    moja 4 latka sie nie boi, bo chodze z nią juz od 9 miesiąca na kontrole, nawet tydzien temu bylysmy, powiedziała, ze bała sie ale było ok

    #4025876

    oliweczka

    Dziś koleżanka wzięła swojego niespełna 3 letniego synka do dentysty w celu diagnozy – mały miał juz dziurę, która sięgała miazgi zębowej.
    Skończyło się na wyleczeniu ząbka i zaplombowaniu złotą plombą 🙂 Siedział na kolanach mamy i nawet prosił, by zmieniać wiertła, kiedy już za długo jednym lekarz wiercił 🙂
    Byłam w szoku, bo mały skończy 3 latka za miesiąc. Moje dwie nie dałyby sobie za nic zajrzeć w paszczę, nie mówiąc już o wierceniu :Boje się:

    #4025877

    jaiza

    Zojka nie boi się wcale, ale trafiliśmy na miłą lekarkę. Na początku chodziłyśmy tak „dla oswojenia” z dentystką i sprzętem (było tylko lakowanie ząbków). Za trzecim razem dopiero było leczenie. Wcześniej (z miesiac) opowiadałam Zoi o bakteriach w ząbku różne bajki i historyjki, potem pani dołożyła swoją o czarodziejskiej różdżce, któa wygania bakterie – i małej trafiło do przekonania.
    Oczywiście, Zoja denerwuje się trochę, ale bez problemu siada na fotel, pozwala wyleczyć ząbek i w ogóle nie robi z wyjścia do dentysty problemu.
    Podoba jej się też to, że dostaje dużo nagród – miarkę wzrostu, naklejki, dyplom – jest z siebie bardzo dumna 🙂
    Życzę powodzenia!



    #4025878

    ahimsa

    Obu zaprowadziłam do dentysty w okolicach 2 lat.
    Raz w roku mają kontrolnie zęby sprawdzane.
    Żaden nie ma najmniejszego ubytku:) ale są już oswojeni z fotelem itd.

    #4025879

    kika123

    My mamy świetną dentystkę i starsze córki (5 lat)bez problemu do niej chodzą nawet na najbardziej skomplikowane zabiegi. Ale mała (2 latka) wpada w totalną histerie przy niej i jak trzymam ją na kolanach żeby kobicina tylko zajrzała jej do buzi to Ada wrzeszczy z całej siły ale z zaciśniętymi zębami tak że nie da się w ogóle nic zobaczyć…to naprawdę zależy też od temperamentu dziecka



    #4025880

    cukierkova

    Filip ( w kwietniu 6 lat ) u dentysty pierwszy raz był jak miał 2,5 roku, na kontroli przedszkolnej.. dziurek nie miał.. potem tak raz na poł roku.. na kontroli przedszkolnej.. i dziurek nadal nie.. no i w listopadzie 2010 wymacał dziurke.. poszlam do dentystki.. a ona mi mowi ze tam widzi 8 dziur.. i czy bedziemy leczyc????????? Moja odp byla NIE!!! pyta mnie czemu.. ja jej mowie.. ze on jest autystykiem.. a ona ze nie widac..( a co to ma wspolnego.. widac czy nie.. ona jest od zebow nie od patrzenia..). zreszta akurat ta dentystka jest tka..hmmmm.. stanowcza… niby lagodnie..ale na sile.. jak sie wierci i ucieka to nogą chociazby przytrzyma..

    po dlugiej rozmowie.. i obejrzeniu ciekawskiego Filipka stwierdzila ze bezpieczniej dla jej gabinetu ( jeszcze chwila a wykreciłby jej fotel ) jak da mi nr. do gabinetu gdzie leczą pod narkozą. i 29 grudnia F miał zabieg. niecala godzina snu i 7 zebow zaleczonych jeden zatruty.. do poprawki 10 stycznia. F po zabiegu tylko stwierdził ze leczenie musiało byc nudne skoro zasnął jak tylko lekarz dal pobawic sie maską..

    #4025881

    morena

    Zamieszczone przez renatkaa09
    Filip ( w kwietniu 6 lat ) u dentysty pierwszy raz był jak miał 2,5 roku, na kontroli przedszkolnej.. dziurek nie miał.. potem tak raz na poł roku.. na kontroli przedszkolnej.. i dziurek nadal nie.. no i w listopadzie 2010 wymacał dziurke.. poszlam do dentystki.. a ona mi mowi ze tam widzi 8 dziur..

    kurczę, o zdrowie dzieci lepiej dbać samemu i nie ufać przypadkowym lekarzom w ramach akcji przedszkolnych…
    A ta narkoza to był mus? Ja się bałam swojej nawet leki uspokajające dać moja miała 4 dziury i po prostu leczyłam je po kolei, jedną po drugiej, od największej poczynając.
    Dlaczego dentystka nie chciała w ten sposób?

    #4025882

    calineczkaa

    Zamieszczone przez renatkaa09
    Filip ( w kwietniu 6 lat ) u dentysty pierwszy raz był jak miał 2,5 roku, na kontroli przedszkolnej.. dziurek nie miał.. potem tak raz na poł roku.. na kontroli przedszkolnej.. i dziurek nadal nie.. no i w listopadzie 2010 wymacał dziurke.. poszlam do dentystki.. a ona mi mowi ze tam widzi 8 dziur.. i czy bedziemy leczyc????????? Moja odp byla NIE!!! pyta mnie czemu.. ja jej mowie.. ze on jest autystykiem.. a ona ze nie widac..( a co to ma wspolnego.. widac czy nie.. ona jest od zebow nie od patrzenia..). zreszta akurat ta dentystka jest tka..hmmmm.. stanowcza… niby lagodnie..ale na sile.. jak sie wierci i ucieka to nogą chociazby przytrzyma..

    po dlugiej rozmowie.. i obejrzeniu ciekawskiego Filipka stwierdzila ze bezpieczniej dla jej gabinetu ( jeszcze chwila a wykreciłby jej fotel ) jak da mi nr. do gabinetu gdzie leczą pod narkozą. i 29 grudnia F miał zabieg. niecala godzina snu i 7 zebow zaleczonych jeden zatruty.. do poprawki 10 stycznia. F po zabiegu tylko stwierdził ze leczenie musiało byc nudne skoro zasnął jak tylko lekarz dal pobawic sie maską..

    hmm
    to ostatnio moja siostra była ze swoją (4lata) bo buźka jej napuchła,miała dziurkę i jakiś ropień się jej zrobił,byłam u siostry akurat kilka dni po dentyście i pytałam jak tam ząb,a ona że była u dentysty i jedna jej otwarła buzię a 2 się zajmowała zębem i ropniem,potem antybiotyk i czeka ją jeszcze jedna wizyta

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close