czy zostawiacie dzieci same?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 55)
  • Autor
    Wpisy
  • #34870

    iwona26

    Wczoraj czytałam posta jednej z dziewczyn, w którym pisała, że nie zostawia nawet na moment samego dziecka w pokoju. Dało mi to dużo do myślenia i chciałam się was zapytać, co wy robicie, czy zostawiacie dzieci same, oczywiście nie w czasie czuwania, ale gdy śpią? Targają mną wyrzuty sumienia, bo niestety mam psa i nie zawsze mogę wyjść z dzieckiem (deszcz, wiatr, czy mróz), a pies musi się wysikać. Tak więc zdarza mi się, że wychodzę na 3 minuty z domu, gdy mała śpi, bo pies przecież MUSI sikać. Na razie nie stanowi to problemu, bo wiem, że jak zostawiam ją w łóżeczku śpiącą to jest bezpieczna, ale nie wiem co będzie gdy mała podrośnie.

    Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

    #457004

    nikola15

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Nigdy nie wychodziłam z domu nawet na minute zostawiając Oliwie samą,najwyżej do kuchni czy drugiego pokoju ale wtedy zawsze dawałam ją do łóżeczka.
    pozdrawiamy;
    Dagmara i Oliwia ( ROK )



    #457005

    lea

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Masz chyba na mysli moja wypowiedz
    ja nie mialam na mysli spiacego dziecka… na tej zasadzie musialabym nie spac, zeby czuwac…
    mialam na mysli dziecko, ktore nie spi

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #457006

    teo

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    kiedyś myślałam i zarzekałam się że nie potrafiabym zostawić dziecka samego w mieszkaniu i wyjść…….ale zdanie zmieniłam
    na pewno nie zrobiłabym tego gdy maluch jest naprawdę mały i jeszcze go za bardzo nie znamy – np jego sposobu spania…….
    ale teraz od 2-3 miesięcy – czasem zdarza mi się wyskoczyć do sklepiku koło bloku, kiedy kubek śpi już mocno – bo np jestem w trakcie gotowania obiadu i okazuje się że czegoś nie mam……..
    ale staram się jak najrzadziej
    a już przeżyam szok – kiedy w bloku moich rodziców – ich sąsiadka wychodziła na dwór z dwójką starszych dzieci i zostawiała najmłodszego – prawie 3 latka – samego w domu – na 4 tym piętrze w lato z otwartym balkonem….bez komentarza – wydawało mi sie to takie nie do pomyślenia!!!!!tak bym nigdy nie zrobiła

    ILONA I KUBEK(21.02.02)<img src=”http://republika.pl/zbieg/pliki/lipiec03/kuba.jpg”>

    Edited by teodor76 on 2003/12/18 21:02.

    #457007

    kossa

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Szczerze powiem, to ja też się boję zostawiać Oli samej. Też mam psa (z którym trzeba wyjść 3-4 razy dziennie) i mieszkam w bloku. Ubieram wtedy Oleńkę i żeby nie targać wózka w taką pogodę, wychodzę z nią na rękach. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ubieranie (zwłaszcza teraz) trwa 20 minut i ja i dziecko przeżywamy horror (największy przy zakładaniu czapki), a sam „spacer” z psem – 2 minuty. Wiem, że to irracjonalne, że mogłaby stać się jej jakaś krzywda przez te kilka minut podczas mojej nieobecności, ale nie jestem jeszcze gotowa na taki ruch… Zresztą przez te dwie minuty jestem spokojna, a tak – denerwowałabym się, czy aby na pewno nic się nie dzieje złego. Może ja w ogóle jestem przewrażliwiona, ale nawet jak idę na dłużej do kuchni lub łazienki, to zabieram ze sobą Olę w leżaczku (a mieszkam na 38 metrach…). Też jestem ciekawa, jak postępują inne dziewczyny.

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)

    #457008

    aniaaa

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Nigdy tego nie robie – chodzi oczywiście o wyjście z domu. Co bybyło gdybym np wyszła i powiedzmy drzwi od klatki się zatrzasnęły??? Kiedyś wyszłam i zostawiłam małego z młodszą siostrą. Nie wzięłam kluczy i akurat wyłączyli prąd. Stałam 15 minut pod klatką bo nikt nie wychodził. Co by było gdybym zostawila dziecko i zapomniała kluczy???

    Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)



    #457009

    iwona26

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    No właśnie, jak idę do innego pokoju na dłużej to też zabieram małą ze sobą w leżaczku. Też zastanawiałam się czy nie brać małej na rękach na spacer z psem, ale przyznam się, że wydaje mi się to bardziej niebezpieczne niż zostawienie jej samej w czasie snu, teraz w zimie, bo np. mogę się poślizgnąć, a wtedy o wypadek nie trudno.

    Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

    #457010

    wasia

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Ja wychodzę tylko wyrzucić śmieci-kilka schodków w górę do zsypu, ew. na dół sprawdzić skrzynkę na listy. I to zawsze, gdy Ola śpi i zawsze biorę ze sobą klucze i telefon. Natomiast nie szleję z zabieranie małej do kuchni czy łazienki tylko dlatego, że muszę tam coś zrobić… Co innego, że sama za mną zaraz przyraczkowuje…

    Asia i Ola (10 m-cy!)

    #457011

    zielona7

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Ja mieszkam z moimi teściami w 3 piętrowym domku jednorodzinnym. My mamy to ostatnie piętro a kuchnia jest na samym dole. Czasem jak nie planuję dłuższego siedzenia niżej to biegnę zrobić np. śniadanko lub herbatkę na dół i zostawiam maluszka w łóżeczku. Wspomnę, że nieźle schudłam od porodu – 15 kg (+9 kilo z porodu) – to chyba od tego biegania na dół i na górę:)
    Zdarza się, że jesteśmy sami w domu i muszę np. do ubikacji – idę bez niego, ale zostawiam otwarte drzwi do łazienki.
    Staram się go nie zostawiać samego na dłużej niż 3 minuty (robię już śniadanie w rekordowym czasie!).

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #457012

    caillou

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Nigdy, nigdy przenigdy nie zostawiam moich dzieci samych w domu, nawet jeśli musiałabym wyjść tylko na minutę. Ani teraz ani wtedy, gdy byli młodsi. Nie zostawiam też w wózku przed sklepem itp. Jeśli z wózkiem się nie da wejść to nie wchodzę w ogóle.
    W pokoju dziecka zawsze mam „podsłuch” czyli elektroniczną nianię więc słyszę wszystko.

    Caillou i Caillouski



    #457013

    mysia2

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Ja staram się nie wariować (choć niewiele mi do tego brakuje). Chociaż miałam taką sytuację, że rozebrałam Natana do kąpieli i leżał sobie na łóżku, fikał nóżkami, ja siedziałam koło niego. Ale w pewnym momencie podeszła teściowa (akurat wtedy byliśmy u nich) i chwilę rozmawiałyśmy. Nagle czuję, że coś jest nie tak. Patrzę a Natan macha rączkami, oczka wielkie mało nie wyskoczą z orbit, prawie już siny… Normalnie się dusił własną śliną. Bo jest bardzo rozgadany i sobie gaworzył. Zaraz go wzięłam na ręce i wszystko się unormowało. Ale wtedy pierwszy raz płakał po zaksztuszeniu. Krzutusi się często, bo go dopajam z butli, ale wtedy przestraszył się nieziemsko. Pomimo tego staram się nie wariować. Jestem cały dzień sama z nim w domu, a czasami muszę szybko umyć głowę, wziąć prysznic czy coś podobnego. Nie ma wtedy siły i muszę go zostawić na moment śpiącego. Boję się i staram się robić to „coś” szybko, ale czasami go zostawiam.

    Mycha i Natanek 09.09.03r

    #457014

    Anonim

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    Ja jak HUbi byl maly to zostawialam go na macie i wychodzilam z pokoju,wiedzialam na co go stac i ze jak wroce to bedzie nadal w tym samym miejscu,teraz nie da rady-jak tylko wyjde to zawsze idzie za mna.Niekiedy zostawiam go na gorze jak musze isc do kuchni,ale to trwa minutke i zawsze sie boje czy oby nic sie nie stanie.Ale mam bardzo strome schody i nie mam juz sily aby z nim po nich latac.Ale jak spi to ide wyrzucic smieci lub na chwile przed dom.Spi albo w wozku albo w lozeczku,tak wiec nie boje sie zbytnio,ale i tak drzwi mam zawsze otwarte.Rano tez go zostawiam w lozeczku jak ide sie myc.

    Nelly i Hubert



    #457015

    kossa

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    I tu muszę przyznać Ci rację – owszem zima nie sprzyja bezpiecznym spacerom. Mój pies na szczęście jest typem ”domatora” i wychodzę z nim tylko przed klatkę, robi duże SIK i wraca w pośpiechu z powrotem. Jak sama widzisz, nam nie grozi poślizgnięcie się. A może jak masz dłuższy spacer spróbuj z „nianią elektroniczną”? (nie wiem tylko, jak duży jest zasięg takiego sprzęciora). Z drugiej strony, to trochę zbędny wydatek…

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)

    #457016

    jane

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    a do toalety tez je zabiera?
    Od tego jest lozeczko i kojec, zeby mozna bylo dziecko na chwile samo zostawic i na pewno wlos mu z glowy przez to nie spadnie. Zwlaszcza kiedy spi…

    Beata z Małgosią 04.05.2003

    #457017

    julia

    Re: czy zostawiacie dzieci same?

    nie zostawiłabym Ignasia
    znam go doskonale i wiem że śpi jak trusia i budzi się niespodziewanie np. po 10min spania
    nigdy nie było tak ,że zasypia i mam pewność że pośpi godzinę czy dwie

    gdybym poszła do sklepu chyba bym po drodze padła ze zdenerwowania
    nieeee … to wogóle nie jest realne

    ale np moja mama gdy mój brat miał rok wychodziła do pracy za 5 piętnasta a ojciec wracał 5 po
    i codzieniie te 10 min mój brat był sam
    zawsze spał bo to śpioch nieziemski (zresztą nadal mu tak zostało)
    innego wyjścia wówczas nie mieli
    i tak robili

    ja jednak w sytuacji mojego dzikuna który mógłby w tym czasie zrobić WSZYSTKO nie zostawiłabym go samego w domu nawet na 1min

    Ignaśkowa mama

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 55)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close