czym ja karmię moje dziecko…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #32423

    kulki

    Zrobiłam sobie gorący kubek. Nieopatrznie przeczytałam skład i teraz czuję się podle 🙁
    A wiecie ile to ma kalorii? 32. Ha ha, a myślałam, że chociaż się tym najem. Ech…

    Kinga i maluszek [wg OM 17.02.2004]

    #428248

    kaszanna

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    Skąd to znam… Dwa dni temu zjadłam zupkę chińską i popiłam coca-colą, a potem czułam się jakbym popełniłam jakieś przestępstwo. Pocieszam się tym że staram się jednak codziennie zjeść coś pożywnego i zdrowego z myślą o maluszku a takie grzeszki nie są za częste. W końcu mnie też się coś należy od życia 😉

    Kaszanna i Maluszek (18.01.04)



    #428249

    annika

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    No tak, sama chemia. Jednorazowo nie zaszkodzi 🙂
    Swoja drogą – kiedyś przeczytałam (usłyszałam?), że jak nie jesteśmy pewne, co jeść w ciąży, to stosować metodę „na małe dziecko”. Nie jeść po prostu tego, czym nie nakarmiłybyśmy malucha. Tatar, serki pleśniowe, chipsy, kawa, cola itp, itd. Coś w tym jest 🙂

    Ania + kwietniowe maleństwo (16.04.04)

    #428250

    sylaz

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    Gdybyś miała się tak wszystkim przejmować, to prawie nic byś nie mogła jeść. Co prawda zupki błyskawiczne nie są zalecane w Twoim stanie, ale bez przesady :)))
    Ja ostatnio wypiłam pół szklanki Coca-coli, choć też nie powinnam, ale bardzo mi smakowała i wcale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.
    Nie przejmuj się tak bardzo, jednym kubkiem napewno nie zaszkodziłaś bobaskowi :))) Bardziej zaszkodzą bobaskowi Twoje nerwy !
    Dużo pogody ducha :)))

    syla+maluszek (02.05.2004)

    #428251

    mirabelka79

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    no wlasnie wogole sie nie przejmuj. oczywiscie ze powinnysmy uwazac co jemy ale bez przesady…czasem poprostu nie mozna sie opanowac. ja wczoraj zjadlam budyn z torebki (ale nie taki jak robimy same z mlekiem tylko typu zalej go woda, wymieszaj), czuc bylo chemia z daleka ale mi strasznie smakowal. przed pojsciem spac „walnelam” sobie szklane coca coli i zagryzlam mala paczka chipsow. nie zdaza mi sie to codziennie ale juz pare razy w ciazy zdazylo mi zjesc cos niezdrowego i jakos jestesmy razem z dzidzia zdrowe:)
    ja sobie zawsze powtarzam: zjadlas chipsy, zjedz teraz jabluszko i sie wyrowna:)

    Ala i Małgosia (28.12.2003)

    #428252

    kulki

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    Oj, jak ja lubię takie kisielki – „Słodka chwila”. Pozwalam sobie na nie w pracy – w końcu mają witaminę C ;))

    Kinga i maluszek [wg OM 17.02.2004]



    #428254

    joasia11

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    ja też czasem pozwalam sobie zjeść coś niezdrowego np uwielbiam zupkę amino pomidorową, wypije też coca-colę, czasem lampkę wina lub jem słodycze. Ale tak sobie myślę, przecież nie robię tego codziennie więc czasem chyba mogę a poza tym gdyby to balo tak bardzo szkoldliwe pewnie by to wycofali ze sklepów, zawsze jednak staram się jeść jakiś owoc.
    Ale mi narobiłyście smaka na budyń chyba zaraz sobie zrobię ale tan normalny na mleku.
    pozdrawiam pa

    Joasia i Fasolka (13.03.04)

    #428253

    anastazja

    Re: czym ja karmię moje dziecko…

    Bez przesady nic Ci sie nie stanie od tej zupki !!!
    I mam nadzieje ze te 32 kalorie to mialo znaczyc ze jest to malo …. bo faktycznie jest , tymbardziej dla babki w ciazy ….. chociaz zalezy czy chodzi o 100 gram produktu czy 100 ml plynu.

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close