do „internetowych” par

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)
  • Autor
    Wpisy
  • #41389

    Anonim

    Jak to było u Was? Od początku mieliście do swojego „internetowego” faceta zaufanie, że nie buja? Po jakim czasie spotkaliście się „w realu” ?

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

    #542529

    smoczkab

    Re: do \”internetowych\” par

    Po tych 3 miesiącach pisania listów i rozmów telefonicznych miałam zaufanie. Choć nigdy nie myślałam, że znajomość nasza zakończy się ślubem. To miałybyć tylko rozmowy. Spotkaliśmy się po 4 miesiącach od pierwszego listu. Oczywiśnie ja nie bardzo miałam na to ochotę, bo sytuacja mi odpowiadała. Oj długo mnie mój przyszły mąż musiał przekonywać ( no może nie tak długo, bo tylko cztery miesiące 🙂 ).

    smoczka-Agusia



    #542530

    Anonim

    Re: do \”internetowych\” par

    hehehe
    Katarzynce to sięchyba w pracy bardzo nudzi, że w ten wątek zagląda :)))

    a może jest inny powód ?!?!?!

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

    #542531

    aga28

    Re: do \”internetowych\” par

    Pisaliśmy do siebie maile przez 4 dni. 5 dnia się spotkaliśmy i wiedziałam, że to ten. Pół roku później przeprowadziłam się do niego, a rok od pierwszego spotkania oświadczył mi się. Niedługo nasza pierwsza rocznica ślubu, a znamy się 2 lata i 3 mies.

    #542532

    Anonim

    Re: do \”internetowych\” par

    Hmmmm….. odpowiem Ci tak…. w pracy na pewno mi się nie nudzi
    :-))))))

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

    #542533

    doki

    Re: do \”internetowych\” par

    Po 6 miesiacach listow i SMSow zadzwonil do mnie zeby porozmawiac :glosowo” Zaprosil mnie do teatru Czy od razu zaufalam? Nie… bo traktowalismy sie jak kolega i kolezanka- lubilismy sie bardzo. No a po spotkaniu bylo nastepne i nastepne a po roku i 10 miesiacach slub.

    Doki i Dzidzia



    #542534

    agness-7

    Re: do \”internetowych\” par

    Hmmm ja pewnie „Panią Katarzynkę”zszokuję!
    Poznalismy się przez gg.Pisaliśmy ze sobą przez miesiąc,wtedy powiedział mi że jest rozwiedziony i ma córke,był bardzo szczery.Po miesiącu spotkaliśmy się po raz pierwszy,drugi,trzeci itd.(to bylo 08.11.03),a 30.12.03 okazało się że jestem w ciąży .
    Teraz nasze słoneczko ma 6.5 miesiaca i niczego nie żałujemy.Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi.

    Agness i VIKTORIA (28.08.2003)

    #542535

    Anonim

    Re: do \”internetowych\” par

    ależ śliczna Dziewuszka :-))))))))))))))))
    Bardzo się cieszę że Wam się udało!!! Jak widać po Twoim przykładzie – jednak można przez internet poznać swoją „drugą połówkę” 🙂

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

    #542536

    mirabelka79

    Re: do \”internetowych\” par

    ja chyba na poczatku nie ufalam….ale bylam swiezo po rozstaniu (poprzedni facet w tydzien po oswiadczynach powiedzial ze juz mnie nie kocha…wez tu zrozum faceta) wiec nie ufalam tak ogolnie facetom. spotkalismy sie po miesiacy pisania maili (ja z nastawieniem poprostu na zwykla znajomosc bez zakochiwanie sie itd, itp )….i jak go poznalam to sie wszystko zmienilo:) po 3 miesiacach mi sie oswiadczyl a po 7 bylismy juz malzenstwem:) kocham go najbardziej na swiecie a mojemu bylemu tu publicznie dziekuje ze mnie przestal kochac:) inaczej nie poznalabym mojego Mariuszka:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #542537

    unruzanka

    Re: do \”internetowych\” par

    My jesteśmy internetową parą. Tzn. spotkaliśmy się na stronie „randkowej” , on zostawił swój anons, ja do niego odpisałam…i tak się zaczęło. w realu spotkaliśmy się w jakiś tydzień później i od tego czasu cały czas razem. Obecnie jesteśmy 2 lata razem (półtora roku po ślubie) i mamy półtoramiesięczną córeczkę – Oleńkę.
    Pozdrawiam serdecznie inne internetowe pary
    Ania, Sławek i Ola (22.01.2004)



    #542538

    gwiazdeczka

    Re: do \”internetowych\” par

    Myśmy się spotkali po 9-ciu miesiącach:)) a jeszcze zanim żeśmy się spotkali, potrafiliśmy rozmawiać po 8 (słownie: osiem:))) godzin dziennie przez telefon, co nam zostało do dziś:)) a razem jesteśmy ponad 3 lata:)) i nie wiem, jak to się dzieje, że z każdym dniem coraz bardziej go kocham:)) Pozdrowienia i buziaczki dla wszystkich internetowych i „normalnych” par;))

    #542539

    ika

    Re: do \”internetowych\” par

    Ha ha Coś Ty.. Kiedy go poznałam miałam styczność z internetem dopiero od dwóch tygodni i szczerze pisząc cały czas podchodziłam do wszelkich kontaktów tak zawieranych jak do jeżozwierza.
    Jak juz się mną zainteresował ( poznaliśmy się przez listę dyskusyjną) i zaczoł czarować – myślałam sobie – tak tak słoneczko, pewnie czarujesz tak każdą panienkę w necie. Gdy kontakty listowe zaczeły nabierać temperaturki myśląłam sobie ale fajnie, szkoda, że takich „narzeczonych” pewnie masz 5 lub 6.. Kidy w końcu dałam mu numer telefonu i zadzwonił… wszystkie obawy padły trupem..
    Przejechał 500 km by mnie spotkać 1 kwietnia.. cóż, to było w 2000 roku i od tej pory jesteśmy razem. Zamieszkaliśmy razem też praktycznie natychmiast..Ciekawe czy nasz synek zrobi nam niespodziankę i przyjdzie na świat w naszą 4 rocznicę spotkania…Kto tak obstawia?
    Pozdrawiam wszystkich internetowców goraco

    ika z syneczkiem Igorem marcowym lub kwietniowym



    #542540

    Anonim

    Re: do \”internetowych\” par

    obstawiam :-))))

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #542541

    heksa

    Re: do \”internetowych\” par

    U nas to od poczatku zaskoczylo z pelna werwa, tak ze o gierkach nie bylo mowy. Dla nas obu taka internetowa znajomosc byla czyms nowym i zupelnie nie w naszym stylu. Ot przypadek. Za przykladem kolezanki, opublikowalalm ogloszenie na stronie randkowej tak dla jaj a on dla zabicia czasu je przegladal i nie mogl sie opanowac zeby nie odpisac. Od samego poczatku pisalismy do siebie codziennie a nawet kilka razy dziennie. Nie bylo dnia zebysmy nie mieli kontaktu czy przez e-mail, czy komunikator. Bylo bardzo zaangazowanie z obu stron od samego poczatku. Raczej nie mialam watpliwosci co do jego wiernosci, zbyt duzo wysilku wkladal w nasz zwiazek. Jego maile byly dluuuuugie na kilkadziesiat kilobytow i pelne wynurzen i przemyslen. Po 2 miesiacach postanowilismy sie spotkac, a ze bylo to spotkanie miedzystanowe, ogarnelo nas obu lekkie przerazenie, wiec zaczely sie telefony. Przez miesiac rozmawialismy ze soba prawie codziennie telefonicznie i nie powiem, rozne mysli chodzily mi wtedy po glowie, ale do czasu spotkania czulam ze znamy sie jak lyse konie. Kevin niby przyjechal w odwiedziny ale skonczylo sie na tym ze zamieszkalismy razem i rok pozniej juz oboje wrocilismy do jego stanu zeby sie pobrac.

    Luiza i Sophie (11.06.03)

    #542542

    z-kasia1

    Re: do \”internetowych\” par

    Widzisz Dominiko, Igorek to bardzo sprytny chłopczyk i wiedział co robi przychodząc na świat właśnie 1 kwietnia 2004. To nie dowcip tylko prawdziwe szczęście.
    pozdrawiamy,

    Kasia i majowo – czerwcowa Zosia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close