Do mam dzieci ze skazą białkową.

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #38586

    elzi

    Witam i pytam,
    Czym karmicie swoje maleństwa? Mi już koncepcji brakuje.
    Misiek je głównie jedzonko ze słoiczków. Cały czas jest na Nutramigenie. Zjada też kaszkę Sinlac. Karmimy go jeszcze owocami, dostaje trochę chlebka lub bułki itp. Nie chce jeść ani kefirów ani jogurtów (pediatra kazał już wprowadzać). Kaszki robione na Nutramigenie to paskudztwo więc nie dziwię się, że ich nie je… Tylko co ja mam robić i co nowego dawać mu do jedzenia. Ratujcie.
    Pozdrawiam,

    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

    #504155

    beatab

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    a dlaczego kazał wprowadzać jogurty i jednocześnie podawać melko dla alergików?
    mozesz podac makaron, albo jakies kluseczki lane. a kaszki może na wodzie przygotuj. może takie mu zasmakują.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #504156

    elzi

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    Witam,
    Dziecko musi zjeść co najmniej trzy posiłki białkowe dziennie więc dajemy Nutramigen. Jogurt dopiero wprowadzamy i przeważnie kończy się na jednej łyżeczce. Poza tym czekamy aż skaza zaniknie, całe szczęście misiek nie przechodzi jej ciężko.
    Pozdrawiam,

    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

    #504157

    fame

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    jogurt przy skazie białkowej?

    fame i Krzysio 20.07.03

    #504158

    anies

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    tak, tak troszke trzeba zacząc wprowadzać

    przynajmniej organizm sie zacznie przyzwyczajać

    najlepsze sa actimele, bo sa niskobiałkowe

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #504159

    kiuik

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    mozesz robic kisielki z owocami… (ja robie czesto z mrozonek)
    poza tym mozesz robic takie kluseczki z kaszki mannej (robisz na gesto a potem kroisz w kostke) mozna je dodawac do zup…
    i wiecej nie mam pomyslow dla malego alergika 🙁
    pozdrawiamy serdecznie

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)



    #504160

    fame

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    a od którego miesiąca można już zacząć wprowadzać jogurty?

    fame i Krzysio 20.07.03

    #504161

    anies

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    ja zacznę tak około roku, może 11 m-cy
    w każdym razie najpierw pójdzie chlebek i zobaczymy co z glutenem a potem zajmiemy sie jogurtami

    wszystko zależy jak reaguje dziecko, moja znajoma daje jogurciki juz od 8 m-ca i dzieciak jest całkiem zdrowy
    poza tym glutenem tez się nie przejmowała (dawała spróbować chlebka i biszkopta juz w 5-tym m-cu, rozkruszała biszkopta i do mleka), nawet nie wiedziała ze jest od 10 m-ca
    dopiero ja uświadomiłam

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #504162

    ewa250

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    tez jemy nutramigen, ale pakudztwo… a oprocz tego nutamigen z kleikiem kukurydzianym i ryzowym, kaszki bezmleczne na wodzie, kleik ryzowy i kukurydziany w roznych wariacjach: z jabkiem tartym, gotowanym ze sliwka, gruszkami ze sloiczka, jablkiem z czarnymi jagodami ze sloiczka. Ostatnio kupilam tez kaszke ryzowa z brzoskwiniamiu ale czekam na razie bo musze ostroznie wprowadzac jedzenie. wiesz gdzies na e dziecku znalazlam cala liste jedzonek dla alergikow, ale teraz nie moge tego znalezc, a Twoj Misiu juz jest duzy wiec na pewno znalazlabys cos dla niego, poszukam i jak znajde to dam link.

    Ewa i Jaś – 6 miesięcy!

    #504163

    ewa250

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    znalazlam http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=5435983&v=2&s=0

    Ewa i Jaś – 6 miesięcy!



    #504164

    pinia

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    A czy Michaś chętnie je mięsko?
    Jeśli tak to polecam kotleciki mielone, ale gotowane w wywarze warzywnym:
    Mięsko z szynki wieprzowej (może być indycza pierś lub kurczakowa) mielimy mikserem lub przez maszynke do mięsa (ja tak robię i od razu porcjuję do woreczków i do zamrażarki). Do mięska (wystarczy 1 łyżka) dodaję troszkę namoczonej byłeczki, soli, pieprzu i ścieram na tarce troszkę cebulki, wszystko dokładnie „dziabam” widelcem i formuję małe pulpeciki i wrzucam do gorącego wywaru z warzyw. Do tego serwuję Lełkowi ziemniaczki lub frytki oraz brukselkę, brokuły albo fasolkę szparagową.

    Ważne jest czy Michaś daje rade z gryzieniem pokarmów stałych, bo jak nie to trzeba to wszystko dokładnie przemielić.

    Polecam placki ziemniaczane: ścieramy na tarce 1 duży ziemniak, do tego szczypta soli, 1 czubata łyżka Sinlacu, 1 łyżka oliwy i wszystko wymieszać. Smażyć na teflonowej patelni, lekko posmarowanej oliwą.

    Może gulasz z kaszą?: mięsko indycze lub kurze, pokrojone w skwarke gotujemy w małej ilości wywaru z warzyw, czekamy aż wywar lekko wygotuje sie a mięsko nieco się przydusi we własnym sosiku.Później dusimy jeszcze troszkę pod przykryciem. Serwujemy z kaszą gryczaną lub jęczmienną.

    U nas prawdziwym hitem są smażone ziemniaki na cebulce i na oliwie z oliwek, mogą być uprzednio ugotowane w mundurkach lub zupełnie surowe. Jeśli próbowałaś już smażone potrawy podać Michasiowi, to możesz spróbować.

    Polecam również makarony wszelakie, skoro Michu toleruje gluten.
    Można je podawać np. z gotowanymi brokułami, lekko okraszone bułka tartą usmażóną na oliwie z oliwek (w smaku niczym sie nie różni od masła).

    A z przekąsek na zimno dobra jest na chlebek pasta mięsna: upieczone w rękawie lub ugotowane w wywarze mięsko mięlimy na pastę (miesko lekko doprawione solą, pieprzem, cebulką, może czosnkiem), dodajemy oliwy, ewentualnie jeszcze doprawiamy do smaku. Pasta smarujemy pieczywko i kroimy na tzw. wagoniki. Pyszna przekąska na kolację

    SMACZNEGO

    Pinia i Lełko (17 miesięcy)

    #504165

    tao

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    Mi się też wydaje, że mój je monotonnie, ale w sumie, jak się tak zastanowiłam, nie wiem, czy mam bardziej urozmaicone posiłki niż on :):
    1. kaszki kukurydziane lub ryżowe na Bebilonie
    2. różne owoce ze słoika lub pieczone jabłko, gruszki, śliwki
    3. na obiad gotuję mu zazwyczaj sama – zupkę śmieciową, w której są: cebula, por, ziemniaki, marchewka, kapusta, fasolka, brukselka, brokuły, kalafior, cykoria, buraczki. Oczywiście nie wszystko na raz. Do tego dodaję mięsko, najczęsciej ze słoiczka (indyk, kurczak, wieprzowina, wątróbka). Czasami dostaje coś na kształt durgiego dania – uparowane brokuły, marchewka, zimniak, kaszę gryczaną lub ryż i posiekane mięsko.

    Po południu sinlac lub chlebek. Uwielbia też szynkę i polędwicę.

    Teraz zamierzam zacząć wprowadzać żółtko. jeśli będzie O.K. przyjdzie czas na jajko na parze i makarony.

    Mi niestety pediatra nie polecał na razie wprowadzania jogurtów, więc mój stres polega raczej na tym, że Igor dostaje za mało wapnia. Dlatego mimo wszystko wmuszam w niego duże ilości kaszek. No bo z czym podać to ohydne mleko? :((

    Tao i Igor (17.12.2002)



    #504166

    elzi

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    WIELKIE DZIĘKI!

    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

    #504167

    cait

    Re: Do mam dzieci ze skazą białkową.

    Hehe, a Alka żłopała dziś maślankę! Jeszcze nie wyszłam z szoku!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close