do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #34629

    kamkar

    napiszcie mi dziewczyny jak u was jest z tym zwolnieniem otóż chce iść na zwolnienie lekarskie ale moja lekarka zapowiedziała że będzie mi wystawiać zwolnienia co 2 lub 3 tygodnie i nawet przychodząc tylko po zwolnienie będę płacić jak za normalną wizyte czyli 60 zł (przeliczyłam to i przypuszaczam że będe dostawać co 2 tyg więc w miesiącu pani doktor zainkasuje ode mnie 120 zł (dla mnie to duża kwota zważywszy na to że na chorobowym będę dostawała najniższą pensje :(() i moje pytanie czy jak chodzicie prywatnie i przychodzicie po zwolnienie płacicie tyle ile za normalną wizyte czy jakąś mniejszą kwotę????? bo może mi się tylko wydaje to dziwne 😮
    i czy zwolnienie z literką „b” (ciąża) może wypisać inny lekarz niż ginekolog np. mój lekarz rodzinny?????

    Pozdrowionka

    Aga z czerwcowym Słoneczkiem

    #453972

    iwonkap

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    cześć.
    Ja chodze prywatnie do lekarza. Wizytę mam raz w miesiącu i wtedy też lekarz wypisuje mi zwolnienie, które wystawia mi na jakieś 3-4 tygodnie, ale zawsze tak to się zazębia, że odwiedzam ginekologa raz w miesiącu. Kiedyś byłam dodatkowo po zwolnienie, nie byłam umówiona, tylko kazał mi wejść pomiędzy pacjentkami no i wtedy nie płaciłam za wizytę. CO do drugiego pytania, to nie wiem, czy może je wypisac lekarz o innej specjalności. wiem tylko tyle, że na dwa tygodnie przed terminem porodu lepiej jest jak zwolnienie wystawi nie ginekolog, bo wtedy nie ucieka Ci już macierzyński, tylko jesteś jeszcze na normalnym zwolnieniu.
    pozdrawiam iwonka i lutowe szczęscie 01.02.04.



    #453973

    qr-chuck

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    Ja zawsze place taka sama stawke (80 PLN) niezaleznie od tego czy przyszlam na badanie, po zwolnienie czy po recepte… Ale zauwazylam, ze moja gin nie „naciaga” – to znaczy zwolnienia zawsze chce mi dawac przynajmniej na miesiac (to ja prosze o krotsze), wyniki badan konsultuje przez telefon, ew. recepty mowi mi telefonicznie co mam brac i ide sobie to lekarza zakladowego po recepty…
    Jesli chcesz brac zwolnienia od internisty, to wez od gin zaswiadczenie, ze jestes w ciazy i wtedy niezaleznie od podanej przyczyny powinni Ci naliczac pelnoplatne (tak mi poradzila pani w kadrach – zaswiadczenie o ciazy nie jest wynikiem zlej woli kadr, tylko oni tez musza miec „podkladke” do ZUS).
    Pozdrawiam,

    #453974

    madziki

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    Ja mam wizyty co 3 tygodnie i na tyle dostaję zwolnienie. Z literką B są to pełnopłatne zwolnienia, co u mnie wychodzi nawet więcej niż pensja. Pierwsze zwolnienie z literką B dostałam od internisty, bo byłam chora, ale powiedziałam, że jestem w ciąży. Nie było w ogóle problemu.

    MAGDA i maleństwo (13.05.2004)

    #453975

    justa28

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    Ja też mam co dwa tygodnie,( 14 dni) i zobaczysz, że czasami wyjdzie ci to 3 razy na miesiąc. Ja płace zdecydowanie mniej więc nie nażekam, tym bardziej, że z pewnych powodów ja i tak musze już chodzic do lekarza co 2 tyg. Mój lekarz rodzinny też chciał mi wypisać zwolnienie więc chyba nie ma przeciwwskazań. Zresztą idź do lekarza rodzinnego i porozmawiaj u żródła.
    A co do pełnej płatności za zabranie L4 to skur………, przepraszam ale nie moge się powstrzymać! Ja raz miałam taką sytuację, że musiałam powtórzyć wizytę i nie dość ze zapłaciłam połowe stawki to i tak zostałam zbadana! Miałam umowe i wiedziałam, kiedy będą wizyty co miesiąc, kiedy się zaczną co 2 tyg. No i czekaja mnie jeszcze cotygodniowe pod koniec ciąży.
    Nie daj się
    Justyna i marcowe

    #453976

    ewa250

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    straszne naciaganie… ja placilam za wizyty ale zwolnienia mialam wystawiane tez co trzy tygodnie i nie zdarzylo mi sie zaplacic jesli przyszlam po samo zwolnienie. Internista tez moze wystawic Ci zwolnienie ale na choroby zwiazane z Toba ale nie z ciaza (typu poronienie zagrazajace, skurcze, ogolne dolegliwosci ciazowe). Takiego zwolnienia na dlugo od internisty raczej nie dostaniesz i zus sie szybciej przyczepi

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)



    #453977

    koza

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    Ja swoją poprzednią ciąze spędziłam całą na L4 od lekarza internisty,nie miałam żadnych problemów.

    #453978

    kamkar

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    a czy lekarz internista to to samo co lekarz rodzinny?????

    Pozdrowionka

    Aga z czerwcowym Słoneczkiem

    #453979

    kzaremba

    Zmień lekarza!

    To jakiś naciągacz! Ja miałam zwolnienia co 28 dni (to chyba maksymalny okres) i wiele moich koleżanek tak samo. Wizyty raz na miesiąc wystarczą, jeżeli nic się nie dzieje.
    Całuski!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10. 03

    #453980

    szczelen

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    O rany! Ale zdzierczyni z tej lekarki! Nie przeczytałam całego wątku, ale zdaje się nie będę jedyną osobą, która doradzi Ci zrezygnowanie z jej usług…Ja chodzę do gina co miesiąc na badanie, wtedy też wypisuje mi zwolnienie. Parę razy zdarzyło się, że musiałam przyjść po zwolnienie extra, ale nikt mi nie kazał płacić tylko i wyłącznie za jego wystawienie!
    W tym kraju niektórzy mają poprzestawiane w główkach.
    Pozdro

    Kasia i Jaś (22.02.2004)



    #453981

    gusia2004

    Re: do mamuś na zwolnieniu lekarskim!!!

    Zwolnienie może Ci wystawić każdy lekarz i zależy to od tego na jaką chorobę chorujesz. Jeśli w ciąży masz problemy z zębem to do 2 dni może Ci zwolnienie wystawić nawet dentysta. Ale z kolei już dentysta nie wystawi Ci zwolnienia na poronienie zagrażające – ponieważ nie będzie mógł tego stwierdzić, z tej prostej przyczyny, że nie ma uprawnień aby Cię zbadać ginekologicznie.
    Po drugie – sposób wystawiania zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby regulują przepisy prawa – jest to rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r.w sprawie szczegółowych zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich, wzoru zaświadczenia lekarskiego i zaświadczenia lekarskiego wydanego w wyniku kontroli lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. I postępowanie Twojego lekarza(skoro zdecydowałaś się chodzić prywatnie) jest w pełni zgodne z prawem (przykro mi) i nawet Twój lekarz Cię chroni w ten sposób. Opłatę pobiera się ZA BADANIE a nie za wystawienie zwolnienia lekarskiego. W zasadzie więc lekarz powinien Cię zbadać co każde 2 tygodnie – i stwierdzić na podstawie tego badania – czy przedłużyć Ci zwolnienie lekarskie czy jesteś już zdolna do pracy.
    Nie będę tutaj rzucać paragrafami bo przecież nie o to chodzi – zainteresowanym mogę przesłać rozporządzenia dotyczące wystawiania zwolnień czy ich kontroli.

    Na marginesie – ja jestem przeciwniczką tak zwanego wystawiania zwolnień lekarskich. Jest to według mnie nadużywane przez dziewczyny w ciąży. Ale o tym już gorąco było w innym wątku – baby: zdecydowałam – nie wracam do pracy. I mam takie kontrowersyjne zdanie bynajmniej nie dlatego, że mogłabym mieć jakieś kłopoty z uzyskaniem zwolnienia. Dzisiaj nie ma z tym chyba żadnego problemu…

    Pozdrawiam,
    GUSIA2004 + Maleństwo 08.06.2004

    #453982

    apolosia

    do Gusi

    Nie rozumiem jednego: dlaczego z taką zawziętością występujesz przeciwko tym kobietom, które zdecydowały: idą na zwolnienie. Często rzeczywiście są w ciąży wysokiego ryzyka, mają poronienie zagrażające, krwiaki i inne paskudstwa i musza leżeć! Niejednokrotnie ( tak było w moim przypadku ) przez długie tygodnie moga wstawać z łóżka jedynie do toalety ( czasem długie miesiące ). Zresztą nawet jeśli nie muszą leżeć, to przecież jest to indywidualny wybór każdego człowieka, a nie – jak piszesz- nadużycie! Jeśli kobieta czuje wewnętrzną potrzebe zostania w domu, nie chce się stresować w ciąży, przeforsowywać -to czemu nie??? Przecież ma do tego prawo, a jak ją pracodawca zwolni, to trudno. Nikogo nie można do niczego zmuszać, i nie mają sensu Twoje, Gusiu, apele, że to kontrowersyjne. Nie zbawisz świata, a ja solidaryzuję się ze wszystkimi ciężarnymi, które najzwyczajnej NIE CHCĄ PRACOWAĆ. To ich sprawa. Nie Twoja, za przeproszeniem. Pozdrawiam.

    W nieco bojowym nastroju –

    Apolosia i bliźniątka najukochańsze:))



    #453983

    gusia2004

    Re: do Gusi

    Czepiasz się Apolosia i widzisz tutaj rzeczy, których nie ma (to już niedobrze).
    A że świata nie zbawię… ?
    Nie zmienię świata nie zmienię. Nie mam żadnych złudzeń. To nie uda się nikomu. Choć rewolucje są dla ludzi…
    ALE MOGĘ ZMIENIĆ SIĘ SAMA…

    Ewentualnie mogę zmienić prawo na takie, które będzie stanowić, że zwolnienie lekarskie przysługuje każdej kobiecie w ciąży jeśli tylko tego zapragnie. Ja też jestem za tym aby minimalne wynagrodzenie wynosiło 2500 zł. W zasadzie mam jeszcze wiele pomysłów ale po co o nich pisać? Żyjemy w Polsce tutaj i teraz. A tutaj i teraz jest takie prawo, że to, czy ktoś idzie na zwolnienie czy nie nie jest uzależnione od jego zachcianki tylko od tego czy jest chory czy nie. Co mie to obchodzi… Obchodzi mnie to o tyle, że chcę zwrócić uwagę, że takie zachowanie o którym Ty piszesz (idą na zwolnienie bo tego chcą)
    po pierwsze nie jest jego prawem a łamaniem prawa (to czy ktoś pozostaje na zwolnieniu dlatego, że jest chory czy dlatego że ma na to ochotę między innymi kontroluje ZUS – obawiać się mogą tylko ci, którzy są na zwolnieniu dla własnego widzimisię – wtedy muszą zwrócić wszystkie otrzymane świadczenia jako pobrane NIEZGODNIE Z PRAWEM)
    po drugie zanim pójdziesz na zwolnienie dlatego, że masz na to ochotę pomyśl, że być może odbierasz pieniądze komuś, kto ich naprawdę potrzebuje
    po trzecie o czym już pisałam pomyśl, że możesz zostać zwolniona z pracy dyscyplinarnie

    W całkiem dobrym nastroju
    GUSIA2004 + Maleństwo 8.06.2004

    #453984

    apolosia

    Re: do Gusi

    Nie zamierzam się czepiać, i liczę, że nie będziemy się spierać. Po prostu miałam ochotę głośno wyrazić, to co pomyślałam, podobnie jak Ty. A tak pół żartem: Nie jesteś przypadkiem, jakąś „niewyżytą” prawniczką? Mam taką siostrę, i wiem co to znaczy…;)) Zakopmy toporek. Nie ma wojny. Cześć i czołem, tej co w obornie kobiet pracujących występuje ( choć nikt ich nie atakuje;)) Pozdrawiam ( naprawdę) serdecznie!

    Apolosia i bliźniątka najukochańsze:))

    #453985

    gusia2004

    Re: do Gusi

    Zobacz jak pokrętnie pozmieniałam swoją wypowiedź. To jest dopiero oszustwo 🙂 Żaruję sobie – zrobiłam to nieświadomie. Pisałysmy jednocześnie.
    Nie ma o co się spierać.
    Wydaje mi się, że Ty jesteś tak samo zdziwiona moimi poglądami na sprawę jak ja Twoimi :))

    Pozdrawiam,

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close