DZIECKO PO GIPSIE

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #88414

    zulinka

    Pomóżcie mi, bo tracę już siły i wylałam już chyba morze łez!
    Mam córeczkę, która skończy w lipcu 3 lata i niedawno złamała sobie nogę. Skończyło się gipsem na 3 tygodnie. Kiedy ściągneli jej gips (minęło już od tego momentu ponad tydzień), a moje dziecko nie chce chodzić :((((. Nawet nie chce spróbować stanąc na tej nodze co była chora. Ciągle powtarza, że nie chce chodzić, przesuwa się na pupie, ale nie ma mowy nawet o stawianiu chociaż jednego kroku. Nie pomagają przekupstwa, zabawki, bajki, filmy sprzed wypadku (jak Mati na nich biegała), nie pomaga straszenie, że znowu wsadzą nogę w gips, nawet piasek na plaży nie pomaga…..chociaż mięki i przyjemny to dziecko nawet nie chce postawić na nim nogi. Jeżeli już ją postawi to nie całą stopę tylko wygina do tyłu palce (jak baletnica – nawet bardziej) i nie ma mowy o postawieniu całej stopy na ziemi. Jedynie gdzie ją postawi to są nogi mojego męża lub jego stopy (razem w ten sposób chodzą). Niestety Mati ma straszną blokadę psychiczną (chyba myśli, że jak postawi na podłodze to będzie ją tak bolało jak wtedy kiedy ją złamała). Rozmawialiśmy z nią spokojnie, tłumaczyliśmy, że nie będzie bólu, że jest zdrowa, ale nic nie pomaga. Proszę pomóżcie mi, co mam zrobić, ja zaczynam tracić nadzieję, że moja córka będzie kiedyś normalnie chodzić. Tęsknię za tamtą córką, która skakała, biegała i normalnie schodziła z łóżka i przychodziła do naszego. Tak strasznie za tym tęsknię….a jestem taka bezsilna….

    #1420822

    monikachorzow

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    o kurcze.to faktycznie problem…
    marcin 2 tyg temu zdarł kolanko bardzo mocno i do teraz -mimo tego że po strupku nie ma juz sladu -nie pozwoli sobie dotknac ,umyc ani patrzec …dzieci długo pamietaja takie rzeczy…..
    nie mam pojącia co ci poradzic,zycze szybkiego rozwiązania problemu i powrotu córci do formy

    m&m15.01.04



    #1420823

    marcelinka22

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    A moze by pójść do jakiegos rehabilitanta od dzieci, moze zna jakiś trick, może mial juz jakieś tego typu przypadki?
    Kurcze, bardzo Ci wspólczuje, ale nie mam pomyslu

    #1420824

    marchewkowa

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    a może nic nie mów o tej nodze? nie namawiaj, nie wspominaj, może “się zapomni”.
    nie byłam nigdy w takiej sytuacji, więc moje rada jest czysto teoretyczna 😉

    marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

    #1420825

    ahimsa

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    Jako dziecko złamałam sobie rękę. A po zdjęciu gipsu jakiś czas była “obca”…stawy zastałe, ręka chudsza i mniej sprawna. Potrzeba było czasu by się rozruszała. Może Twe dziecko ma podobne odczucia z nogą? Myślę, że potrzeba czasu i zachęt.


    iMat2,7l

    #1420826

    laura1

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    Moze zrob z nia cwiczenie, mala lezy na plecach a Ty jej nozkami robisz “rowerek”
    Mi ojciec tak pomogl, nie mialam nogi zlamanej ale nie chodzilam na nia przeszlo 2 tygodnie, bralam silne zastrzyki i pozniej balam sie na nia stanac czy nawet zgiac, noge mialam caly czas prosta, tata sie ze mna wyglupial i tak w zabawie zaczal robic rowerek. Pomoglo.

    Laura i Mateuszek



    #1420827

    eiffla

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    moze idź z nią na basen, podczas pływania lub zabaw zacznie poruszać nogą. Woda zmiejsza ciężar ciała a poza tym są to doskonałe ćwiczenia czynne z oporem które wzmocnią osłabione mięśnie. Jestem fizjoterapeutką (to pamiętam ze szkoły) ale doświaczenie ma raczej w fizykoterapii a nie kinezyterapii (leczenie ruchem). I musisz uzbroić sie w cierpliwość….
    pozdrawiam

    Kasia i Antos (18.01.2006)

    #1420828

    zulinka

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    Witam Was kochane!
    Dziekuje wszystkim za rady i kazdej z osobna. Po napisaniu tego posta postanowilam zadzwonic do psycholog dzieciecej i umowic sie na spotkanie. Pani psycholog powiedziala mi, ze nawet do miesiaca jest taka blokada psychiczna i najlepszym sposobem na “odblokowanie” dziecka jest poprostu nie mowienie jej o tej nodze. Zapomniec, ze byla chora, ze ma chodzic, nie zmuszac, nie dyskutowac….poprostu nie ma zadnego problemu z noga. A jak zobaczy sie postepy, czyli dziecko chce samo probowac i probuje wstawac, ruszac, stawiac to za takie male rzeczy nalezy wtedy nagradzac. Sama nagroda dla dziecka jest nawet radosc rodzicow, a psychologa najlepiej wlaczyc po miesiacu jak nie bedzie postepow. Dziecko czuje sie najlepiej w towarzystwie rodzicow, a obca osoba trzecia moze to wszystko pogorszyc. Tak tez zrobilismy. I wiecie co….jak przez 7 dni naszego gadania o nodze nie bylo zadnych postepow, tak w ciagu 4 dni, nasze dziecko stanelo na nogi!!!! Sama walczyla ze soba, sama pokazywala jak potrafi stanac na nozce, jak potrafi nia ruszac. Maz wzial jeden dzien wolny, chodzilismy na plaze przez 4 dni, a na plazy robila co chciala. No i juz jest po wszystkim. Wprawdzie stawia jeszcze nozke krzywo, ale jak sie zapomni to postawi dobrze. My nic nie mowimy tylko cieszymy sie jak sa postepy. Jaka to radosc widziec swoje dziecko chodzace i powracajace do tej energii z przed wypadku. I w koncu zobaczylam jak Mati urosla….jest juz taka duza :))).
    Dziekuje Was wszystkim jeszcze raz, dodawalyscie i otuchy i nadziei na to, ze kiedys bedzie dobrze, tylko potrzebna jest cierpliwosc. Pozdrawiam Was i Wasze maluszki!!! Buzka wielka!

    #1420829

    kasiex

    Re: DZIECKO PO GIPSIE

    super
    czyli znów potwierdza się zasada “nic na siłę” i “czas leczy rany”…

    Kasia,Kuba 01.03 i Borys 06.06

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close