dzień w samochodzie ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #24358

    Anonim

    tak właśnie go wczoraj spędziliśmy

    po śniadaniu pojechałam z Krzysiem do pracy… usnął w drodze, więc pod pracą czekałam pół godziny, aż się obudzi;
    w drodze powrotnej to samo… tym razem spędziłam 40 min w garażu (przy okazji i ja się zrdzemnęłam:)))
    po południu wyprawa do smyka… Krzyś tradycyjnie usypia, a my siedzimy pod smykiem GODZINĘ !!!

    kto zna Krzysia ten wie, że o każdą minutę snu muszę z nim walczyć, więc dlatego staram się go nie budzić, nawet jeśli muszę długo czekać… na szczęście nigdzie nie musialiśmy być „na godzinę”;
    następnym razem wezmę jakąś książkę ;)))

    czy Wasze maluchy też śpią w samochodzie? i czy je budzicie ?

    [i]Ewa i Krzyś (8 i 2/3 mies.)

    #328519

    555

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Moja córeczka uwielbia spać w samochodzie. Oczywiście zasypia jak jedziemy. Ale jak muszę wysiąść to ją budzę.

    Beata i Malwinka (ur.17.05.2003)



    #328520

    design

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Moj maly tez w samochodzie blyskawicznie zasypia tyle tylko ze jak samochod staje to Dominik gora 5 min i juz nie spi.Pozdrawiam

    Ewa i Dominik (17.04.2003)

    #328521

    ada77

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Mikołaj zawsze usypia w aucie, ale go nigdy nie budzę, tylko…śpiącego zabieram ze sobą w foteliku, mam mały, dla niemowląt, lekki, więc go biorę jak torebkę ;-))) Nie budzi sie przy wyjmowaniu, śpi całe zakupy i budzi się czasem dopiero w domu ;-))) kiedy Miki urośnie nie bedzie już tak dobrze…
    ada77 i miki-20 maj 2003

    #328522

    kas

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Zu nie lubi samochodu. Usypia jak już pada ze zmęczenia, a jak nie jest zmęczona to zaczyna się nudzić i wtedy wyje (inaczej tego nie mogę nazwać) i w żaden sposób nie potrafię jej uspokoic. Stąd staram się jej daleko nie wozić. Na krótkiej trasie udaje się ją czymś zająć

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

    #328523

    agus-25

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Mój w samochodzie śpi już coraz mniej, ale też zdarza się mu zasnąć. Jednak ja nie czekam aby się obudzi, często przekładam go do wózeczka, albo w domu do łóżeczka. Jak się obudzi to trudno, zaśnie później 🙂

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #328524

    Anonim

    Re: dzień w samochodzie 😉

    hihi ja też kiedyś stałam prawie godzinę pod ikeą 🙂 teraz biorę ze sobą wózek i w takich przypadkach przenoszę Nati śpiącą do wózka – i idę na zakupy

    Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

    #328525

    olasz

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Moja Dominika dość często zasypia przy dłuższej trasie w aucie, ale niestety tylko sie wyłączy silnik za moment sie budzi – zbankrutowalibyśmy gdyby to był jedyny sposób na sen 🙂

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #328526

    Anonim

    Re: dzień w samochodzie 😉

    jakbym czytala o synku mojej siostry:)

    Nelly i Hubert

    #328527

    Anonim

    Re: dzień w samochodzie 😉

    niestety każda próba przeniesiania śpiącego Krzycha kończy się rozbudzeniem… więc czekam, czekam, czekam…

    [i]Ewa i Krzyś (8 i 2/3 mies.)



    #328528

    kura-plemienna

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Są dni kiedy zasypia zaraz po uruchomieniu samochodu, a są dni kiedy cała drogę nie spi. W dłuższych trasach śpi zawsze!!!
    Kiedy nie śpi wszytsko jest w porządku do pierwszych świateł, kiedy jest „czerwone” zaczyna sie bunt, jak samochód ruszy wszystko wraca do normy!!! Gdy zasnie poprostu przekładam ja do wózka i w drogę!!!!

    Anka i Basiulec (8 miechów)

    #328529

    edka

    Re: dzień w samochodzie 😉

    Gdzie te czasy, kiedy Kinga usypiała zaraz po starcie?! Teraz nie ma na nią siły, oka nie zmruży, bo wszystko ją interesuje. Gorzej jest w dłuższych trasach po po pewnym czasie zaczyna się nudzić i daje koncert.

    Edyta mama Kingi (31.10.02)



    #328530

    carma

    Re: dzień w samochodzie 😉

    zazdroszczę… moja Natunia nie chce spać w aucie, w drodze znad morza płakała bardzo długo, mimo, że była zmęczona 🙁

    Maja z Natalką (10 miesięcy)

    #328531

    izuncia

    Re: dzień w samochodzie 😉

    oj niestey teraz FAbian rzadko spi w samochodzie, kiedys wystarczylo ze samochod tylko ruszyl a on juz spal:)))
    Ale jak np jedziemy do Polski to spi w ciagu 10 godz jazdy z dwie( 2 razy po godz) chociaz raz spal tylko 20 min!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    pozdrawiam
    iza i fabianek (07.10.2002)

    #328532

    kiuik

    Re: dzień w samochodzie 😉

    my bedziemy miec taki dzien w samochodzie jutro bo jedziemy do poznania…mam nadzieje ze jas bedzie spal…
    kiedys jak byl mlodszy to bylismy w ciechocinku i byl b grzeczny -wiekszosc trasy w obie strony przespal…
    po miescie tez spi ale tak jak komanczerowa basia budzi sie na kazdych swiatlach i najczesciej u celu podrozy tez…
    dzieci lubia misie….i samochody 😉

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close