Forum pomogło

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #7625

    dorothy

    Szkoda ze nie wiedziałam o forum znacznie wcześniej, czytając o problemach innych i o tym w jaki sposób im się pomaga jest mi lepiej. Czekam teraz na zabieg łyżeczkowania (boję się strasznie, a najbardziej konsekwencji zabiegu), wiele osób mnie pocieszało nie martw się jajo będzie pełne, ale….. w tym przypadku to nie była pomyłka lekarzy.
    Dziewczyny!!! Nie martwcie się MUSI być dobrze i tak będzie!!! Gwarantuję!!! Jestem od zawsze uważana za niepoprawną optymistkę, ale to lepsze niż się poddać. Część tego optymizmu DZIĘKI FORUM!!!

    #135361

    mala

    Re: Forum pomogło

    dorotko bardzo mi przykro tule cie mocno i nie boj sie zabiegu ja jestem po 2 zabiegach po roku znow zaszlam w ciaze i tez jest pod znakiem zapytania ale to na pewno nie od zabiegow zobaczysz bedzie dobrze

    serdeczne pozdrowienia
    mala



    #135362

    kajado

    Re: Forum pomogło

    Dorotka, trzymaj się, ja też przeżyłam w styczniu zabieg, bardzo to przeżyłam, było i jest mi ciężko…….ale życie toczy się dalej, a ja nie tracę nadzieii !!!
    Mam superalnego synka, ( 5-cio letniego Dominika ), i codownego męża, i wiem, że urodzę !!! TY TEŻ !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrowienia !
    Kasia.

    Rybka

    #135363

    iwcia

    Re: Forum pomogło

    Też bałam się strasznie, a teraz boję się konsekwencji – to było dwa tygodnie temu. Ale MUSI być dobrze!!!! Masz absolutną rację 🙂
    Ale i tak zamierzam zrobić wszelkie możliwe badania… zaczaynam myśleć jak się do tego zabrać i do jakiego lekarza iść, jeżeli mój „zaufany” nie będzie tego uważał za słuszne.
    Mnie też forum pomogło, kiedy rozpadałam się na składniki pierwsze…
    Pa
    Iwcia PL

    #135364

    asienka

    Re: Forum pomogło

    Cześć Dorotka!
    Ja przeszłam też dwa okropne zabiegi , to okropne uczucie. Moja ostatnia ciąża miała 5 msc. dzidzuś był już duży i wiercił się, miałam zdjęcia i filmy video z USG. Niestety opuściło mnie moje słonko i bardzo długo cierpiałam , miałam żal i na pieńku z Panem Bogiem . Wszystkie pamiątki pochowałam a po pewnym czasie zniszczyłam , musiałam bo było mi zbyt ciężko mieć je pod ręką ………………
    Ale nie tracę nadzieji i choć minoł prawie rok to dalej próbuję i może tym rarzem , mam taką ogromną nadzieję.
    Trzymaj się cieplutko i zobaczysz że wiele jeszcze możesz znieść.

    Życzę Ci powodzenia i daj sobie trochę teraz czasu na
    ” zaleczenie ran ” , Głowa do góry będzie jeszcze dobrze zobaczysz. PA .

    ASIEŃKA

    #135365

    audi

    Re: Forum pomogło

    Rzeczywiście fajnie jest pogadać z Wami na forum. Mnie też bardzo pomogło pół roku temu. Nie zlikwidowałam wszystkich pamiątek, bo gdzieś tam chciałam je zostawić. Dobrze jednak, że jesteśmy tu razem – zawsze lepiej.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close