gazy!!!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #42444

    kobin

    Troche mi glupio o to pytac, ale gdzie indziej mam sie zwrocic? Czy macie jakies sposoby na ta przypadlosc? Czy w ogole Wam to dokucza? Obojetnie co bym zjadla, wieczorem dostaje takich wzdec i gazow, ze az mi wstyd przed mezem. Czasami musialabym chyba siedziec caly czas w kibelku, zeby nie skazic powietrza innym . Oczywiscie jest to spowodowane ciaza, w poprzedniej tez tak mialam, ale mieszkalam sama…

    kobin,Konciu i

    #555856

    lilianka

    Re: gazy!!!

    Ja mam tylko jeden sposób! Też mi to dokucza. Ulżyć sobie, a mężowi zatkać nos i zgonic wszystko na dzidzie. . A tak naprawde to nie wiem czy istnieje na to jakiś skuteczny i bezpieczny sposób. To jednak pozbywanie się z organizmu niebezpiecznych toksyn.
    Pozdrawiam


    lilianka



    #555857

    anastazja

    Re: gazy!!!

    tak juz musi byc chyba ze nie bedziesz sie objadac wieczorkami to troche pomaga .

    Jagoda 01-08-03

    #555858

    gina

    Re: gazy!!!

    Możesz chyba tylko unikać pewnych potraw: smażonych, strączkowych, grzybów, kapusty gotowanej i surowych owoców po jedzeniu (lepiej jeść je na pusty żołądek, bo szybciej się trawią niż inne pokarmy i kiedy są „na wierzchu” obfitego obiadu zaczynają gnić). Za to jeść rzeczy poprawiające perystaltykę jelit: suszone morele i śliwki, jogurty i kefiry, buraczki, ciemny chleb i kaszę gryczaną lub jęczmienną. Oraz dużo pić. Ciepłego i zimnego. Mii nieoczekiwanie pomogło (prócz diety), jak zaczęłam brać witaminy i żelazo na noc, a nie rano.

    #555859

    blueanna

    Re: gazy!!!

    Dzieki ci kobin ze poruszylas ten temat!ja juz sie obawialam ze tylko u mnie tak jest, choc wiedzialam ze ciazy to niby normalne. i zwalam to elegancko na ciaze, wiec „odpowietrzam” sie jak tylko musze. maz na poczatki sie smial, pozniej gladzil brzuszek, a teraz odpowietrza sie ze mna hihi tlumaczac sie ze przeciez przezywa wszystko razem ze mna 🙂 coz tak to jest, najgorsze dla mnie jest jak wieczor mam gdzeis spedzic w towarzystwie…… masakra 🙂
    pozdrowionka 🙂

    #555860

    miciumpa

    Re: gazy!!!

    No tak, to faktycznie problem, Ja to jak wstanę rano to normalnie łazienki mało nie rozsadzę. A czy jest na to sposób – nie mam zielonego pojęcia. Może wstrzymać się og takich gazowych potraw.

    Pozdrawiam


    Kasia



    #555861

    baby

    czyli prawie nic nie jesc

    „Ty masz gazy nawet po wodzie mineralnej :))” – smieje sie moj maz :)))

    Dzisiaj w nocy to az sie obudzilismy bo myslalam ze cos sie stalo :)) a to ten zbawczy „odglos” nas zbudzil. W nocy i nad ranem przy kazdym przewroceniu sie z boku na bok tak mi sie dzieje. Wieczorem jak sa znajomi to sie staram krecic po domu zeby sobie ulzyc 🙂

    NO i tak to juz jest.

    A z kapusty nie zrezygnuje chocby nie wiem co , i z fasolki tez nie :)))

    Baby+Julia

    #555862

    baska

    Re: gazy!!!

    hi hi ! są te wstrętne pruki *tak nazywa je mój mąż*
    moje nawet nie są tak intensywne jeśli chodzi o powonienie prawie bezwonne *ale nie zawsze* i pojawia się problem kiedy gdzieś wychodzimy bo jak wstrzymam to dostaję takiego bólu brzucha, że myślę, że rodzę, boję sie uwolnić pruka tajniaka*bo głównie takie mnie męcza* bo jak akurat będzie to ta czarna owca*ta wonna* to pod ziemię bym się zapadła.

    sposobów nie mam bo co bym nie zjadła to i tak mnie męcza

    życzę cierpliwego przeżycia tych gazów *bez wpadek*

    basia i maleństwo(kwiecień/maj)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close