gazy!!!

Troche mi glupio o to pytac, ale gdzie indziej mam sie zwrocic? Czy macie jakies sposoby na ta przypadlosc? Czy w ogole Wam to dokucza? Obojetnie co bym zjadla, wieczorem dostaje takich wzdec i gazow, ze az mi wstyd przed mezem. Czasami musialabym chyba siedziec caly czas w kibelku, zeby nie skazic powietrza innym . Oczywiscie jest to spowodowane ciaza, w poprzedniej tez tak mialam, ale mieszkalam sama…

kobin,Konciu i

7 odpowiedzi na pytanie: gazy!!!

lilianka2004-03-17 23:22:52

Re: gazy!!!

Ja mam tylko jeden sposób! Też mi to dokucza. Ulżyć sobie, a mężowi zatkać nos i zgonic wszystko na dzidzie. . A tak naprawde to nie wiem czy istnieje na to jakiś skuteczny i bezpieczny sposób. To jednak pozbywanie się z organizmu niebezpiecznych toksyn.
Pozdrawiam


lilianka

anastazja2004-03-17 23:27:03

Re: gazy!!!

tak juz musi byc chyba ze nie bedziesz sie objadac wieczorkami to troche pomaga .

Jagoda 01-08-03

gina2004-03-18 18:33:34

Re: gazy!!!

Możesz chyba tylko unikać pewnych potraw: smażonych, strączkowych, grzybów, kapusty gotowanej i surowych owoców po jedzeniu (lepiej jeść je na pusty żołądek, bo szybciej się trawią niż inne pokarmy i kiedy są “na wierzchu” obfitego obiadu zaczynają gnić). Za to jeść rzeczy poprawiające perystaltykę jelit: suszone morele i śliwki, jogurty i kefiry, buraczki, ciemny chleb i kaszę gryczaną lub jęczmienną. Oraz dużo pić. Ciepłego i zimnego. Mii nieoczekiwanie pomogło (prócz diety), jak zaczęłam brać witaminy i żelazo na noc, a nie rano.

blueanna2004-03-18 19:28:30

Re: gazy!!!

Dzieki ci kobin ze poruszylas ten temat!ja juz sie obawialam ze tylko u mnie tak jest, choc wiedzialam ze ciazy to niby normalne. i zwalam to elegancko na ciaze, wiec “odpowietrzam” sie jak tylko musze. maz na poczatki sie smial, pozniej gladzil brzuszek, a teraz odpowietrza sie ze mna hihi tlumaczac sie ze przeciez przezywa wszystko razem ze mna 🙂 coz tak to jest, najgorsze dla mnie jest jak wieczor mam gdzeis spedzic w towarzystwie…… masakra 🙂
pozdrowionka 🙂

miciumpa2004-03-19 07:25:27

Re: gazy!!!

No tak, to faktycznie problem, Ja to jak wstanę rano to normalnie łazienki mało nie rozsadzę. A czy jest na to sposób – nie mam zielonego pojęcia. Może wstrzymać się og takich gazowych potraw.

Pozdrawiam


Kasia

baby2004-03-19 13:10:27

czyli prawie nic nie jesc

“Ty masz gazy nawet po wodzie mineralnej :))” – smieje sie moj maz :)))

Dzisiaj w nocy to az sie obudzilismy bo myslalam ze cos sie stalo :)) a to ten zbawczy “odglos” nas zbudzil. W nocy i nad ranem przy kazdym przewroceniu sie z boku na bok tak mi sie dzieje. Wieczorem jak sa znajomi to sie staram krecic po domu zeby sobie ulzyc 🙂

NO i tak to juz jest.

A z kapusty nie zrezygnuje chocby nie wiem co , i z fasolki tez nie :)))

Baby+Julia

baska2004-03-19 19:01:53

Re: gazy!!!

hi hi ! są te wstrętne pruki *tak nazywa je mój mąż*
moje nawet nie są tak intensywne jeśli chodzi o powonienie prawie bezwonne *ale nie zawsze* i pojawia się problem kiedy gdzieś wychodzimy bo jak wstrzymam to dostaję takiego bólu brzucha, że myślę, że rodzę, boję sie uwolnić pruka tajniaka*bo głównie takie mnie męcza* bo jak akurat będzie to ta czarna owca*ta wonna* to pod ziemię bym się zapadła.

sposobów nie mam bo co bym nie zjadła to i tak mnie męcza

życzę cierpliwego przeżycia tych gazów *bez wpadek*

basia i maleństwo(kwiecień/maj)

Znasz odpowiedź na pytanie: gazy!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Teksty pediatry Hubiego!
Juz pisalam Lei o jego zwierzeniu na temat kupek:))) Teraz tak siedze i przypomnialo mi sie jak mowie do niego ze Hubi ciagnie sie za uszka i je szarpie.pytam sie go
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Gdzie oni sie chowali??!!
Nadeszły cieple dni... Codziennie, przez całą zimę, czy mróz, wiatr, śnieg, chodzilismy do parku. Były pustki... Czasem przemknal jakis zblakany wędrowiec, ewentualnie babinka z pieskiem... I bylo fajnie - cisza, spokój,
Czytaj dalej