gronkowiec i lekarz w Poznaniu

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #57382

    Anonim

    Kochane Dziewczyny!
    Bardzo proszę o informację na temat dobrego lekarz w Poznaniu. Jestem po trzech poronieniach, przyczyny oczywiście nie znam. Jedyne”światełko” w tunelu to to, że mój mąż ma gronkowca skóry. Pojęcia nie mam czy to mogło być przyczyną poronień. Lekarze których znamy nie potrafią mam pomóc. Nie interesuję mnie dr. Jędrzejczak. Proszę nie zrażajcie się tym, że nie mogę odpisywać na bieżąco – mam bardzo ograniczony dostęp do internetu.
    Chcę też Wam gorąco podziękować za wszystkioe rady i slowa otuchy – są bezcenne !

    #733732

    ika

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    w czwartek urodziła własnie mygdu – dziewczyna też po 3 poronieniach. prowadził ją prof .Krupisz z Poznania. Wróci z Amelką z porodówki pewnie w przyszłym tygodniu. Poproszę wtedy ją o namiary. A spróbowałaś już przeprowadzić badania? Bardzo kompletna lista jest w pierwszym wątku w kąciku „poronienia”. Ewa 77 Kat sugeruje też sprawdzić przeciwciała tarczycowe ( kolejna szczęśliwa mama po 3 poronieniach). Nie poddawaj się! Na pewno uda Ci sie zrealizować swoje pragnienia i stać się szczęśliwą mamą
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    ika i Igor 01.04.2004

    Edited by ikkunia on 2004/11/23 14:42.



    #733733

    Anonim

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Na wyniki badań przeciwtarczycowych czekam ( może już jutro będą wyniki). Miałam badaną polaktynę i progesteron – ok, hsg – ok, podstawowe badanie tarczycy – w porzo, przeciwciała antyfosfolipidowe – też dobre, kariotyp – dobry. Na razie nie mamy pieniędzy na hla, w Poznaniu kosztuje 1100 złotych.
    Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić i przede wszystkim nie mamy dobrego lekarza, który wyleczyłby męża z gronkowca.
    Dziękuję Ci za słowa otuchy ! To prawda, że historia Ewy jest cudowna i daje nadzieję.

    #733734

    ika

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Czyli juz sporo badań pchniętych do przodu. Mnie mój lekarz zalecił mi oprócz Twoich jeszcze p.jądrowe( nie wiem czemu) toksoplazomozę, chlamydię. Też wszystko wyszło w normie -aczkowliek wyniki p.antyfosfoliidowych były wątpliwe dlatego w swojej trzeciej ciazy od samego początku brałam aspirynę kardiologiczną praktycznie aż do 2 tygodni przed porodem. Na pocechę powiem Ci, ze sama dwukrotnie straciłam ciąże ( obumarła) a za trzecim razem sie udało . Myśle, ze dzięki lekom własnie. Czasem rozmawiamy z Ninką i jest ona zdania, ze w przypadkach wczesnej utraty ciaz ( nie wiem na jakim etapie ciazy roniłaś) warto właczyć do leczenia od razu acard i encorton a daje to zdumiewające wyniki.
    Z całego serca życzę Ci powodzenia!!
    Pozdrawiam goraco i trzymam kciuki.

    ika i Igor 01.04.2004

    Edited by ikkunia on 2004/11/24 10:09.

    #733735

    Anonim

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Ikkuniu dzięki za odpowiedź !
    Chlamydię i toksoplasmozę mam w porządku. Dziś dowiedziałam się, że przeciwciała przeciwtarczycowe też mam dobre.
    Nie wiem również, dlaczego kobieta która zachodzi w ciążę miałaby robić przeciwciała przeciwjądrowe. Może Ty wiesz więcej? Czy mogłabyś powiedzieć dlaczego te leki zapobiegają
    poronieniom ?
    Gdzieś czytałam o pustm jaju płodowym. Ponoć to może się zdażyć gdy w nasieniu są bakterie. Moj mąż ma bardzo wredną bakterię.
    To puste jajo mogło mi się przytrafić jedynie ostatnio, bo nawet nie zdążyłam pojechać do szpitala kiedy się zaczeło krwawienie. Ciąża miała 3 tygodnie (wiem o tym bo dwa dni przed krwotokiem zrobiłam betę z krwi). Pierwsza trwała 12 tygodni, druga 9 – 11 tygodni (był to zaśniad groniasty).
    Uff, ciężko o tym pisać.
    Cieszę się, że Tobie się udało i jesteś MAMĄ. Pozdrawiam!

    #733736

    maja25

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Witam! Wiesz co być może mamy podobny problem bo mój mąż też ma jakieś bakterie na skórze i nie możemy tego wyleczyć. Nie wiem czy własnie przez nie tez nie poronilam. Ale na moje poronienie napewno miały tez wpływ przeciwciała tarczycowe bo sa bardzo powyżej normy. Ale jeśli chcesz pogadac o tych bakteriach to napisz do mnie na „prywatne” to pogadamy. Być może ja też sie zaraziłam tymi bakteriami od męża bo cos nieciekawie ostatnio się dzieje z moim organizmem.
    Pozdrawiam!
    Magda + aniołek 16.02.2004



    #733737

    ika

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Przepraszam, ze tak dlugo nie odpisywałam.Nadal nie mam namiarów na prof. bo wciaz jeszcze nie mam wiadomości od mygdu, ale w sprawie encortonu i acardu –
    encorton należy do grupy hormonów zwanych glikokortykosteroidami. Działa silnie przeciwzapalnie i przeciwuczuleniowo. Normalnie nie jest zalecany w ciazy . Ale ponieważ często ciaza traktowana jest przez organizm kobiety jako stan zagrożenia ( infekcja) więc branie tego leku jest jedyną szansą na donoszenie i urodzenie dziecka.
    Podobnie jak acard( lub aspiryna kardiologiczna) który hamuje zlepianie się płytek krwi, zmniejszając w ten sposób zagrożenie zamknięcia naczyń krwionośnych. Więc jednocześnie ułatwa przepływ krwi i dotlenienie zarodka a później płodu. Czasem mikrozakrzepy w łożysku powodują obumieranie jego i płódu. Dletego często w bardzo wcześnie kończących się ciazach zalecane są te leki. Często stosowane są również przy zapłodnieniach in vitro i inseminacjach aby zwiększyć szanse na utrzymanie ciazy.
    Niestety zaśniad to juz inna historia. Z racji zaśnaidu masz prawo w pierwszym trymestrze do częstych USG i częstych badań b-hcg. W mojej drugiej ciaży podejrzewano zaśniad i choć ostatecznie wykluczyło to badanie histopatologiczne w ostatniej profilaktycznie moja gin badała mi betę co tydzień i co tydzień miałam USG od 8 tygodnia począwszy na 14 skończywszy. Wiesz o tym, ze po zaśniadzie trzeba na kolejną ciazę poczekac rok?
    Mam nadzieję, ze uda Wam się przeklętego gronkowca wytępić, choć wiem, ze to niełatwa historia. Ale wierzę, ze determinacja pozowli Wam osiagnąć sukces i zostać rodzicami!! Trzymam za to kciuki i gorąco pozdrawiam

    ika i Igor 01.04.2004
    <

    Edited by ikkunia on 2004/11/30 11:29.

    #733738

    Anonim

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Dziękuję za odpowiedź!
    Niestety, moja ginekolog powiedziała że po zaśniadzie wystarczy pół roku poczekać. Więc tyle odczekaliśmy. W marcu miałam zaśniad a w sierpniu ponownie była ciąża. Nie mam problemu z zachodzeniem tylko z utrzymaniem. Widzę, że większości dziewczyn nie jest łatwo doczekać się fasolki. Ja mam trzy aniołki i nie chcę więcej dzieci w niebie tylko na ziemi!
    Szczerze mówiąc liczyłam na przeciwciała przeciwtarczycowe ale są w normie. Nie mam pojęcia co jeszcze możemy zobić. Na razie wygląda na to że medycyna nie może mam pomóc. Dużo się więc modlimy.
    To co udało się ustalić to to, że gronkowiec bardzo upośledza nasienie (jakość) – tylko 2 miliony! Jakim więc cudem zachodzę w ciążę? Praktycznie bez najmniejszych problemów (tyle że co dwa miesiące, bo jeden jajowód mam niedrożny z powodu laparoskopii).
    Nie ufam lekarzom, bo po pierwsze nie potrafią interpretować wyników a po drugie nie grzeszą nadmiarem wiedzy. Badanie które wykryło gronkowca zrobiliśmy sami, prywatnie, idąc za waszymi poradami. Teraz boimy się czy znajdziemy dobrego lekarza który wyleczy męża.
    Jedno wiem napewno, masz rację, że trzeba walczyć do końca. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź!
    Annahanna

    #733739

    ika

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Czyli masz podobnie jak my – zachodzimy w ciążę praktycznie ot siup, ale gorzej później. Może warto poszukać lekarza od tak zw. trudnych przypadków. Często takcy specjaliści są w klinikach leczenia bezpłodności. W Poznaniu bodajże Intermedica – chyba tam przyjmuje prof.kurpisz. Wyszukałam dla Ciebie na forum
    Pozdrawiam ciepło

    ika i Igor 01.04.2004

    Edited by ikkunia on 2004/12/01 11:27.

    #733740

    pluto

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Bardzo Was przepraszam, że zamieszczam posta ze zdjęciem……nie umiem go wymazać…..

    Gronkowca bardzo dobrze leczy sie nasionami kozieradki – oczywiście leczenia musi troche trwać…….a w przypadku obniżonej odporności dobrze by było sprawdzić kandydozę – badanie mykologiczne kału…….
    P.S. Jeszcze raz przepraszam za zdjęcie………..

    Julka i dwuletni Karolek



    #733741

    Anonim

    Re: gronkowiec i lekarz w Poznaniu

    Dziękuję Pluto !
    Po kozieradkę pobiegnę do apteki.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close