I znow tu wracam…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #46953

    atarasa

    Nie dane mi bylo dlugo sie cieszyc kolejna ciaza. Wlasnie jestem po laparo. Mialam ciaze pozamaciczna…

    Agnieszka (mam aniołka – córeczki – IX.02)

    #607784

    ewa77kat

    Re: I znow tu wracam…

    Bardzo mi przykro, wiem co czujesz. Musisz jednak być dobrej myśli na przyszłość. Ja miałam dwa poronienia, za trzecim razem tzw. puste jajo płodowe i również zabieg. Wygląda na to, że uda mi się dopiero teraz, za czwartym razem (to obecnie 17 tydzień ciąży). Trzymam i za Ciebie kciuki, wierzę że i dla Ciebie nadejdzie czas radości.

    Ewa



    #607785

    Anonim

    Re: I znow tu wracam…

    Agusiu, tak mi strasznie przykro… takie sytuacje nie powinny mieć miejsca… nie ma słów które mogłyby Cię teraz pocieszyć… z czasem będzie lżej… dbaj o siebie i bądź dobrej myśli
    nie wiem czy to co napiszę coś Ci wniesie, ale jeśli płód mimo niewłaściwego zagnieżdżenia prawidłowo się rozwijał, to rokowania na przyszłość są dobre, trzeba będzie zadbać porządnie o jajowody, a jeśli musiałaś mieć jeden usunięty, tym większa będzie dbałość o ten który jest sprawny, mam wielką nadzieję, że jeszcze wszystko będzie dobrze
    trzymaj się cieplutko

    #607786

    ninka

    Re: I znow tu wracam…

    Agnieszko moge tylko napisac, ze jestem z Toba. Wiem jak boli strata i kolejne niepowodzenia. Trzymaj sie i nie poddawaj. Ciaza pozamaciczna zdarza sie bardzo rzadko i pewnie podczas laparo mialas badana roznosc. To juz nie powinno sie powtorzyc. Mysle cieplo o Tobie.

    Ninka

    #607787

    maja25

    Re: I znow tu wracam…

    Słonko, strasznie mi przykro… Nie wiem nawet co ci powiedzieć. Jestem z Tobą i przytulam cię mocno! Ja boję się bardzo mojej kolejnej ciąży.
    Całuski!
    Magda

    #607788

    gosiaf

    Re: I znow tu wracam…

    Atarasa… calym serduchem z toba…


    Gosia



    #607789

    nuska

    Re: I znow tu wracam…

    Bardzo, bardzo mi przykro, jestem z Tobą.

    NUŚKA

    #607790

    elpio

    Re: I znow tu wracam…

    Agnieszko, trzymaj się-jestem z Toba, Elwira

    #607791

    maza

    Re: I znow tu wracam…

    To bardzo smutne . Nie wiem nawet co napisać poprostu trzymaj się kiedys nadejdą lepsze dni. Ja też straciłam dwie córeczki, ale nadal musiałam jakos żyć. Jakbyś chciała porozmawiać to będzie mi bardzo miło.

    AGA
    Natlka- aniołek 2.08.2003
    Marysia – aniołek 2.08.2003
    + Maleńka styczniowa nadzieja

    #607792

    aga30

    Re: I znow tu wracam…

    Agmieszko, bardzo mi przykro, życie jest takie niesprawiedliwe, ale nie trać wiary…

    Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)



    #607793

    jola72

    Re: I znow tu wracam…

    Agnieszko bardzo mi przykro Trzymaj się następnym razem będzie lepiej

    Jola

    #607794

    lidus

    Re: I znow tu wracam…

    Tak mi przykro, sama przez to przeszłam. To może przez zrosty po łyżeczkowaniu jeżeli wczesniej miałaś. Dobrze, że samo laparo wystarczyło. Mnie niestety kroili. Ale dziś mam wspaniałego synka. Jak potrzebujesz informacji co robić dalej to pisz.
    pozdrawiam

    Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
    aniołek IX 1996
    aniołek XI 1997



    #607795

    agahh

    Re: I znow tu wracam…

    Agus!!!!!!!!!!!Badz dzielna i za nic sie nie poddawaj.Bylam tu w Hamburgu na bierzaco z wiadomosciami i tak mocno trzymalam kciuki ale ……..nie pomogly:(((((((((
    Bedziesz mama,zobaczysz!!!!!!!!!!!!
    Mocno cie sciskam!!!!!!!!!

    mama aniolka21.05.04
    temperaturki aguski

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close