I znow tu wracam…

Nie dane mi bylo dlugo sie cieszyc kolejna ciaza. Wlasnie jestem po laparo. Mialam ciaze pozamaciczna…

Agnieszka (mam aniołka – córeczki – IX.02)

12 odpowiedzi na pytanie: I znow tu wracam…

ewa77kat Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Bardzo mi przykro, wiem co czujesz. Musisz jednak być dobrej myśli na przyszłość. Ja miałam dwa poronienia, za trzecim razem tzw. puste jajo płodowe i również zabieg. Wygląda na to, że uda mi się dopiero teraz, za czwartym razem (to obecnie 17 tydzień ciąży). Trzymam i za Ciebie kciuki, wierzę że i dla Ciebie nadejdzie czas radości.

Ewa

Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Agusiu, tak mi strasznie przykro… takie sytuacje nie powinny mieć miejsca… nie ma słów które mogłyby Cię teraz pocieszyć… z czasem będzie lżej… dbaj o siebie i bądź dobrej myśli
nie wiem czy to co napiszę coś Ci wniesie, ale jeśli płód mimo niewłaściwego zagnieżdżenia prawidłowo się rozwijał, to rokowania na przyszłość są dobre, trzeba będzie zadbać porządnie o jajowody, a jeśli musiałaś mieć jeden usunięty, tym większa będzie dbałość o ten który jest sprawny, mam wielką nadzieję, że jeszcze wszystko będzie dobrze
trzymaj się cieplutko

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Agnieszko moge tylko napisac, ze jestem z Toba. Wiem jak boli strata i kolejne niepowodzenia. Trzymaj sie i nie poddawaj. Ciaza pozamaciczna zdarza sie bardzo rzadko i pewnie podczas laparo mialas badana roznosc. To juz nie powinno sie powtorzyc. Mysle cieplo o Tobie.

Ninka

maja25 Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Słonko, strasznie mi przykro… Nie wiem nawet co ci powiedzieć. Jestem z Tobą i przytulam cię mocno! Ja boję się bardzo mojej kolejnej ciąży.
Całuski!
Magda

gosiaf Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Atarasa… calym serduchem z toba…


Gosia

nuska Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Bardzo, bardzo mi przykro, jestem z Tobą.

NUŚKA

elpio Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Agnieszko, trzymaj się-jestem z Toba, Elwira

maza Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

To bardzo smutne . Nie wiem nawet co napisać poprostu trzymaj się kiedys nadejdą lepsze dni. Ja też straciłam dwie córeczki, ale nadal musiałam jakos żyć. Jakbyś chciała porozmawiać to będzie mi bardzo miło.

AGA
Natlka- aniołek 2.08.2003
Marysia – aniołek 2.08.2003
+ Maleńka styczniowa nadzieja

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Agmieszko, bardzo mi przykro, życie jest takie niesprawiedliwe, ale nie trać wiary…

Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

jola72 Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Agnieszko bardzo mi przykro Trzymaj się następnym razem będzie lepiej

Jola

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Tak mi przykro, sama przez to przeszłam. To może przez zrosty po łyżeczkowaniu jeżeli wczesniej miałaś. Dobrze, że samo laparo wystarczyło. Mnie niestety kroili. Ale dziś mam wspaniałego synka. Jak potrzebujesz informacji co robić dalej to pisz.
pozdrawiam

Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
aniołek IX 1996
aniołek XI 1997

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: I znow tu wracam…

Agus!!!!!!!!!!!Badz dzielna i za nic sie nie poddawaj.Bylam tu w Hamburgu na bierzaco z wiadomosciami i tak mocno trzymalam kciuki ale ……..nie pomogly:(((((((((
Bedziesz mama,zobaczysz!!!!!!!!!!!!
Mocno cie sciskam!!!!!!!!!

mama aniolka21.05.04[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: I znow tu wracam…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
wysypane policzki co byście podejrzewały?
Wiem, że może uczulać wszystko! Ale może część rzeczy bardziej, może akurat Wasze dziecko jest na coś takiego uczulone. Nie chciałabym histerycznie wszystkiego naraz eliminować.... Trzy dni temu Młodemu wysypało
Czytaj dalej