Infanrix czy Tripacel

Mam dylemat – spóźnione o rok szczepienie Julki przeciwko błonnicy/krztuścowi/tężcowi i polio. Wcześniejsze szczepienia robiliśmy Infanrixem, teraz przychodnia proponuje mi Tripacel – czy można pomieszać te szczepionki czy raczej upierać się przy Infanrixie?

24 odpowiedzi na pytanie: Infanrix czy Tripacel

lilavati2010-06-14 20:49:01

Zamieszczone przez gacka:Mam dylemat – spóźnione o rok szczepienie Julki przeciwko błonnicy/krztuścowi/tężcowi i polio. Wcześniejsze szczepienia robiliśmy Infanrixem, teraz przychodnia proponuje mi Tripacel – czy można pomieszać te szczepionki czy raczej upierać się przy Infanrixie?
Mój młody każdą dawke infanrixu odreagował, miesiac temu podałam tripacel poza drobnym obrzękiem i lekkim niedosłuchem nie było niespodzianek

goooosia2010-06-14 20:56:48

chyba tripacel.
tez mam rok opoznienia, co prawda do 4 dawki dtp, ale dylemat podobny.
ja szczepilam pentaximem, a wiec tez skojarzona tylko innej firmy.
z mlodym z powodu wielu problemow szczepimy sie w punkcie konsultacyjnym szczepien przy szpitalu dzieciecym.
tamtejsza specjalistka (ktora wzbudza moje zaufanie) zdecydowanie poleca szczepienie nieskojarzonymi, a takim jak my, zamiane skojarzonych na pojedyncze, jej zdniem bezpieczniejsze dla dziecka.
i za tydzien ide na szczepienie :Stres:

gacka2010-06-14 21:11:39

Zamieszczone przez ania_st:Mój młody każdą dawke infanrixu odreagował, miesiac temu podałam tripacel poza drobnym obrzękiem i lekkim niedosłuchem nie było niespodzianek

U nas tylko druga dawka objawiła się jednodniową gorączką – reszta bez żadnych problemów.
Ten niedosłuch u Was mnie zaskoczył:Strach: Nie wiedziałam, że takie reakcje też mogą być po szczepionce.
Babeczka z przychodni twierdzi, że Tripacel jest bardzo dobrze tolerowany, dzieciaczki ładnie go przyjmują i nie ma zbytnio skutków ubocznych, ale mnie zastanawia, czy nie będzie konfliktu jak zamienię szczepionki (domyślam się, że jedynie producenta zmienię, ale czy to nie ma żadnego wpływu na odporność i nie wpływa na jakiś konflikt skoro wcześniej szczepiliśmy Infanrixem?)

gacka2010-06-14 21:13:32

Zamieszczone przez garstka:chyba tripacel.
tez mam rok opoznienia, co prawda do 4 dawki dtp, ale dylemat podobny.
ja szczepilam pentaximem, a wiec tez skojarzona tylko innej firmy.
z mlodym z powodu wielu problemow szczepimy sie w punkcie konsultacyjnym szczepien przy szpitalu dzieciecym.
tamtejsza specjalistka (ktora wzbudza moje zaufanie) zdecydowanie poleca szczepienie nieskojarzonymi, a takim jak my, zamiane skojarzonych na pojedyncze, jej zdniem bezpieczniejsze dla dziecka.
i za tydzien ide na szczepienie :Stres:

Nie ma szans na szczepienie nieskojarzonymi – Jula by nie przeszła kilku wkłuć jednocześnie – przy jednym będą szopki, polio doustne typuje, że wypluje w całości.

lilavati2010-06-15 06:52:27

Zamieszczone przez gacka:Ten niedosłuch u Was mnie zaskoczył:Strach: Nie wiedziałam, że takie reakcje też mogą być po szczepionce.

To standard u mojego dziecka przy każdej infekcji, przy każdym wyrzucie alergenów, po szczepieniach – młody ma obrzęki błony śluzowej, w tym obrzęk migdała stąd ten niedosłuch

oliweczka2010-06-15 06:55:02

A nie chcesz zamienić doustnego polio na zastrzyk?
Bezpieczniejszy jest.

gacka2010-06-15 14:37:30

Zamieszczone przez oliweczka:A nie chcesz zamienić doustnego polio na zastrzyk?
Bezpieczniejszy jest.

Chciałam, ale w mojej przychodni wymagają jakiegoś świstka, który musiałabym wystać w kolejce w szpitalu zakaźnym – przyjmuje w nim jakiś konsultant, który wyraża lub nie zgodę na zmianę polio doustnego na zastrzyk. Odpuściłam sobie.

chilli2010-06-15 21:18:24

wiktoria nie miala rwakcji po infanrixach
wiec szczepilam infanrixem DTPa i inovaxem
naraz.

neo2010-06-16 09:02:43

Po Infanrixie mój 4,5 miesięczny synek przestał rosnąć. Potem skontaktowałam się z innymi matkami, których dzieci też miały problemy ze wzrostem i wagą po szczepieniu. Leczę go już 4,5 roku. Jest nieźle, ale oddałabym wszystko żeby cofnąć czas i nie podać mu tej szczepionki. Maciuś jest obecnie drobnym szczupłym chłopczykiem bardzo inteligentnym i rozumnym, świetnie liczy i wszystko szybko łapie. Od tamtej pory nie pozwoliłam podać mojemu synkowi żadnej szczepionki.

goooosia2010-06-16 10:41:31

Zamieszczone przez Neo:Po Infanrixie mój 4,5 miesięczny synek przestał rosnąć. Potem skontaktowałam się z innymi matkami, których dzieci też miały problemy ze wzrostem i wagą po szczepieniu. Leczę go już 4,5 roku. Jest nieźle, ale oddałabym wszystko żeby cofnąć czas i nie podać mu tej szczepionki. Maciuś jest obecnie drobnym szczupłym chłopczykiem bardzo inteligentnym i rozumnym, świetnie liczy i wszystko szybko łapie. Od tamtej pory nie pozwoliłam podać mojemu synkowi żadnej szczepionki.

a to bylo po tym jak szczepilas blizniaki mmr czy przed tym? :Hmmm…:

neo2010-06-16 20:11:17

Po. I po tej historii z moim młodszym synkiem już żadnego swojego dziecka nigdy na nic nie zaszczepiłam!!! Oczywiscie ani mój młodszy synek ani moje trzy córki nie mają żadnych objawów autyzmu. Natomiast miały różne alergiczne objawy, które skojarzyłam ze szczepieniami. Po odtruciu szczepionek alergie dzieci i niskorosłość synka ustąpiły, niestety dla moich starszych synów było za późno. Gdybym wiedziała o tych szczepieniach i możliwości ich odtrucia wcześniej….to moi synowie mieliby taką sama szansę jak te inne małe dzieci, które są leczone na początku właściwie i czytamy na naszym forum autystycznym o ich sukcesach…

gacka2010-06-16 20:21:22

Zamieszczone przez szpilki:wiktoria nie miala rwakcji po infanrixach
wiec szczepilam infanrixem DTPa i inovaxem
naraz.

Jula praktycznie też bezproblemowo przechodziła szczepienia.
Dylemat mój wynika z tego, że nie wiem, czy mogę jej podać Tripacel skoro 4 wcześniejsze szczepienia przeciwko tym chorobom miała robione Infanrixem.
Poczytałam ulotki obu szczepionek – Tripacel wydaje się łagodniejszy – ze względu na komponent krztuśca, ale cała reszta praktycznie w składzie taka sama. Tylko czy zadziała to szczepienie inną szczepionką skoro wcześniej szczepiłam Infanrixem?

neo2010-06-16 20:29:28

Rodzice często nie kojarzą choroby swojego dziecka ze szczepieniem. Nie wiedzą, ze ich noworodek zmarł na porodówce nie na skutek niewydolnosci oddechowej, ale na skutek niewydolnosci oddechowej w wyniku wstrzasu spowodowanego wstrzyknięciem dwóch szczepionek. Albo ze ich dziecko ma białaczkę czyli chorobę poszczepienną polegającą na rozregulowaniu układu odpornosciowego, który jak oszalały podrazniony do granic wytrzymałości szczepieniami produkuje nadmiernie białe krwinki. Wszelkie choroby autoimmunologiczne jak autyzm, stwardnienie rozsiane czy Hashimoto katalizują sie chętnie po szczepieniach. Podobnie jest z chorobami typowo metabolicznymi. Ileż to osób nie miałoby cukrzycy, gdyby się nie zaszczepiło….
Oglądałam tez w internecie zdjęcia chłopczyka z Anglii, który urodził się zupełnie zdrowy, został zaszczepiony na WZW i potem zgnił za życia. Oczywiscie do chwili smierci był leczony w szpitalu.
Jest jeszcze jedna sprawa – często słyszę od matek – zaszczepiłam dziecko i nic się nie dzieje!!!!!
Niestety do końca nie wiadomo, czy cos w organizmie dziecka sie dzieje czy nie. Nigdy nie wiadomo, ile organów czy systemów w organizmie dziecka zostało właśnie okaleczonych czy rozregulowanych. Może jeszcze tym razem się udało? I organizm jakoś “ciągnie”. Nigdy nie wiadomo która szczepionka moze spowodować katastrofę. A niektóre choroby skatalizowane przez szczepionki dojrzewają dopiero w wieku dojrzałym – więc dziecko było “zdrowe” i dopiero w wieku dojrzałym ta osoba się rozchorowuje.

gacka2010-06-16 20:53:31

Zamieszczone przez Neo:Rodzice często nie kojarzą choroby swojego dziecka ze szczepieniem. Nie wiedzą, ze ich noworodek zmarł na porodówce nie na skutek niewydolnosci oddechowej, ale na skutek niewydolnosci oddechowej w wyniku wstrzasu spowodowanego wstrzyknięciem dwóch szczepionek. Albo ze ich dziecko ma białaczkę czyli chorobę poszczepienną polegającą na rozregulowaniu układu odpornosciowego, który jak oszalały podrazniony do granic wytrzymałości szczepieniami produkuje nadmiernie białe krwinki. Wszelkie choroby autoimmunologiczne jak autyzm, stwardnienie rozsiane czy Hashimoto katalizują sie chętnie po szczepieniach. Podobnie jest z chorobami typowo metabolicznymi. Ileż to osób nie miałoby cukrzycy, gdyby się nie zaszczepiło….
Oglądałam tez w internecie zdjęcia chłopczyka z Anglii, który urodził się zupełnie zdrowy, został zaszczepiony na WZW i potem zgnił za życia. Oczywiscie do chwili smierci był leczony w szpitalu.
Jest jeszcze jedna sprawa – często słyszę od matek – zaszczepiłam dziecko i nic się nie dzieje!!!!!
Niestety do końca nie wiadomo, czy cos w organizmie dziecka sie dzieje czy nie. Nigdy nie wiadomo, ile organów czy systemów w organizmie dziecka zostało właśnie okaleczonych czy rozregulowanych. Może jeszcze tym razem się udało? I organizm jakoś “ciągnie”. Nigdy nie wiadomo która szczepionka moze spowodować katastrofę. A niektóre choroby skatalizowane przez szczepionki dojrzewają dopiero w wieku dojrzałym – więc dziecko było “zdrowe” i dopiero w wieku dojrzałym ta osoba się rozchorowuje.

Neo – już kiedyś miałyśmy przyjemność dyskutowania o podobnych sprawach i znam Twoje stanowisko.
Mnie jednak interesuje głównie to, czy swemu dziecku mam podać Tripacel czy raczej Infanrix przez fakt, że wcześniejsze szczepienia właśnie tą szczepionką robiliśmy.
Masz jakąś sugestię odnośnie tego tematu?

goooosia2010-06-17 04:57:12

gacka, ja mowiac szczerze to pewnie sama bym nie kombinowala,
skoro julka dobrze reagowala na infanrix.
zreszta naprawde jestem w podobnej sytuacji.
tez po wczesniejszych dawkach pentaximu wszystko bylo raczej ok,
tylko mi zmiane zasugerowala Pani z punktu, o ktorym juz pisalam
(to jest analogiczna poradnia do tej o ktorej Ty piszesz, przy szpitalu, fachowo sie nazywa poradnia chorob zakaznych, chyba w kazdym wojewodzkim miescie takie sa).
to ona mi powiedziala zebym sie zastanowila nad podaniem DTaP,
ze ona woli te “pojedyncze” dawac, a na moje watpliwosci odpowiedziala, ze oni czesto zamieniaja pentaxim (jestem w o tyle lepszej sytuacji, ze tu producent ten sam) czy infanrix na tripacel wlasnie.
tripacel nam teoretycznie nie przysluguje,
bo pierwsze 4 dawki refunduja DTwP, ale z Pani uznala, ze nam sie “nalezy”.
szczepienie mam w poniedzialek, ale szczerze mowiac nie jestem na 100% pewna co zrobie 😉
chyba jednak tripacel….

lilavati2010-06-17 07:03:21

Zamieszczone przez gacka:Tylko czy zadziała to szczepienie inną szczepionką skoro wcześniej szczepiłam Infanrixem?

To ja może dodam, ze nam sami w przychodni Tripacel po infanrixach zaproponowali

oliweczka2010-06-17 08:22:50

Zamieszczone przez gacka:Jula praktycznie też bezproblemowo przechodziła szczepienia.
Dylemat mój wynika z tego, że nie wiem, czy mogę jej podać Tripacel skoro 4 wcześniejsze szczepienia przeciwko tym chorobom miała robione Infanrixem.
Poczytałam ulotki obu szczepionek – Tripacel wydaje się łagodniejszy – ze względu na komponent krztuśca, ale cała reszta praktycznie w składzie taka sama. Tylko czy zadziała to szczepienie inną szczepionką skoro wcześniej szczepiłam Infanrixem?

W sumie to mam podobny dylemat…
Bo Amelka szczepiona była Infanrix Hexa, a teraz rozbiłam szczepionki na pojedyncze i ma mieć podany Tripacel (ale kiedy to będzie, to jeszcze nie wiem :))
I też się zastanawiałam, czy Infanrix DTPa będzie lepszy z racji tego, że to ten sam producent, a niby nie powinno się mieszać szczepionek.
Ale byłam na konsultacji w Poradni Szczepień w maju i pani doktor zaproponowała Tripacel.
Poza tym słyszałam, że jest dobrze tolerowany.
Ja na razie jeszcze się wstrzymuję, choć będę musiałą wkrótce zacząć uzupełniać zaległości.

gacka2010-06-17 16:27:20

Na mnie w przychodni już patrzeć nie mogą – najpierw robiłam dym, że nie chcę doustnego polio – z łaską i komentarzem, że przychodnia to nie koncert życzeń wypisali mi skierowanie do punktu konsultacyjnego, w którym miałam dostać bądź nie zgodę na polio w zastrzyku. Nie miałam szans na załatwienie tego świstka, bo punkt czynny raz w tygodniu 2 godziny w godzinach mojej pracy. Odpuściłam, pogadałam z naszym pediatrą, który stwierdził, że nie mam się bać polio doustnego.
Potem przekładałam szczepienia pod byle pretekstem, ale już dłużej się bawić nie chcę więc zdecydowałam się szczepić – usłyszałam, że szczepią Tripacelem. Mówię, że wcześniej szczepiliśmy Infanrixem, na co słyszę, że przychodnia nie ma, standardowo jest Tripacel, dobrze tolerowany i wg pielęgniarki nie ma konfliktu. Pytam jednak, czy mogę się upierać przed Infanrixem – mogę, ale muszę zakupić na własny koszt – czyli ponownie pediatra przychodniowy, koncert życzeń, wyżebranie recepty i za własne pieniądze muszę iść kupić szczepionkę, bo w przychodni nie mają.
Termin szczepienie teraz przychodnia przełożyła, bo w Sanepidzie nie mają polio doustnego.
I bądź tu człowieku mądry:Hmmm…:

gacka2010-06-17 16:30:47

Zamieszczone przez oliweczka:
I też się zastanawiałam, czy Infanrix DTPa będzie lepszy z racji tego, że to ten sam producent, a niby nie powinno się mieszać szczepionek.

No i właśnie z tego samego powodu mam dylemat:Hmmm…:
[quote]Ale byłam na konsultacji w Poradni Szczepień w maju i pani doktor zaproponowała Tripacel.
Poza tym słyszałam, że jest dobrze tolerowany.[/quote]

To samo usłyszałam od pielęgniarki z przychodni, która dzieci szczepi.
Poza tym porównałam ulotki obu szczepionek i w Tripacelu jest mniej czegoś tam związanego z krztuścem.
[quote]Ja na razie jeszcze się wstrzymuję, choć będę musiałą wkrótce zacząć uzupełniać zaległości.[/quote]

Też bym jeszcze pociągnęła temat, ale czasu mam coraz mniej – Tripacelem szczepią do 7 rż, poza tym zaczynam lekko obawiać się tężca z racji lata i zwiększonych skaleczeń Julki.

gacka2010-06-17 16:31:21

Zamieszczone przez ania_st:To ja może dodam, ze nam sami w przychodni Tripacel po infanrixach zaproponowali

Nam tak samo – z resztą tylko Tripacel w przychodni mają. Infanrix musiałabym sama kupić.

oliweczka2010-09-15 17:29:14

Gacka, zastanawiam się co wybrałaś w końcu? Infanrix czy Tripacel?

gacka2010-09-15 22:30:21

Zamieszczone przez oliweczka:Gacka, zastanawiam się co wybrałaś w końcu? Infanrix czy Tripacel?

No jeszcze nic właśnie, bo jak przyszedł termin szczepienia to nie mieli w przychodni polio doustnego, w wakacje nie szczepili, teraz mam wyznaczony termin na 29 września i szczepią Tripacelem.
Podobno pojawiła się na rynku jakaś nowa szczepionka 4 w 1 (błonica, tężec, krztusiec, polio – nazwy nie zapamiętałam), ale na nowość się na pewno nie zdecyduję.
Nie ukrywam, że dylemat między Infanrixem a Tripacelem mam do dziś, ale staram się sama siebie przekonać, że ten Tripacel też nie będzie zły:Wstyd:

mewa2010-09-16 09:37:37

Zamieszczone przez gacka:Podobno pojawiła się na rynku jakaś nowa szczepionka 4 w 1 (błonica, tężec, krztusiec, polio – nazwy nie zapamiętałam), ale na nowość się na pewno nie zdecyduję.
Nie ukrywam, że dylemat między Infanrixem a Tripacelem mam do dziś, ale staram się sama siebie przekonać, że ten Tripacel też nie będzie zły:Wstyd:

Ta nowa szczepionka to Boostorix Polio czy jakos tak – kolezanka nim szczepila syna – zadnych efektów ubocznych nie bylo. Szczepionka trochę droga bo kosztowała cos kolo 160 zł . My szczepilismy Tripacelem + Imovax domiesniowo(koszt Imovaxu – 63 zł)i tez zadnych powiklan nie bylo. Rykow tez nie – syn byl dzielny :Kciuki: Oba szczepienia w ramiona, choc poczatkowo mowili ze beda w uda…

oliweczka2010-09-16 10:30:00

Zamieszczone przez gacka:No jeszcze nic właśnie, bo jak przyszedł termin szczepienia to nie mieli w przychodni polio doustnego, w wakacje nie szczepili, teraz mam wyznaczony termin na 29 września i szczepią Tripacelem.
Podobno pojawiła się na rynku jakaś nowa szczepionka 4 w 1 (błonica, tężec, krztusiec, polio – nazwy nie zapamiętałam), ale na nowość się na pewno nie zdecyduję.
Nie ukrywam, że dylemat między Infanrixem a Tripacelem mam do dziś, ale staram się sama siebie przekonać, że ten Tripacel też nie będzie zły:Wstyd:

Tydzien temu zaszczepiam w koncu Natalke Tripacelem wlasnie – nie miala zadnych problemow po. Na drugi dzien troszke bolala ja reka, ale nie narzekala w sumie sama, tylko jak ja zapytalam, czy boli.
Amelke mialam jutro rowniez szczepic Tripacelem, ale nie wiem, czy nie przesune na za tydzien…
A o Boostrix Polio czytalam, ze dosyc czesto wystepuje obrzek w miejscu wklucia, twardy i bolacy guzek, utrzymujacy sie nawet do 2 tyg. Ale to oczywiscie nie dotyczy kazdego dziecka.
Babka w przychodni rowniez nam Boostrix proponowala, ale sie nie zdecydowalam.

Znasz odpowiedź na pytanie: Infanrix czy Tripacel?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
In vitro w Warszawie czy we Wrocławiu?
Witajcie:) w ostatanich dniach okazalo sie z moim przypadku pozostaje mi tylko procedura IVF... Zastanawiam sie na wyjazdem do Polski i zrobieniu tego tam... z dwoch powodow... tu podchodzi sie do tego
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Komary na działce
Temat jak w tytule. Czy macie jakieś sposoby na opryskanie dzialki na dwa trzy tygodnie, zeby pozbyć się inwazji i nie zapłacić 400 złotych za profesjonalny oprysk? Jakie środki stosujecie na
Czytaj dalej