Infanrix czy Tripacel

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #104603

    gacka

    Mam dylemat – spóźnione o rok szczepienie Julki przeciwko błonnicy/krztuścowi/tężcowi i polio. Wcześniejsze szczepienia robiliśmy Infanrixem, teraz przychodnia proponuje mi Tripacel – czy można pomieszać te szczepionki czy raczej upierać się przy Infanrixie?

    #3619678

    lilavati

    Zamieszczone przez gacka
    Mam dylemat – spóźnione o rok szczepienie Julki przeciwko błonnicy/krztuścowi/tężcowi i polio. Wcześniejsze szczepienia robiliśmy Infanrixem, teraz przychodnia proponuje mi Tripacel – czy można pomieszać te szczepionki czy raczej upierać się przy Infanrixie?

    Mój młody każdą dawke infanrixu odreagował, miesiac temu podałam tripacel poza drobnym obrzękiem i lekkim niedosłuchem nie było niespodzianek



    #3619679

    goooosia

    chyba tripacel.
    tez mam rok opoznienia, co prawda do 4 dawki dtp, ale dylemat podobny.
    ja szczepilam pentaximem, a wiec tez skojarzona tylko innej firmy.
    z mlodym z powodu wielu problemow szczepimy sie w punkcie konsultacyjnym szczepien przy szpitalu dzieciecym.
    tamtejsza specjalistka (ktora wzbudza moje zaufanie) zdecydowanie poleca szczepienie nieskojarzonymi, a takim jak my, zamiane skojarzonych na pojedyncze, jej zdniem bezpieczniejsze dla dziecka.
    i za tydzien ide na szczepienie :Stres:

    #3619680

    gacka

    Zamieszczone przez ania_st
    Mój młody każdą dawke infanrixu odreagował, miesiac temu podałam tripacel poza drobnym obrzękiem i lekkim niedosłuchem nie było niespodzianek

    U nas tylko druga dawka objawiła się jednodniową gorączką – reszta bez żadnych problemów.
    Ten niedosłuch u Was mnie zaskoczył:Strach: Nie wiedziałam, że takie reakcje też mogą być po szczepionce.
    Babeczka z przychodni twierdzi, że Tripacel jest bardzo dobrze tolerowany, dzieciaczki ładnie go przyjmują i nie ma zbytnio skutków ubocznych, ale mnie zastanawia, czy nie będzie konfliktu jak zamienię szczepionki (domyślam się, że jedynie producenta zmienię, ale czy to nie ma żadnego wpływu na odporność i nie wpływa na jakiś konflikt skoro wcześniej szczepiliśmy Infanrixem?)

    #3619681

    gacka

    Zamieszczone przez garstka
    chyba tripacel.
    tez mam rok opoznienia, co prawda do 4 dawki dtp, ale dylemat podobny.
    ja szczepilam pentaximem, a wiec tez skojarzona tylko innej firmy.
    z mlodym z powodu wielu problemow szczepimy sie w punkcie konsultacyjnym szczepien przy szpitalu dzieciecym.
    tamtejsza specjalistka (ktora wzbudza moje zaufanie) zdecydowanie poleca szczepienie nieskojarzonymi, a takim jak my, zamiane skojarzonych na pojedyncze, jej zdniem bezpieczniejsze dla dziecka.
    i za tydzien ide na szczepienie :Stres:

    Nie ma szans na szczepienie nieskojarzonymi – Jula by nie przeszła kilku wkłuć jednocześnie – przy jednym będą szopki, polio doustne typuje, że wypluje w całości.

    #3619682

    lilavati

    Zamieszczone przez gacka
    Ten niedosłuch u Was mnie zaskoczył:Strach: Nie wiedziałam, że takie reakcje też mogą być po szczepionce.

    To standard u mojego dziecka przy każdej infekcji, przy każdym wyrzucie alergenów, po szczepieniach – młody ma obrzęki błony śluzowej, w tym obrzęk migdała stąd ten niedosłuch



    #3619683

    oliweczka

    A nie chcesz zamienić doustnego polio na zastrzyk?
    Bezpieczniejszy jest.

    #3619684

    gacka

    Zamieszczone przez oliweczka
    A nie chcesz zamienić doustnego polio na zastrzyk?
    Bezpieczniejszy jest.

    Chciałam, ale w mojej przychodni wymagają jakiegoś świstka, który musiałabym wystać w kolejce w szpitalu zakaźnym – przyjmuje w nim jakiś konsultant, który wyraża lub nie zgodę na zmianę polio doustnego na zastrzyk. Odpuściłam sobie.

    #3619685

    chilli

    wiktoria nie miala rwakcji po infanrixach
    wiec szczepilam infanrixem DTPa i inovaxem
    naraz.

    #3619686

    neo

    Po Infanrixie mój 4,5 miesięczny synek przestał rosnąć. Potem skontaktowałam się z innymi matkami, których dzieci też miały problemy ze wzrostem i wagą po szczepieniu. Leczę go już 4,5 roku. Jest nieźle, ale oddałabym wszystko żeby cofnąć czas i nie podać mu tej szczepionki. Maciuś jest obecnie drobnym szczupłym chłopczykiem bardzo inteligentnym i rozumnym, świetnie liczy i wszystko szybko łapie. Od tamtej pory nie pozwoliłam podać mojemu synkowi żadnej szczepionki.



    #3619687

    goooosia

    Zamieszczone przez Neo
    Po Infanrixie mój 4,5 miesięczny synek przestał rosnąć. Potem skontaktowałam się z innymi matkami, których dzieci też miały problemy ze wzrostem i wagą po szczepieniu. Leczę go już 4,5 roku. Jest nieźle, ale oddałabym wszystko żeby cofnąć czas i nie podać mu tej szczepionki. Maciuś jest obecnie drobnym szczupłym chłopczykiem bardzo inteligentnym i rozumnym, świetnie liczy i wszystko szybko łapie. Od tamtej pory nie pozwoliłam podać mojemu synkowi żadnej szczepionki.

    a to bylo po tym jak szczepilas blizniaki mmr czy przed tym? :Hmmm…:

    #3619688

    neo

    Po. I po tej historii z moim młodszym synkiem już żadnego swojego dziecka nigdy na nic nie zaszczepiłam!!! Oczywiscie ani mój młodszy synek ani moje trzy córki nie mają żadnych objawów autyzmu. Natomiast miały różne alergiczne objawy, które skojarzyłam ze szczepieniami. Po odtruciu szczepionek alergie dzieci i niskorosłość synka ustąpiły, niestety dla moich starszych synów było za późno. Gdybym wiedziała o tych szczepieniach i możliwości ich odtrucia wcześniej….to moi synowie mieliby taką sama szansę jak te inne małe dzieci, które są leczone na początku właściwie i czytamy na naszym forum autystycznym o ich sukcesach…



    #3619689

    gacka

    Zamieszczone przez szpilki
    wiktoria nie miala rwakcji po infanrixach
    wiec szczepilam infanrixem DTPa i inovaxem
    naraz.

    Jula praktycznie też bezproblemowo przechodziła szczepienia.
    Dylemat mój wynika z tego, że nie wiem, czy mogę jej podać Tripacel skoro 4 wcześniejsze szczepienia przeciwko tym chorobom miała robione Infanrixem.
    Poczytałam ulotki obu szczepionek – Tripacel wydaje się łagodniejszy – ze względu na komponent krztuśca, ale cała reszta praktycznie w składzie taka sama. Tylko czy zadziała to szczepienie inną szczepionką skoro wcześniej szczepiłam Infanrixem?

    #3619690

    neo

    Rodzice często nie kojarzą choroby swojego dziecka ze szczepieniem. Nie wiedzą, ze ich noworodek zmarł na porodówce nie na skutek niewydolnosci oddechowej, ale na skutek niewydolnosci oddechowej w wyniku wstrzasu spowodowanego wstrzyknięciem dwóch szczepionek. Albo ze ich dziecko ma białaczkę czyli chorobę poszczepienną polegającą na rozregulowaniu układu odpornosciowego, który jak oszalały podrazniony do granic wytrzymałości szczepieniami produkuje nadmiernie białe krwinki. Wszelkie choroby autoimmunologiczne jak autyzm, stwardnienie rozsiane czy Hashimoto katalizują sie chętnie po szczepieniach. Podobnie jest z chorobami typowo metabolicznymi. Ileż to osób nie miałoby cukrzycy, gdyby się nie zaszczepiło….
    Oglądałam tez w internecie zdjęcia chłopczyka z Anglii, który urodził się zupełnie zdrowy, został zaszczepiony na WZW i potem zgnił za życia. Oczywiscie do chwili smierci był leczony w szpitalu.
    Jest jeszcze jedna sprawa – często słyszę od matek – zaszczepiłam dziecko i nic się nie dzieje!!!!!
    Niestety do końca nie wiadomo, czy cos w organizmie dziecka sie dzieje czy nie. Nigdy nie wiadomo, ile organów czy systemów w organizmie dziecka zostało właśnie okaleczonych czy rozregulowanych. Może jeszcze tym razem się udało? I organizm jakoś „ciągnie”. Nigdy nie wiadomo która szczepionka moze spowodować katastrofę. A niektóre choroby skatalizowane przez szczepionki dojrzewają dopiero w wieku dojrzałym – więc dziecko było „zdrowe” i dopiero w wieku dojrzałym ta osoba się rozchorowuje.

    #3619691

    gacka

    Zamieszczone przez Neo
    Rodzice często nie kojarzą choroby swojego dziecka ze szczepieniem. Nie wiedzą, ze ich noworodek zmarł na porodówce nie na skutek niewydolnosci oddechowej, ale na skutek niewydolnosci oddechowej w wyniku wstrzasu spowodowanego wstrzyknięciem dwóch szczepionek. Albo ze ich dziecko ma białaczkę czyli chorobę poszczepienną polegającą na rozregulowaniu układu odpornosciowego, który jak oszalały podrazniony do granic wytrzymałości szczepieniami produkuje nadmiernie białe krwinki. Wszelkie choroby autoimmunologiczne jak autyzm, stwardnienie rozsiane czy Hashimoto katalizują sie chętnie po szczepieniach. Podobnie jest z chorobami typowo metabolicznymi. Ileż to osób nie miałoby cukrzycy, gdyby się nie zaszczepiło….
    Oglądałam tez w internecie zdjęcia chłopczyka z Anglii, który urodził się zupełnie zdrowy, został zaszczepiony na WZW i potem zgnił za życia. Oczywiscie do chwili smierci był leczony w szpitalu.
    Jest jeszcze jedna sprawa – często słyszę od matek – zaszczepiłam dziecko i nic się nie dzieje!!!!!
    Niestety do końca nie wiadomo, czy cos w organizmie dziecka sie dzieje czy nie. Nigdy nie wiadomo, ile organów czy systemów w organizmie dziecka zostało właśnie okaleczonych czy rozregulowanych. Może jeszcze tym razem się udało? I organizm jakoś „ciągnie”. Nigdy nie wiadomo która szczepionka moze spowodować katastrofę. A niektóre choroby skatalizowane przez szczepionki dojrzewają dopiero w wieku dojrzałym – więc dziecko było „zdrowe” i dopiero w wieku dojrzałym ta osoba się rozchorowuje.

    Neo – już kiedyś miałyśmy przyjemność dyskutowania o podobnych sprawach i znam Twoje stanowisko.
    Mnie jednak interesuje głównie to, czy swemu dziecku mam podać Tripacel czy raczej Infanrix przez fakt, że wcześniejsze szczepienia właśnie tą szczepionką robiliśmy.
    Masz jakąś sugestię odnośnie tego tematu?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close