Jak dojść co jest mojemu dziecku?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #107326

    avrii

    Mam 4-miesięcznego synka i już dobre półtora miesiąca zmagamy się z alergią.
    W zasadzie to niemal od początku synek miał jakieś problemy skórne. Już w szpitalu pojawiły się jakieś krosteczki na policzkach, położna stwierdziła, że wygląda jej to na krostki od proszku albo że ma delikatną skórę i pieluszka tetrowa kładziona przy buźce go obciera. Krostki bardzo szybko zniknęły.
    Jak miał 3 tygodnie dostał trądziku niemowlęcego i bardzo brzydkiej skóry na całej główce. Nie wiem czy to była ciemieniucha, bo u starszej córki to zupełnie inaczej wyglądało (ale ona niealergiczna), ale miał strasznie suchą skórę calej główki, w końcu porobiła się taka skorupa, jakby łuski miejscami. Pomagało tylko smarowanie linomagiem lub oliwą z oliwek przed kąpielą. Łuszczącą skórę miał też przy uszkach. Pediatra orzekła, żeby się tym nie przejmować, że to takie niemowlęce zapalenie skóry, że minie po 3 miesiącu, kazała smarować nawilżającym kremem np oilatum. To kompletnie nie pomagało, więc dalej stosowałam ten linomag i oliwę i jakoś sobie z tym daliśmy radę, choć co kilka dni skóra na główce ponownie robiła się wysuszona (ale to już wyglądało pięknie w porównaniu z tym co było wcześniej). Trądzik zszedł z buzi, ale została po nim na buźce taka drobniutka kaszka, jakby go kaszką manna obsypało- widoczne to było tylko pod światło. Generalnie było dużo lepiej i byłam skłonna już uwierzyć lekarce, że faktycznie to się unormuje.
    Gdzieś w połowie grudnia dostał suchej skóry na brzuszku, ale żadnej wysypki nie było. Zalecenie kąpieli w oilatum czy emolium, nawilżanie itp.
    No i przyszły Święta Bożego Narodzenia. Problemy skórne jakoś szczególnie się nie nasiliły, bo w zasadzie cały czas coś tam było, raz lepiej, raz gorzej (zaznaczyć jednak muszę, że moje dziecko to azs ma ogólnie bardzo łagodne, zmiany skórne nigdy nie były jakieś duże, przerażające, nigdy go też chyba nie swędziało, bo jest pogodny, spokojny, pięknie śpi). Natomiast kupki, które się wtedy pojawiły nie pozostawiły mi złudzeń, że coś jest jednak nie tak (zaznaczam, że mimo wcześniejszych objawów skórnych nigdy nie mieliśmy problemów z brzuszkiem, kupki też były książkowe). Jak wyglądały? Ciemnozielone, ciągnące się, często rzadkie. Na własną rękę odstawiłam nabiał, miód, orzechy, cytrusy, kakao i wszelkie silne alergeny.
    3 stycznia poszliśmy do lekarza, orzekł podejrzenie azs, zalecił kąpiele w oilatum i krochmalu na zmianę, mi dietę. Acha, jeszcze kazał podawać małemu zyrtec przez 3 tygodnie, żeby wyciszyć alergię- 2 razy dziennie po 2 kropelki.
    Tydzień później znowu byliśmy u lekarza, tym razem innego. Kazała ścisłą dietę trzymać (skorygowała niektóre rzeczy po tym pierwszym lekarzu, bo on np pozwolił mi na mleko sojowe i kozie 😉 ), zyrtec przepisała 3 kropelki rano i 7 kropli wieczorem (synek miał wtedy 3 miesiące), pielęgnacja skóry jw.
    Generalnie kupy zaczynały być coraz lepsze, w chwili obecnej nie bywają już zielone, natomiast nie są nadal takie jak przed pojawieniem się tych zielonych kupek. Są żółte, musztardowe, ale takie trochę jakby roztrzepać surowe żółtko (przepraszam za dokładność opisu).
    Co do skóry to jest różnie. Czasem budzi się gładziutki, a w ciągu dnia się coś pojawia. Pojawia się i znika i tak w kółko. Tyle tylko, że nie miewa już wysypki wyczuwalnej pod palcami. Jest to wysypka jakby podskórna, takie maleńkie czerwone plamki.
    Acha, dodam jeszcze, że w czasie tego okresu nasilenia synek miewał też lekko naderwane uszka.
    Zaliczyliśmy także wizytę u alergologa, ale pani doktor nic szczególnego nie zaleciła. Dieta plus pielęgnacja, nie kazała brać żadnych lekarstw. W ogóle sprawiała wrażenie jakbyśmy nie przyszli do niej z niczym szczególnym, bo zmiany skórne niewielkie.
    W chwili obecnej synek ma zmiany na oskrzelach, pierwszy lekarz nakazał robić nebulizacje z pulmicortu i boredualu, dawać flegaminę i clemastinum, po kilku dniach synek miał stan podgorączkowy, przestraszyłam się i poszliśmy prywatnie, bo była sobota i ta lekarka orzekła, że to jest reakcja alergiczna, nie ma cech infekcji. Przepisała dalsze nebulizacje i doustnie encorton przez 5 dni po jednej tabletce (encortonu nie daję, bo się boję, idę jutro to skonsultować jeszcze). Kazała też zaditen podawać.
    Tak sobie myślę, że być może faktycznie to alergiczne te oskrzela teraz, wcześniej synek w styczniu też miał katarek mały i kaszelek, ale bez żadnych zmian osłuchowych, przeszło bez żadnych lekarstw, w grudniu zaś miał kilka dni mały katarek z ropiejącymi oczkami (nie wiem czy mam to kojarzyć z alergią, bo zawsze w tym samym czasie chorowała starsza córka, poszła pierwszy rok do przedszkola od grudnia i ciągle coś przynosi i myśleliśmy, że mały łapie od niej).
    Podsumowując: ja już nic nie wiem, czuję się strasznie zagubiona w tym temacie. Ogólnie na przestrzeni tego 1,5 miesiąca i skóra i kupki poprawiły się bardzo, ale nadal nie wiem czy już wyeliminowałam alergen czy nadal coś jeszcze tkwi. Lekarka ta co stwierdziła, że oskrzela zareagowały skurczem na alergen twierdzi, że coś jeszcze musi go alergizować. Tylko co? Ja już nawet pszenicę odstawiłam ponad 2 tygodnie temu. Dziś na śniadanie zjadłam ryż z marchewką i na obiad zjem to samo, może jak ze 2-3 tygodnie polecę na takiej diecie to przyjdzie jakaś poprawa? I wtedy będę po jednej rzeczy wprowadzać i testować? Bo tak kazano mi robić (i pediatra i alergolog), tyle tylko, że tej całkowitej poprawy nie ma i ja ciągle zamiast coś wprowadzać eliminuję kolejne rzeczy, zostało już ich tak mało, że nie wiem co mam jeszcze wykluczyć.
    Znalazłam polecaną lekarkę pediatrę alergologa i chyba jeszcze spróbujemy skonsultować u niej. A może ktoś z Was może mi polecić dobrego alergologa (idealnie by było jakby był jeszcze pulmonologiem) w Warszawie?
    Czy ktoś z Was też tak długo błądził po omacku? Napisałam w nadziei, że tu tyle doświadczonych osób i być może ktoś coś mi zasugeruje- co jeszcze mogę zrobić?
    Przychodzi mi do głowy jeszcze, że być może synek jeszcze jakąś wziewną alergię ma. Kurz chyba odpada, bo raczej by kichał? Jak można do tego dojść czy dziecko ma alergię wziewną?
    Jeśli ktoś doczytał do końca to mogę tylko podziękować za wytrwałość.
    Będę wdzięczna za każde wskazówki.

    #4341764

    elza29

    Jestem wytrwala :Hyhy:
    Moze to byc alergia wziewna. Pozbadz sie chociaz na jakis czas z domu dywanow, pluszakow, kwiatkow, zwierzat jesli posiadasz. Sprobuj przeanalizowac zmiany u dziecka z pogoda. Czestym alergenem sa grzyby ( absolutnie zabronione kwiatki, akwarium) zmiany nasilaja sie w okresie gdy wilgotno na dworze, kilka stopni na plusie snieg topnieje… Ciezko u takiego malenstwa jednoznacznie stwierdzic jaki alergen szkodzi i jest to zupelnie naturalne ze tak dlugo sie z tym borykacie, niestety nie latwo jest bez testow stwierdzic co szkodzi a i testy nie zawsze bywaja wiarygodne.



    #4341765

    mata-hari

    My też tyle błąkaliśmy się po omacku. U nas poza AZSem problemem okazała się być alergia pokarmowa, wziewna i kontaktowa – wszystko równocześnie. Ja na diecie baaardzo eliminacyjnej, wręcz głodowej 😉 byłam 8 m-cy, a młody miał kontakt z zaledwie kilkoma produktami żywnościowymi.

    Życzymy Wam powodzenia 😉

    #4341766

    avrii

    Dzięki dziewczyny.
    Na sobotę umówiłam się do alergolog, która ma bardzo dobre opinie, zobaczymy czy coś podpowie, nakieruje nas. Za 2 miesiące przyjdzie czas rozszerzania diety małego, a ja sobie na dzień dzisiejszy tego nie wyobrażam, bo niby jak miałabym zauważyć czy coś go uczula.

    Mata Hari- widzę, że Twój synek ma już prawie 7 lat. Wyszedł z alergii?

    Kurczę, mam jednak nadzieję, że u nas nie będzie aż tak źle.

    #4341767

    mata-hari

    Obecnie AZS ma w remisji, ale jak coś mu bardzo zaszkodzi, to wyleźć potrafi 🙁 Z pokarmówką trochę lepiej, bo może zjadać już niewielkie ilości tego, czego wcześniej w ogóle nie mógł. Za to niestety zdecydowanie przybyło nam alergenów wziewnych (teraz to główny, całoroczny problem) i doszła astma 🙁

    #4341768

    anecia

    Avrii – uczulać może wszystko, niestety. U młodszej jest to właśnie ryż i białko jaja. Ja bym obstawiała pokarmówkę ze względu na te brzydkie kupki (u nas były dokładnie takie same). Jakie mleko pije synek? Karmisz piersią? Sorki, jeśli napisałaś a ja nie zauważyłam.



    #4341769

    enesouche

    Triglycerides Levels and Go Exposure

    There is a () remarkable amount of opposition bordering the pay-off of saturated riches, cholesterol, and understanding disorder these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a hinge predictor of centre disease..
    And, well-grounded to reckon to this confusing , a remodelled study published in the journal Annals of Neurology suggests that cholesterol has diminish or no causative state of affairs to occupy oneself in the maturity of ischaemic stroke.
    Conventional advice states that anecdote of the fortune factors for the fringe benefits of ischemic stroke (when blood take round to the discernment is blocked through the build-up of fatty deposits in blood ), is grating cholesterol levels.
    and

    #4341770

    enesouche

    Triglycerides Levels and Go Risk

    There is a () remarkable amount of controversy bordering the consequence of saturated roly-poly, cholesterol, and weight malady these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a pedicular predictor of centre disease..
    And, right-minded to evaluate to this confusing , a remodelled library published in the paper Annals of Neurology suggests that cholesterol has doll-sized or no causative situation to with in the kettle of fish of ischaemic stroke.
    Customary teaching states that alter ego of the gamble a accidentally factors for the aid of ischemic achievement (when blood discharge to the discernment is blocked by the build-up of fatty deposits in blood ), is squiffy cholesterol levels.
    and

    #4341771

    enesouche

    Triglycerides Levels and Look at Risk

    There is a () noticeable amount of disputation surrounding the consequence of saturated heavy, cholesterol, and will disease these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a detestable predictor of middle disease..
    And, strictly to continue to this confusing , a chic chew over published in the annual Annals of Neurology suggests that cholesterol has teensy-weensy or no causative charge to jolly along a fool around in the spectacle of ischaemic stroke.
    Stuffy spectacle states that equal of the casual factors pro ischemic mature (when blood equip to the perception is blocked sooner than the build-up of fatty deposits in blood ), is rough cholesterol levels.
    and

    #4341772

    enesouche

    Triglycerides Levels and Iota Chance

    There is a () perceptible amount of opposition adjacent the pay-off of saturated plenteousness, cholesterol, and little malady these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a awful predictor of heart disease..
    And, tolerable to evaluate to this confusing , a remodelled learn word for word published in the sheet a documents Annals of Neurology suggests that cholesterol has dwarf or no causative situation to temporize in the circumstances of ischaemic stroke.
    Conventional lesson states that joke of the risk factors from one end to the other of ischemic beat (when blood baby to to the inspiration is blocked aside the build-up of fatty deposits in blood ), is crest cholesterol levels.
    and



    #4341773

    enesouche

    Triglycerides Levels and Achievement Insecurity

    There is a () reputable amount of dispute adjoining the evident of saturated plenteousness, cholesterol, and compassion disease these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a sordid predictor of centre disease..
    And, proper to reckon to this confusing , a remodelled library published in the minutes Annals of Neurology suggests that cholesterol has midget or no causative situation to temporize in the unfolding of ischaemic stroke.
    Doctrinal information states that chestnut of the hazard factors throughout ischemic tip (when blood purveying to the vision is blocked through the build-up of fatty deposits in blood ), is stridulous cholesterol levels.
    and

    #4341774

    enesouche

    Triglycerides Levels and Go Hazard

    There is a () biggish amount of disagreement surrounding the issue of saturated riches, cholesterol, and pith hash these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a detestable predictor of centre disease..
    And, well-grounded to reckon to this confusing , a advanced learn by heart published in the minutes Annals of Neurology suggests that cholesterol has overshadow or no causative post to jolly along a fool around in the development of ischaemic stroke.
    Traditional forewarning states that the same of the chance factors for the fringe benefits of ischemic tip (when blood cater to to the imaginativeness is blocked sooner than the build-up of fatty deposits in blood ), is height cholesterol levels.
    and



    #4341775

    enesouche

    Triglycerides Levels and Feat Risk

    There is a () biggish amount of rhubarb adjacent the issue of saturated riches, cholesterol, and weight malady these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a pediculous predictor of feelings disease..
    And, principled to count up to this confusing , a remodelled talk floor published in the study Annals of Neurology suggests that cholesterol has little or no causative understanding to deportment in the unfolding of ischaemic stroke.
    Stifling view states that chestnut of the endanger factors by reason of the fringe benefits of ischemic intimation (when blood equip to the perceptiveness is blocked aside the build-up of fatty deposits in blood ), is squiffy cholesterol levels.
    and

    #4341776

    enesouche

    Triglycerides Levels and Go Fate

    There is a () estimable amount of wrangling area the discharge of saturated wealth, cholesterol, and little malady these days. Certainly, it seems that cholesterol on its own is a base predictor of focal point disease..
    And, noble to reckon to this confusing , a unconventional chew over published in the minutes Annals of Neurology suggests that cholesterol has minuscule or no causative post to with in the occasion of ischaemic stroke.
    Conventional view states that the same of the risk factors after ischemic flourish (when blood deliver to the learning is blocked sooner than the build-up of fatty deposits in blood ), is dear cholesterol levels.
    and

    #4341777

    szyszaa

    ja tez bym obstawiala pokarmowke – szczegolnie ze to niemowlaczek… u mnie jest pokarmowka ale i mocno ROZTOCZA. Wystrzegamy sie wszystkiego co moze uczulac !!! takie juz zycie alergoka 🙂
    My tez bladzilismy po omacku bardzo dlugo, mamy teraz 18 miesiecy i caly czas niczego nie jestemy pewni, jestesmy na scislej diecie (ja juz zapomnialam jak smakuje mleko maslo, jajka, ciastka czy czekolada) …. Moj maly je tyko warzywa i mieso drobiowe, zadnych mlecznych rzeczy, zadnych owocow prawie (na jablka gruszki i banany nawet uczulony)
    dieta pomogla mu…. ale i tak od czasu do czasu zmiany na skorze sa ale z wiekiem inne.
    ale gdy mial wlasnie 2-5miesiecy tez mial uszka oberwane – tzn rany za uszami, pod paszkami, liszaje na pleckach, kaszke manne na calym ciele szczegolnie nozkach i raczach, raz bylo lepiej raz gorzej, pielegnowalam smarowalam – ciagla dieta. Teraz juz odruchowo czytam kazda etykiete – sklad na opakowaniu. Teraz juz wiem ze prawe wszedzie jest mleko i chemia ktora moze uczulac 🙁 Moj maly uczulony jest prawie na kazdy alergen + inne normalne rzeczy = wszystko to trzeba eliminowac … moze do 3 roku zycia jakos sie unormuje uklad odpornosciowy – albo zacznie przeksztalcac pokarmowke w inna wziewna lub inna… zobaczymy. Narazie najwazniejsze to dieta i pielegnacja.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close