Jak myć głowę, pomóżcie…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #55146

    agusjot

    Kuba nienawidzi mycia głowy. Tak, nienawidzi, każde podejście kończy się wyciem, rozpaczą i łkaniem po.
    Nie było żadnej traumy związanej z myciem łebka, nigdy nie popłynął mu szampon na buzię.
    Z tego powodu nie myję czasami mu tej główki tak często, jak powinnam…
    Namydlanie jeszcze ujdzie przy asyście kaczek gumowych i taty, ale spłukanie to istny horror.
    Słyszałam o ochronnych rondkach na głowę, dzięki którym pewnie mycie jest krótsze, bo nie wymaga aż takiej precyzji i uwagi, ale czy faktycznie się sprawdzają?
    Czy Wasze dziecko ma głowę pochyloną do tyłu, czy do przodu? Ja Kubka przechylam do tyłu, ale już sama nie wiem, czy dobrze.
    Spłukujecie kubeczkiem, prysznicem, czy pod kranem? Pomózcie, proszę.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #704877

    pipi1234

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    U nas narazie nie ma problemu, trzymam rękę pod jego pleckami , on ma głowę do tylu. Narazie Antek ma 5 włosów na krzyż, więc mycie głowy trwa 3 sekundy… Ale pamiętam jak to było z Julką, problem z myciem właśnie zaczął sie jak była już troche starsza. Nie sprawdzałam tych nasadek na głowę (pewnie to dobre rozwiązanie), u nas zadziałały okulary do nurkowania. Nawet jej się wtedy spodobało mycie głowy. Pociesze cię, że prawie każde dziecko ma z tym problem.
    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003



    #704878

    monikaapj

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    a Baśka uwielbia jak jej woda po oczach leci…śmieje się tak,ze jej brzuchol się trzęsie…przepraszam, ale nie pomogę, bo nie znam problemu

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #704879

    laminja

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    My póki co nie mamy żadnego problemu (Szymon ma 10 miesięcy) ale to chyba zasługa zajęć na basenie. Nasz mały pływak jest tak oswojony z wodą, że śmieszy go polewanie głowy prysznicem i nic sobie z tego nie robi. Nawet jak mu się leje wodę prosto w twarz. Mam nadzieję, że to się nie zmieni.

    Jednak moi bracia, którzy nie chodzili na basen bali się mycia głowy i też były z nimi dantejskie sceny. Kupilismy im ronda na główki i było lepiej.

    Życzymy powodzenia.
    Ania &

    Szymon

    #704880

    lea

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    Mati najlepiej znosi płukanie kubeczkiem (wiaderkiem, pustą butelką po płynie do kąpieli) – bawimy sie, chlapiemy, czasami sam sobie na głowe wyleje. Znosi to duzo lepiej niz prysznic.

    Lea i Mateuszek

    #704881

    Anonim

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    znam ten bol:(my pluczemy glowe….gabka do kapieli i trwa to dosc dlugo,ale inaczej sie nie da:(

    Nelly i Hubert 23.02.03



    #704882

    Anonim

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    Nie każde. Ja spłukuję Uli głowę normalnie prysznicem i nie ma problemu.
    Ale myślę, że to zalezy od podejścia do wody od początku. Ja się nie starałam żeby jej nie leciało do oczu czy uszu (chociaż czytałam nawet tu na forum, że nie powinno się uszu moczyć….).
    Ostatnio na basenie jednemu niemowlakowi zachlapały się oczy, tatuś zasiał panikę, chciał z wody wychodzić i dopiero instruktorka przywołała go do porządku (swoją drogą nie zauważyłam, żeby dziecko się tą wodą przejęło). Myślę, że to często rodzice panikują, szybko wycierają, a przecież dzieci się wtedy uczą, że coś jest nie tak i potem się boją.


    Ola i Ulcia (24/03/04)

    #704883

    agusjot

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    I tu masz rację, jak tylko odrobinka wody leci Kubkowi na twarz, to szybko ją wycieram. Widocznie to był błąd. Postaramy się, żeby się tego nie bał, może to rzeczywiście jedna z przyczyn
    Dziękuję Wam bardzo.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #704884

    wyki

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    U nas tak samo – Iza się rechocze jak ma polewany łebek i tyle:) Ale myślę że to dlatego że ja jej glowki nie odchylalam do tyłu. Nigdy tego nie lubila i zawsze polewam jej po prostu miseczką na głowkę ktorą ona trzyma do dołu. Leje jej się po oczach, uszach i ją to bawi. Ja się nawet dziwię bo sama nie znoszę jak mi leci woda po twarzy:)

    Monika i Iza 16 miesięcy

    #704885

    Anonim

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    Trzymam kciuki żeby się udało.


    Ola i Ulcia (24/03/04)



    #704886

    emalka

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    a Zuza pomimo milosci do basenu mycia, a konkretnie splukiwania NIENAWIDZI
    i badz tu czlowieku madry 🙁
    pozdrawiamy
    [niebieski]emalka i Zuzka, ur.21.04.03[/niebieski]
    [obrazek]http://foto.onet.pl/upload/37/29/_102465_s.jpg[/obrazek]

    #704887

    ewa25

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    U nas sprawa wygląda tak: Zosia pływanie w basenie uwielbia (nawet jak ma wodę na twarzy) natomiast mycie głowy od jakiegoś czasu było istnym horrorem…Jak tylko próbowałam odchylić jej główkę do tyłu Zosia reagowała histerią…Problem skończył się po tym jak kupilismy dla niej właśnie daszek ochronny w Mothercare. Jest zrobiony z elastycznej pianki z otworkiem na główkę. Zakładam to małej i nawet nie wie kiedy główka jest umyta. Nie trzeba odchylać główki do tyłu bo daszek sięga na tyle daleko że nawet jak woda po nim spływa to i tak nie ma możliwości zalania buzi.
    Polecam, u nas problem już nie powrócił

    Ewa i Zosia (20.08.2003)



    #704888

    annah

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    U nas wyglada to tak, ze maz trzyma malego, jedna reka pod glowe a druga pod pupe i jest wielkie plywanie a ja w tym czasie kubeczkiem splukuje wloski.Czesto jak kapie sie z tata to polewaja sobie obaj glowy woda, ot taka zabawa, dlatego Maxio nic z tego sobie nie robi

    Anna i Maksiu 12.01.2003

    #704889

    Anonim

    Re: Jak myć głowę, pomóżcie…

    u nas tez byl okres kiedy krzys buntowal sie przy myciu glowy…stwierdzilam ze trzeba to robic sposobem…my radzimy sobie tak:

    mydlenie jest bezproblemowe, no a spłukiwanie kubeczkiem…najpierw tył główki powolutku i do tego mowię coś w stylu”fru”…hihi..smiesznie to brzmi i krzys sie zwykle usmiecha na ten dzwiek

    potem przerwa na zabawe kaczuszką i jakis wierszyk

    splukiwanie reszty głowy tez kubeczkiem ale tym razem szybki chlust wodą na czubek głowy połączony z jakims smiesznym odgłosem typu „frrrrrrrrrrrruuuuu” szybkie otarcie buźki nad człókiem zeby woda nie spływała w nieskonczonosc do oczek i obrócenie wszystkiego w żart lub zabawa kaczuszką…wierszyk plusk plusk rączkami krzysia…za chwile znowu chlust + „frrrrrruuuuu” i tak ze trzy cztery razy zeby glowa byla dobrze splukana

    sek w tym zeby to byla zabawa dla malca..jesli glowe splukuje sie na raty a kazde splukanie jest szybkie to maluch mniej sie denerwuje…u nas doszlo do tego ze krzys sam pokazuje na szampon i lapie sie za glowke mowiac „uuuuuu” co znaczy ze chce myc wloski!

    wycieranie glowki to u nas tez zabawa…cos w stylu „nie ma Krzysia – jest Krzyś”

    powodzenia

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #704890

    anies

    Re: Jak myć zęby, pomóżcie…

    ZEBY !!!!!!!!!!!
    jak myć pomocy!!!

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close