Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #16390

    florka

    We wrześniu zeszłego roku straciłam w 23 tyg. dzieciątko.
    Po 5 cyklach zaszłam w ciążę i obecnie jestem w 13 tygodniu. Ta ciąża jest zupełnie inna niż poprzednia. Od razu miałam mdłości i inne typowe objawy. Jakieś 1,5 tygodnia temu zaczeły wszystkie objawy ustępować, nie jestem już zmęczona, mam więcej energii i czuje się zupełnie inaczej. Wszystko wskazuje że ciąza idzie zgodnie z planem ale ja i tak się panicznie boję. Nie potrafię się wyluzować, boję się że stanie się tak jak w poprzedniej ciąży i dzidzius umrze. Tfu tfu…..
    Błagam Was pomóżcie mi. Jestem zrozpaczona bo zdaję sobie sprawe że tym baniem moge zaszkodzić dziecku a jak coś jest źle to i tak nie bede w stanietego odwrócić.
    Czekam na moment jak poczuje kopniaczki jak na zbawienie bo wtedy będe mogła odetchnąć z uldą bo częściej niż jedna wyzyta na miesiąc bede miała kontakt z dzidzią

    Ania i brzusio (7.11.2003)

    #236844

    asiorek

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Florko! Musi byc dobrze!!! Skoro dobrze sie czujesz to znaczy, ze u dzidzi tez jest wszytsko ok:))!! Ona na pewno hasa sobie po swoim prywatnym basenie w srodku mamusi:))
    Mow duzo do swojej dzidzi a zobaczysz , ze wkrotce zacznie sie systamtycznie zaczepiac:))
    Pozdrawiamy serdecznie!

    Asia i Kropeczka



    #236845

    usianka

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Witaj Aniu 🙂 Chyba Cie nie było na naszej liście listopadówek?
    Niewiele Ci poradzę – tylko tyle żebyś starała sie myslec pozytywnie – wiem, to niełatwe….. Podobno dobrze jest zająć czymś mysli – praca, książka, film – cokolwiek – byle miec zajęcie. Zwolnienie jest najgorszą rzeczą jaka moze sie wtedy trafić – tak mówi mój gin – bo same straszne mysli przychodzą do głowy.
    A poza tym tyle tu fajnych dziewczyn ze na pewno nie dadzą Ci się zamartwiać 🙂 Wszystko bedzie dobrze, głowa do góry :))))
    pozdrawiam 🙂

    Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

    #236846

    ada77

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Kochana, wiem, że bardzo się męczysz, ale masz rację, musisz opanowac te lęki, choć to tak bardzo trudne. To naprawdę bardzo istotne w Twojej sytuacji. Tym bardziej, że tak naprawde nie masz się zupełnie czego bać. Przecież sama zauważyłaś, że ta ciąża jest od początku wzorcowa, przebiega książkowo, ale nawet gdyby byly jakiekolwiek drobne problemy-wszystkie je mamy i nic złego się nie dzieje!!! Poprzednia ciąża zakończyła się tragicznie, ale – choć to straszne-tak po prostu bywa i nie ma najmniejszego wpływu na kolejną, która zazwyczaj jest świetna. Po prostu wtedy zdarzyło coś nietypowego, co pewnie nigdy więcej się nie zdarzy!!! Musisz pamiętac, że to zadzialało na zasadzie wypadku – to, że komuś raz podczas spaceru wyląduje doniczka na głowie to wcale nie znaczy, że przytafi mu się to w życiu kiedykolwiek więcej! To może dziwne porównanie, ale chodzi mi o to, że nie możesz sie tak dręczyc, bo nie ma powodów. Jeśli chodzisz do lekarza, wszytko jest pod kontrolą – musi byc i będzie dobrze!!! to pewne. Mysl tylko o tym, często się relaksuj, przesiaduj na świezym powietrzu, czytaj radosne książki, szukaj w Internecie dowcipów, spotykaj sie z wesołymi przyjaciółmi. To musi pomóc. Bo nerwy i stres nie pomoga na pewno!!!! Jesteśmy z Tobą, na każde zawołanie, będziemy Cie pocieszać i mówić Ci, że jest dobrze. Bo jest i w końcu w to uwierzysz…
    ada77 i miki

    #236847

    doris13

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Aniu! Nawet tak nie mysl!!!! Nie wolno! Dzidzius musi miec usmiechnieta i zrelaksowana mame! Poza tym – piorun nie trafia dwa razy w to samo drzewo…
    Wiem, ze latwo doradzac, a sama tez caly czas mam rozne schizy, ale mysle, ze jestes na dobrej drodze, zeby sobie z tym poradzic, bo zdajesz sobie sprawe z bardzo waznej, a jednoczesnie prostej sprawy – strach moze dziecku zaszkodzic, a jesli cos sie dzieje, to na to i tak nie masz wplywu, i nie jestes w stanie tego odwrocic… Takze – tylko usmiech jest nam teraz potrzebny!
    Caluski!

    doris i Fasolka (5-10-03 – 13-10-03)

    #236848

    dorek

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Aniu,
    Myśl pozytywnie!!!
    Przyszła mi do głowy taka myśl – może trochę budująca (mam taką nadzieję), że pewnie poczujesz ruchy wcześniej. To będzie pierwsza nagroda za tamtę stratę, a później będzie ich wiele!!!
    Myślę o Tobie często i śledziłam Twoje posty także na Staraniach. Każda ciąza jest inna, nawet u tej samiej kobiety, nie daj się więc wciągnąć w kołowrót myśli „skoro wtedy dobrze się czułam i teraz też to znaczy że coś będzie nie tak”. Będzie dobrze, jesteś pod dobrą opieką – nie tylko lekarską. I pisz często co u Ciebie

    pozdrawiam
    Dorota i dwa maleństwa (28/09)



    #236849

    monia27

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Doskonale Cie rozumiem chociaz moja sytuacja byla troche inna .Ja stracilam ciaze w 6tym tygodniu czyli bardzo wczesnie,wiekszosc kobiet w tym czasie nie jest nawet pewna czy jest w ciazy,ja bylam bo widzialam fasolke na usg ale od poczatku cos bylo nie tak ,po fakcie mialam strasznego dola i kiedy zaszlam znowu w ciaze po pol roku to od poczatku strasznie sie balam ,ze znowu cos bedzie nie tak wlasciwie caly pierwszy trymestr podchodzilam z rezerwa do tej ciazy ,zeby za bardzo sie nie porzywiazywac i takie tam,wiem jak bardzo jest to stresujace ale od momentu kidy mam z dzieciaczkiem regularny kontakt jestem spokojna od jakis dwuch tygodni gadamy sobie przez kopniaczki i caly moj lek gdzies prysl.Moj maz sie smieje,ze jak malenstwo ma spokojniejsze dni i mniej sie wierci to ja od razu chodze po domu i czegos mi brakuje i to jest fakt
    Czekaj cierpliwie skarbie ,nabewno niedlugo przyzwyczaisz sie do tego ,ze jestes na bank w ciazy i sie wyluzujesz czego Ci szczerze zycze.Czasami jak bardzo sie stresujesz moze zrob sobie herbatke z melisy ,bardzo pomaga sie uspokoic.Pozdrawiam serdecznie

    Monia i chlopaczek (30.08.03)

    #236850

    breskva

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Bardzo dobrze Cie rozumiem. Ja tez bardzo cierpie, chociaz poronilam w 8 tygodniu. Moja ciaza tez jest inna od pierwszej (w ktorej czulam sie swietnie, troche tylko piersi bolaly i bylam senna) Teraz mam mdlosci, bole glowy, czuje sie zle ale mam nadzieje ze ciaza lepiej! Niestety mam malego krwiaka na macicy i przez to ciaza jest zagrozona. Dzisiaj ide an USG zobaczyc czy krwiak sie wchlonal. Florko mysle ze niestety po tak smutnych przezyciach nie da sie myslec jedynie pozytywnie. Nasze doswiadczenia sa pewna trauma, i moim zdaniem tylko czas i prawidlowo rozwijajaca sie ciaza moze nas uspokajac. Nie znaczy to ze leze i mam same czarne mysli, ale nie udaje mi sie uciec od meczacych fantazji, wspomnien poronienia, diagnozy ze serduszko nie bije… Mam czasem zle sny ze plamie itp. Dla mnie duzym pocieszeniem sa doswiadczenia innych kobiet po poronieniach, ktore teraz sa w ciazy i wszystko jest ok–np. wspiera mnie doswiadczenie Planetki ktora po poronieniu tez miala krwiaka, a teraz wszystko jest dobrze, krwiak sie wchlonal a z ciaza jest wszystko dobrze. FLorko mam nadzieje ze czas bedzie dla nas laskawy i niedlugo bedziemy czuly kopiace dzidzie i wszystko bedzie dobrze.
    Pozdrawiam
    Gosia i Krewetka (9.12)

    #236851

    ykke

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Już kiedys pisałam, że przezyłam dokładnie to samo…Strach będzie zawsze…Ja chodzę na wizyty co dwa tygodnie-moze tez sie zdecydujesz? A gdy się poczuje pierwsze ruchy, to paradoksalnie jest gorzej, bo ja wpadam w panikę gdy ich nie czuję w okreslonych juz porach lub sytuacjach! No a potem leniwiec jeden łaskawie się budzi i kopa, i kopa :))) Juz zawsze Florcia będziemy obarczone tym strachem o dziecko. Ale wciąż trzeba sobie powtarzac, że jest dobrze i dobrze będzie! To naprawdę działa! Życzę Ci, aby czas oczekiwania mijał bardzo szybko! Pozdrawiam!
    Aha! No i solidnych kopniaczków!!!

    Izka i Nieznosnik Mały 23.08

    #236852

    florka

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Dziękuje kochane za wszystkie ciepłe słowa.
    Byłam wczoraj u lekarza i dzidzia jest zdrowa i wszystko jest ok. Maluch dziarsko machał rączka do mamusi i od główki do pupki ma 7 cm

    Jeszcze raz baaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję bardzo mi te słowa pomogły

    Ania i brzusio (7.11.2003)



    #236853

    anakon

    Re: Jak poradzić sobie z obezwładniającym stachem

    Ja Cie moze nie pociesze specjalnie, ale powiem tak: nie pozbedziesz sie tego strachu, bo jest naturalny i wynika z Twojego doswiadczenia, sprobuj go oswoic; cieszyc sie kazdym kolejnym dniem do przodu; nie lekcewaz rzeczy, ktore Cie niepokoja, ale tez staraj sie nie panikowac i koniecznie otaczaj sie ludzmi, z ktorymi mozesz porozmawaic o trapiacych Cie niepokojach; tak zebys nie miala zbyt wiele czasu na samotne rozmyslania; emocje ida za mysla, ta nieuswiadomiona nawet, wiec staraj sie przywolywac dobre mysli i sluchaj dziwewczyn, ktorym sie udalo, a dobre samopoczucie w ciazy nie jest niczym dziwnym, wiec staraj sie czuc dobrze i miec tym samym wiare, ze bedzie dobrze.Pozdrawiam i powodzenia

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close