Jak tak mozna…

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 97)
  • Autor
    Wpisy
  • #77244

    google1

    Witam wszystkie dziewczyny, gratuluje wszystkim pociech a staraj膮cym si臋 zycze sukcesu 馃槈

    Temat moj jest strasznie smutny.Jestem z kobiet膮, kt贸ra jest w 4 miesi膮cu, generalnie dziecka nie planowali艣my, ale tak po prostu wysz艂o. Wiele rozm贸w odbylismy wczesniej na temat zaplanowania sobie zycia itp. wiele razy podkre艣la艂em 偶e chcia艂bym najpierw sko艅czy膰 szko艂e, za艂atwi膰 mieszkanie (kredyt by艂 w trakcie za艂atwiania), poprostu stan膮膰 na nogi i sun膮膰 przez 偶ycie spokojnie i bez nerw贸w. Tymczasem jak juz wspomina艂em oko艂o stycznia moja ukochana zawiadomi艂a mnie o spodziewanej ci膮偶y. Zareagowa艂em zupe艂nie spokojnie, i przyjo艂em to ca艂kiem nie藕le, plany coprawda odk艂ada艂y taki tok wydarze艅 na p贸偶niejszt czas, jednak jak to sie zwyk艂o m贸wi膰 „trzeba to przyj膮膰 na klate”. Dziewczyna bra艂a tabletki antykonc. , co zreszt膮 razem uzgodnili艣my i postanowilismy to wszystko zaplanowa膰 wsp贸lnie, sta艂o si臋 inaczej, ale s艂ysza艂em o minimalnej nieskuteczno艣ci tej formy antykoncepcji i my艣la艂em ze to jeden w艂asnie z tych nielicznych przypadk贸w.

    ..niestety to nie koniec tej historii, bo oto przypadkiem wczoraj w nocy zalogowa艂em si臋 na tym forum i przeczyta艂em ze dziewczyna stara si臋 o dziecko od sierpnia, a ca艂e branie tabletek to mistyfikacja i wmawianie mi nieprawdy. Wiele razy pyta艂em, czy pami臋ta o tabletkach, zapewnia艂a 偶e tak, wr臋cz oburzaj膮c si臋, 偶e o to pytam..

    ..mam w g艂owie metlik, poprostu osoba z kt贸r膮 chcia艂em zaplanowa膰 wsp贸lne 偶ycie na samym pocz膮tku podejmuje tak WA呕NE DECYZJE ZA MNIE, bez jakiejkolwiek rozmowy, ok艂amuj膮c mnie przez p贸艂 roku, maj膮c w g艂臋bokim powa偶aniu to co ja o tym wszystkim mysle. Przesta艂em jej ufa膰, poprostu nie potrafi臋…

    Dodam jeszcze ze t膮 dziewczyn膮 jest Wasza kole偶anka z forum, w znacznym stopniu udzielaj膮ca si臋 forumowiczka.

    #1030361

    lilavati

    Re: Jak tak mozna…

    Przyznam , 偶e szkoda mi Was. Tez bym si臋 czu艂a nieswojo gdyby decyzja o maluszku nie by艂a decyzja podjet膮 wsp贸lnie, to przeciez jedne z najwa偶niejszych decyzji w zyciu
    Pozostaje mi zyczy膰 Wam wszystkiego najlepszego, pieknego i zdrowego maluszka

    Mateuszek i



    #1030362

    bastet

    Re: Jak tak mozna…

    A rozmawiales z nia ?

    Aga Szymek 7 l

    #1030363

    komuszka

    Re: Jak tak mozna…

    Witaj!!!
    Wiesz gorsze rzeczy sie zdazaja w zyciu a to wydaje sie do przebaczenia tym bardziej ze tak jak piszesz spodziewacie sie dziecka ktore bedzie potrzebowa艂o was oboje.Porozmawiajcie szczerze jesli sie kochacie to dojdziecie do porozumienie i razem bedziecie cieszyc sie malenstwem w brzuszku.Ono WAS potrzebuje!!!A to dlaczego cie ok艂ama艂a pewnie ma g艂ebiej swoja przyczyne niz tylko to ze mam to ” w glebokim powazaniu co Ty o tym myslisz ” Zycze Wam zeby sie wszystko u艂ozy艂o.Pozdrawiam!!!


    #1030364

    google1

    Re: Jak tak mozna…

    Owszem, wczoraj pad艂y s艂owa z jej strony „nie chce mi sie z tob膮 gada膰” … zreszt膮 coraz cz臋艣ciej to s艂ysze…

    nie pisa艂bym tu gdyby艣my mogli si臋 dogada膰, ale to osoba niezwykle wyszczekana, i cz臋sto w rozmowach padaj膮 zdania kt贸rych nie chcia艂bym us艂ysze膰

    #1030365

    asiag

    Re: Jak tak mozna…

    masz prawo czuc sie oszukany. Tym bardziej ze teraz nie umiecie o tym rozmawiac. Moze zostaw te rozmowe na troszke spokojniejszy moment.. dajcie sobie chwike czasu. Byles na USG ze swoja dziewczyna? widziales dzidziusia? Ja mysle ze ta kruszynka pomoze Wam znalezc wspolny jezyk. Ze wroca czasy wspolnych rozmow. Nie zmienisz tego ze bedziesz ojcem. Zobaczysz niedlugo bedziesz wniebowziety. A to ze plany sie przesunely… no coz .. zycie weryfikuje bardzo czesto nasze plaany a jednak dajemy rade. Jedno jest tutaj cieniem .. to ze Twoja kobieta Cie oszukala ale jestem przekonana ze „glosna ” rozmowa tego nie zalatwicie. Musicie sie wyciszyc i koniecznie kiedys o tym porozmawiac. Teraz dziecko dla Was jest najwazniejsze.. Ono musi miec tatusia i mamusie.
    AsiaG
    mama dwoch synow i blizniaczkow w brzusiu



    #1030366

    kata

    Re: Jak tak mozna…

    przykro mi ,to bardzo bardzo nie fair z jej strony, tak sobie igra膰 z twoimi uczuciami , to zwyczajne i perfidne oszustwo, tak si臋 nie robi b臋d膮c w zwi膮zku z drug膮 osob膮, ja bardzo pragn臋艂am mie膰 dziecko ale nie mogli艣my sobie na to z m臋偶em pozwoli膰 a偶 w ko艅cu nadesz艂a chwila w kt贸rej mogli艣my podj膮膰 decyzj臋 i mamy ukochanego synka, nie by艂abym w stanie posun膮膰 si臋 do oszustwa wobec m臋偶a, sama te偶 bym sobie nie 偶yczy艂a takiego potraktowania

    teraz wiele zale偶y od was obojga, 偶ycze wam doj艣cia do porozumienia, mam nadziej臋 偶e wszystko si臋 u艂o偶y

    #1030367

    jaculek

    Re: Jak tak mozna…

    Rzeczywi艣cie to nie najlepszy pocz膮tek wsp贸lnego 偶ycia. Nie wyobra偶am sobie oszukiwania w tak wa偶nych sprawach, bardzo trudno odbudowa膰 zaufanie w takim zwi膮zku. Faktycznie zosta艂e艣 potraktowany instrumentalnie, ale faktycznie teraz najwa偶niejszy jest dzidziu艣 musicie spr贸bowa膰 si臋 dogada膰.

    #1030368

    mamakai

    Re: Jak tak mozna…

    …jestem w szoku, ale nie pierwszy raz slysze o takiej sytuacji…szkoda mi Ciebie, ale przede wszystkim 偶al mi Twojej dziewczyny, co chciala tym osiagnac? Zaci膮gnac Cie do oltarza?
    …jak tak mozna?
    Ja, Kaja 1.05.2002 i moje nadzieje…

    #1030369

    marchewkowa

    Re: Jak tak mozna…

    szczerze m贸wi膮膰 jako艣 nie wyobra偶am sobie takiego zwi膮zku. nie mog艂abym byc z kim艣 do kogo nie mam zaufania.
    ja bym jeszcze raz to przemy艣la艂a. mo偶na by膰 艣wietnym ojcem nie b臋d膮c jednocze艣nie m臋偶em.



    #1030370

    google1

    Re: Jak tak mozna…

    Szczerze to nie chce mi sie nawet o tym mysle膰, po prostunie moge sie oswoi膰 z tym ze kto艣 mi bliski wycio艂 mi numer,kt贸ry zapamietam ca艂e 偶ycie i patrz膮c na kogo艣 takiego bed臋 nim gardzi艂, tego si臋 boj臋..nigdy tego nie chcia艂em, i nigdy si臋 nie spodziewa艂em, mam ochote pieprzn膮膰 wszystko i wyjecha膰 gdzies, nie wiem dos艂ownie NIC, nie zalezy mi te偶 zbytnio na 偶yciu..kto艣 mi podcio艂 skrzyd艂a, kt贸re i tak by艂y bardzo ma艂e

    #1030371

    aischa

    przemysl ta sytuacje….

    Masz prawo byc zly na swoja kobiete, moze nie powinna tak postapic, ale popatrz tez z punktu widzenia kobiety, twoja dziewczyna napewno bardzo cie kocha i byla gotowa oddac dla ciebie wszytsko i chciala poswiecic sie dla ciebie, byles przez nia wybrany na ojca (to oczywiscie tylko moje zdanie). Rozumiem cie ze teraz jestes zly na nia, ale nie podejmuj pochopnych decyzji, dla niej posiadanie dziecka musialo byc bardzo wazne, wiem sama jak to jest gdy odzywa sie w kobiecie instynkt macierzynski, nie da sie tego pochamowac, sami staramy sie juz od 10 miesiecy, poczecie dziecka nie jest od :tak: sobie, to jest dar Bozy. Postaraj sie teraz uspokoic, przemyslec sytuacje i podjac odpowiednia decyzje, mam nadzieje ze dojdziecie do porozumienia ze wszystko sie ulozy, najwazniejsza w zyciu jest rodzina a jak sa w niej dzieci to rodzina jest w pelni szczesliwa, twoja dzieczyna napewno teraz cierpi, zle czuje sie w tej sytuacji bo cie zranila i oszukala, ale nie wolno sie jej teraz denerwowac skoro jest w ciazy, bo moze sie to zle skonczyc, zycze wam aby wszytsko sie ulozylo i zebyscie byli szczesliwi, bo to jest w zyciu wazne !
    Aischa

    Asia, Nikola 11.01.2002 i Anio艂ek 5/6 tc. 01.2006 [*]



    #1030372

    google1

    Re: przemysl ta sytuacje….

    Aisha, co to za mi艂o艣膰 kt贸ra nie liczy si臋 ze mn膮, dla mnie 偶adna … zosta艂em wy艂膮czony z tego wszystkiego, i tego nie wybacze, takie rzeczy pozostaj膮 w ludziach do ko艅ca zycia.

    #1030373

    zabulijka

    Okropne

    hej, niestety tez slyszalam o takich sytuacjach, w dwie strony zreszta. Nie wiem, po co ludzie sa ze soba, jesli musza sie oklamywac…
    Nie chce osadzac Twojej dziewczyny, moze tak bardzo bala sie, ze ja zostawisz, wiedzac, ze ona chce miec dziecko, ze nic nie powiedziala…Moze bala sie o to, ze bedzie Wam trudno?
    Ale jesli zrobila to z premedytacja, sama podjela decyzje, to wg mnie powinna zdawac sobie sprawe, ze musi sama poniesc jej konsekwencje – ja bym na Twoim miejscu dluuugo sie zastanawiala, czy ktos, kto nie zwaza na to, co dla mnie wazne, jest moim dobrym partnerem. Ale moze i ona tak Ciebie postrzegala? W kazdym razie poprosilabym o szczerosc. Jesli jest taka mozliwosc.
    Ale wiesz, ciesze sie, ze zostaniesz Tata, i trzymam kciuki za szczesliwy koniec – ojcostwo jest piekna sprawa :)))

    #1030374

    qr-chuck

    Re: Jak tak mozna…

    Trudna sytuacja, ale…
    Tak jak piszesz, to ca艂a sympatia (moja te偶 ) wypada po Twojej stronie – bo nie uwa偶am, 偶e jest w porz膮dku podejmowa膰 za kogo艣 tak kluczow膮 decyzj臋 (wpadka to odr臋bny temat). Ale…
    Radzi艂abym Ci spokojnie usi膮艣膰 i pomy艣le膰, co by艂o wczesniej – w艂a艣nie jak rozmawiali艣cie o planowaniu sobie zycia. Piszesz, 偶e podkre艣la艂e艣, 偶e dziecka nie chcesz. A ona? Nie chcia艂a/ pr贸bowa艂a z Tob膮 polemizowa膰/ milcza艂a boj膮c si臋, 偶e Ci臋 mo偶e straci膰/…? Pragnienie dziecka jest bardzo pot臋偶nym pragnieniem – to naprawd臋 podstawowy instynkt (czasem irracjonalny – bo umys艂 podpowiada inaczej, a cia艂o inaczej ) i mo偶e Twoja dziewczyna naprawd臋 bardzo cierpia艂a nie mog膮c si臋 swoimi pragnieniami z Tob膮 podzieli膰? Raczej nie my艣l臋, 偶e chcia艂a Ci臋 „z艂apa膰”, bo przecie偶 planowali艣cie wsp贸lne 偶ycie… A mo偶e nie – mo偶e w Twoich planach szkolnych/kredytowych/stabilizacyjnych nie dawa艂e艣 jej jasnego sygna艂u, 偶e te plany j膮 te偶 obejmuj膮?

    Tak dywaguj臋, ale sam napisa艂e艣, 偶e masz m臋tlik w g艂owie…
    Proponuj臋 zacz膮膰 rozmow臋 jeszcze raz, ale nie zaczynaj膮c od „dlaczego mnie ok艂ama艂a艣” ale od „jakie s膮/by艂y Twoje pragnienia”.

    Pozdrawiam,
    Anka i A艣ka (29.04.04)

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 97)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰

Close