Jak tam nasze pierwszaki????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,405)
  • Autor
    Wpisy
  • #109076

    Anonim

    Postanowiłam zalozyc ogolny wątek rozmow o wyprawce bo juz sie gubie, tu tornister, tam krzesło :Niepewny:

    Juz prawie polowa wakacji – na jakim etapie macie już wyprawki?
    U nas totalnie w lesie… zamowilam tylko ksiazki i kupiłam tornister, a i krzesło mamy.
    Biurko i cala reszta wyprawki w przyszlym miesiacu. Lampki na biurko też nie mamy… :Niepewny:

    Podpowiedzcie mi jakie kredki kupujecie?
    Szukamy kredek ktore miękko malują (nie pastelowe), mają łazdne żywe kolory i co najważniejsze – łatwo się strugają.

    A jak pomysle ile ciuchow trzeba bedzie kupic, bo syn rosnie jak szalony i bluzki, spodnie itp muszę kupić na ostanią chwilę, to az się boję ile na to kasy pojdzie. :Boje się:

    #4711119

    yoko

    Mamro, lampkę polecam CI z Ikea…
    nie jest tania, ale jest super, no i to nie jest wydatek na rok, dwa, ale na dłużej:

    jest też w wersji srebrnej, my mamy czarną:)

    Kredki BIC Evolution, NIE ŁAMIĄ SIĘ podczas temperowania i rzadko podczas rysowania.

    To moje typy po ukończeniu pierwszej klasy:D



    #4711120

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    Kredki BIC Evolution, NIE ŁAMIĄ SIĘ podczas temperowania i rzadko podczas rysowania.

    To moje typy po ukończeniu pierwszej klasy:D

    U nas te kredki (jak i bambino i chyba jeszcze ze 4 rodzaje innych) sie nie sprawdziły u Kuby – są twarde do rysowania.
    Ale moze ktos jeszcze pokaze jakies kredki ktorych nie probowaliśmy – bo mi juz pokończyły się pomysły – nawet te takie polecane crayolla – kicha – temperowanie (dla odmiany) to jakiś koszmar.

    #4711121

    bourbonetka

    Biurko i krzesło stare – zaczynamy budować dom i nie wiem co się zmieści do nowego pokoju, więc się rok przemęczy…

    Książki mamy i to wszystko. Młoda z babcią siedzą od czerwca w Borach Tucholskich, podsyłam jej linki z tornistrami ale wybierzemy i kupimy dopiero pod koniec sierpnia, po powrocie z wakacji. To samo z wyprawką i ciuchami. Teściowa już mi melduje, że w większość spodni Marta wygląda jakby miała wodę w piwnicy :Strach:
    Kredki też preferuję BIC…

    #4711122

    yoko

    no to ja nie wiem Paproć co Ci poradzić, bo ja lepszych kredek na rynku nie znalazłam.
    W takim razie jak to taki artysta plastyk, to zerknij do sklepu dla plastyków…

    Fajne sa jeszcze kredki Lyra

    bedziesz happy z ich miekkości, temperują sie ok, ale szybko schodzą, bo tak jak wszystkie poza BIC sa podatne na złamania.

    i kolejna moja ulubiona marka

    #4711123

    koleta

    Mamro ja nie mam pierwszaka w domu ale…
    sama sporo rysuję (jak mam czas) i dla mnie osoby leworęcznej i diabelnie wybrednej świetnie się sprawdzają:

    lub właśnie suche pastele Giocondy:



    #4711124

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Mamrotka

    Podpowiedzcie mi jakie kredki kupujecie?

    Gróbe TRÓJKĄTNE (znalazłam takie Bambino)
    U nas praktycznie cały rok było wałkowane na każdym spotkaniu, żeby wszystko co się da było trójkątne, bo dziecko ma się nauczyć prawidłowego chwytu – zarówno przy pisaniu jak i rysowaniu.

    #4711125

    mijaa

    Jesteśmy całkiem w lesie, poza książkami do nauczania zintegrowanego nie mam dla Kuby jeszcze nic.
    Ale – upatrzony plecak z Fineaszem i Ferbem kupimy w przyszłym tygodniu, do tego ma być piórnik ze Scooby Doo.
    Resztę książek pod koniec sierpnia.

    Mamy biurko – bo na razie Kubek musi korzystać z naszego – ale rozkłada się i ma wtedy drugi, nieco niższy blat, w sam raz dla pierwszaka. Po przeprowadzce, będzie urządzał swój pokój, na razie robimy przemeblowanie w tym, co jest.

    Kredki chyba grube Bambino – są miękkie, dobrze się nimi rysuje, Kuba miał jeszcze Grubasy z Auchan, tez były nawet ok – ale faktem jest, że schodzą szybko.

    Koszule na rozpoczęcie roku Kuba ma – nie wiem tylko jak go przekonam, żeby ją ubrał, bo on nienawidzi takich ubrań (po tatusiu ma awersję :Hyhy: )…
    Jeszcze spodnie, trampki na wf, kapcie na zmianę, worek… i cała masa pierdół typu farbki, pędzelki itp…

    Kredek nie będę przeinwestować – może w domu korzystać z moich pasteli, akwareli itp., ale na razie widzę jak dba (czy raczej nie dba) o swoje rzeczy, nie ma sensu kupować zbyt profesjonalnego zestawu.

    #4711126

    mamusiapaulinki

    No ta jakaś nawiedzona jestem, bo mamy już bardzo dużo zakupione:D
    Tornister mamy, książki, piórnik, biurko, krzesło i lampkę. Troszkę zeszytów i 2 bloki rysunkowe.
    Co do kredek to ja będę kupować Bambino, choć te z Bica też fajne:Hmmm…:
    Zobaczymy w sklepie.
    Zostało mi zakupić obuwie na zmianę i na WF, troszkę ciuchów itp. Reszta z rzeczy papierniczych to mamy czekać do września i ponoć dostaniemy listę od pani. No ale chyba nie będę czekać i to co wiadomo, że będzie potrzebne zakupię w sierpniu.

    #4711127

    yoko

    Zamieszczone przez koleta
    Mamro ja nie mam pierwszaka w domu ale…
    sama sporo rysuję (jak mam czas) i dla mnie osoby leworęcznej i diabelnie wybrednej świetnie się sprawdzają:

    lub właśnie suche pastele Giocondy:

    jeszcze byś cenę podała;)
    proponuje koleżankom zdjąć kapcie:D

    dla mnie to zdecydowanie za wysokie progi jak dla pierwszaka do szkoły.
    szczególnie, że jak znam życie, to przez pierwszy miesiąc będzie mu ubywać rzeczy z piórnika:Niepewny:



    #4711128

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    no to ja nie wiem Paproć co Ci poradzić, bo ja lepszych kredek na rynku nie znalazłam.

    Pominę milczeniem – raport.

    [QUOTE]W takim razie jak to taki artysta plastyk, to zerknij do sklepu dla plastyków…[/QUOTE]

    Nie bądź cyniczna…

    Takie dostaliśmy wytyczne ze szkoły- kredki mają być miękkie, mają mieć żywe kolory i łatwo się strugać.

    #4711129

    Anonim

    Zamieszczone przez koleta
    Mamro ja nie mam pierwszaka w domu ale…
    sama sporo rysuję (jak mam czas) i dla mnie osoby leworęcznej i diabelnie wybrednej świetnie się sprawdzają

    Koleta, dzięki!
    Czy ja będe mogła u Ciebie popróbować tego Farber Castela?
    Bo jeśli są mięciutkie i mają żywe kolory to mu takie kupię.



    #4711130

    Anonim

    Zamieszczone przez kurczak
    Gróbe TRÓJKĄTNE (znalazłam takie Bambino)
    U nas praktycznie cały rok było wałkowane na każdym spotkaniu, żeby wszystko co się da było trójkątne, bo dziecko ma się nauczyć prawidłowego chwytu – zarówno przy pisaniu jak i rysowaniu.

    Kurczaku – Krzych nie chce rysowac tymi trojkatnymi probowaliśmy – źle leża mu w ręku, woli zwykłe, cienkie.

    #4711131

    Anonim

    Zamieszczone przez Mijaa
    Koszule na rozpoczęcie roku Kuba ma – nie wiem tylko jak go przekonam, żeby ją ubrał, bo on nienawidzi takich ubrań (po tatusiu ma awersję :Hyhy: )…
    Jeszcze spodnie, trampki na wf, kapcie na zmianę, worek… i cała masa pierdół typu farbki, pędzelki itp…

    Moj też niby ma, ale tak prawdę mówiąc zastanawiam się czy nie wyrośnie do wrzesnia i rękawy nie będa przykrótkie :Niepewny:
    Z Kubą tak miałam w ub. roku, kupilam koszule i spodnie w czerwcu…2 dni przed rozpoczęciem roku mierzymy…koszula za małą, spodnie jakby wode miał w piwnicy… Trzeba było na szybko zakupy robic.

    #4711132

    asik

    Ja polecam kredki Koh-i-nor progresso
    W empiku można wybrać sobie kolory i kupować na sztuki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,405)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close