Jakie dajecie witaminy?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #94366

    neti

    Czy dajecie przedszkolakom codziennie witaminy? Jeśli tak to jakie?
    Ja kupuję kinder biovital gumisie (bo najchętniej jedzą ;)) ale może lepsze byłyby inne, np. w syropie? Ostatnio sobie odpuściłam, bo przecież wiosna i lepiej jeść naturalne witaminki 🙂 ale Dominik je mało warzyw, nie lubi i wyszły nam slabsze wyniki więc musze coś podawać sztucznego…

    #1891681

    agnessa

    Zamieszczone przez Neti
    Czy dajecie przedszkolakom codziennie witaminy? Jeśli tak to jakie?
    Ja kupuję kinder biovital gumisie (bo najchętniej jedzą ;)) ale może lepsze byłyby inne, np. w syropie? Ostatnio sobie odpuściłam, bo przecież wiosna i lepiej jeść naturalne witaminki 🙂 ale Dominik je mało warzyw, nie lubi i wyszły nam slabsze wyniki więc musze coś podawać sztucznego…

    wczesneij dawałam Cebion Multi w kropelakch, potem Gumisie, ale na początku była nimi zachwycona i chętnie jadłą, po jakimś czasie się znudziła, a ostatnie to już na przymus jadła. Teraz nie daję nic. Jest na kuracji Ribomunylem, padiatra nie kazał nic na razie dawać.



    #1891682

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez Neti
    Czy dajecie przedszkolakom codziennie witaminy? Jeśli tak to jakie?
    Ja kupuję kinder biovital gumisie (bo najchętniej jedzą ;)) ale może lepsze byłyby inne, np. w syropie? Ostatnio sobie odpuściłam, bo przecież wiosna i lepiej jeść naturalne witaminki 🙂 ale Dominik je mało warzyw, nie lubi i wyszły nam slabsze wyniki więc musze coś podawać sztucznego…

    Tylko w zimie daję tran! Zdrowa jak rybka 🙂

    #1891683

    figa

    Zamieszczone przez Neti
    Czy dajecie przedszkolakom codziennie witaminy? Jeśli tak to jakie?
    Ja kupuję kinder biovital gumisie (bo najchętniej jedzą ;)) ale może lepsze byłyby inne, np. w syropie? Ostatnio sobie odpuściłam, bo przecież wiosna i lepiej jeść naturalne witaminki 🙂 ale Dominik je mało warzyw, nie lubi i wyszły nam slabsze wyniki więc musze coś podawać sztucznego…

    Nie chcę Cię martwić,
    ale nasza pediatra homeo, która „wyciągnęła” Ptyśke z ciągłego chorowania,
    twierdzi, że te wszystkie witaminy w cukierkach i żelkach to prawie sama chemia
    i że witamin to tam ślad jest i na dodatek słabo się przyswajają.
    „Ale jeśli pani chce ją truć, to przecież pani dziecko” – tak mi powiedziała 😉

    #1891684

    dorotka1

    nie daje
    w cukierkach niczego nie daje tym bardziej

    tzn czasem daje tran albo cos ale nie w cukierkach
    ogolnie wydaje mi sie ze jak w miare zdrowi to nie ma co dawac tych witamin na zapas

    #1891685

    iwoonka

    Zamieszczone przez Figa123
    Nie chcę Cię martwić,
    ale nasza pediatra homeo, która „wyciągnęła” Ptyśke z ciągłego chorowania,
    twierdzi, że te wszystkie witaminy w cukierkach i żelkach to prawie sama chemia
    i że witamin to tam ślad jest i na dodatek słabo się przyswajają.
    „Ale jeśli pani chce ją truć, to przecież pani dziecko” – tak mi powiedziała 😉

    Jak to truć?? Będąc lekarzem nie pozwoliłabym sobie na takie stwierdzenie, ze witaminy trują, ech dziwni Ci niektórzy lekarze :(… Moja ciotka, która jest naszym pediatrą, nie jest zwolennikiem homeo, co pediatra to opinia 😉
    Ja za to o kiedy zaczęłam podawać jakoś jesienią Kidabion (czyli jakis taki Tran z witaminami) zauważyłam że Ola znacznie mniej choruje..tzn. mówie o wirusach, bo bakterie to zawszie sie czepną 😉
    A jeśli chodzi o cukierki to Nimm2 wolę jej kupic niż jakieś zwykłe landryny czy inne cukierki 😉



    #1891686

    dorotka1

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Jak to truć?? Będąc lekarzem nie pozwoliłabym sobie na takie stwierdzenie, ze witaminy trują, ech dziwni Ci niektórzy lekarze :(… Moja ciotka, która jest naszym pediatrą, nie jest zwolennikiem homeo, co pediatra to opinia 😉
    Ja za to o kiedy zaczęłam podawać jakoś jesienią Kidabion (czyli jakis taki Tran z witaminami) zauważyłam że Ola znacznie mniej choruje..tzn. mówie o wirusach, bo bakterie to zawszie sie czepną 😉
    A jeśli chodzi o cukierki to Nimm2 wolę jej kupic niż jakieś zwykłe landryny czy inne cukierki 😉

    figa raczej pewnie myslala o takich cukierkowych witaminach aptecznych marsjankach itp
    pewnie ze moze lepiej cukierek z witaminami niz bez witamin
    ale pewnie chodzilo o wybor witamina bez cukierka i z cukierkiem

    #1891687

    figa

    Zamieszczone przez dorotka1
    figa raczej pewnie myslala o takich cukierkowych witaminach aptecznych marsjankach itp
    pewnie ze moze lepiej cukierek z witaminami niz bez witamin
    ale pewnie chodzilo o wybor witamina bez cukierka i z cukierkiem

    Dokładnie tak 🙂

    #1891688

    figa

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Jak to truć?? Będąc lekarzem nie pozwoliłabym sobie na takie stwierdzenie, ze witaminy trują, ech dziwni Ci niektórzy lekarze :(… Moja ciotka, która jest naszym pediatrą, nie jest zwolennikiem homeo, co pediatra to opinia 😉
    Ja za to o kiedy zaczęłam podawać jakoś jesienią Kidabion (czyli jakis taki Tran z witaminami) zauważyłam że Ola znacznie mniej choruje..tzn. mówie o wirusach, bo bakterie to zawszie sie czepną 😉
    A jeśli chodzi o cukierki to Nimm2 wolę jej kupic niż jakieś zwykłe landryny czy inne cukierki 😉

    Zwykłe cukierki u nas zakazane, więc one w ogóle nie były omawiane 😉
    A tę panią homeo cenię, bo naprawdę pomogła 🙂
    a że ma taki sposób komunikowania – no trudno, nikt nie jest doskonały,
    na szczęście kompletnie mi to nie przeszkadza 😉

    #1891690

    abcdefg

    nie daje
    zgadzam sie z pogladem, ze nie ma co faszerowac chemia siebie ani dziecka bez powodu



    #1891691

    dora

    Nie daję. Wpycham warzywa i owoce. W okresie jesienno-zimowym – daję tran. Kasia jest zdrowa.

    #1891692

    neti

    Warzywa i owoce 🙁

    Surówka na talerzu Dominika nie może dotykać kotleta, bo nie zje nic 🙁 Nie lubi właściwie żadnych warzyw 🙁 Sporadycznie zje pomidora kawałek, albo ogórka i tyle. Nie ma szans żeby „coś pływało” w zupie, bo np. pietruszka przykleja mu się do podniebienia i potrafi zwymiotować. W rosole może być tylko makaron a w warzywnej ziemniaki (więc resztę przecieram ;))
    Od wczoraj kiszę buraczki, ale nie wiem, jak mu to dam żeby wypił 🙁



    #1891693

    Anonim

    kupiłam ostatnio pluszzz, małe tableteczki o smaku mango, do ssania
    młoda jest zachwycona, co rano słyszę : „mamoooo daj mi moją dawkę ” 😉 😀

    #1891694

    seyya

    Ja zeszłej jesieni kupiłam vigor junior, dawałam przez jesień i zimę. To były pierwsze sztuczne witaminy podawane Łukiemu. Raczej nie będę więcej mu podawać, Łukasz nie choruje, ma duży apetyt, nie widzę potrzeby.

    #1891695

    Anonim

    Hubert zima dostaje kidabion w zelu, wit. w tabletkach, w zelkach i cukierkach lekarz odradzil.
    A teraz z racji ze smarka dostaje bioaron C.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close