Jestem zbulwersowana i zmartwiona

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #47864

    agnieszka222

    Dziewczyny jestem zmartwiona , po pierwsze lekarz u którego byłam zrobił mi wielka łaske dając skierowanie na badanie w kierunku toxoplazmozy, potem po wykonaniu usg stwierdził ze koło płodu jest krwiak który dosc powaznie zagraza ciązy ((( , bardzo się martwię a zarazem jestem zdziwiona podejsciem lekarza który stwierdził „po co pani to do wiadmości czy wynik jest taki czy taki teraz to i tak za pozno „jak tak mozna ??.Tak baqrdzo się martwie :(( .

    #619648

    anastazja

    Re: Jestem zbulwersowana i zmartwiona

    Ja na poczatku ciazy mialam krwiaki na macicy , ktore sie wchlonely i bylo OK
    mam dwa koty i badanie na toksoplazmoze robilam dopiero jakos w piatym miechu i nie mialam przeciwcial a koty czasami polowaly a ja nadal czyscilam im kuwete ….
    Bedzie OK , zrob na wlasna reke badanie na toksoplazmoze tak dla wlasnego spokoju .

    Jagoda01.08.03



    #619649

    sysim

    Re: Jestem zbulwersowana i zmartwiona

    Po takim podejściu na Twoim miejscu jak najszybciej zmieniłabym lekarza. Widocznie trafiłaś na jakiegoś konowała. Od takich lepiej trzymać się z daleka. Krwiaczkiem się nie martw, jest wielkie prawdopodobieństwo że sam się wchłonie. Napewno wszystko będzie dobrze, tylko powinnaś mieć częsty monitoring.
    Życzę Ci abyś trafiła w odpowiednie ręce – lekarza, który zajmnie się Tobą i maleństwem jak należy i do którego będziesz miała zaufanie. To podstawa. Napisz skąd jesteś może dziewczyny polecą Ci kogoś sprawdzonego

    Pozdrawiam
    Sylwia

    #619650

    rjotka

    Re: Jestem zbulwersowana i zmartwiona

    Toxoplazmoze jak najbardziej leczy sie w ciazy!!
    Czym wczesniej wykryta tym szybciej mozna leczyc.
    Nie musialas miec skierowania na toxo bo to badanie i tak jest platne.

    Asia & Gaba -11.02.2004

    #619651

    moni75

    Re: Jestem zbulwersowana i zmartwiona

    Agnieszka,
    ja tez jestem zbulwersowana. Na Twoim miejscu kopnelabym takiego konowala w tylek. Gosc jest naprawde niedouczony, skoro mowi, ze jest za pozno. Przede wszystkim, pewnie okaze sie, ze wszystko jest ok:)))). A jakby nie, toskoplazmoze leczy sie z powodzeniem w trakcie ciazy. Naprawde wkopalo mnie w fotel, jak przeczytalam to co Ci powiedzial. Jezeli o mnie chodzi, nie zufalabym juz takiemu lekarzynie. Trzymaj sie, na pewno wszystko bedzie dobrze, dobry nastroj przyda sie Twojemu malenstwu:)))))). Bedzie dobrze.

    monika

    #619652

    magdzik22

    Re: Jestem zbulwersowana i zmartwiona

    Kurcze, wsciec sie mozna! Skad sie biora tacy lekarze! I wlasciwie jest ich na peczki. Zeby trafic na takiego konowala wlasciwie nie trzeba zrobic nic – tylko sie zarejestrowac do pierwszego lepszego. A zeby znalezc kompetentnego i przyjaznego a do tego traktujacego pacjenta jak czlowieka i partnera do rozmowy, to trzeba zrobic super wywiad srodowiskowy, zapisac sie x czasu wczesniej na wizyte albo placic jakies pieniadze za prywatne wizyty!

    Jaki jest poziom wiedzy tego lekarza sama widzisz – o toksoplazmozie wygaduje bzdury, krwiakiem straszy zamiast opisac cala sytuacje realnie i spokojnie – uciekaj od niego (jesli tylko jest taka mozliwosc) gdzie pieprz rosnie!!!

    Zycze zebys trafila na kogos kompetentnego i z ludzka twarza!

    ps Czasem mam wrazenie, ze taki traktowanie pacjemtow jest bardziej chore niz ta cala sluzba zdrowia – a najgorsze ze to nie wynika z problemow finansowych tylko mentalnosci tych ludzi – i jak to zmienic? Zadna reforma tego nie uleczy

    M&M



    #619653

    edysia

    Zmień lekarza!

    Hej…
    Nie chce mi sie nawet komentować tego skretyniałego lekarskiego jełopa … ale ja na twoim miejscu…pędem zmieniła bym lekarza na innego.
    Zyczę w tym kierunku owocnych poszukiwań
    Buziaczki

    Edysia z

    #619654

    gadusia

    zmień lekarza!!

    Dobra rada – zmień lekarza. przecież w ciąży dzieją się z nami naprawdę różne, trudne dla nas sprawy i do kogo mamy się zwrócić, jeśli nie do lekarza, któremu ufamy i z którrym dobrze nam sie rozmawia. To ważne żebyś w gin miała wsparcie. Tylko wtedy będziesz miała pewność, że to co sie z Tobą dzieje i z Twoim maleństwem jest pod czyimś „nadzorem” i że nic Wam złego nie zagraża.
    Ja sobie nie wyobrażam, żeby moja pani doktor mnie czymś zbyła. Zawsze wszystko cierpliwie tłumaczy i traktujemy ją oboje z meżem jak przyjaciela rodziny. To nam daje poczucie, że ona nad wszystkim czuwa. Poza tym zawsze jest w pełni dyspozycyjna, nawet gdy dzwonie zapytać o drobiazg – stara się wszystko wytłumaczyć. Ciążą ma być stanem spokoju i radości, a Twój lekarz nie jest Ci w stanie jak widać niczego zapewnić. Nawet podstawowych informacji. Oj Aga, nie ma na co czekać. Szybko szukaj kogoś nowego, przy kim będziesz sie czuła bezpiecznie wraz ze swoim maleństwem.

    Pozdrawiam
    Daga i rozkopany Kacperek

    #619655

    lea

    Re: Jestem zbulwersowana i zmartwiona

    Zmień lekarza, koniecznie. Chocby dla swojego i dziecka zdrowia psychicznego. Ja lubilam w ciazy wizyty u lekarza i nie wyobrazam sobie, bym chodzila tam z duszą na ramieniu, czekając na kolejne teksty lekarza.
    Co do toxo – wg mnie nie jest to nieistotne, jaki jest wynik. Przede wszystkim moze Ciebie ten wynik uspokoic. Poza tym czytalam w jednej z gazet dla rodziców, ze w razie czego mozna w ciazy podawac odpowiednie leki.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close