Kiedy najpóźniej wchłonął się wodniak???

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #76930

    mati2

    Kornelek od 6 tyg. życia miał wodniaczka, który za pół roku się wchłoną. Niestety po paru miesiącach znów się pojawił. Byliśmy nie dawno na wizycie kontrolnej u chirurga i ten kazał czekać ale stwierdził, że chyba nie ma już co liczyć na samoistne wchłonięcie 🙁 Podejrzewał też lekką przepukline. W tej chwili Kornel ma 18 m-cy.
    Ciekawa jestem jakie są najpóźniejsze przypadki wchłonięcia się wodniaczka.

    Pozdrawiamy,

    Marta i Kornel 7.10.2004

    Edited by Mati2 on 2006/04/01 20:32.

    #1023664

    elik

    Re: Kiedy najpóźniej wchłoną się wodniak???

    u nas sie pojawial i znikal tak gdzies do 8-9 imies

    Elik i Antek 2 latek

    (*) (*)



    #1023665

    anies

    Re: Kiedy najpóźniej wchłonął się wodniak???

    u nas wodniak byl do 5 mca
    potem sie wchłonął na 10 mcy
    w 15tym mcu pojawił sie znów (to był styczen)
    poczekałam trochę i nic nie wskazywało na wchłonięcie
    w listopadzie mały miał operację
    juz jest po,,, blizy już prawie nie widać
    jakby ktoś nie wiedział to pomyślałby ze to taki zagięcie skórne albo coś

    Aga i Wojtuś (23.07.2003)

    #1023666

    anies

    Re: Kiedy najpóźniej wchłonął się wodniak???

    a i u nas chirururdzy stwierdzili (konsultowałam sie w 3 szpitalach 😉
    że jak znikł a potem znów sie pojawił to nie ma szans na wchłonięcie
    i tak czy siak operacja nas nie minie
    a że ja nie lubie odkładać nieprzyjemnych rzeczy wolałam miec to za soba jak najszybciej

    sam zabieg króciutki
    mały w sumie na sali był niecałą godzinkę
    rano pojechalismy do szpitala, a o 18 bylismy juz w domku
    polecam chirurgie jednego dnia

    i nie czekaj
    im szybciej tym lepiej,
    po co mały ma pamietać szpital

    Aga i Wojtuś (23.07.2003)

    #1023667

    anies

    Re: Kiedy najpóźniej wchłonął się wodniak???

    a i u nas chirururdzy stwierdzili (konsultowałam sie w 3 szpitalach 😉
    że jak znikł a potem znów sie pojawił to nie ma szans na wchłonięcie
    i tak czy siak operacja nas nie minie
    a że ja nie lubie odkładać nieprzyjemnych rzeczy wolałam miec to za soba jak najszybciej

    sam zabieg króciutki
    mały w sumie na sali był niecałą godzinkę
    rano pojechalismy do szpitala, a o 18 bylismy juz w domku
    polecam chirurgie jednego dnia

    i nie czekaj
    im szybciej tym lepiej,
    po co mały ma pamietać szpital

    jak coś to pisz na priv

    Aga i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close