kolejne pogryzienie :(

http://wiadomosci.onet.pl/1166114,11,item.html

A tak swoją drogą.
W sobotę wyszliśmy na spacer: Ulka, ja i mąż
Ulka idzie-biegnie sobie przed nami (wiecie, jak to dziecko)
na trawniku odlewa się jaminik bez smyczy bez kagańca
nagle własciciel jamnika do nas krzyczy: “weźcie dziecko na ręce bo je pies pogryzie, niech nie biega”

Myślałam, ze mnie szlag trafi.
Mówię do gościa:”Czemu pan nie trzyma psa na smyczy?
Facet: “Bo musi sobie pobiegać”

Ale czemu bez kagańca?


Ola i Ulcia (18m)

19 odpowiedzi na pytanie: kolejne pogryzienie :(

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Przykrre to co się dzieje, dzieci sa takie ufne, a niektórzy dorośli bezmyślni

Dorota szaleje za psami, w domu nie mamy zwierząt. Ostatnio na lotnisku był jakiś ‘służbowy’ / ‘dyżurny’ pies, mała jak go zobaczyła to biegiem i z krzykiem do niego wydarła (ludzie zrobili jej przejście i mieli ubaw), ja jej nie pozwalam podchodzić do uwiązanych psów bliżej niż na 2m (sama się ich boję), pan poluzował smycz i zwierz znalazł się obok nas, Dora chciała głaskać (głaskać?!?! chyba wszystko tylko nie głasakć), przytrzymałam jej ręce, pan powiedział, że pies nic nie zrobi – ale jaką ja mam pewność jak on się zachowa, a Dorota – na pewno nie będzie delikatna, szczególnie, że ostatnio zawzięcie chce badać dno oka

A Wy – pozwalacie podchodzić do obcych psów???

Dorota 08.08.04

doki Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Jasne! Wezcie dziecko bo pies musi pobiegac, a dziecko na smycz! Debil! Podobna sytuacja przytrafila sie nam w parku. Szla starsza kobieta z psem na smyczy. Martusia stala jakies 5 metrow dalej i nagle ni z tego ni z owego pies zaczal na nia ujadac i szczerzyc kly. Bylam z mama. Mama powiedziala: Wez szybko Martusie bo idzie pies bez kaganca” Na co wlascicielka: No niech pani bierze to dziecko! Tak! Kaganiec w taki upal! Jeszcze moze do klatki zamknac!
Przez moj szacunek do starszych pominelam milczeniem te slowa.

Doki i Martusia ur. 03.04.2004

shady Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

co takiego????????? wlasciciel jamnika tak Ci powiedzial????? co za sk….l jak on smial wogole???? ja sama mam psa i to ogromnego i wiem ze on dziecku nic nie zrobi, bo nie zwraca na nie wogole uwagi, ale wystarczy ze machnie ogonem , dziecko sie przwroci i nieszczescie gotowe…….ja tez puszczam swojego psa wolno ale TYLKO W KAGANCU i w miejscu gdzie nie ma dzieci i wogole kogokolwiek, bo nie kazdy wie ze moj pies nie ugryzie…tyle sie slyszy “moj pies nie gryzie” a pozniej sa nieszczescia, dlatego rozumiem ludzi, ktorzy boja sie mojego psa (gabaryty)…

a co do kaganca….szlag mnie trafia jak mowi sie ze TYLKO duze psy maja obowiazek je nosic.,…g.prawda…..kazdy pies ma byc wyprowadzany na smyczy i w kagancu, nawet york czy jamnik….york mnie kiedy pogryzl a 3 jamniki z okolicy rzucaja sie na mnie i mojego psa dlatego neicierpie jamnikow (jakas spaczona ta rasa) – przepraszam wlascicielki jamnikow, nie chce nikogo urazac 🙂
wiadomo pies tez musi sie wybiegac ale mozna to zrobic w miejscu gdzie nie ma ludzi…..ja sama boje sie malych psow wlasnie ze wzgledu ze sa halasliwe i agresywne

mam rade dla Ciebie….nastepnym razem zadzwon na straz miejska lub policje….ja juz tak zrobilam a propo tych 3 jamnikow i teraz baba omija mnie szerokim lukiem, bo dostala 150 zl (po 50 za kazdego) mandatu za brak kagancow i smyczy 🙂
pozdrawiam i zycze Ci zebys juz nie byla terroryzowana przez wlascicieli psow ani Twoja Ulcia 🙂

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Ostatnio miałam bardzo podobną sytuacje do twojej facet ryczy niech ta mała nie biegnie bo pies ją ugryzie u nas na parkingu pod blokiem no wiecie co zaniedługo z klatki z dziecmi nie wyjdziemy

Nati i Kamilka 05.04.04

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

W odpowiedzi na:


A Wy – pozwalacie podchodzić do obcych psów???


NIE POZWALAM NIGDY ……..

Nati i Kamilka 05.04.04

Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

W odpowiedzi na:


A Wy – pozwalacie podchodzić do obcych psów???


to zależy; jeśli piesek jest mały, albo szczeniak i znam z widzenia właściciela (sąsiad z bloku np.) to tak, pozwalam Krzysiowi pogłaskać takiego pieska ale TYLKO w przypadku, kiedy jest on na smyczy i właściciel sam do tego zachęca; i oczywiście asekuruję Krzysia; kiedy widzę duże psy bez smyczy krew mnie zalewa !!!!!
niestety mamy sąsiada który jest niereformowalny !!! ma wilczura (suka), która jest po jakiś przejściach (tak mi przynajmniej tłumaczy) i nie może chodzić na smyczy i w kagańcu (jasne, to może być dla mnie zrozumiałe, ale po cholerę trzymać takiego psa między ludźmi w bloku ???); kiedyś ten pies wypadł na nas z windy !!! ujadał, szczekał… dobrze, że Krzysio był wtedy jeszcze w gondoli a nie w spacerówce…
co się okazało ? sąsiadowi nie chciało się schodzić z psem na dwór, więc wpakował go do windy z nadzieją, że pies zjedzie na dół, drzwi się automatycznie otworzą i pies wybiegnie na dwór (przy założeniu że drzwi będą otwarte); niestety winda pojechała w górę, po nas- a pies zdurniał i zaczął na nas szczekać; mąż oczywiście nie omieszkał przy okazji opier… pana, z jego żoną do dziś nie rozmawiam (bo kilka razy już też ją ochrzaniałam)…
załamka…
jesteśmy postawieni w sytuacji bez wyjścia… bo nawet jeśli zgłosimy sprawę do służby miejskiej co im zrobią ? psa chyba nie zabiorą ?

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 8 mies.)

tchorzofretka Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Sama mam psa i chodzimy z nim na spacery tam gdzie biega duzo psow. Jest spuszczany, bez kaganca, ale ja mam pewnosc ze nie ugryzie ani nie zaczepi nikogo. Ale na takiego wlasciciela jamnika to bym straz miejska wezwala.

Edyta i

Juleczka 12-03-2005

Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Moze to my powinnismy dzieci trzymac na smyczy?
Nie beda wtedy przeszkadzaly pieskom …

Coz w polsce psy sa wazniejsze niz dzieci…
Niestety takie tragedie beda sie zdarzac nadal, bo nic sie nie zmienia i nie widzac zeby kiedykolwiek bylo lepiej

Czy nie bedzieci sie baly zostawic kilku letniego dziecka _ powiedzmy 7-9 lat samego na dworze? Tak niewiele trzeba zeby tragedia sie powtorzyla!
Nie mamy wplywu na mordercow, pedofilow, ale z tymi psami to przeciez cos by sie dalo zrobic….

Znajoma mojej mamy rozmawiala niedawno z dzielnicowym na temat psow i ten powiedzial ze jesli zobaczymy ze sasiad puszcza psa bez smuczy i kaganca to powinnismy zrobic zdjecie (np. tel. kom) i zaniesc do dzielnicowego. Wtedy wlasciciel zostanie pouczony i ukarany finansowo.

pozdrawiam

iliana i Adrian (30.10.2000)

Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Nie pozwalam. Boje sie psow, zwlaszcza duzych, walesajacych sie po osiedlu.
Ucze ze nie mozna przewidziec zachowania psa. Pozwolilam mu tylko na glaskanie psa prababci, kochany mlody piesek, ale i tak pilnowalam. I jednej sasiadki mojej mamy, piesek chowany z dzieckiem, sasiadka pilnowala bo i tak obcego moze ugrysc.

Pod moja nieobecnosc, na wakacjach u wujostwa, glaskal tez rotwailera (lub cos podobnego), okropny psiur! Jak sie dowiedzialam to wscieklam sie! Piesek zle jest chowany, co daje duze prawdopodobienstwo ze kiedys zaatakuje. Unikam teraz jezdzenia do nich

iliana i Adrian (30.10.2000)

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Mogą nałożyć jakąś śmieszną – dosłownie – karę pieniężną, która i tak durnego sąsiada nic nie nauczy, pozostaje mieć się na baczności.

Dorota 08.08.04

Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

W odpowiedzi na:


A Wy – pozwalacie podchodzić do obcych psów???


nie pozwalam


Ola i Ulcia (18m)

Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

ta sytuacja była dla mnie taka absurdalna, że nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać

dobry pomysł z ta strażą miejską


Ola i Ulcia (18m)

otagaa Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

wiem cos na ten temat..u mnie wbloku..dwie klatki dalej jest pies ktory w ostatnim miesiacu pogryzl kilka psow-na smierc!!i zagryzl tez kota..ludzie niektorzy sie beda sadzic w wlascicielami tego psa..jest bardzo agresywny i tez na dodatek nie zakladaja mu kaganca!to straszne!ze w ogole jeszcze go nie uspili..takie psy-bo jest to rasa psow ktore teraz sa modne-nie pamietam nazwy, powinny przechodzic specjalistyczne szkolenia..bo az strach pomyslec co by bylo gdyby zblizylo sie do niego jakies dziecko!boze!


Justyna i Oliwier 04.11.2004

shady Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

powiem tak….jesli ci ludzie maja takiego wscieklego psa to ich problem – jak ich zagryzie bedzie paru debili mniej , ale nie wtedy gdy mieszkaja razem z innymi w bloku..,..w bloku obowiazuja pewne zasady i nie wyobrazam sobie zebym musiala uciekac przed jakims psem, bo wlasciciel nie zaklada mu kaganca…skandal….moze powinniscie doniesc na niego do administracji lub strazy miejskiej….tak nie moze byc ze pies terroryzuje innych ludzi i inne zwierzeta /
poozdrawiam
Ania

amber Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Oj mnie by trafił szlag gdybym coś takiego usłyszała
Co za bezmyślni ludzie!!

Beata i Maciek (11.02.2004)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

O rany aż mnie zatkało. Dziecko zabrać bo pies musi pobiegac….jestem w szoku.
Co za kretyn jakis. Jego bym wzieła na smycz i kaganiec założyła.
Ja z natury choleryczka jestem. W takim momencie to bym mogła go powiesić zanim by do mnie dotarło co robie. Podziwiam, ze w sumie tak spokojnie do tego podeszłaś.

amber Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Nie pozwalam Maćkowi podchodzic do żadnych psów…
Jedynym wyjątkiem były pieski ludzi u których spędzalismy wakacje. Miały one na codzień kontakt z takimż samym małym chłopcem jak Maciek więc nie bałam się że zrobią mu krzywdę.
Każdy inny piesek traktowany jest z ogromną ostrożnością…nawet nie pozwalam ich głaskać. Maciek nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia jakie może płynąc ze strony tych czworonogów i nie odróżni jeszcze który jest groźny a który nie…
Wolę więc dmuchać na zimne…

Beata i Maciek (11.02.2004)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

A mnie sie kiedys zdarzylo takie cos.
Mlodszy brat (mial wtedy 6 moze 7 lat, ja juz kolo 20) i ja, stoimy w kolejce przed taka prowizoryczna budka przy ogrodkach dzialkowych. Maly piesek, jakis mieszaniec leci sobietruchcikiem z dwojka wlascicieli. Mlodszy brat panicznie boi sie psow, wiec schowal sie za mnie, a piesek buch! i ucial brata w noge. Dzieciak ryczy, ja nerwica pytam kobiety rzeczowo, czy pies szczepiony. A dziad mi na to, “A dzieciak szczepiony?”
I wtedy skonczyl mi sie szacunek dla starszych.
I to tak bardzo, ze kolejka gapila sie z rozdziawionymi paszczami, a kobitka po chwili przyleciala ze swiadectwem szczepienia.
Sama tez mialam psa, bardzo psy lubie, ale takie sceny doprowadzaja mnie do granic…

Magda i Adas 12.12.04

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: kolejne pogryzienie 🙁

Ja teraz już w każdym psie widzę zagrożenie.

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: kolejne pogryzienie :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Trzylatek z pieluchą
Jeszcze niedawno w tym wątku wypowiadałam się, że trzyletnie dziecko to już jest za duże do noszenia pieluch, a wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie w naszym przypadku.
Czytaj dalej
Dla starających się
Robić te badania czy nie?
Przed dostaniem okresu miałam plamienie, więc sugerowałyście mi zbadanie progesteronu i prolaktyny 7 dni po owulacji. Właśnie teraz mam 20 dc, więc mogłabym zobieć. W międzyczasie byłam u ginekologa i
Czytaj dalej