kosmetyki kolorowe Nivea – używał ktoś?

Widziałam na allegro cała masę takich kosmetyków – w naszych sklepach ich nie ma. Podkłady, cienie, tusze. Czy ktoś tego używał? Szukam opinii.
sama używam wszystkich kosmetyków do pielęgnacji ciała tej firmy i są super, ale czy z kolorowymi też tak jest?
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

2 odpowiedzi na pytanie: kosmetyki kolorowe Nivea – używał ktoś?

mirabelka792004-12-16 21:30:57

Re: kosmetyki kolorowe Nivea – używał ktoś?

ja uzywalam ich lakierow do paznokci…sa ok, ale w sumie od lat uzywam lakierow maybeline bo mam tam kilka swoich kolorow:)) choc ostatnio sie wycwanilam i chodze na manicure bo zawsze to jakas forma odreagowania od domu:)

mam tez ich tusz ale prawde mowiac nie jestem specjalnie z niego zadowolona, wygladam w nim na jakas taka nie umalowana:) lezy w kosmetyczce i sie kurzy.

jestem ciekawa ich podkladow ale tez nic o nich nie wiem…moze sprawdz czy sa jakies opienie na wizaz.pl?

Ala i Małgosia (16.12.2003)

bea-bea2004-12-17 18:29:10

Re: kosmetyki kolorowe Nivea – używał ktoś?

kilka lat temu używałam kremu tonującego, w lecie bo chciałam żeby skóra odpoczełam od podkładu, był w miarę ale jeśli chodzi o moją przypadłość to niestety nie znalazłam jeszcze kosmetyku idealnego, nie próbowałam tych z wysokiej półki, może tam cos by było (mam świecącą skórę, niestety skłonności do wyprysków, przebarwienia, a na dodatek łatwo ją jednak przesuszyć)

pozdrowionka

Beata i Radek (11.05.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: kosmetyki kolorowe Nivea – używał ktoś??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
jaki krem
witajcie! pytanie glownie kieruje do tych z was ktore sa juz bardziej doswiadczone ale kazda oczywiscie odpowiedz bedzie mila:) jaki krem polecacie do piersi i do brzuszka? i kiedy zaczac go stosowac? dzieki i
Czytaj dalej
Książka kucharska
Mam melona......i co dalej???
No własnie dostałam dzis melona...właściwie dwa....właściwie trzy ale jeden miał to szczęscie że został przez moje dziecko zmieniony w piłkę i roztrzaskał się o ścianę. Więc mam 2 melony, plame
Czytaj dalej