Królik miniaturowy samiec czy samica?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #105738

    Anonim

    Kochane kupujemy u hodowcy króliczka miniaturowego baranka. Już wszystko wiem, wiem nawet jakie problemy potrafią stwarzać samice, a jakie samce… no właśnie i ciągle do końca nie wiem, czy wybrać chłopca, czy dziewczynkę?:)

    Doradzicie?

    #3865338

    klucha

    a jakie problemy stwarzają samice? 🙂

    miałam samiczkę
    fajny królik był

    niestety po urodzeniu Zuzanki troche nam zdziczał, bo nie mieliśmy dla niego już tyle czasu i musieliśmy go oddać



    #3865339

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    a jakie problemy stwarzają samice? 🙂

    miałam samiczkę
    fajny królik był

    niestety po urodzeniu Zuzanki troche nam zdziczał, bo nie mieliśmy dla niego już tyle czasu i musieliśmy go oddać

    Samica kilka razy do roku przechodzi ruję, co może być uciążliwe dla opiekunów (biega wokół nóg, skacze na ludzi, sika po kątach), miewa też często ciąże urojone, a wtedy próbuje wykopać dziurę w podłodze/klatce, wyrywa sobie sierść, bywa agresywna, znosi różne rzeczy do klatki, może sobie z kawałków dywanu, albo sofy budować gniazdo itp. Można oczywiście przeprowadzić sterylizację, ale… nie zawsze przynosi ona oczekiwane rezultaty. To wszystko oczywiście znam tylko z teorii…:Hmmm…:

    #3865340

    ciapa

    Mój dzieć starszy męczy o jakieś zwierzę więc poczytam chętnie:)

    Jestem na nie ale on skomli i skomli nad uchem…

    #3865341

    Anonim

    Zamieszczone przez ciapa
    Mój dzieć starszy męczy o jakieś zwierzę więc poczytam chętnie:)

    Jestem na nie ale on skomli i skomli nad uchem…

    U nas decyzja zapadła… mamy co prawda akwarium, ale to nie to samo co futrzak;). Króliczy temat zgłębiłam do cna, klatka i wyposażenie w drodze, króliczek będzie u nas w piątek, ma dwa miesiące… ino płeć muszę wybrać…

    #3865342

    ciapa

    Zamieszczone przez Avocado
    U nas decyzja zapadła… mamy co prawda akwarium, ale to nie to samo co futrzak;). Króliczy temat zgłębiłam do cna, klatka i wyposażenie w drodze, króliczek będzie u nas w piątek, ma dwa miesiące… ino płeć muszę wybrać…

    Kup parkę:Śmiech:

    Ładne te króliki



    #3865343

    lilavati

    Zamieszczone przez Avocado
    Samica kilka razy do roku przechodzi ruję, co może być uciążliwe dla opiekunów (biega wokół nóg, skacze na ludzi, sika po kątach), miewa też często ciąże urojone, a wtedy próbuje wykopać dziurę w podłodze/klatce, wyrywa sobie sierść, bywa agresywna, znosi różne rzeczy do klatki, może sobie z kawałków dywanu, albo sofy budować gniazdo itp. Można oczywiście przeprowadzić sterylizację, ale… nie zawsze przynosi ona oczekiwane rezultaty. To wszystko oczywiście znam tylko z teorii…:Hmmm…:

    Ja miałam króliczycę, nie świrowała aż tak – z tego co wypisałaś w okresie rui robiła istne zamieszanie w klatce, wiła gniazdo z siana rozwlekając je po całej klatce, drapała w dno nocami….
    Fakt nigdy nie była 100% oswojona – przychodziła co prawda na kolana ale nie zawsze miała na to ochotę, obce osoby gryzła w pięty, kable też mocno podgryzała…
    Nie wiem czy pisać bo decyzja już zapadła ale szczerze króliczki są śliczne ale nie wiem czy królik to dobry zwierzak dla dzieci:Niepewny:

    #3865344

    Anonim

    Zamieszczone przez ania_st
    Nie wiem czy pisać bo decyzja już zapadła ale szczerze króliczki są śliczne ale nie wiem czy królik to dobry zwierzak dla dzieci:Niepewny:

    Decyzję podjęłam świadomie, bardzo dużo czytałam na ten temat, dzieci – na ile to możliwe – rozumieją, że to nie pluszowa maskotka do głaskania, raczej nowy członek rodziny, który więcej będzie chodził własnymi drogami:).

    #3865345

    klucha

    Zamieszczone przez Avocado
    Samica kilka razy do roku przechodzi ruję, co może być uciążliwe dla opiekunów (biega wokół nóg, skacze na ludzi, sika po kątach), miewa też często ciąże urojone, a wtedy próbuje wykopać dziurę w podłodze/klatce, wyrywa sobie sierść, bywa agresywna, znosi różne rzeczy do klatki, może sobie z kawałków dywanu, albo sofy budować gniazdo itp. Można oczywiście przeprowadzić sterylizację, ale… nie zawsze przynosi ona oczekiwane rezultaty. To wszystko oczywiście znam tylko z teorii…:Hmmm…:

    nie zauważyłam u mojej takich zachowań :Hmmm…:

    #3865346

    klucha

    Zamieszczone przez ania_st
    Ja miałam króliczycę, nie świrowała aż tak – z tego co wypisałaś w okresie rui robiła istne zamieszanie w klatce, wiła gniazdo z siana rozwlekając je po całej klatce, drapała w dno nocami….
    Fakt nigdy nie była 100% oswojona – przychodziła co prawda na kolana ale nie zawsze miała na to ochotę, obce osoby gryzła w pięty, kable też mocno podgryzała…
    Nie wiem czy pisać bo decyzja już zapadła ale szczerze króliczki są śliczne ale nie wiem czy królik to dobry zwierzak dla dzieci:Niepewny:

    niestety
    kable trzeba pozabezpieczać
    ucierpiał trochę dywan

    pamiętam jak ustawiała nas fukając na nas czy tupiąc tylnymi łapami



    #3865347

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    nie zauważyłam u mojej takich zachowań :Hmmm…:

    No właśnie dlatego się waham, bo takie zachowania wystąpić mogą, ale nie muszą..

    #3865348

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    kable trzeba pozabezpieczać

    Mąż jutro zabezpiecza resztę kabli.
    [quote]ucierpiał trochę dywan[/quote]Mam nadzieję, że gałązki do gryzienia i inne „atrakcje” odwrócą jej uwagę od wykładziny i mebli:D.



    #3865349

    Anonim

    Wybraliśmy samca, jest z nami od piątku. Oswojony, kochany, bez problemu daje się głaskać, je z ręki, chodzi sobie luzem po mieszkaniu (klatkę ma oczywiście…) :).
    A oto nasz Kicuś :).

    #3865350

    lilavati

    Zamieszczone przez Avocado
    Wybraliśmy samca, jest z nami od piątku. Oswojony, kochany, bez problemu daje się głaskać, je z ręki, chodzi sobie luzem po mieszkaniu (klatkę ma oczywiście…) :).
    A oto nasz Kicuś :).

    Śliczny Murzynek 🙂

    #3865351

    klucha

    Zamieszczone przez Avocado
    Wybraliśmy samca, jest z nami od piątku. Oswojony, kochany, bez problemu daje się głaskać, je z ręki, chodzi sobie luzem po mieszkaniu (klatkę ma oczywiście…) :).
    A oto nasz Kicuś :).

    fajny
    taki czarny
    moja Funia była czarna z białym krawatem 🙂 i miała stojace uszy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close