Forum: Karmienie

krowie mleko

obejrzałam to:
i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
mieszkam na wsi i miałabym dostęp do “dobrego” i czystego mleka
co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

52 odpowiedzi na pytanie: krowie mleko

devilry Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:obejrzałam to: [Zobacz stronę]
i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
mieszkam na wsi i miałabym dostęp do “dobrego” i czystego mleka
co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

“Zwykłe mleko krowie jest absolutnie nieodpowiednie dla niemowlęcia – ma zbyt dużo białka, sodu, potasu, chloru – a to oznacza nadmierne obciążenie niedojrzałego jeszcze układu wydalniczego. Zbyt mało jest w nim natomiast nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT – koniecznych do rozwoju układu nerwowego), laktozy, witamin i żelaza.” [Zobacz stronę]

Nasze babcie podawały pewnie naszym mamom i chyba nic im się nie działo 🙂

Ja osobiście chyba bym nie dała.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:obejrzałam to: [Zobacz stronę]
i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
mieszkam na wsi i miałabym dostęp do “dobrego” i czystego mleka
co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

Ja podaje Zalce od kiedy skonczyła rok… w zasadzie w okresie jeszcze butlowym wymiennnie z modyfikowanym, bo nie zawsze chcialo mi sie gotowac. Teraz wszelkie budynie platki muzli czy zacierki tylko na krowim

devilry Dodane ponad rok temu,

Alina nie napisałaś któremu Małemu 🙂 Ale domyślam się, że chodzi o majowego chłopaka 😀 Bo Nikosiowi to bym dawała. Zu pije i ma się dobrze 😀 od jakiegos czasu, bo wczesniej od razu miała znamiona na rękach 🙂

Dodane ponad rok temu,

Ja zaczęłam podawać od ok. 18 m-ca…. nic się nie działo. Zazdroszczę dostępu do takiego prawdziwego mleka krowiego, a nie tej wody w kartonikach :).

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

No właśnie byłam na wakacjach w Hiszpanii i brakło mi bebika… No i okazało się, że w sklepie owszem jest mleko modyfikowane, ale 1 – dla noworodka i 2 – dla dzieci od 4-6 miesiąca… Wyższych numerów nie widziałam (przeszłam kilka supermarketów).
I tak się zastanawiałam, czy to poprostu braki w zaopatrzeniu, czy inne wytyczne co do żywienia…
Z Aską przeszłam bezpośrednio z cyca na krowie – miała wtedy 18 miesięcy. Modyfikowanymi pluła (podejrzewam, że były dla niej za słodkie…).
Krzysia rano skarmiam krowim, wieczorem – modyfikowanym.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Ja zaczęłam podawać od ok. 18 m-ca…. nic się nie działo. Zazdroszczę dostępu do takiego prawdziwego mleka krowiego, a nie tej wody w kartonikach :).

Jak kupne to byle nie UHT… im krótszy termin ważnosci tym lepiej

toffika Dodane ponad rok temu,

dałam Michałowi jak tylko skończył rok 😉

Dodane ponad rok temu,

Temat krowiego mleka mnie nurtuje, w żłobku dają od 1,5 roku mleko krowie.
Ja swoim bliźniakom daje bebiko3, no ale oni z tych delikatnych.
Prosilam w żłobku o bebiko3, trzeba zaświadczenie od lekarza;)
Tak sobie myśle, czy to czasem nie jest nagonka producentów mleka modyfikowanego, aby rezygnowac z mleka krowiego na rzecz sztucznego, czy rzeczywiście to sztuczne jest zdrowsze.
Moj przypadek(blizniakow)jest indywidualny, oni maja słabiej wykształcone przewody pokarmowe, jak na swoj wiek

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez katakus:Jak kupne to byle nie UHT… im krótszy termin ważnosci tym lepiej
No ja właśnie kupuję tzw. “świeże” :). UHT naprawdę rzadko.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Temat krowiego mleka mnie nurtuje, w żłobku dają od 1,5 roku mleko krowie.
Ja swoim bliźniakom daje bebiko3, no ale oni z tych delikatnych.
Prosilam w żłobku o bebiko3, trzeba zaświadczenie od lekarza;)
Tak sobie myśle, czy to czasem nie jest nagonka producentów mleka modyfikowanego, aby rezygnowac z mleka krowiego na rzecz sztucznego, czy rzeczywiście to sztuczne jest zdrowsze.
Moj przypadek(blizniakow)jest indywidualny, oni maja słabiej wykształcone przewody pokarmowe, jak na swoj wiek

Tak… szczególnie trudno uwierzyć w to, że mleko modyfikowane najlepiej podawać do 3 roku życia;). Ja uważam, że nie ma co przesadzać, jeśli nie ma innych przeciwskazań oczywiście.

alina78 Dodane ponad rok temu,

Tak, tak. Mleko modyfikowane do 3 lat, obiady ze słoików i deserki do ponad roku ( przeciez są takie, na etykietach których jest napisane powyzej 12 miesiąca ).
Smiech 🙂 Przeciez roczne dziecko moze jesc wszystko chyba ze lekarz stwierdzi jakąś chorobę.

To wszystko wielka przesada. Ja planuje Korneli podawac krowie jak skonczy 7-8 miesięcy. Klaudi tez tak zaczełam podawac.
A bebiko i słoiki to poprostu swietny biznes ( mleko 11 zł, słoiki ok 2,6 – 3,50 ) i trzeba namawiac mamusie zeby im kieszenie kasą nabijały …..

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Alina78:obiady ze słoików i deserki do ponad roku ( przeciez są takie, na etykietach których jest napisane powyzej 12 miesiąca ).
Są nawet takie od 1.5 roku;). Mi sporadycznie zdarza się podać mojej 20-mcznej córce słoik :).
[quote]Przeciez roczne dziecko moze jesc wszystko chyba ze lekarz stwierdzi jakąś chorobę.
[/quote]
Ja bym dodała, że wszystko pod warunkiem, że nie jest to ostre, tłuste, ciężkostrawne, albo niezdrowe :).

klucha Dodane ponad rok temu,

co do słoiczków wybór zalezy od mamy
albo kupuje słoiczki
albo gotuje

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:co do słoiczków wybór zalezy od mamy
albo kupuje słoiczki
albo gotuje

i wszystko na ten temat 😀

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:No właśnie byłam na wakacjach w Hiszpanii i brakło mi bebika… No i okazało się, że w sklepie owszem jest mleko modyfikowane, ale 1 – dla noworodka i 2 – dla dzieci od 4-6 miesiąca… Wyższych numerów nie widziałam (przeszłam kilka supermarketów).
I tak się zastanawiałam, czy to poprostu braki w zaopatrzeniu, czy inne wytyczne co do żywienia…
.

chyba braki w zaopatrzeniu. Ja w Hiszpanii, jeszcze zanim pojawilo sie u nas, kupowalam kartonowe mleko modyfikowane (do 3 roku zycia maja) i moje dziecie pilo jak smok 🙂 Jest tam i Nestle i Pulleva Junior.

No, ale to nie na temat – sorki 🙂

Ja mleko normalne podaje gdzies tak od skonczenia przez dziewczyny 1,5 roku. Martinka – 3 lata i 3 miesiace – dalej pije (z butelki niestety), natomiast Malgosia w tym wieku dawno juz mleko sama odrzucila. Do tej pory nie lubi ani mleka ani innych produktow mlecznych.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:
jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

A ja z tych co nie podaję mleka krowiego:o
Jedno to alergia ale nie dlatego nie podają
uważam, ze nie jest ono odpowiednie dla takiego malucha – najszybciej probowała bym chyba z 2.5-3 latkiem

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aniast:A ja z tych co nie podaję mleka krowiego:o
Jedno to alergia ale nie dlatego nie podają
uważam, ze nie jest ono odpowiednie dla takiego malucha – najszybciej probowała bym chyba z 2.5-3 latkiem

to tak jak ja

ale takiemu 3-latkowi ktory nie ma uczulenia na pewno lepiej podawac mleko od krowy w sensie wiejskie niz ze sklepu a juz na pewno lepiej niz UHT

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aniast:A ja z tych co nie podaję mleka krowiego:o
Jedno to alergia ale nie dlatego nie podają
uważam, ze nie jest ono odpowiednie dla takiego malucha – najszybciej probowała bym chyba z 2.5-3 latkiem

Aniu, a zastępujesz je czymś (mleko)? Bo ja przestawiłam Lenkę na mleko zwykłe, ale tak się zastanawiam na sensem podawania mleka w ogóle… – modyfikowane też mnie jakoś nie przekonuje, bo ma bardzo dużo cukru… Lenka była karmiona piersią 11 m-cy, potem piła modyfikowane, teraz zwykłe. A może sojowe byłoby lepsze? – alergii nie mamy.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Aniu, a zastępujesz je czymś (mleko)? .
U nas jest mleko ale bez mleka 😉

Asiu starszak (4.5) nie pije mleka bo mu ono nie służy ale od czasu do czasu dostaje twarogi czy jogurty, sery – bez specjalnego pilnowania aby je jadł, ma okresy, ze prosi częściej, ma okresy, że nie ma na to żadnej ochoty – je mięso, warzywa uważam, ze te źródła białka mu wystarczą Aaa on co najmniej raz dziennie je kaszkę Sinlac (to jego podstawa której nie mozemy zmienić)
Młodszy (2 latek) wciąga jeszcze dziennie 180ml swojego BP , pije go bo lubi,innego nabiału jeść nie chce

U nas jest dość specyficzna sytuacja bo przez te 4 lata nauczyliśmy się w domu żyć bez mleka, mąż nie lubi, ja nie przepadam

Co do sojowego – Mateusz był na Humanie SL – pił ją chętnie, ale inne mleczka sojowe mu nie podeszły – podobnie jak reszcie naszej rodziny –
Jestem z tych co nie widzą sensu wlewania mleka w dzieci “tak duże” jak nasze. Jesli dziecko ma ochotę i wypije szklankę krowiego raz na dwa dni, czy zje budyń nic się złego nie stanie ale nie uważam, ze nabiał to nie niezbędna podstawa
Co do zawartości cukru we wszystkim co dla dzieci to na samą myśl mnie odrzuca

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aniast:U nas jest dość specyficzna sytuacja bo przez te 4 lata nauczyliśmy się w domu żyć bez mleka, mąż nie lubi, ja nie przepadam
A nasza rodzina z tych, co bez nabiału sobie życia nie wyobraża :).

[quote]Co do zawartości cukru we wszystkim co dla dzieci to na samą myśl mnie odrzuca[/quote]
No właśnie, ja już nie wiem, co poza owocami mogę podać dziecku na deser;) – te dylematy dotyczą oczywiście rzeczy kupnych…

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:obejrzałam to: [Zobacz stronę]
i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
mieszkam na wsi i miałabym dostęp do “dobrego” i czystego mleka
co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

Tosia dostawała krowie po skończeniu roku, też mam dostęp do prawdziwego krowiego, trochę go rozcieńczam.

snoopy Dodane ponad rok temu,

dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi 🙂
i ja też na razie poczekam z tym krowim mlekiem
może własnie do roku

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kama28:Tosia dostawała krowie po skończeniu roku, też mam dostęp do prawdziwego krowiego, trochę go rozcieńczam.

trochę tzn ile? w jakich proporcjach?

i powiedz jeszcze czy ludzie od którcych kupujesz to mleko wiedzą ze to jest dla dzieci?

bo słyszałam, ze mleko dla małych dzieci musi być zawsze od tej samej jednej krowy a krowa ta nie moze też byc wszystkim karmiona

pamiętam jak kiedyś szwagierka podawała synkowi krowie mleko, gospodarze nie wiedzieli że ona podaje to mleko małemu dziecku, i ta krowa była karmiona jak pozostałe, różnosciami, i między innymi wypuszczona została do sadu gdzie objadała się opadami owoców (jabłka, gruszki, śliwki)
małego regularnie bolał brzuszek, miał biegunkę
bardzo długo szukali przyczyny aż jakoś przypadkiem w rozmowie z gospodarzami wyszło
i od tamtego czasu krowa przestała wychodzic na spacery do sadu 😉 a u małego skończyły sie problemy brzuszkowe 🙂

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:Alina nie napisałaś któremu Małemu 🙂 Ale domyślam się, że chodzi o majowego chłopaka 😀 Bo Nikosiowi to bym dawała. Zu pije i ma się dobrze 😀 od jakiegos czasu, bo wczesniej od razu miała znamiona na rękach 🙂

Olek Olek

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Ja zaczęłam podawać od ok. 18 m-ca…. nic się nie działo. Zazdroszczę dostępu do takiego prawdziwego mleka krowiego, a nie tej wody w kartonikach :).

uroki mieszkania na wsi 🙂

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:Krzysia rano skarmiam krowim, wieczorem – modyfikowanym.

krowim tzn takim prosto z gospodarstwa? rozcieńczasz z woda?

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:krowim tzn takim prosto z gospodarstwa? rozcieńczasz z woda?

NIe mam gospodarstwa… Krzyś pije sklepowe – najczęściej 3,2%. Firmy – jakie kupię. Unikam jedynie “woreczkowych”.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Tak… szczególnie trudno uwierzyć w to, że mleko modyfikowane najlepiej podawać do 3 roku życia;). Ja uważam, że nie ma co przesadzać, jeśli nie ma innych przeciwskazań oczywiście.

że sie podpiszę…
tez mam wrażenie, ze to nagonka…
Bo co jest niby pokoleniom chowanym na krowim…
Nie mowie, ze takiemu malutowi, ale, że od 1 r. ż mozna piszą oficjalnie…chyba, ze sponsor badań inny był;)

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Są nawet takie od 1.5 roku;). Mi sporadycznie zdarza się podać mojej 20-mcznej córce słoik :).

Ja bym dodała, że wszystko pod warunkiem, że nie jest to ostre, tłuste, ciężkostrawne, albo niezdrowe :).

fajnie, że to łyka. Bo to wygodne awaryjne wyjscie. U nas szybko odeszlo w zapomnienie.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:chyba braki w zaopatrzeniu. Ja w Hiszpanii, jeszcze zanim pojawilo sie u nas, kupowalam kartonowe mleko modyfikowane (do 3 roku zycia maja) i moje dziecie pilo jak smok 🙂 Jest tam i Nestle i Pulleva Junior.

No właśnie było mleko przeznaczone dla dzieci (o ile doczytałam tym moim łamanym hiszpańskim, nie było zaznaczone jako “3”), ale z dodatkiem oliwy z oliwek… Nie zaryzykowałam kupna, bo by mi chyba dziecię dalej pluło niż widziało…
Zresztą letche 100% też miało inny smak niż polskie – takie bardziej gorzkawe – dodawałam kaszki i jakoś wchodziło, ale opornie…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:Unikam jedynie “woreczkowych”.
A czemu?

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:trochę tzn ile? w jakich proporcjach?

i powiedz jeszcze czy ludzie od którcych kupujesz to mleko wiedzą ze to jest dla dzieci?

bo słyszałam, ze mleko dla małych dzieci musi być zawsze od tej samej jednej krowy a krowa ta nie moze też byc wszystkim karmiona

pamiętam jak kiedyś szwagierka podawała synkowi krowie mleko, gospodarze nie wiedzieli że ona podaje to mleko małemu dziecku, i ta krowa była karmiona jak pozostałe, różnosciami, i między innymi wypuszczona została do sadu gdzie objadała się opadami owoców (jabłka, gruszki, śliwki)
małego regularnie bolał brzuszek, miał biegunkę
bardzo długo szukali przyczyny aż jakoś przypadkiem w rozmowie z gospodarzami wyszło
i od tamtego czasu krowa przestała wychodzic na spacery do sadu 😉 a u małego skończyły sie problemy brzuszkowe 🙂

żadnych proporcji, na oko, najczęściej jak przelewam je z butelki do garnka w celu zagotowania to dwa trzy razy wypłukuję pozostałość mleka z butelki wodą, i to ona właśnie rozcieńcza całość. (ale przepis mi wyszedł) 😀

Tak chyba wiedzą, że trafia to do dziecka. Nie jestem pewna tego, bo najważniejsze było dla mnie, że mam mleko naprawdę od krowy, a ludzie od których je biorę bardzo higienicznie prowadzą swoje gospodarstwo, jeśli można to tak nazwać 😉 Biorę od nich tez biały ser, pyyycha!

Nie wiem ile dokładnie ma Olek, ale może już jest na tyle duży, by nie reagować tak bardzo na dietę krowy, co?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kama28:

Nie jestem pewna tego, bo najważniejsze było dla mnie, że mam mleko naprawdę od krowy, a ludzie od których je biorę bardzo higienicznie prowadzą swoje gospodarstwo, jeśli można to tak nazwać 😉 Biorę od nich tez biały ser, pyyycha!

To bardzo ważne, aby znać zródło mleka krowiego. Jestem przekonana, jakbyście widziały, jak niektóre mleka sa zanieczyszczone, przez nieodpowiednie np dojenie, nigdy byście go nie wypiły. Nawet wam nie bede opowiadać, bo może któraś je obiad teraz

bubinek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:NIe mam gospodarstwa… Krzyś pije sklepowe – najczęściej 3,2%. Firmy – jakie kupię. Unikam jedynie “woreczkowych”.

A ja słyszałam (od lekarza zresztą), że właśnie lepsze woreczkowe niż kartonowe UHT. Ja na razie to poprzestaję na gotowych gerberkach z twarożkiem i jogurtem, ale przymierzam się do zrobienia “krowiego” budyniu

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kama28:żadnych proporcji, na oko, najczęściej jak przelewam je z butelki do garnka w celu zagotowania to dwa trzy razy wypłukuję pozostałość mleka z butelki wodą, i to ona właśnie rozcieńcza całość. (ale przepis mi wyszedł) 😀

Tak chyba wiedzą, że trafia to do dziecka. Nie jestem pewna tego, bo najważniejsze było dla mnie, że mam mleko naprawdę od krowy, a ludzie od których je biorę bardzo higienicznie prowadzą swoje gospodarstwo, jeśli można to tak nazwać 😉 Biorę od nich tez biały ser, pyyycha!

Nie wiem ile dokładnie ma Olek, ale może już jest na tyle duży, by nie reagować tak bardzo na dietę krowy, co?

Olek ma 3,5 miesiąca chyba jeszcze za mały, co?
mleko które bym brała też jest z “higienicznego gospodarstwa” od bardzo czystych ludzi i też czasami biorę od nich biały ser 🙂 też uwielbiam 🙂

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:To bardzo ważne, aby znać zródło mleka krowiego. Jestem przekonana, jakbyście widziały, jak niektóre mleka sa zanieczyszczone, przez nieodpowiednie np dojenie, nigdy byście go nie wypiły. Nawet wam nie bede opowiadać, bo może któraś je obiad teraz

wiem wiem kochana
znam takie gospodarstwo
nawet herbaty bym u nich nie wypiła bleee a co dopiero mleko od nich brać

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:A czemu?

Bo Ojciec Grande (Bonifratr, mój “guru” od żywienia) twierdzi, że woreczkowe są bardziej zanieczyszczone iż kartonowe… Możliwe, że nie jest to już prawdą – On to mówił parę ładnych lat temu, ale mi utkwiło…
Poza tym brzydzę się woreczków – mam uraz z młodości, kiedy to wprowadzali woreczki na mleko i toto wiecznie pękało, mleko bywało zsiadnięte, tłuszcz osadzał się na folii… Błe… nie tknę tego…

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bubinek:A ja słyszałam (od lekarza zresztą), że właśnie lepsze woreczkowe niż kartonowe UHT.

Kartonowe lub butelkowe też można kupić świeże (tzn. nie UHT) 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:Kartonowe lub butelkowe też można kupić świeże (tzn. nie UHT) 🙂
No ja właśnie kupuję w butelkach i kartonikach “świeże”, a pytanie zadałam z ciekawości:).

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:Olek ma 3,5 miesiąca chyba jeszcze za mały, co?
mleko które bym brała też jest z “higienicznego gospodarstwa” od bardzo czystych ludzi i też czasami biorę od nich biały ser 🙂 też uwielbiam 🙂

Tak, jest mały.
Ale często zastanawiam się jak to jest, że my byliśmy karmieni właśnie takim kiedyś, trzeba by je tylko rozcieńczyć znacznie.
Wiem, że im wcześniej podane białko krowie, tym większe szanse że może stać się alergenem. Kiedyś nie było też takiego problemu alergii.

Znasz odpowiedź na pytanie: krowie mleko?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Swędzące piersi :(( Pomóżcie!
Witam, jestem w 24 tc i od 2 tyg.swędzi mnie pierś, póki co tylko jedna, a pod spodem pojawiły się bąbelki z wodą. Rozdrapałam już tak, że aż mam rane. Mówiłam
Czytaj dalej
Polecam
krzesełko uczydełko czy stolik
co jest lepsze - krzesełko uczydełko czy stolik interaktywny, bo nie wiem na co się zdecydować
Czytaj dalej