krowie mleko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)
  • Autor
    Wpisy
  • #95535

    snoopy

    obejrzałam to:
    i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
    mieszkam na wsi i miałabym dostęp do „dobrego” i czystego mleka
    co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

    jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

    #2041392

    devilry

    Zamieszczone przez alina24
    obejrzałam to:
    i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
    mieszkam na wsi i miałabym dostęp do „dobrego” i czystego mleka
    co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

    jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

    „Zwykłe mleko krowie jest absolutnie nieodpowiednie dla niemowlęcia – ma zbyt dużo białka, sodu, potasu, chloru – a to oznacza nadmierne obciążenie niedojrzałego jeszcze układu wydalniczego. Zbyt mało jest w nim natomiast nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT – koniecznych do rozwoju układu nerwowego), laktozy, witamin i żelaza.”

    Nasze babcie podawały pewnie naszym mamom i chyba nic im się nie działo 🙂

    Ja osobiście chyba bym nie dała.



    #2041393

    kaktus

    Zamieszczone przez alina24
    obejrzałam to:
    i tak sobie pomyślałam 😮 ze może właśnie zamiast mleka proszkowego mogłabym podawać małemu mleko krowie
    mieszkam na wsi i miałabym dostęp do „dobrego” i czystego mleka
    co sądziecie? czy to raczej zły pomysł?

    jest tu ktoś kto podaje dzieciom takie mleko?

    Ja podaje Zalce od kiedy skonczyła rok… w zasadzie w okresie jeszcze butlowym wymiennnie z modyfikowanym, bo nie zawsze chcialo mi sie gotowac. Teraz wszelkie budynie platki muzli czy zacierki tylko na krowim

    #2041394

    devilry

    Alina nie napisałaś któremu Małemu 🙂 Ale domyślam się, że chodzi o majowego chłopaka 😀 Bo Nikosiowi to bym dawała. Zu pije i ma się dobrze 😀 od jakiegos czasu, bo wczesniej od razu miała znamiona na rękach 🙂

    #2041395

    Anonim

    Ja zaczęłam podawać od ok. 18 m-ca…. nic się nie działo. Zazdroszczę dostępu do takiego prawdziwego mleka krowiego, a nie tej wody w kartonikach :).

    #2041396

    qr-chuck

    No właśnie byłam na wakacjach w Hiszpanii i brakło mi bebika… No i okazało się, że w sklepie owszem jest mleko modyfikowane, ale 1 – dla noworodka i 2 – dla dzieci od 4-6 miesiąca… Wyższych numerów nie widziałam (przeszłam kilka supermarketów).
    I tak się zastanawiałam, czy to poprostu braki w zaopatrzeniu, czy inne wytyczne co do żywienia…
    Z Aską przeszłam bezpośrednio z cyca na krowie – miała wtedy 18 miesięcy. Modyfikowanymi pluła (podejrzewam, że były dla niej za słodkie…).
    Krzysia rano skarmiam krowim, wieczorem – modyfikowanym.



    #2041397

    kaktus

    Zamieszczone przez Avocado
    Ja zaczęłam podawać od ok. 18 m-ca…. nic się nie działo. Zazdroszczę dostępu do takiego prawdziwego mleka krowiego, a nie tej wody w kartonikach :).

    Jak kupne to byle nie UHT… im krótszy termin ważnosci tym lepiej

    #2041398

    toffika

    dałam Michałowi jak tylko skończył rok 😉

    #2041399

    Anonim

    Temat krowiego mleka mnie nurtuje, w żłobku dają od 1,5 roku mleko krowie.
    Ja swoim bliźniakom daje bebiko3, no ale oni z tych delikatnych.
    Prosilam w żłobku o bebiko3, trzeba zaświadczenie od lekarza;)
    Tak sobie myśle, czy to czasem nie jest nagonka producentów mleka modyfikowanego, aby rezygnowac z mleka krowiego na rzecz sztucznego, czy rzeczywiście to sztuczne jest zdrowsze.
    Moj przypadek(blizniakow)jest indywidualny, oni maja słabiej wykształcone przewody pokarmowe, jak na swoj wiek

    #2041400

    Anonim

    Zamieszczone przez katakus
    Jak kupne to byle nie UHT… im krótszy termin ważnosci tym lepiej

    No ja właśnie kupuję tzw. „świeże” :). UHT naprawdę rzadko.



    #2041401

    Anonim

    Zamieszczone przez ulaluki
    Temat krowiego mleka mnie nurtuje, w żłobku dają od 1,5 roku mleko krowie.
    Ja swoim bliźniakom daje bebiko3, no ale oni z tych delikatnych.
    Prosilam w żłobku o bebiko3, trzeba zaświadczenie od lekarza;)
    Tak sobie myśle, czy to czasem nie jest nagonka producentów mleka modyfikowanego, aby rezygnowac z mleka krowiego na rzecz sztucznego, czy rzeczywiście to sztuczne jest zdrowsze.
    Moj przypadek(blizniakow)jest indywidualny, oni maja słabiej wykształcone przewody pokarmowe, jak na swoj wiek

    Tak… szczególnie trudno uwierzyć w to, że mleko modyfikowane najlepiej podawać do 3 roku życia;). Ja uważam, że nie ma co przesadzać, jeśli nie ma innych przeciwskazań oczywiście.

    #2041402

    alina78

    Tak, tak. Mleko modyfikowane do 3 lat, obiady ze słoików i deserki do ponad roku ( przeciez są takie, na etykietach których jest napisane powyzej 12 miesiąca ).
    Smiech 🙂 Przeciez roczne dziecko moze jesc wszystko chyba ze lekarz stwierdzi jakąś chorobę.

    To wszystko wielka przesada. Ja planuje Korneli podawac krowie jak skonczy 7-8 miesięcy. Klaudi tez tak zaczełam podawac.
    A bebiko i słoiki to poprostu swietny biznes ( mleko 11 zł, słoiki ok 2,6 – 3,50 ) i trzeba namawiac mamusie zeby im kieszenie kasą nabijały …..



    #2041403

    Anonim

    Zamieszczone przez Alina78
    obiady ze słoików i deserki do ponad roku ( przeciez są takie, na etykietach których jest napisane powyzej 12 miesiąca ).

    Są nawet takie od 1.5 roku;). Mi sporadycznie zdarza się podać mojej 20-mcznej córce słoik :).
    [quote]Przeciez roczne dziecko moze jesc wszystko chyba ze lekarz stwierdzi jakąś chorobę.
    [/quote]
    Ja bym dodała, że wszystko pod warunkiem, że nie jest to ostre, tłuste, ciężkostrawne, albo niezdrowe :).

    #2041404

    klucha

    co do słoiczków wybór zalezy od mamy
    albo kupuje słoiczki
    albo gotuje

    #2041405

    toffika

    Zamieszczone przez Klucha
    co do słoiczków wybór zalezy od mamy
    albo kupuje słoiczki
    albo gotuje

    i wszystko na ten temat 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close