laktator do szpitala?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #37399

    maxia

    Drogie Mamy !
    Ja co prawda dopiero się przygotowywuję do roli mamy (termin na 10 luty) , ale pomyślałam że zapytam Was – jako bardziej doświadczone.
    Zastanawiam się nad sprawą laktatora (mam szczerą nadzieję na karmienie piersią) – czy powinnam zabrać laktator do szpitala? czy jest on potrzebny dopiero później w domu?
    Aha i mam jeszcze jedno pytanie : laktator powinno się wysterylizować ? (kiedy to zrobić – już teraz , bo torbę mam spakowaną) czy dopiero przed samym pójściem do szpitala (jeżeli go brać do szpitala) – bo sama nie wiem.
    Jeżeli mogę Was prosić – to pomóżcie.
    Maxia

    #487881

    ellenka25

    Re: laktator do szpitala?

    witaj!
    ja nie brałam laktatora do szpitala, w ogóle nie miałam kupiłam dopiero po powrocie ale mi akurat i tak by sie nie przydał, bo przez pierwsze dni miałam bardzo mało pokarmu ale niektórym dziewczynom bardzo sie przydał, moze przygotuj sobie w domu, wysterylizowany niech czeka – jesli będzie potrzebny- na pewno ktoś Ci go przywiezie

    pozdrawiam i powodzenia!!

    Ola z Natalią- 2czerwca2003



    #487882

    kas

    Re: laktator do szpitala?

    Może, ale nie musi się przydać. Od razu może nie bierz, ale miej w domu przygotowany tak, żeby ktoś mógł Ci dowieźć. Ja wygotowałam zgodnie z instrukcją, ale w szpitalu i tak pielęgniarki zaproponowały sterylizację. I tak raz dziennie sterylizowałam u nich, a między ściąganiami przelewałam wrzatkiem z czajnika.
    Mam nadzieję, że będziesz miała dużo pokarmu i Ci się nie przyda.
    Pozdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #487883

    aborka

    Re: laktator do szpitala?

    ja nie brałam ale trzeciego dnia miałam nawał pokarmu. i myslałam ze eksploduje. wysłałam męż po laktator (taki Aventu z torebkami i butelką do torebek). okazało sie jednak ze to nie jest butelka jak myslałam tylo takie mocowanie do tych torebek. jako ze nie chciałm narazie marnowac tych torebeczek a zwykłej butelki mi mąż nie przywiózl wypożyczyłam laktator elektryczny w szpitalu – za jakies grosze. Poradziła mi to pani z poradni laktacyjnej.
    laktator sie sterylizuje jesli mleko masz podac dziecku lub zamrozic. jak do wylania to nie trzeba. Jak masz nawał pokarmu w szpitalu to trudno to mleko mrozic a potem wozic do domu. Ja wylałam.
    I teraz najwazniejsze!!!!! nie odciągaj pokarmu wiecej niz do uczucia lekkiej ulgi. im wiecej sie udoi tym wiecej piersi zrobią i tak w kółko. najlepiej odciagną przed karmieniem. tak zeby dało sie scisnac w palcach cały sutek (musi byc miekki ) Jak bedzie za twardy dziecko złapie tylko brodawke i pogryzie. nie mozna na to pozwolic. Trzeba mu wcisnąc cały sutek (brodawka + otoczka) do buzi, musi miec szeroko otwarte usteczka i wywiniete wargi. Ja sie stosowałam do tych rad i nie miałam nawet najmniejszego otarcia sutków.

    A jesli chodzi o nawał pokarmu to trzeba odciagac jak najmniej, zacisnąc zeby i wytrzymac ( na noc polecam Apap)
    Przejdze po 3-4 dniach.

    wez tez do szpitala jakis miekki stanik na noc (najlepiej taką rozciagliwa bluzeczke ) i wkładki laktacyjne (mozesz sie zbudzic zalana pokarmem)

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #487884

    lea

    Re: laktator do szpitala?

    Ja nie bralam, choc byl juz kupiony. Nie przydawal mi sie wtedy, ale generalnie szpital mial swoj laktator i korzystaly z niego mamy, mające nawal pokarmu. Szpital jest maly i generalnie kiepski, wnioskuje po tym, ze laktator chyba jest podstawowym wyposazeniem.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #487885

    figa

    Re: laktator do szpitala?

    Ja nie wzięłam, a co gorsza nie przygotowałam w domu.

    Po urodzeniu się Ptysi, okazało się, że ona broni się przed piersią jak może. Walczyła twardo, więc żeby pobudzić laktację potrzebowałam laktatora. A tu kiszka – mój mąż nie umiał go rozłożyć i wysterylizować. A ja potrzebowałam go natychmiast. Za namową jednej z położnych kupiłam laktator na oddziale i dopiero wtedy okazało się, że mąż mógł przywieźć laktator do szpitala, a tam by mi go wysterylizowano. Ta położna nic mi o tym nie powiedziała, wrrrrr. Wyrzuciłam 70 zł.

    Jeśli masz daleko do szpitala, a mąz nie będzie mógł być na każde zawołanie – lepiej weź (teraz tak bym zrobiła). Jeśli w każdej chwili ktoś będzie mógł Ci go dostarczyć – zostaw w domu.

    Życzymy poiwodzenia 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #487886

    agus-25

    Re: laktator do szpitala?

    To zależy czy już masz laktator zakupiony czy jeszcze nie. Jeżeli jest już zakupiony to lepiej trzymaj go przygotowanego w domu i jeżeli będziesz miała nawał pokarmu to ktoś z rodziny Ci go podrzuci. Ja osobiście na 2-gi dzień miałam nawał pokarmu a piersi wyglądały jakby miały zaraz pęknąc nie wspominająć o bólu,chociaż aż tak bardzo nie bolało. Sterylizować raczej nie musisz, bo w zasadzie będzie Ci ten laktator służył jako odciągacz nadmiaru pokarmu, więc i tak to co ściągniesz to wylejesz. Tylko przy nadmiarze pokarmu nie przesadzaj ze ściaganiem, ściągaj tylko tyle aby odrobinę z nich upuścić, żeby nie bolały. Ja osobiście nie kupowałam laktatora bo nie wiedziałam czy tak naprawdę będę go potrzebować, ale jak miałam nawał pokarmu to od razu wysłałam męża po niego do sklepu. Zresztą później też mi się przydał kiedy musiałam szybko odstawić dziecko od piersi przez przyjmowane przez mnie leki i kiedy ściągałam mleczko do butelek aby móc zostawić dziecko pod opiekę.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #487887

    mausky

    Re: laktator do szpitala?

    u nas przydał sie dopiero w drugim miesiącu jak zaczęłam tracić mleko, w szpitalu nie miałam i bez problemu mogłam się obejść.

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close