Leczenie zębów w ciązy?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #98308

    ciapa

    Chodzi mi o to czy ograniczacie się do koniecznych interwencji czy też leczycie te, które mogą zaczekać.
    Mam 3 plomby, po leczeniu kanałowym do wymiany i mostek niestety na tylnich zębach przydałoby się zrobić i się zastanawiam czy kombinować czy dać sobie spokój.
    Stomatolog nie widzi przeciwskazań do wymiany/leczenia ja tak trochę sceptycznie podchodzę, bo wizyty mnie trochę stresują, bo to trochę boli, no ale potem miałabym już spokój, a wiadomo, ze z dzieciem małym to jest show.
    Jak jest/było u Was?

    #2390728

    biebrzanka

    nie mam problemów jak na razie z zebami, bo wszystkie wyleczylam w czasie planowania ciąży:)
    pozdrawiam



    #2390729

    ciapa

    Zamieszczone przez wrednykot
    nie mam problemów jak na razie z zebami, bo wszystkie wyleczylam w czasie planowania ciąży:)
    pozdrawiam

    Ja według poprzedniego stomatologa tez miałam wyleczone. Zminiłam i musiałabym kilka bluzgów puscic w jego strone zeby mi ulzyło.

    #2390730

    chmurka

    Zamieszczone przez ciapa
    Chodzi mi o to czy ograniczacie się do koniecznych interwencji czy też leczycie te, które mogą zaczekać.
    Mam 3 plomby, po leczeniu kanałowym do wymiany i mostek niestety na tylnich zębach przydałoby się zrobić i się zastanawiam czy kombinować czy dać sobie spokój.
    Stomatolog nie widzi przeciwskazań do wymiany/leczenia ja tak trochę sceptycznie podchodzę, bo wizyty mnie trochę stresują, bo to trochę boli, no ale potem miałabym już spokój, a wiadomo, ze z dzieciem małym to jest show.
    Jak jest/było u Was?

    w poprzedniej ciąży kilka razy odwiedziłam stomatologa bo w ciąży zęby mi sie strasznie psuły, w tej ciąży pojechałąm prawie z płaczem z bólu zęba rwać, w gabinecie nastraszyli mnie że bez znieczulenia bedą wyrywać , myslałam że ich pogryze, ale tylko żartowali ..na szczęście

    #2390731

    avi

    ciapa – mówię Ci to ja -cierpiąca ostatnio przez zęby – idź kobieto i wylecz wszystkie zawczasu
    ja miałam jedna starą plombe do wymiany i nie poszłam bo mi było już ciężko no i nie bolało itd….
    teraz z jednego do leczenia zrobiły się trzy – przeszło na dwa zęby obok

    bo

    po porodzie nie miałam siły potem zapiernicz i nie miałam czasu, potem dalej zapiernicz a nie ma kto zostać z dziećmi itd itp…:Boje się:

    a teraz muszę się zwalniać z roboty żeby iść do dentysty i to nie raz tylko co najmniej trzy razy… no i ten ból:Stres::Boje się:

    #2390732

    laurencja

    Zamieszczone przez ciapa
    Chodzi mi o to czy ograniczacie się do koniecznych interwencji czy też leczycie te, które mogą zaczekać.
    Mam 3 plomby, po leczeniu kanałowym do wymiany i mostek niestety na tylnich zębach przydałoby się zrobić i się zastanawiam czy kombinować czy dać sobie spokój.
    Stomatolog nie widzi przeciwskazań do wymiany/leczenia ja tak trochę sceptycznie podchodzę, bo wizyty mnie trochę stresują, bo to trochę boli, no ale potem miałabym już spokój, a wiadomo, ze z dzieciem małym to jest show.
    Jak jest/było u Was?

    Idź i wylecz wszystko kochana! Ja nie zdążyłam z jednym leczeniem się wyrobić przed porodem, a teraz już zdążyłam spuchnąć i trzeba było antybiotyk, a przy maluszku do dentysty nie ma jak póki co….:Niepewny:



    #2390733

    reno

    Miałam leczenie kanałowe 3 dni przed porodem :Fiu fiu:.

    #2390734

    ciapa

    Zamieszczone przez szpilki
    a to nie jest tak, ze jak hydraulik – musi skrytykowac poprzednika?
    moze nic sie nie stanie jak nie wymienisz tych plomb do porodu?

    Wiesz może się nic nie stać a moge to przypłacić zapaleniem, do którcyh niestety mam tendencję.
    Teraz trafiłam w ręce naprawdę dobrej dentystki.
    Zęba z którym miałam ostatnio straszne problemy i który sprawił mi ogromny ból plombował mi poprzedni dentysta rok temu – kanały źle wyczyszczone, efekt- zapalenie.
    Ta nowa spojrzała na zdjęcie rtg (robione rok temu) i od razu powiedział co do wymiany bo źle przeprowadzone leczenie kanałowe i że się może zapalenie zrobić – tak laickim okiem to i ja to widze na zdjeciu.
    Tamten mówił, że nic do leczenia nie ma:Hmmm…:
    Jednym podsumuwującym słowem nienawidzę swoich zębów…
    Ale chyba pójdę za radą dziewczyn i powymieniam, bo potem i czasu i niestety kasy będzie mniej 🙁

    P.S Szpilki coś tak ucichła na Forum 🙁

    #2390735

    ciapa

    Zamieszczone przez chmurka
    w poprzedniej ciąży kilka razy odwiedziłam stomatologa bo w ciąży zęby mi sie strasznie psuły, w tej ciąży pojechałąm prawie z płaczem z bólu zęba rwać, w gabinecie nastraszyli mnie że bez znieczulenia bedą wyrywać , myslałam że ich pogryze, ale tylko żartowali ..na szczęście

    Ja miałam ostatnio ropień, mega ból, spuchłam i nacinali mi dziąsło bez znieczulenia…. mi to wystarczyło, wyrywania sobie nie wyobrażam.
    Znieczulenie podobno podaje się tylko w 2 trymestrze.

    #2390736

    aniuszkamc1

    Idź wylecz zęby. W ciąży zalecane jest nawet znieczulenie, żeby nie stresować dziecka (no i siebie). Znieczulenie jest bezpieczne, zarówno dla ciężarnej, jak i dziecka. Sama korzystałam w porzedniej ciąży z usług stomatologa ze znieczuleniem. Mogę poeiuwdzieć „rewelacja” – a jestem straszna panikarą.



    #2390737

    Anonim

    w 3 miesiącu pękł mi ząb na pół ( wzdłuż do korzenia) musieli rwać, wtedy doktór powiedziała, wylecz wszystko w ciąży bo potem już do mnie nie wrócisz z braku czasu. I tak zrobiłam. Ostatni kanał miałam tydzień przed porodem. Wszystko bez znieczulenia i antybiotyków, byłam z siebie dumna. Teraz mam wszystkie ząbki zdrowe 😀 tzn wyleczone 😉

    #2390738

    kroolik

    Zamieszczone przez aniuszkamc1
    Idź wylecz zęby. W ciąży zalecane jest nawet znieczulenie, żeby nie stresować dziecka (no i siebie). Znieczulenie jest bezpieczne, zarówno dla ciężarnej, jak i dziecka. Sama korzystałam w porzedniej ciąży z usług stomatologa ze znieczuleniem. Mogę poeiuwdzieć „rewelacja” – a jestem straszna panikarą.

    J również leczyłam zęba przy znieczuleniu na samym początku ciąży. Dziecko urodziło sie zdrowe



    #2390739

    myszka23

    Zamieszczone przez ciapa
    Chodzi mi o to czy ograniczacie się do koniecznych interwencji czy też leczycie te, które mogą zaczekać.
    Mam 3 plomby, po leczeniu kanałowym do wymiany i mostek niestety na tylnich zębach przydałoby się zrobić i się zastanawiam czy kombinować czy dać sobie spokój.
    Stomatolog nie widzi przeciwskazań do wymiany/leczenia ja tak trochę sceptycznie podchodzę, bo wizyty mnie trochę stresują, bo to trochę boli, no ale potem miałabym już spokój, a wiadomo, ze z dzieciem małym to jest show.
    Jak jest/było u Was?

    Kochana, idź, wylecz wszystkie zęby, będziesz miała spokój…
    Mnie teraz tak zęby idą, że szok!!! Własnie dzisiaj wybieram się do dentysty!!!!

    #2390740

    k-eyti

    Zamieszczone przez kroolik
    J również leczyłam zęba przy znieczuleniu na samym początku ciąży. Dziecko urodziło sie zdrowe

    A to był pierwszy trymestr? Dentystka nie miała oporów?
    Ja też bym musiała dwa zęby wyleczyć…tzn.jeden wyrwać…jakoś zabrakło czasu wcześniej:Wstyd: No i nie chcą mi rwać jak mówię,że jestem na początku ciąży.:Niepewny: Może nie powiedzieć? Ehh…

    W perwszej ciąży w 6 miesiącu zrobila mi się ropa…dentystka mi wywierciła mega dziure i kazała płukać i zostawiła tak…koszmar!!!!
    Ropa i tak nie chciała zejść, nie dała mi żadnych antybiotyków…jakaś zacofana….A potem się dowiedziałam,że powinna była bo są takie co można…
    Od tamtego zęba popsuły mi się kolejne dwa…źle to wspominam.

    #2390741

    monika001

    Mi kilka dni temu dentystka wymieniała dwie plomby, bo bała się, że do końca ciąży nie wytrzymają i dała mi znieczulenie, które podobno można przez całą ciążę podawać.
    Lepiej wyleczyć teraz, bo jak urodzisz może nie być czasu na wycieczki do dentysty.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close