Mam dość !!!

Wiem że ciąża to gra hormonów,ale mam dość obarczania się winą za każdą burze w domu.Nie mam pojęcia co się dzieje ale kompletnie nie mogę się dogadać z moim mężem …
Nie wymagam od niego noszenia na rękach i traktowania jak księżniczki ale bez przesady !
Nie mam też 15 lat i rozumiem ze facet też chce mieć chwile na swoje hobby więc kiedy Tomek wraca podaje mu obiadek a następnie zabieram samochód ( za jego wiedzą ) i znikam mu z oczu, aby mógł pobyć sam i sie zrelaksować (tj. pograć na kompie itd.) bo wiem ze tego potrzebuje.Ja w tym czasie załatwiam swoje sprawy: zakupy,oglądanie ciuszków, wizyty u kolezanek.Wiem że jesli bym została w domu to próbowałabym z nim rozmawiać a on nie ma ochoty na jakiekolwiek rozmowy ,po pracy. Następnie mój mężulek pedzi na siłownie aby odreagowac stres i tak dochodzimy do godziny 20 tej…
Chyba normalne jest ze po takiej dawce wyrozumiałosci z mojej strony, potrzebuje jego wsparcia i towarzystwa,ale niestety moje potrzeby są chyba jednostronne. Widać ewidentnie że Tomek zupełnie nie ma ochoty na jakikolwiek kontakt ze mną.Siada przy komputerze,ściąga jakieś non stop nowe gierki, gra albo słucha muzyki.Kiedy próbuje go zagadać odpowiada mi zdawkowo,nie obracając się od komputera, a kiedy proszę go o cokolwiek,słysze że cały czas się czepiam i dopierdzielam.
O co tu do cholery chodzi ???????
Próbowałam wypozyczać filmy żebysmy mogli je razem pooglądać ale niestety – ja siedze wtedy na kanapie a mój mąż przy kompie…Wyc mi się chce.!!!…co mam wypierdzielic komputer żeby był spokój ???
Kiedy próbuje rozmawiać i mówic o tym co czuje i o tym jak go potrzebuje słyszę: “O co ci chodzi, ty cały dzień siedzisz na forum i nikt nie ma do Ciebie pretensji. ! Ja tez chce miec chwile dla siebie !!! Przestań sie wkońcu do mnie dopierda…”
Super.Tylko czy on jest do cholery ślepy że ja naprawde daje mu duze swobody- czas kiedy mnie nie ma, siłownia…ile mozna ?
Jest tak tragicznie ze każde moje słowo działa na niego jak płachta na byka- ja pytanie lub stwierdzenie ( ze stoickim spokojem lub uśmiechem ) – on krzyk.
A w nocy haj live.Całą noc mnie przytula i głaszce po brzusiu.Dla mnie niestety to nie wszystko.Potrzebuje rozmów, wsparcia i bliskości ( chyba bardziej niż kiedykolwiek ) .Nie chce już dłużej zyc obok siebie i bedąc z kimś być samotna…Nie trawie półśrodków, więc jeśli tak ma być to moze lepiej być samemu ???
Mimo ze strasznie go kocham zastanawiam sie nad sensem bycia razem. Mam juz tego dość, jest mi tak ciężko…jaki jest sens bycia we dwoje jeśli tylko jedna strona się stara ?
Czasani zastanawiam się czy w nim tkwi jeszcze jakiekolwiek uczucie do mnie (nie mozna kogoś tak traktowac i jednoczesnie go kochać)…
Przepraszam za tą paplanine myśli i uczuć ale musiałam to z siebie wyrzucić.Nie chce z nikim na ten temat rozmawiac bo dosyc mam litośćiwych spojrzeń w stylu ” Biedne dziecko,znowu przezywa burze hormonów…” Ja wiem kiedy mam racje i kedy cos jest nie tak a teraz napewno jest.
Własnie zastanawiam sie nad spakowaniem swoich rzeczy…Kolejna rozmowa z mezem nie ma sensu bo in tak usłysze że sobie wymyslam ( Jego zdaniem jest super)
Dziewczyny mam dość takiego traktowania, łez… !!!
Jeszcze raz sorki za trucie …dzieki za “wysłuchanie”…
Pozdrawiam Anja i Łukasz 03.11.03

22 odpowiedzi na pytanie: Mam dość !!!

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Oj dziwna sytuacja.Nie bede Ci radzic bo nie mam pojecia co Ci powiedziec ale na Twoim miejscu dalabym mu jescze troche czasu.Moze to z jego strony jakis pseudobunt przed utrata wolnosci zwiazanym z urodzinami bobasa.Nie mam pojecia szczerze mowiac ,daj mu jeszcze chwilke a sama tez pamietaj ,ze chcac nie chcac jestes pod wplywem hormonow i czasami naprawde mozesz wyolbrzymiac pewne rzeczy.Tak gadam ale wiem jakbym sie czula w Twojej sytuacji ,wiec wybacz.Tak czy inaczej nie rob nic pochopnie .Chyba jednak naprawde lepiej pogadac ,moze wlasnie w nocy kiedy jest tak milo.Powodzenia i napisz co sie dzieje.pa

Monia i chlopaczek (30.08.03)

agusiak Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Kurcze! Strasznie szkoda, jak ktoś ma takie problemy. I to nie jest w stylu “biedne dziecko”. Ale nie podejmuj pochopnych decyzji. Potem czasami człowiek nie wie, jak z tego wybrnąć. A może byś wyjechała na jakiś czas? Na urlop albo do rodziny? Jak chcesz pogadać pisz na priva albo na GG 3532087. To czasami przynosi ulgę. :)) Pozdrawiam – trzymaj się cieplutko !!!

Agnieszka z Dzidziusiem

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

hmmm, faceci juz tacy są – nie wszyscy umieją usiąść, pogadać, przytulić, pocieszyć a juz tym bardziej zrozumiec kobiety… no a poza tym chyba w każdym związku są gorsze i lepsze czasy….
trzymam kciuki żeby się wszystko szybciutko ułozyło 🙂
pozdrawiam 🙂

Usianka i Bąbelek co chyba będzie babeczką 😉 (9.XI.2003)

janet31 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

“Gdzie się człowiek spieszy tam sie diabeł cieszy” do mnie takie powiedzenie wiele razy pasowało.Nie podejmuj pochopnych decyzji,trzeba odczekać napewno sie dogadacie.Faceci inaczej myslą niż my i to jest pewne.My musimy sie wygadać a oni to wszystko przeżywają po swojemu w środku.Ńapewno sie dogadacie i tego wam życzę

ja i moja córeczka ( 2.11.2003)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Nie wiem jak dlugo jestescie razem i faktycznie jak tam miedzy wami jest. Wiec ciezko mi sie wypowiedziec na ten temat a o pomocy juz nawet nie wspomne. Jedno tylko mnie w tym wszystkim wkurzylo to to ze twoj facet traktuje Cie jak zaspokajacz swoich wlasnych potrzeb . Ok obiad dostalem , czas na relaks , w nocy jakis sexik . Wiesz moim zdaniem poprostu daj mu ten obiad , dbaj nadal o mieszkanie , przestan sie dopierdzialac tak jak on mowi (czyli nie pytaj go o nic , tylko spokojnie odpowiadaj na jego pytania ) a sex miejcie kiedy ty chcesz. Dbaj o siebie , dziecko i swoj wyglad , wrzuc na luz. Jezeli on nie widzi do tej pory ze jest cos nie tak to moze jak go troszke postawisz w odstawke to sie ocknie .

Pozdrawiam serdecznie !!! Jakos to bedzie !!! Faceci to prawdziwa zagadka !!!

Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Wiesz co? Ja na Twoim miejscu kiedys niby przez przypadek zostawiłabym otwarta stronę z Twoim postem tak aby przeczytał.Czasami facetowi trudno jest odbierac sygnały z otoczenia.Dopiero jak mu wyłozysz kawe na ławe to moze Cie zrozuimie.
Pozdrawiam goraco

ala i chybasynuś 28.07.2003

fetka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Nie martw sie moj maz tez caly czas po pracy siedzi przed komputerem i nie zwraca na mnie uwagi, jak mowie mu o swoich problemach to mowi mi ze cos sobie wymyslam i zebym dala spokoj. A wiec chyba wszyscy mezczyzni sa tacy sami 🙁 Moj maz tez ma na imie Tomek (moze wszystkie Tomki sa takie same?)

Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Moim zdaniem to Twoj facet ma jakies problemy z ktorymi nie moze sobie poradzic w zwiazku z tym wyladowuje zlosc na Tobie. Zrob tak jak radza dziewczyny: tez go olewaj, tak samo jak on Ciebie. Moze wtedy zauwazy ze “cos tu jednak nie gra”. W sumie wiem co czujesz bo moj maz tez jest komputerowym maniakiem.
pozdrawiam Cie cieplutko!
A swoja droga to spotkaj sie z jakas kolezanka lub mama, wyjdz do ludzi – od razu humor ci sie poprawi:-)
ula i Adaś

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

przede wszystkim za co Ty nas przepraszasz?? ja też często mam wrażenie bycia razem ale osobno. mój facet przychodzi z pracy, zje obiad, trochę pogadamy i ablo siada przy kompie i tak zostaje do wieczora (nocy) albo idzie do drugiej pracy (jest adminem naszej sieci). zawsze jest coś do zrobienia.
częśto jest tak, że ja leżę na łóżku i coś czytam a On siedzi przykompie i gada z 5 osobami na gg (świetnie się przy tym bawiąc), ściąga muzykę, przegląda strony a mnie jakby nie było. całe szczęście, że przynajmniej udaje nam się oglądnąć razem jakiś film – wtedy jest dopieor szansa na jakąś rozmowę. problem jedank w tym, że ja już jakiś czas temu zrezygnowałam z poruszania ważnych dla mnie tematów. więc jest to takie dosyć ogólne czasami wszystko. trudno życ z kimś z kim nie mozna za bardzo pogadać, zwłaszcza w tak waznym okresie jakim jest ciąża. ja nie wiem, może to jakaś męska metoda na przetrwanie ciąży?? tylko dlaczego nie można z nimi pogadać??!!
a co do kompa to nie wyrzucaj go – przyda Cie się do rozmów z Nami ;-)))
prawda jest taka, że cholernie się różnimy od facetów, nasze potrzeby to dla nich najczęściej jakieś fanaberie. jak to się dzieje, ze wciąż lgniemy do siebie to niesamowite ;-)))

Paula i Borysek (16.07.2003)

marbella Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Wiesz co ???
Ty mu po prostu sformatuj twardy dysk !!!
Należy mu się.
Zobaczysz, że Ci ulży.
Pozdrawiam,

Marbella i (26/11/03)

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Ja tez mysle, ze powinnac zaczac go traktowac tak jak on ciebie, czyli troszke poolewac. Na facetow czasem dziala gdy uzywasz ich wlasnej broni. Ten pomysl z krotkotrwalym wyjazdem tez nie bylby najgorszy. Moze do mamy albo do kolezanki? Moze wtedy zdola zauwazyc twoja nieobecnosc. Rozmowa pewnie teraz nic nie da. Przynajmniej do czasu kiedy nie otrzezwieje. Jesli on lekcewazy twoje potrzeby, moze trzeba odplacic mu podobnym. Moze np. brak obiadku lub cos innego, co wyprowadziloby go ze stanu samozadowolenia. Powodzenia,
Renata i 22.10

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Odradzam olewanie. Chyba nie chodzi o to, żeby pokazać sobie nawzajem, że “coś tu nie gra”. Proponuję napisanie listu do męża i opisanie swoich uczuć. Wiem, że potrafisz. A on ma chyba na tyle wrażliwości, żeby zrozumieć, że to co mówisz może być nieprzemyślane, ale to co piszesz, to przemyślane musiało być głęboko… Powodzenia

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Z tymi facetami to tak jest. Moj z racji wykonywanego zawodu siedzi 8h w pracy przed komputerem, przychodzi do domu, pierwsze co robi, to wklada dysk do komputera domowego, zjada obiad i siada przed monitorem. Od czasu do czasu odrywa sie od niego, zeby podejsc i pocalowac…to taki zaskok, zebym wiedziala, ze on jest. Wczoraj sie wkurzylam, bo ilez mozna i powiedzialam, co o tym mysle, u mnie poskutkowalo na jeden wieczor, komputer zostal wylaczony. Z tymi chlopami to tak jest… Moze sprobuj z nim porozmawiac wlasnie wieczorem, kiedy Cie przytula i glaszcze brzuszek? Moze wtedy zrozumie i nie bedzie mial ochoty krzyczec.
Trzymam kciuki.

colora + chlopczyk (10.10.03)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

chyba znowu sie powtorze ale kiedy juz urodzisz to wierz mi wszystko minie, beda nowe/inne problemy, troski ,klopoty – a o calej tej sytuacji zapomnisz, znajac zycie to napewno jest lepiej no ale juz taka nasza uroda ciazowa coby podokladac sobie zmartwien — jejku skad ja to znam!!!!!!
Malutki czlowieczek wszystko zmieni – a juz napewno sens zycia
pozdrawiam cieplutko

Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

najfajniej by było gdyby mozna facetom sformatowac mózg od czasu do czasu …..
hihihi ;-))))))))

ala i chybasynuś 28.07.2003

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

….a skoro z niego taki zapalony komputerowiec to koniecznie musi to byc mail z odpowiednio przyszykowana papeterią 😉 Nie tam żaden tradycyjny, papierowy 😉 Tez mi się nie usmiecha takie olewanie – to zazwyczaj do niczego dobrego nie prowadzi no ale popróbowac mozna wszystkiego co Ci radzą dziewczyny – bedziesz widziała czy coś się zmienia czy Ty powinnas zmienic “taktykę” 😉
pozdrawiam 🙂

Usianka i Bąbelek co chyba będzie babeczką 😉 (9.XI.2003)

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

faceci chyba tak mają przejściowo – spokojnie – nie denerwuj się, bo przecież wiesz, że nie powinnaś – zobaczysz – dzidzius sie urodzi to zapomni o komputerze i będziecie dla niego najważniejsi (mój nawet wypastował podłoge przed moim przyjściem ze szpitala – nadmienię, że nigdy wcześniej cos takiego mu sie nie przytrafiło…:-) )
Oni chyba po prostu myslą, że baba w ciąży jest z natury zrzędliwa i lepiej nie wdawać się z nią w dyskusje… Jeśli chodzi o sprawy intymne, to może też czują się nieco zakłopotani, bo nie ma już tego co było przed ciążą (bądź co bądź należy troszkę uważać, żeby na przykład nie legł facet na brzusiu po wszystkim) – może w związaku z tym wolą nie “podkręcać” się w ciągu dnia, bo wiedzą, że wieczorem i tak z tego nici lub coś co juz nie pociąga ich tak jak kiedyś…
To moje wone wnioski :-), ale sądzę, że coś w tym jest…
A Ty tymczasem nie myśl o rozstaniu, tyko przetrzymajcie razem ten kryzys, spróbujcie jeszcze raz znaleźć kompromis, bo na tym przecież polega dojrzały związek.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Ju z kiedyś poruszałam bardzo podobny temat na forum i dowiedziałam sie że mój facet nie jest jakimś odosobnionym przypadkiem tylko zachowuje się jak zdecydowana większość facetów. Ba, takich wrażliwych, rozmownych, współczujących ze świecą szukać.

A co powiesz na to- mój oprócz tego że przykleił sie do krzesła przed kompem to jeszcze regularnie musi coś w nim spitolić. Cały czas zabawia sie w informatyka, czytuje jakieś gazetki komputerowe – skutkiem czego cały czas coś instaluje , formatuje itp. Windowsa instaluje od nowa średnio raz na miesiąc- jak juz tak namiesza, że nic sie nie da w nim zrobić. Oprócz tego że muszę sobie instalować od nowa moje programy, to zawsze “znikają” moje pliki, bawię sie troche grafiką i naprawdę można sie porządnie wkurzyć kiedy znika efekt twojej pracy. Taki z niego ciekawy okaz .
I tak jak piszą dziewczyny- gadanie nic nie daje, długo minęło zanim to zrozumiałam. Czasami sam z własnej inicjatywy zrobi coś miłego, ale im wiecej gadam, proszę, negocjuje- tym mniej osiągam. Więc pomyślałam sobie-nie tędy droga.
Jak mam ochotę to sama go przytulę. Nie naciskam a wtdey on sam mi opowie co tam u niego słychać w pracy. Jak widzę że złapał ‘milczka’ to nawet gdybym zatańczyła przed nim kankana- nie zareagowałby, więc daje mu spokój.
Wiem to wszystko, udzielam rad, ale wiem że czasami trudno sie z tym pogodzić i łzy same cisną sie do oczu, tym bardziej teraz kiedy potrzeba nam tak dużo miłości i zainteresowania.
Pocieszam sie myslą, że juz niedługo i takie problemy znikną – bedę iała najukochańszą istotkę którą bedę kochać i która będzie mnie kochała. I wtedy facet odleci gdzieś na dalszy plan hihi…..

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

HIHIHI, Iwonko – tak jakbym widziała swojego męża jakieś 2 latka temu :)))))))) A jak się wkurzałam jak włączam kompa a ten mi zapomniał powiedzieć że o 2 w nocy padł mu system bo coś tam robił i juz mu sie nie chciało z tym nic robić i zostawił na następny dzień. A ja akurat mam do napisania artykuł….. wrrrr – ale były afery 😉 Ale na szczęście już mu prawie całkiem przeszło – teraz katuje swojego laptopa – do mojego kompa dotyka się sporadycznie a i ma zakaz wjazdu na moją tożsamość – swój profil i koniec 😉 To tak a’propos komputerowych pasji naszych mężów 😉 Jedno co dobre to przynajmniej to że mój nie gra bo po prostu nie ma chyba czasu – a jak juz ma (bo ja np akurat siedze wieczorem na forum) to robi eksperymenty z linuksem na swoim laptopie 😉 Ale to mi już wisi – jak chce to niech sobie nawet cały dysk tam formatuje 😉
Nie wiem czy przy pojawieniu się dziecka “to” przechodzi facetom – być może jest to dobry moment, ale mojemu przeszło niemal w 100% nawet wczesniej – więc nie ma się co na zapas martwić 😉
pozdrawiam :)))

Usianka i Bąbelek co chyba będzie babeczką 😉 (9.XI.2003)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Chyba przechodzi… mojemu tez już powoli przechodzi. Wczesniej kupowal wszystkie możliwe gazetki o kompach a teraz juz jedną miesięcznie. Miesiąc temu wymyslił sobie że będzie montował filmy w Adobe Premiere- kupił sobie nawet książkę- Bibile Adobe Premiere- jakieś 700 stron- chyba raz ją tylko przejrzał, ale po tygodniu i kliku nieudanych próbach mu przeszło. A ile wcześniej było podniety jak zdołał wstawić np. napisy do jakiegoś teledysku- co dodam jest dziecinnie proste, wtedy krzyczał :misieeeeeeek zobacz jak fajnie zrobiłem. A ja oczywiście nie mogłam wyjść z podziwu ………. jak można się czymś takim szczycić hihihi
Tak chyba trzeba robić- obrócić w żart te wszystkie niedoskonałości facetów- po prostu oni się rodzą wewnętrznie wadliwi- te modele tak mają. Ale są nam potrzebni tak jak i my im- mimo tych ogromnych różnic.

Pozdrawiam

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Hihihi, to jeszcze miał nieszkodliwe hobby – mój potrafił przed północą (w szczycie ruchu) zmieniać parametry transmisyjne całej sieci w której działało wtedy na szczęście około 300 kompów 😉 I zaraz dzwonił nasz admin “robisz coś czy się coś sypie????” A nastepnego dnia na grupie dyskusyjnej leciały joby że znowu awaria, ale dobrze że tylko chwilowa – a to mój mąż chciał “tylko” coś sprawdzić 😉 Jak dobrze że już zaspokoił swoją ciekawość 😉 Teraz to sie z tego śmieję, ale w pewnym momencie to byłam wściekła jak cały wieczór siedział przed kompem i coś majstrował z siecią chociaz to nie jego działka – po prostu lubi wiedziec co i jak tak “na wszelki wypadek” 😉
pozdrawiam 🙂

Usianka i Bąbelek co chyba będzie babeczką 😉 (9.XI.2003)

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Mam dość !!!

Obawiam się, że część z nas ma podobny problem. Ja męczę się z tym od 8 m-cy. Dodatkowo mąż stał się bardziej impulsywny i wszystko go złości. Obserwując sytuację jestem zdania, że nasi mężczyźni po prostu uzależnili się od komputera… Jedynym wyjściem jest znalezienie wspólnych zajęć. Zbyt wiele czasu, wydaje mi się, spędzacie osobno. My powoli staramy się naprawić nasze relacje. To nie jest łatwe. Idziemy razem do sklepu, na przykład kupić lakier do drewna (ale nudziarstwo), bo na ścianie przykręcamy dodatkowe półki dla maluszka. Na twierdzenie męża: “Przecież Ty się na tym nie znasz! Poza tym sam szybciej to załatwię” – mówię: “No, właśnie, nie znam się, a czas abym się troszkę poznała. Całe życie trzeba się uczyć. Może rzeczywiście załatwisz to szybciej, ale przecież nie ma pośpiechu, a mnie przyda się spacer. Poza tym nie czuję się pewnie w ciąży i potrzebuję Cię.” Dodatkowo uśmiecham się promiennie i naiwnie, jakbym w ogóle nie wiedziała, o co chodzi. Facet jest załatwiony. Oczywiście nie zawsze to działa. Co do siedzenia przy kompie – staram się często podchodzić do niego i go przytulać, ugryźć w ucho, potarmosić włosy – jak do dziecka, zazwyczaj się uśmiechnie. Czasem mnie odepchnie, ale wtedy delikatnie pytam, czy coś się stało, że mnie nie chce, jakby to on był najważniejszy, a nie ból który zżera mnie w środku. Wcześniej kłóciliśmy się zaciekle o ten brak zainteresowania, nieczułość. Nie chciał zrozumieć. Któregoś dnia weszłam mu do łazienki podczas kąpieli (nie przeszkadzałam mu przynajmniej przy kompie…) i taka niby zamyślona zapytałam, czy niewydaje mu się, że staliśmy się sobie obcy ostatnio,jak współlokatorzy, sąsiedzi a nie małżeństwo. Był zdziwiony. starałam się powiedzieć, co czuję w mierę z sensem, bez łez, bez zarzutów w jego stronę. Zaczął słuchać. Od tego czasu (może 3 tyg.) jest odrobinę lepiej, ale każde z nas jest bardziej szczęśliwe. Znów zasypiamy przytuleni, choć po 5 min., aby się wyspać, każde zawija się w swoją kołdrę. Zaczepiam męża i znów bawimy się, jak dzieciaki na podłodze, łaskocząc się i szarpiąc, a wcale nie mam małego brzucha! Jest nadzieja! Jeśli to nie pomoże, spróbuj na kilka dni, jeśli masz gdzie, wyprowadzić się z domu. Nie rób awantur, po prostu spakuj się i powiedz mężowi, że musisz kilka dni odpocząć. Może u koleżanki? Powiedz, gdzie będziesz i dlaczego. Być może przyjdzie po Ciebie, być może nawet nie wyjdziesz z domu – wcześniej czy później uświadomi sobie, że miłość trzeba pielęgnować.
Nie wiem, czy te rady Ci coś pomogą. Może są zbyt radykalne i część dziewcząt oburzy się na mnie, ale u nas wreszcie zadziałały. Powodzenia. Będzie lepiej.

Znasz odpowiedź na pytanie: Mam dość !!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Temperatura
Doswiadczone mamusie, jaka jest prawidlowa temperatura mierzona w uszku dziecka, czy prawidl. to 36,6? Wlasnie mierzylam mojej 5 tygodniowej coreczce i ma w jednym uszku 37,4 a w drugim 37,2.
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Dają kruszynce 2 tyg.
za mała macica, za słabe mięśnie, za dużo stresu... mam 30 % szans na donoszenie... jesli w ciagu dwóch tygodni macica nie urośnie (stad moje bóle brzuch tak okropne) odstawiamy leki i
Czytaj dalej