Mama egoistka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 83)
  • Autor
    Wpisy
  • #91787

    milkaw

    Witam,
    w mojej rodzinie jest świeżo upieczona mama. Jeszcze przed porodem umówiła się ze swoją mamą czyli babcią maleństwa, że babcia po porodzie będzie im pomagać. W dniu porodu babcia przyjechał i czekała w domu na świeżo upieczonych rodziców. Okazało się, że dzidzia dostała zółaczki i że wyjdą za tydzień. Pojechała do domu. W dniu wypisu córka zadzwoniła i powiedziała, że wychodzą. Babcia rzuciła wszystko i w przeciągu 2 godzin pojawiła się w szpitalu gdzie razem z ojecem dziecka odebrali dzidzię i mamę. Siedzi u nich juz miesiąc, sprzata, gotuje, pierze, córka ściąga wieczorem mleko, a babcia wstaje w nocy karmi je i uspokaja, no i podpiera się nosem ale twierdzi, że córce trzeba pomóc. A córka nie potrafi nawet zwykłego obiadu przygotować, ciagle jest zmęczona, chora, nie buja dziecka bo jest za ciężkie i będzie bolał ja kręgosłup.Tata dziecka zasypia w pracy, a księżniczka musi się wyspać żeby mieć mleko… Normalnie chyba to nienormalne???
    Pzdr
    Zbulwersowana

    #1691474

    kasiex

    ja znam takie przypadki
    ale tu trzeba by babcią i ojcem dziecka też wstrząsnąć 😉
    nie tylko matką…



    #1691475

    figa

    Zamieszczone przez miłkaw
    Witam,
    w mojej rodzinie jest świeżo upieczona mama. Jeszcze przed porodem umówiła się ze swoją mamą czyli babcią maleństwa, że babcia po porodzie będzie im pomagać. W dniu porodu babcia przyjechał i czekała w domu na świeżo upieczonych rodziców. Okazało się, że dzidzia dostała zółaczki i że wyjdą za tydzień. Pojechała do domu. W dniu wypisu córka zadzwoniła i powiedziała, że wychodzą. Babcia rzuciła wszystko i w przeciągu 2 godzin pojawiła się w szpitalu gdzie razem z ojecem dziecka odebrali dzidzię i mamę. Siedzi u nich juz miesiąc, sprzata, gotuje, pierze, córka ściąga wieczorem mleko, a babcia wstaje w nocy karmi je i uspokaja, no i podpiera się nosem ale twierdzi, że córce trzeba pomóc. A córka nie potrafi nawet zwykłego obiadu przygotować, ciagle jest zmęczona, chora, nie buja dziecka bo jest za ciężkie i będzie bolał ja kręgosłup.Tata dziecka zasypia w pracy, a księżniczka musi się wyspać żeby mieć mleko… Normalnie chyba to nienormalne???
    Pzdr
    Zbulwersowana

    Ale że co?
    Uszczęśliwić ich chcesz?
    Sami sobie układają relacje w rodzinie, w końcu to dorośli ludzie.
    Jak się mamie mamy znudzi ciągłe usługiwanie (podejrzewam, że robiła to od zawsze) to sama się wyniesie.
    A jak lubi być na usługach córki, to też ma prawo.
    To ich życie, ich układ.

    #1691476

    milkaw

    No tak…

    Nikomu nic nie chcę ustawiać.
    Jestem ciekawa Waszej opinii. Poza tym myślę , że taka postawa tak naprawdę nie prowadzi do niczego dobrego bo całe zycie mamcia nie bedzie służyć i kto wtedy będzie , dziecko? Tatuś? Tatuś już pójdzie w siną dal.Nie życzę im tego bo są to osoby na któych mi zależy. Poza tym myśle, że każdy musi kiedyś wydorośleć bo jeśli w odpowiednim momencie tego nie zrobi (30 lat i dziecko to chyba dobry moment?)może być w przyszłości bardzo nieszczęśliwy.
    Nie można chyba „jechać” całe życie na plecach innej osoby … tym bardziej, że jest to juz prawie 60letnia babcia.Pozdrawiam

    #1691477

    figa

    To one decydują o tym, jakie maja relacje.
    Osobom postronnym nic do tego.

    Ja oceniać nie będę,
    bo różne rzeczy uszczęśliwiają ludzi.
    Niekoniecznie takie, które obserwatorom się podobają.

    #1691478

    milkaw

    Taką postronną osoba to ja nie jestem. To moja rodzina i ja też jestem w tym układzie, a babcia jest już baaaaaaardzo zmęczona, mówi o tym ale córka tego nie widzi.
    I dla mnie to nie jest ok.Pzdr



    #1691479

    milkaw

    Jakaś wróżka 🙂 ?

    #1691480

    figa

    Zamieszczone przez miłkaw
    Taką postronną osoba to ja nie jestem. To moja rodzina i ja też jestem w tym układzie, a babcia jest już baaaaaaardzo zmęczona, mówi o tym ale córka tego nie widzi.
    I dla mnie to nie jest ok.Pzdr

    Zaraz, zaraz. Jak babcia zmęczona to nie może powiedzieć, że jest zmęczona i jedzie do domu?
    Może.
    Ale tego nie robi.
    Rozumiem, że jesteś synową.
    Jesli tak, to dobrze radzę – nie wcinaj się między matkę i córkę.
    Bo nie wyjdziesz na tym dobrze.

    A tak poza tym…
    Czy fakt, że sobie omówimy sytuację obcych, nie proszących nas o radę ludzi, coś pomoże? Uważasz, że to jest ok?
    Ja, gdybym przeczytała, że ktokolwiek omawia moje układy rodzinne w sieci, to wierz mi, że nie zostawiłabym na takim kamikadze suchej nitki.

    #1691481

    milkaw

    Żle rozumiesz, nie jestem synową, a kim jestem nie napiszę z względów o których napisałaś…

    #1691482

    milkaw

    fora są dobre i bardzo je lubię ale ponieważ cenię sobie prywatność nigdy jeszcze nie podałam swoich danych poza tymi koniecznymi, ani zdjeć bo tak chcę i nie sadzę abym popełniła tu straszną niedyskrecję
    Chcesz poplotkować ? Ok! Napisz że sie z tym nie zgadzasz albo zgadzasz ale moze masz jakieś spostrzeżenia albo doświadczenia podobne, inne…



    #1691483

    kantalupa

    kazdy sobie zycie uklada tak jak chce i tak jak potrafi
    jak babcia ma chec byc na uslugach dziecka, nie widze w tym nic zlego
    jak mamuska chce byc wyspana, wypoczeta i niekoniecznie w wychowanie dziecka uwiklana, tez jej problem

    nie oceniam, zycie je wszystkie oceni

    kazdy zyje sobie po swojemu i tyle
    nie mam spescjalnej nienawisci w sobie do matki (choc mnie toche rozsmiesza), ani wspolczucia dla babci

    #1691484

    milkaw

    nienawisci do matki nie mam, też czasami rozbawia, a czasami żal mi jej, dla babci trochę współczucia i myślę, ze niedługo pozwoli dorosnać córce,
    DZieki za odpowiedż 🙂



    #1691485

    jagoda

    A ja zazdroszczę tej mamie:)

    #1691486

    milkaw

    :))
    Przyznam się że ja czasami również ale proporcje muszą być odwrócone(nie mówię ze babcia ma karmićpiersia ale robić trochę mniej a córka więcej) ja tez miałam duzą pomoc (teraz moje dziecko ma już prawie 4 latka) ale jakoś nie chciałam aby babcia cały czas siedziała i wszystko robiła dzięki czemu chyba dosć szybko sama wszystko ogarnęłam

    #1691487

    lauidz

    Moja mama mi pomagala przez prawie 5 miesiecy po urodzeniu Micha – nie wiem co bym bez niej zrobila!!!! Bede jej za to wdzieczna do konca zycia – rzucila dla mnie wszystko…
    Brakuje mi jej teraz bardzo:(

    pewnie tez kilku osoba to sie nie podobalao – ale my choc padniete bylysmy szczesliwe!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 83)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close