Moda w Poznaniu, a u was???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #77323

    daglezja

    Interesuje mnie czy u Was jest tak samo. W Poznaniu jakiej mamy by nie spytac prawie kazda mysli o zaplaceniu poloznej(500zl) lub lekarzowi(1000-1500)Wychodzi na to, ze becikowe ktore nam przysluguje idzie wlasnie na ten cel. Mamy sa tak przestraszone opowiesciami o tym, ze nie ma sie swojego czlowieka na oddziale, ze wola zaplacic i byc spokojna. Ja nie rodze w Poznaniu i nie musze placic i tez nie zamierzalam bo wole te pieniadze poswiecic na cos innego ale nie dziwie sie dajacym łapowke. Moja znajoma ktora ma termin na 28 kwietnia zadzwonila ostatnio do poloznej z Polnej zeby sie z nia umowic lecz kiedy ta uslyszala, ze rozwiazanie moze nastapic w swieta od razu podziekowala za wspolprace i plecila inna swoja kolezanke. Wobrazacie sobie??? Kobieta odmowila zarobku w wysokosci 500zl czyli w Poznaniu polozne nie maja tak zle. Jestem rowniez swiadoma tego, ze niektorzy lekarze prowadzacy pod koniec wizyt delikatnie sugeruja umawiane porody za oplata ;-( Wiem, ze to o czym pisze to nic nowego ale i tak jestem zniesmaczona i mimo glosnych akcji reklamowych w telewizji nic sie nie zmienilo. Niektore szpitale w Polsce maja przytwierdzone duze czerwone tabliczki na scianach z napisem W TYM SZPITALU PERSONEL NIE BIERZE łAPOWEK smiech na sali. Super interes robia sobie na nas ciezarowkach ;-( Pozdrawiam.

    Zosia 27 marca2005

    #1032319

    vikimax

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Zrobiła się jakaś paranoja! ale to nie jest wina przyszłych matek, tylko niestety służby zdrowia. Ja jestem z Warszawy, będe rodzić drugie dziecko i ostatnio poszłam zwiedzić jeden ze szpitali. Rozmawiałam z połozną o warunkach i o pobycie w tym szpitalu. Podkoniec rozmowy położna powiedziała wprost, że jeśli chcę urodzić w tym szpitalu, to zebym sobie już wcześniej zarezerwowała personel, bo nie daje gwarancji, że mnie przyjmą! A ja właśnie nie chcę nic płacić, bo przy pierwszym porodzie, nieswiadoma różnych rzeczy zostałam własie w podobny sposób naciągnięta na sporą sumę. To jest chore, że wykorzystuje przestraszone rodzące młode dziewczyny, zeby wydrzec od nich kasę! Inny z kolei przypadek podam z Patologii Ciaży, gdzie leżałam przy pierwszym dziecku. Leżała ze mną kobieta z drugą ciążą i powiedziała mi, że przy pierwszym porodzie nie miała nikogo ( bo ją nie było na to stać) i przez cały czas była sama i przerażona. Teraz ona pożyczy pieniądze na położną, żeby tego jeszcze raz nieprzechodzić samemu.
    W tym nie ma nic dziwnego, że kobiety w ciąży się tak zachowują. To jest normalne, ze potrzebują bliskości jakiejs drugiej, bo tak powinno być, ale nie za pieniądze. Ja rozumiem, że połozna nie może przez cały czas stac tylko przy jednej osobie, ale powinna zapewnić rodzącej choć minimum poczucia bezpieczeństwa.
    Szpitale się szczycą wyróznieniami typu: „szpital przyjazny dziecku”, ” rodzić po ludzku”, ale na razie jest to nic innego, jak tani chwyt reklamowy, bo nie zawsze jest to zgodne z prawdą.
    No nic poczekajmy, moze za parę lat coś się zmieni i ktoś zacznie kontrolowac to, co się dzieje w szpitalach i da odpowiednie wynagrodzenie pracownikom, aby nie dochodziło do takich paranoii.



    #1032320

    chilli

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    ja znam przynajmniej jeden który nie ma potrzeby brania łapówek bo na wszystko jest cennik oficjalny.

    Położna też cżłowiek – może ma rodzine, z którą chce spędzić święta? Albo opłacony wyjazd/zaplanowany urlop?
    Kobieta ciężarna NIE JEST pępkiem świata.

    www (10.03.2004)

    #1032321

    vikimax

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    Po pierwsze,
    nie ma czegoś takiego, jak „cennik oficjalny”, bo w każdym szpitalu coś kosztuje, tylko są różne ceny,w zależności od widzi mi się. Opłata za położną tez jest „oficialna” a nie powinno być jej w ogóle!
    Po drugie,
    Nikt tu nie pisze, że położna to nie człowiek! Ale są takie zawody, jak:położna, lekarz, dziennikarz itd, które z racji swojego bytu powinny być dyspozycyjne. Sama wiem coś o tym. Nikt na siłe nie karze jej zostać położną!, a skoro już nią jest, to niech nie traktuje rodzącą przedmiotowo!

    #1032322

    daglezja

    ..do szpilki..

    … nie zrozumialas co chcialam przekazac tym postem… no ale kazdy ma inne podejscie do sprawy. Pozdrawiam cieplo.

    Zosia 27 marca2005

    #1032323

    chilli

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    a to co jest przepraszam? rozkład jazdy autobusów?
    cennik

    Owszem kosztuje – tylko kwestia tego czy legalnie kosztuje i ma cennik i umowe o świadczenie usług zawarta ze szpitalem czy jest łapówka. A to z kolei zalezy od tego czego oczekują pacjentki. Jak komuś wystarczy na gębe dogadać sie z położna i dać jej kase w kieszeń to ok. Ale jak ktoś chce mieć na piśmie co mu w ramach tej opłaty przysługuje i jaką ma odpowiedzialność położna szpital to znajdzie szpital z oficjalnym cennikiem. Z i napisem o niebraniu łapówek.

    www (10.03.2004)



    #1032324

    vikimax

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    ŁADNY MI CENNIK!! : ))))
    Poza tym chyba nie rozumiesz o czym my piszemy!
    No ale nic, po to jest forum, żeby kazdy sobie napisał co tam sobie chce i co mu pasuje.

    #1032325

    gosiat

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    U nas różnie, ale z tego co się orientuję na położnictwie raczej nie dają (mówimy o porodzie).
    Ja nie dałam kasy, po cc kazałam mężowi kupić dobry alkohol, kawę i czekoladki i dałam położnym bo miałam na prawdę dobrą opiekę.
    Ordynator nia pozwala na wybranie sobie położnej – ta która ma dużur ma być przy porodzie.
    Na pewno mile widziane sa wcześniejsze prywatne wizyty u ginów, chodziłam prywatnie przez całą ciażę do ordynatorka i sam osobiście mnie ciął i zszywał. I wiesz co – nie dałam mu potem kasy.

    Taki ceenik jak pokazała Szpili widze pierwszy raz.

    Dodam ze rzecz sie dzieje na podkarpaciu, więc kawał drogi od Was.

    Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu !!!

    ~Gośka i Karolek~

    #1032326

    chilli

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    no widocznie nie rozumiem – wyjaśnij mi prosze.

    Bo ja zrozumiałam, ze daglezja jest oburzona tym, ze położna „zrezygnowąła z zarobku” kompletnie nie znając sytuacji położnej która może mieć urlop zaplanowany w tym czasie.

    Dalej pisąła o sugerowaniu opłat (łapówek) przez lekarzy. Dlatego własnie napisąłam, ze są szpitale które mają cenniki. Jaki by on nie był (a jest dostosowany do cen rynkowych) to JEST. A to wyklucza sytuacje patologiczne czyli sugestie i łapówkarstwo. Bo jest usługa, jest jej wyceniona i ma stosowna umowe cywilno-prawna. Nic pod stołem.

    www (10.03.2004)

    #1032327

    kmw

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    moze wynika to z tego jaka opinie ma np. szpital na Polnej. najlepszy specjalistycznie w Poznaniu ale personel pozostawia wiele do zyczenia.
    oburza mnie fakt dawania lapowek i ciesze sie, ze nie musialam tego robic. zreszta lapowki to temat rzeka.


    Karina i Kubus <10.06.2004>



    #1032328

    szaldi

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    Myślisz, że tak jest tylko w Poznaniu?

    Ja ani przy pierwszym ani przy drugim porodzie nic nikomu nie płaciłam.
    Co więcej, nikt mi tego nawet nie zaproponował a opiekę miałam rewelacyjną (rodziłam na Lutyckiej).

    Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

    #1032329

    ivoonna

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    Ja rodziłam dwa tygodnie temu w Raszei i mimo namówienień znajomych nie zdecydowałam się opłacić położnej czy lekarza. Chodziłam prywatnie do lekarza z raszei ale nie umawiałam się z nim do porodu i zdałam się na przypadek I muszę przyznać że opiekę miałam rewelacyjną zarówno ze strony położnej, które była ze mną cały czas jak i ze strony lekarza. Oboje byli bardzo życzliwi i przyjaźni. Życzę Tobie takiego personelu w czasie porodu.
    Iwona



    #1032330

    aborka

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    faktycznie niezły ten cennik. fajnie ze za opieke nad pacjentem terminalnym w panstwowym szpitalu trzeba jeszcze płacic….. A jak sie ni zapłaci to co?? jakas paranoja. Ciekawe czy jak sie nie zapłaci to wcale nie przychodzą?? Pociszające ze poród 6 dziecka jest gratis. Mi juz przepadło bo pierwsze rodziłam na inflanckiej (w-wa) i nic nie płaciłam (tylko 500 pln za poród rodzinny). Teraz tez nie planuje, Ide na żywioł

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia

    #1032331

    kallan

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    A ja i tak po twoich wypowiedziach odnoszę wrażenie, że łapówkarstwo cię jakoś nie oburza…
    I nie zgadzam się z tym, że istnienie cenników wyklucza łapówkarstwo. Wszystkie niedofinansowane zawody korumpuje się bardzo łatwo, o czym wszyscy wiedzą i żaden cennik tu nie pomoże. Jak ktoś chce wziąć „pod stołem” to i tak weźmie.Tak samo jest z dającym. Od każdego człowieka zależy, czy na to pozwoli, czy nie.
    No i nie rozumiesz sedna dyskusji, bo tu dyskusja dotyczy zwykłej etyki zawodowej, a wyskakujesz z atakiem, że ciężarne nie są pępkiem świata. Otóż na tym forum są i zawsze będą.
    Kamila

    #1032332

    chilli

    Re: Moda w Poznaniu, a u was???

    za opieke nad pacjentam nie trzeba płacić. Ta usługa jest dla kobiet które potrzebują, zeby w ich pokoju 24h była pielęgniarka TYLKO do ich dyspozycji.

    Ja rodziłam akurat w tym szpitalu, miałam cc planowe. Zapłaciłam 200zł za obecność mężą, leżałam w sali normalnej pooperacyjnej i to co najmilej wspominam to właśnie opieka nad pacjentem.

    Teraz poroniłam i oczywiście posżłam na żelazną i znowu (mimo niemiłego doświadczenia) złego słowa ZWŁASZCZA na opieke ni emoge powiedziec. Obchodzili sie ze mną jak z przysłowiowym zgniłym jajem. Nie wiem co to znaczy przedmiotowe traktowanie kobiety z pornieniem. Przed pójściem do szpitala naczytałam sie o bezduszności, braku współczucia itd. A tu od poczatku do końca traktowano mnie jak osobę która straciła dziecko. Niec bez mojej wiedzy. Wszystko po pełnej informacji i zawsze po mojej zgodzie.

    www (10.03.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close