Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #85364

    mallorca

    Czesc dziewczyny, pamiętacie mnie jeszcze?
    witam Was po długiej nieobecności.
    i niestety donoszę, że moje pierwsze ICSI się nie udało:(
    mam na szczęście 4 mrożaczki. jest mi bardzo, bardzo ciężko, bo nie potrafię zrozumieć DLACZEGO? teoryetycznie wszystko ze mną OK. i z M. też OK. Cóż, pozostaje mi walczyć dalej.
    życzę Wam z całego sercea, aby los oszczędził Wam takich trudnych chwil.

    #1289133

    kaja26

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    mallorca przecież masz śnieżynki! głowa do góry, wierzę że tak musiało być aby np te właściwe tak długo nie czekały! głowa do góry i zabieraj eskimoski, nie daj im marznąć
    przytulam!



    #1289134

    lotos

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Bardzo Ci współczuję, oczywiście ,że Cię pamiętamy.
    To wspaniale, że masz jeszcze śnieżynki i to cztery! w kolejnym cyklu możesz już podejść znów – będziemy trzymać mocno kciuki !

    Ania i córeczka Domi (06.06.2005)i lipcowe Słoneczko

    #1289135

    mallorca

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    dzięi dziewczyny. czy są tu orumowiczki, ktorym udał sie transfer mrozaczkow? wiem o sumince (odezwij się jeśli możesz), czyjest ktoś jeszcze? chcialabym zapytać, co zrobiły po pierwszej porażce, jakies dodatkowe badania?

    #1289136

    kaja26

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    mallorca kiedyś pokutowało stwierdzenie że mrozaczki słabiej się przyjmowały ale znam coraz więcej własnie śnieżynkowych maluchów!
    głowa do góry!

    #1289137

    aqq

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Mallorca ,strasznie mi przykro ,czekałyśmy tutaj na wiadomości od Ciebie.
    Wierzę ,że teraz Ci się uda -dokładnie tak jak Sumince.
    Przytulam Cię mocno.

    Sylwia



    #1289138

    motylek

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Witaj mallorca.
    Łączę się z Tobą w cierpieniu. Doskonale CIę rozumiem. Czekałam na wieści z nadzieją, że nie będziesz przeżywać tego co ja. Nie pytaj dlaczego, bo odpowiedzi nie znajdziesz.
    Ciesz się mrozaczkami i tym że jest szansa, na to, że kolejna próba sięuda. Będę śledzić Twoije postępy i trzymać mocno kciuki.
    A tak swoją drogą to Suminka mogłaby się odezwać i powiedzieć coś o sobie. Ciekawe jak się czuje 🙂

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1289139

    samanta

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Strasznie mi przykro :((( Doskonale wiem co czujesz, ja mam za sobą nieudane ICSI i IMSI :((
    Gdzie podchodziliście do zabiegu ??

    ********
    nie wiem jak dalej żyć………

    #1289140

    Anonim

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    mallorca …. smutno mi razem z Tobą ale najwazniejsze jest to że masz mrozaczki, na bocianie czytałam o wielu ciążach własnie dzięki mrozaczkom do Suminki zaraz naskrobie smsa żeby tutaj napisała Ci co i jak, w sumie sama jestem ciekawa. Trzymaj się kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buziol w nos.

    #1289141

    suminka

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    bardzo mi przykro kochana i wiem przez co przechodzisz. Gdzie podchodziłaś do icsi??

    Ja nie miałam żadnych badań bo nawet posiewu nie powtorzylam. Pojechałam zaraz w następnym cyklu – stwierdziłam że organizm jest tak ogłupiony że może zaskoczy. Leki jakie brałam luteina 10 szt, encorton 1,5 tabletki, acard 1 szt. Na własną rękę wziełam 1 duphaston bo mi zostało opakowanie i szkoda mi go było. Jak masz jeszcze jakieś pytania to śmiało

    uda się ja w to wierzę i trzymam kciuki

    Suminka + bąbelek
    (nie umiem zrobić suwaczka buuuu)



    #1289142

    suminka

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    a leci pomalutku troche chora jestem wiec poleguje w łózku oraz odliczam dni do konca 12 tygodnia

    Suminka + bąbelek
    (nie umiem zrobić suwaczka buuuu)

    #1289143

    Anonim

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Motylku, a ja mam pytanie do Ciebie. Kiedy dalsze działania?



    #1289144

    iza2307

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Bardzo mi przykro, że się nie udało. Nie zadręczaj się pytaniami dlaczego, to Cię jeszcze bardziej zdołuje, a Ty musisz zabrać swoje kruszynki z zimowiska i być uśmiechęta. Wiem co czujesz, bo przeżyłam to dwa razy, ale wystarczy zobaczyć światelko – są nimi Twoje mrozaczki i można się pozbierać. Wiesz, często jest tak, że pierwsze podejście jest takie experymentalne, bo lekarze próbują na Twoim organizmie różne rzeczy i czekają jaka będzie jego odpowiedź.
    Już zaciskam z całych sił kciuki, by transfer krio przyniósł Ci upragnione dwie krechy.
    Buziaki!

    #1289145

    motylek

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    No to teraz dbaj o siebie bo Twój bąbelek potrzebuję dużo sił żeby sięrozwijać. Leż sobie i odpoczywaj.
    Pozdrawiam cieplutko.

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1289146

    motylek

    Re: Moje pierwsze ICSI się nie powiodło:(

    Bambamku, cóz mogę powiedziec… Doszła do tego wszystkiego utajona niedoczynnośc tarczycy i włąśnie to leczę i zbijam prolaktynę. Starania odłożone na conajmniej za 3 miesiące… Teraz szykuję się do ferii a tuż po nich do spzitala na usunięcie migdała. Boję się tego zabiegu ale musze go mieć z powodu jakiegoś dziwaka, który na nim sobie urósł…
    A co u Ciebie?????

    Pozdrawiam cieplutko.

    Motylek i aniołek 05.08.2006

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close