Mowienie po imieniu

Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

40 odpowiedzi na pytanie: Mowienie po imieniu

klucha Dodane ponad rok temu,

szacunku nie buduje się poprzez wypowiadanie słów mamo, czy tato

moje dziecko jak chce mówi do mnie Iza
pamietam jak powiedziała do mnie piewrszy raz po imieniu i patrzyła jak zareaguję

córka mojej szwagierki przez długie lata mówiła rodzicom po imieniu, jako nastolatka zaczeła mówić im mamo i tato, tak sama z siebie – dziś ma 18 lat a rodzice są dla niej dużym autorytetem.

W mojej rodzinie nie ma musu na mówienie “ciociu” “wujku”
moje dziecko do większość cioć i wujków zwraca się po imieniu

czarno-gora Dodane ponad rok temu,

Mój syn “od zawsze” mówi do mnie i do taty po imieniu, natomiast mówiąc o nas w 3 osobie używa tradycyjnego nazewnictwa “mama”, “tata”.

Nigdy nie odbieraliśmy tego jako brak szacunku i nie czujemy się zdeprecjonowani z tego powodu. Zdarza się, że starsze osoby bywają zdziwione i prezentują pogląd o braku szacunku.

W ostatnich dniach także moja 1,5 roczna córka biegając za mną woła “kasia”, “kasiu”. 🙂

Pozdrawiam,
Kasia

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Moja Strasza często mówi do mnie Ola i na męża też po imieniu 🙂 Zamiennie z mamusiu/mamuniu i tatulku/tatusiu
W ogóle mi to nie przeszkadza
Czasem wręcz bawi jak np latem na placu zabaw krzyczała z drugiego konca Olaaaaaaaa, pobujaj mnie! Ludzie pewnie myśleli ze jestem opiekunką i to niezłą 😉 bo i 4latka na placu i niemowlę w wózku 😀

Dodane ponad rok temu,

moj H. mowi do mnie mamo/mamusiu, nigdy nie powiedzial do mnie po imieniu, ale jakby powiedzial to co?
mnie strasznie draznie “ciocie”wujki”itd…
a mowienie na tesciow”mamo tato” to juz wogole chore.

figa Dodane ponad rok temu,

MOja córka mówiła do mnie kiedyś po imieniu,
ale w pewnym momencie przeskoczyła na “mamę”,
nawet nie pamiętam dlaczego.

annia Dodane ponad rok temu,

Mój syn do nas nie mówi po imieniu ale do babci i dziadka – tak.
Ich to wogóle nie oburza.
Ale np jak woła tatę kilkakrotnie a tata nie słyszy (lub udaje, że nie słyszy) to wtedy krzyknie po imieniu i tatuś się szybko zjawia.

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez silvius:Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?
brak szacunku? absolutnie nie 🙂
wiesz, mozna mowic per mamusiu i byc gnojkiem znecajacym sie nad matka /vide chocby i filmowy Januszek 😉 /, mozna do matki zwracac sie per Kaska i byc jednoczesnie najlepszym dzieckiem na swiecie. jesli z szacunkiem traktuje sie dziecko, to ono z szacunkiem tez potraktuje rodzica, niezaleznie od tego, czy zwaca sie do niego bedzie w formie “mamo – tato”, czy “krysiu – zdzisiu”.

makary zwraca sie do nas w 90% “mamo”, “tato”, ale czasami tez i po imieniu, jak akurat wyjdzie. zreszta czasami my, rodzice, sami okreslamy siebie imionami zwracajac sie do dziecka, np.”nie wiem, jak to zrobic – zapytaj pawla”.
podobnie sprawa wyglada z babciami i dziadkami – zdarza sie makaremu zwracac do nich po imieniu.
no i pokochal miloscia wielka okreslenie “ciocia” – mimo protestow samej ciotki, nie chce mowic do niej po imieniu.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez czarno_góra:Mój syn “od zawsze” mówi do mnie i do taty po imieniu, natomiast mówiąc o nas w 3 osobie używa tradycyjnego nazewnictwa “mama”, “tata”.

Nigdy nie odbieraliśmy tego jako brak szacunku i nie czujemy się zdeprecjonowani z tego powodu. Zdarza się, że starsze osoby bywają zdziwione i prezentują pogląd o braku szacunku.

W ostatnich dniach także moja 1,5 roczna córka biegając za mną woła “kasia”, “kasiu”. 🙂

Pozdrawiam,
Kasia
moja córka to chyba nie wie jak ja mam na imie 🙂

zuzia81 Dodane ponad rok temu,

Olek różnie jak mu się chce, raz mówi do nas po imieniu a raz tradycyjnie “mamo, tato a raczej mamusiu, tatusiu” 🙂

Ale zawsze rano budzi męża słowami: “Przeeeemek, wstawaj piooooochu” 🙂

Oluś nawet to babć mówi czasami po imieniu 🙂

W ogóle nam to nie przeszkadza, ja też do swojego taty mówiłam po imieniu ale zawsze wiedziałam że nie jest moim kolegą, bardzo Go szanuję i nie oznaczało to że mogę robić wszystko tylko dlatego że mówię po imieniu.

Dodane ponad rok temu,

Moja córka miala etap
mamus anus do mnie mówila
czasami jak sie bawi to walnie Prosze Pani

to dopiero dramat;)

(w p-lu mówia do nauczycielek prosze Pani)

silvius Dodane ponad rok temu,

[QUOTE]moja córka to chyba nie wie jak ja mam na imie [/QUOTE]

No moja wlasnie odkryla 🙂

marta Dodane ponad rok temu,

do nas dziec mowi mamo,tato. drazni mnie jesli mowi do nas po imieniu i zwracam mu uwage.

Dodane ponad rok temu,

Nie uważam, żeby mówienie po imieniu było brakiem szacunku, w końcu to moje imię, a nie wyzwisko, ale… córeczki mówią do nas mamo i tato
:).

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez silvius:Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

Natalka do nikogo dorosłego nie mówi po imieniu.
Czy to wyraz szacunku myśle że jak najbardziej oraz dobrego wychowania.
Ale ja “starej daty jestem ” 🙂 i nie wyobrażam sobie by do mnie czy do kogokolwiek po imieniu mówiła.
Nie jestem przeciez jej kolezanką.

Mnie wychowano tak, że po imieniu sie mówi do kolezanek i kolegów
i ja tak samo wychowuje moje dziecko.
U moich znajomych nigdy tez nie słyszałam by dziecko do rodzica czy dziadka zwracało sie po imieniu.

Jak by Natalka zaczeła sie do mnie tak odzywac to w pierwszej kolejności
bym się zastanowiłą, czy ona się wstydzi mnie jako swojej mamy, że sie zwraca do mnie w ten sposób.

karolina Dodane ponad rok temu,

Moi chlopcy nie zwracaja sie do nas po imieniu, tylko “mamo”, “tato”, ale nie dlatego, ze nie pozwalamy im mowic do siebie po imieniu, po prostu tak jest. Mlodszy syn pytany wczesniej o to, jak ma na imie Jego mama, odpowiadal ” mama”, teraz zna nasze imiona, ale mimo to nie zwraca sie do nas w ten sposob. Ja jednak osobiscie wole ” mama”.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:Moja córka miala etap
mamus anus do mnie mówila
czasami jak sie bawi to walnie Prosze Pani

to dopiero dramat;)

(w p-lu mówia do nauczycielek prosze Pani)
moja tez czasem mówi prosze pani ale w zartach. jak krzyczą obydwoje i ja prosze o cisze i mówienie po po kolei to ona wtedy zaczyna “prosze pani” i obydwoje sie śmieją…

no i tak jak mówiłam, nie wie jak mamy na imie :). bede szkoli od dziś 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:Moja córka miala etap
mamus anus do mnie mówila
czasami jak sie bawi to walnie Prosze Pani

to dopiero dramat;)

(w p-lu mówia do nauczycielek prosze Pani)
na początku przedszkola dziecku się wyrwało ”proszę pani mamo” 🙂

dominicaa Dodane ponad rok temu,

Młoda nigdy nie mówi do mnie po imieniu i jakoś nigdy nie rozważałam czy by mi to przeszkadzało czy nie bo jakoś nie czuła potrzeby tak sie do mnie zwracać. Natomiast do moich znajomych mowi po imieniu (po wczejszym ustaleniu tego z nami) bo drażni mnie nadużywanie słowa ciocia, wujek, a pan, pani to ich krempuje:)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:moja tez czasem mówi prosze pani ale w zartach. jak krzyczą obydwoje i ja prosze o cisze i mówienie po po kolei to ona wtedy zaczyna “prosze pani” i obydwoje sie śmieją…

no i tak jak mówiłam, nie wie jak mamy na imie :). bede szkoli od dziś 🙂

sliczne masz te swoje urwisy:)
nie mówiac o …………….. no wiesz o kim:Fiu fiu:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:na początku przedszkola dziecku się wyrwało ”proszę pani mamo” 🙂

:Śmiech::Śmiech:

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

u nas tez sie mówi po imieniu…marcin przewaznie tak do nas mówi,ale czasami wychodzi mu takie połaczenie:”mama i sławek”,albo monika i tata”…wtedy to śmiesznie brzmi…cos jakby mama z jakims facetem albo tata z jakąs panną …
spotkałam sie kiedys z dziwna reakcja kolezanki jak usłyszała ze marcin nie mówi do mnie “mamo”.była wprost zbulwersowana i stwierdziła zebym nie była zdziwiona ze za 10 lat mi powie “ty stara….”skoro juz teraz pozwalam sobie na mówienie po imieniu co w jej mniemaniu równa sie z brakiem szacunku i autorytetu rodzicielskiego…oczywiscie skonczyło sie małą wymianą zdań i powiedziałam jej ze to moja sprawa….wkurzyła mnie takim prostackim myśleniem….

marta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:u nas tez sie mówi po imieniu…marcin przewaznie tak do nas mówi,ale czasami wychodzi mu takie połaczenie:”mama i sławek”,albo monika i tata”…wtedy to śmiesznie brzmi…cos jakby mama z jakims facetem albo tata z jakąs panną …
spotkałam sie kiedys z dziwna reakcja kolezanki jak usłyszała ze marcin nie mówi do mnie “mamo”.była wprost zbulwersowana i stwierdziła zebym nie była zdziwiona ze za 10 lat mi powie “ty stara….”skoro juz teraz pozwalam sobie na mówienie po imieniu co w jej mniemaniu równa sie z brakiem szacunku i autorytetu rodzicielskiego…oczywiscie skonczyło sie małą wymianą zdań i powiedziałam jej ze to moja sprawa….wkurzyła mnie takim prostackim myśleniem….

ja mysle ze to nie jest prostackie myslenie.duzo osob tak mysli co nie znaczy ze sa prostakami. tak zostaly wychowane i tego sie trzymaja, kazdy ma prawo do swojego zdania

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Marta:ja mysle ze to nie jest prostackie myslenie.duzo osob tak mysli co nie znaczy ze sa prostakami. tak zostaly wychowane i tego sie trzymaja, kazdy ma prawo do swojego zdania

Podpisuję się obiema rękami.
U mnie w domu nie do pomyślenia było, abyśmy z siostrą zwracały się do rodziców po imieniu. Uważane to było za jeden z objawów znaku szacunku dla starszej osoby.
Michał póki co, zwraca się do nas różnymi odmianami “mamy” i “taty”, ale gdyby zaczął nagminnie nazywać nas po imieniu, zwróciłabym mu uwagę, że nie jestem jego koleżanką. Takie postępowanie wydaje mi się słuszne, szczególnie, że na co dzień słyszę, jak w swoim własnym gronie, gronie rówieśników młodzież wypowiada się o swoich rodzicach i z jakim brakiem poszanowania odnosi się nie tylko do własnych rodziców, ale i do rodziców swoich kolegów i koleżanek.

mordeczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Podpisuję się obiema rękami.
U mnie w domu nie do pomyślenia było, abyśmy z siostrą zwracały się do rodziców po imieniu. Uważane to było za jeden z objawów znaku szacunku dla starszej osoby.
Michał póki co, zwraca się do nas różnymi odmianami “mamy” i “taty”, ale gdyby zaczął nagminnie nazywać nas po imieniu, zwróciłabym mu uwagę, że nie jestem jego koleżanką. Takie postępowanie wydaje mi się słuszne, szczególnie, że na co dzień słyszę, jak w swoim własnym gronie, gronie rówieśników młodzież wypowiada się o swoich rodzicach i z jakim brakiem poszanowania odnosi się nie tylko do własnych rodziców, ale i do rodziców swoich kolegów i koleżanek.

Ja tez nie jestem zwolenniczką zwracania sie do rodziców jak do kolegów-koleżanek.
MAMA to mama-TATA to tata,ciocie,babcie,wujkowie,dziadkowie.Tak zostałam wychowana
i jest to dla mnie naturalne.Zreszta moje dzieci nigdy nawet nie próbowały mówic do nas po imieniu,więc nie miałąm takiego problemu.

Dorota i

joannabh Dodane ponad rok temu,

Moje dzieci zwracaja sie do nas “mama i tata”. Ja tez tak do moich rodzicow sie zwracalam. Do niektorych cioc i wujkow mowia jednak po imieniu i jesli im to nie przeszkadza, mnie w ogole. Sama nie lubie jak dzieci zwracaja sie do mnie “ciociu” :Fiu fiu:
Jesli niektorym rodzicom nie przeszkadza, ze dzieci zwracaja sie do nich po imieniu to dlaczego mialoby to przeszkadzac innym? Nie rozumiem :Hmmm…:
Mysle, ze znacznie gorzej i dla mnie nie do przyjecia jesli dzieci mowia o rodzicach “stara i stary”…

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Marta:ja mysle ze to nie jest prostackie myslenie.duzo osob tak mysli co nie znaczy ze sa prostakami. tak zostaly wychowane i tego sie trzymaja, kazdy ma prawo do swojego zdania

wiesz co, w odniesieniu do TEJ koleżanki,uwaga była dla mnie bardzo nie na miejscu…sama nie świeci przykładem,pierwsze słowa jej dzieci to były “ty ch**u” nauczone przez ich kolegów spod budki z piwem.jakże się tym szczycili ze takie małe dzieci juz tak fajnie klną……zawsze są dla niej najwazniejsze piwo i fajki -podczas gdy dzieci chodzą na świetlice środowiskową robic lekcje bo w domu nie mają z kim…. przykre to ze taka osoba mówi o szacunku do rodziców podczas gdy sama na takowy średnio zasługuje…ale oczywiście jej dzieci mówią do niej “mamo” a nie po imieniu…i to ważniejsze od całokształtu….
ja do rodziców mówiłam zawsze mama-tata, mimo tego nie przeszkadza mi jak marcin mówi do mnie “na ty”.wiem ze w pewnym wieku sam sie przestawi na “mamo”…

aneta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez silvius:Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

ja pozwalam 🙂

aneta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:Moja córka miala etap
mamus anus do mnie mówila
czasami jak sie bawi to walnie Prosze Pani

to dopiero dramat;)

(w p-lu mówia do nauczycielek prosze Pani)

u mnie też czasem proszę pani się pojawia.. albo “paniooooo” 😉

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez silvius:Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

do nas zwracaja sie funkcyjnie: mamo, tato
do babc i dziadkow tez
ale do ciotek i wujkow mowia po imieniu
do naszych znajomych tez, ale to oczywiscie wynik zycia w innej kulturze
adachu nie ma problemu z rozeznaniem kontestu
w pzredszkolu mowi do pani “gosporzo” (czyli prosze pani)
do opiekunki “babo sofija” (czyli babciu zosiu)
do moich rodzicow babciu/dziadku
do tesciowej granny susan

jak to jest, ze mu sie nie pokreci? nie mam pojecia

mlodsze wszystkim daje po imieniu i nie wiem, jak go oduczyc :Wstyd:

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:U mnie w domu nie do pomyślenia było, abyśmy z siostrą zwracały się do rodziców po imieniu. Uważane to było za jeden z objawów znaku szacunku dla starszej osoby.
Michał póki co, zwraca się do nas różnymi odmianami "mamy" i "taty", ale gdyby zaczął nagminnie nazywać nas po imieniu, zwróciłabym mu uwagę, że nie jestem jego koleżanką. Takie postępowanie wydaje mi się słuszne, szczególnie, że na co dzień słyszę, jak w swoim własnym gronie, gronie rówieśników młodzież wypowiada się o swoich rodzicach i z jakim brakiem poszanowania odnosi się nie tylko do własnych rodziców, ale i do rodziców swoich kolegów i koleżanek.

a tak przy okazji – rozumiem, ze ta mlodziez zwraca sie do swoich rodzicow po imieniu i stad ten brak szacunku? 😉 czy tez moze sama forma “mam, tato” to troche za malo i jak widac nie gwarantuje nalezytego szacunku dla rodzicow?

jaewa Dodane ponad rok temu,

W sumie nie zastanawiałam się nad tym, nie wiem czy bym się zgodziła, czy nie. Błażej mowi do nas: mama, tata. Często jak się do nas razem zwraca to mówi: “rodzice” 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zdarzy się młodej – po imieniu. Nie przeszkadza mi to.
Siostrzeniec zawsze mówi do mnie po imieniu.
I jakoś się szanujemy 🙂

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:u nas tez sie mówi po imieniu…marcin przewaznie tak do nas mówi,ale czasami wychodzi mu takie połaczenie:”mama i sławek”,albo monika i tata”…wtedy to śmiesznie brzmi…cos jakby mama z jakims facetem albo tata z jakąs panną …
spotkałam sie kiedys z dziwna reakcja kolezanki jak usłyszała ze marcin nie mówi do mnie “mamo”.była wprost zbulwersowana i stwierdziła zebym nie była zdziwiona ze za 10 lat mi powie “ty stara….”skoro juz teraz pozwalam sobie na mówienie po imieniu co w jej mniemaniu równa sie z brakiem szacunku i autorytetu rodzicielskiego…oczywiscie skonczyło sie małą wymianą zdań i powiedziałam jej ze to moja sprawa….wkurzyła mnie takim prostackim myśleniem….

To nie jest preostacie myślenie.
To kwestia wychowania.
Dla osób które uważają , że dziecko nie powinno mówić do rodzica po imieniu jest to kwestia dobrego wychowania.
Nie ma w tym nic złego.
Ja tez tak uważam, po imieniu mówisz do kolezanek a nie do rodziców czy innych dorosłych.
Idąc tym tokiem rozumowania rodzice takiego dziecka tez do wszystkich powinni mówic na “TY”, skoro nie ma wyznaczonych
granic.
Czy to jest prezes twojej firmy, klient czy 80 letnia sasiadka – mówisz na Ty i już.

dominicaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:To nie jest preostacie myślenie.
To kwestia wychowania.
Dla osób które uważają , że dziecko nie powinno mówić do rodzica po imieniu jest to kwestia dobrego wychowania.
Nie ma w tym nic złego.
Ja tez tak uważam, po imieniu mówisz do kolezanek a nie do rodziców czy innych dorosłych.
Idąc tym tokiem rozumowania rodzice takiego dziecka tez do wszystkich powinni mówic na “TY”, skoro nie ma wyznaczonych
granic.
Czy to jest prezes twojej firmy, klient czy 80 letnia sasiadka – mówisz na Ty i już.

a ja się nie do końca zgadzam bo mozna ustalić dziecku zasady, że to na co moge sobie poswolić w stosunku do mamy/taty w tej dziedzinie nie musi odnosić sie do innych dorosłych. przeciez z granicami nie jest tak, że jak juz nie są sztywnie wyznaczone to ich nie ma wogóle.

Dodane ponad rok temu,

Moja trzyletnia Emilka mówi czasem do mnie mamo Aniu, bo powiedziała, że jakby mówiła samo mamo np. na placu zabaw to nie wiadomo o którą mamę chodzi:Hyhy:

a po imieniu często mówi do taty i babci

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dominicaa:a ja się nie do końca zgadzam bo mozna ustalić dziecku zasady, że to na co moge sobie poswolić w stosunku do mamy/taty w tej dziedzinie nie musi odnosić sie do innych dorosłych. przeciez z granicami nie jest tak, że jak juz nie są sztywnie wyznaczone to ich nie ma wogóle.

To prawda,
i to własnie zadanie rodziców.

morena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez silvius:Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

nie pozwalam na mówienie po imieniu, ale z szacunkiem tego nie łączę 😉 po prostu razi mnie to i tyle – ma być “mama” i “tata”. Tak wolę.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:
To kwestia wychowania.
.

to w takim razie np w anglii i w irlandii nie ma dobrego wychowania…tam dzieci mówią po imieniu do pań w żłobku i przedszkolu(moja siostra pracuje w przedszkolu w irlandii i jest to powszechny zwyczaj).tak samo wchodząc gdziekolwiek czy to sklep czy urząd mówisz odpowiednik naszego “czesc” a nie “dzien dobry”….
nie ma to nic wspólnego z szacunkiem -taką mają kulture i juz…
u nas za to się “paniuje” ile tylko wlezie….

marta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:to w takim razie np w anglii i w irlandii nie ma dobrego wychowania…tam dzieci mówią po imieniu do pań w żłobku i przedszkolu(moja siostra pracuje w przedszkolu w irlandii i jest to powszechny zwyczaj).tak samo wchodząc gdziekolwiek czy to sklep czy urząd mówisz odpowiednik naszego “czesc” a nie “dzien dobry”….
nie ma to nic wspólnego z szacunkiem -taką mają kulture i juz…
u nas za to się “paniuje” ile tylko wlezie….

ale to nie chodzi o dobre czy zle wychowanie.chodzi o wzor zachowania jaki wynosi sie z domu.w kazdym kraju sa na pewno inne zwyczaje. pokolenie naszych rodzicow raczej nie pozwalalo sobie na to aby dziecko mowilo do nich po imieniu. nie mowie ze wszyscy ale na pewno wiekszosc. i byc moze dlatego duzo osob teraz nie pozwala swoim dzieciom mowic do siebie po imieniu. ale czasu sie zmieniaja. i dlatego coraz czesciej mozna uslyszec ze dziecko wola matke czy ojca po imieniu.

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:to w takim razie np w anglii i w irlandii nie ma dobrego wychowania…tam dzieci mówią po imieniu do pań w żłobku i przedszkolu(moja siostra pracuje w przedszkolu w irlandii i jest to powszechny zwyczaj).tak samo wchodząc gdziekolwiek czy to sklep czy urząd mówisz odpowiednik naszego “czesc” a nie “dzien dobry”….
nie ma to nic wspólnego z szacunkiem -taką mają kulture i juz…
u nas za to się “paniuje” ile tylko wlezie….

Co kraj to obyczaj.
U nas sa przyjete pewne standardy i w innych krajach też.
Dlatego co u nas nie wypada gdzieś indziej jest norma i odwrotnie

Znasz odpowiedź na pytanie: Mowienie po imieniu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
film ,,odlot'' ....
Pamiętacie mój wątek o strachu F przez śmiercią? Dziś rozmawiałam z kuzynką, mówiłam o jego lękach, które się dziwnie nasilają, opisałam początek i ona mi przerwała pytając ,,a byliście niedawno na
Czytaj dalej
Polecam
Dobra pasta wybielajaca?
No wlasnie, dla palaczy i pijacych duuuuzo herbaty :( Poleccie cos co dziala. Wyprobowalam juz Blanx i Clinomyn i nie bylam zadowolona. Teraz jestem na etapie Colgate Advanced White i
Czytaj dalej