Mowienie po imieniu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #101976

    silvius

    Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

    #3028902

    klucha

    szacunku nie buduje się poprzez wypowiadanie słów mamo, czy tato

    moje dziecko jak chce mówi do mnie Iza
    pamietam jak powiedziała do mnie piewrszy raz po imieniu i patrzyła jak zareaguję

    córka mojej szwagierki przez długie lata mówiła rodzicom po imieniu, jako nastolatka zaczeła mówić im mamo i tato, tak sama z siebie – dziś ma 18 lat a rodzice są dla niej dużym autorytetem.

    W mojej rodzinie nie ma musu na mówienie “ciociu” “wujku”
    moje dziecko do większość cioć i wujków zwraca się po imieniu



    #3028903

    czarno-gora

    Mój syn “od zawsze” mówi do mnie i do taty po imieniu, natomiast mówiąc o nas w 3 osobie używa tradycyjnego nazewnictwa “mama”, “tata”.

    Nigdy nie odbieraliśmy tego jako brak szacunku i nie czujemy się zdeprecjonowani z tego powodu. Zdarza się, że starsze osoby bywają zdziwione i prezentują pogląd o braku szacunku.

    W ostatnich dniach także moja 1,5 roczna córka biegając za mną woła “kasia”, “kasiu”. 🙂

    Pozdrawiam,
    Kasia

    #3028904

    olesia1

    Moja Strasza często mówi do mnie Ola i na męża też po imieniu 🙂 Zamiennie z mamusiu/mamuniu i tatulku/tatusiu
    W ogóle mi to nie przeszkadza
    Czasem wręcz bawi jak np latem na placu zabaw krzyczała z drugiego konca Olaaaaaaaa, pobujaj mnie! Ludzie pewnie myśleli ze jestem opiekunką i to niezłą 😉 bo i 4latka na placu i niemowlę w wózku 😀

    #3028905

    Anonim

    moj H. mowi do mnie mamo/mamusiu, nigdy nie powiedzial do mnie po imieniu, ale jakby powiedzial to co?
    mnie strasznie draznie “ciocie”wujki”itd…
    a mowienie na tesciow”mamo tato” to juz wogole chore.

    #3028906

    figa

    MOja córka mówiła do mnie kiedyś po imieniu,
    ale w pewnym momencie przeskoczyła na “mamę”,
    nawet nie pamiętam dlaczego.



    #3028907

    annia

    Mój syn do nas nie mówi po imieniu ale do babci i dziadka – tak.
    Ich to wogóle nie oburza.
    Ale np jak woła tatę kilkakrotnie a tata nie słyszy (lub udaje, że nie słyszy) to wtedy krzyknie po imieniu i tatuś się szybko zjawia.

    #3028908

    aniaos

    Zamieszczone przez silvius
    Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

    brak szacunku? absolutnie nie 🙂
    wiesz, mozna mowic per mamusiu i byc gnojkiem znecajacym sie nad matka /vide chocby i filmowy Januszek 😉 /, mozna do matki zwracac sie per Kaska i byc jednoczesnie najlepszym dzieckiem na swiecie. jesli z szacunkiem traktuje sie dziecko, to ono z szacunkiem tez potraktuje rodzica, niezaleznie od tego, czy zwaca sie do niego bedzie w formie “mamo – tato”, czy “krysiu – zdzisiu”.

    makary zwraca sie do nas w 90% “mamo”, “tato”, ale czasami tez i po imieniu, jak akurat wyjdzie. zreszta czasami my, rodzice, sami okreslamy siebie imionami zwracajac sie do dziecka, np.”nie wiem, jak to zrobic – zapytaj pawla”.
    podobnie sprawa wyglada z babciami i dziadkami – zdarza sie makaremu zwracac do nich po imieniu.
    no i pokochal miloscia wielka okreslenie “ciocia” – mimo protestow samej ciotki, nie chce mowic do niej po imieniu.

    #3028909

    aborka

    Zamieszczone przez czarno_góra
    Mój syn “od zawsze” mówi do mnie i do taty po imieniu, natomiast mówiąc o nas w 3 osobie używa tradycyjnego nazewnictwa “mama”, “tata”.

    Nigdy nie odbieraliśmy tego jako brak szacunku i nie czujemy się zdeprecjonowani z tego powodu. Zdarza się, że starsze osoby bywają zdziwione i prezentują pogląd o braku szacunku.

    W ostatnich dniach także moja 1,5 roczna córka biegając za mną woła “kasia”, “kasiu”. 🙂

    Pozdrawiam,
    Kasia

    moja córka to chyba nie wie jak ja mam na imie 🙂

    #3028910

    zuzia81

    Olek różnie jak mu się chce, raz mówi do nas po imieniu a raz tradycyjnie “mamo, tato a raczej mamusiu, tatusiu” 🙂

    Ale zawsze rano budzi męża słowami: “Przeeeemek, wstawaj piooooochu” 🙂

    Oluś nawet to babć mówi czasami po imieniu 🙂

    W ogóle nam to nie przeszkadza, ja też do swojego taty mówiłam po imieniu ale zawsze wiedziałam że nie jest moim kolegą, bardzo Go szanuję i nie oznaczało to że mogę robić wszystko tylko dlatego że mówię po imieniu.



    #3028911

    Anonim

    Moja córka miala etap
    mamus anus do mnie mówila
    czasami jak sie bawi to walnie Prosze Pani

    to dopiero dramat;)

    (w p-lu mówia do nauczycielek prosze Pani)

    #3028912

    silvius

    [QUOTE]moja córka to chyba nie wie jak ja mam na imie [/QUOTE]

    No moja wlasnie odkryla 🙂



    #3028913

    marta

    do nas dziec mowi mamo,tato. drazni mnie jesli mowi do nas po imieniu i zwracam mu uwage.

    #3028914

    Anonim

    Nie uważam, żeby mówienie po imieniu było brakiem szacunku, w końcu to moje imię, a nie wyzwisko, ale… córeczki mówią do nas mamo i tato
    :).

    #3028915

    edysia

    Zamieszczone przez silvius
    Pozwolilybyscie swoim dzieciom mowic sobie po imieniu? Czy tez uwazacie, ze to brak szacunku?

    Natalka do nikogo dorosłego nie mówi po imieniu.
    Czy to wyraz szacunku myśle że jak najbardziej oraz dobrego wychowania.
    Ale ja “starej daty jestem ” 🙂 i nie wyobrażam sobie by do mnie czy do kogokolwiek po imieniu mówiła.
    Nie jestem przeciez jej kolezanką.

    Mnie wychowano tak, że po imieniu sie mówi do kolezanek i kolegów
    i ja tak samo wychowuje moje dziecko.
    U moich znajomych nigdy tez nie słyszałam by dziecko do rodzica czy dziadka zwracało sie po imieniu.

    Jak by Natalka zaczeła sie do mnie tak odzywac to w pierwszej kolejności
    bym się zastanowiłą, czy ona się wstydzi mnie jako swojej mamy, że sie zwraca do mnie w ten sposób.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close