Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #61224

    mkkafe

    Drogie Dziewczyny – wklejam Wam kopie postu z oczekujacych ktora tam zamiescilam. Prosze sie nie stresowac – juz wszystko ok. Prosze jednak Was – przyszle mamusie o wielka rozwage bo to co mnie sie przytrafilo przeroslo moje oczekiwania. Nie spodziewalam sie tego i nic tego nie zwiastowalo. Po prostu rano chlast i…. placz. Uwazajcie na siebie, naprawde trzeba o siebie bardzo dbac:))Mam nadzieje ze znow bede Wam czynnie kibicowac – tym razem z lozka:)
    Dziewczyny, krotko cieszylam sie pozytywnym testem ciazowym. W ub. czwartek rano o 7 przed wyjsciem do pracy poczulam cos mokrego i doznalam szoku – krwawienie. Zadzwonilam do lekarza i pedem do szpitala. Na izbie przyjec siedzialam pelna czarnych mysli 2 godziny – brak lekarza !!!, z karta choroby o 9 trafilam na patologie wczesnej ciazy. Potem kroplowka, leki, badanie, usg – tylko narazie pecherzyk ciazowy i to wszystko. Lezalam 8 dni i w koncu po wielu przerazajacych opowiesciach i jednym zabiegu martwej ciazy obok na lozku ze sraczka w gaciach poszlam na kolejne usg. Lekarz mowi: no pokaze Pani czy COŚ tu uroslo (????). No i potwierdzil:uroslo, sluchac echo zywego zarodka ok 5 i pol tygodnia, jutro do domu. Oczywiscie poplakalam sie ze szczescia, ach, szkoda slow. Leze teraz w domu, biore duphaston, do pracy juz chyba nie wroce. Ciesze sie ze znow bede wsrod wrzesniowek.
    Uwazajcie dziewczyny na siebie, nic nie zwiastowalo niebezpieczenstwa, a i pierwsza ciaze znioslam wzorcowo i pracowalam do 9 miesiaca. Oszczedzajcie sie!!!

    Monika, Agatka + Ktosik

    #780330

    ami7

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Mkkafe, trzymam strasznie mocno kciuki, żeby już dalej wszystko było jak najlepiej… leż w łóżeczku i nic nie rób…. gorące pozdrowionka…
    PS. A tak na marginesie i tak miałaś dużo szczęścia, mnie w 5 tygodniu nikt nie wział do szpitala, nie dał kroplówki, dali tylko duphaston… i kazali leżeć w domu.. nie udało się… ach, szkoda gadać…. Życzę Ci z całego serducha spokojnych dalszych 8 miesiecy!!!!!

    ami7
    mój wykresik



    #780331

    aga30

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Aż mi ciarki przeszły, leż grzecznie w łużeczku i stosuj się do zaleceń lekarza, żeczę Wam DUUUŻŻŻO zdrówka i aby już nic takiego się nie zdarzło, aby do września. POWODZENIA

    2 cykl starań
    Aga i aniołek (10.12.2003)

    #780332

    Anonim

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Ciesze sie, ze wszystko u Ciebie jest ok.
    Rozumiem to o czym chcasz nam powiedziec.Przezylam to samo, z jedna roznicą, po kilku dniach na USG nie było niczego, tylko-resztki po poronieniu.A z pierwsza ciaża- no coz, mialo sie te 22latka, wiec koniec studiow i…naprawde nie oszczedzalam sie.Teraz juz wiem, ze..niestety, jeli ten 4 rok staran bedzie z II krechami, wiem komu poswiecic swoj czas, ne pracy, ale temu, ktory zagoscił w moim brzuszku.I nie ma co mowic, jak z pierwsza bylo dobrze, to z druga tez.
    Ja zaszlam za pierwszym razem, wiec, wiec co to znaczy, zmiana w organizmie.

    Zycze i Tobie i wszystkim pewnym, ze u nich tak nie bedzie…rozsądku, zeby pozniej nie było za pozno!!!

    37cykl/ 13po zabiegu
    Mama Damianka 29.05.1998 i Aniolkow V 2002, I 2004

    #780333

    samanta

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Monika całe szczęście, że wszystko dobrze się skończyło. Odpoczywaj w domu i dbaj o Was

    *************
    czekam już tylko na cud 37 cykl

    #780334

    nuska

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Dobrze że na początku napisałaś że wszystko ok choć i tak przeszły mi ciarki. Cieszę się, że tak skończyła się ta historia… Monika trzymam kciuki, leż plackiem, łykaj duphaston i myśl pozytywnie. Będzie dobrze :o) Dbaj o siebie i fasolkę. Pozdrawiam Nusia

    NUŚKA + dwa Aniołki



    #780335

    marcysia

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Najważniejsze, że już jest wszystko w porządku. Dbaj o siebie i leniuchuj bezkarnie! ale nie zapominaj o nas i pisz chociaż czasem, co u Ciebie.
    Trzymam kciki za Ciebie i Maleństwo!
    Marcysia

    #780336

    zabulijka

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Hej Moniczka, martwiłam się o Ciebie – zawsze tak aktywnie pisałaś, a tu Cię nie ma i nie ma…Dobrze, że już wszystko minęło – pewnie będziesz teraz bardziej uważać, a dzidziuś może Ci tak dał po prostu znać, że chce Mamy dla siebie…
    Cieplutkie pozdrowienia w zimny wieczór…
    Zagrzej nam porządnie miejsce wśród ciężarówek :)))

    moje cykle

    #780337

    alpaga

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    Moniko, twoje milczenie nprawdę było złowróżbne, ale dobrze, że już wszystko się wyjaśnilo 🙂
    Trzymajcie się cieplutko, dbaj o siebie i Ktosia i skrobnij czasem co tam u Was słychać…….:):):)

    Alpaga

    #780338

    pzb

    Re: Musze Wam o tym powiedziec – przywiazanie:))

    tak bardzo się cieszę że wszystko skończyło się dobrze!!! trzymam kciuki, zostań już na oczekujących!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close