Nadżerka:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #100469

    monikakulas

    WItam Was!Juz rok czasu lecze nadzerke. mam dosyc. jeszcze wczesniej mialam straszny tradzik. kjezdzilam do dobrej dermatolog mialam 4-miesieczna kuracje antybiotykowa. Pomoglo.
    Minelo pol roku i zauwazylam ze znowu zaczyna sie to samo. Chcialam was zapytac czy ten tradzik moze byc od nadzerki czy raczej nie mozliwe?
    Jesli cos wiecie na ten temat to prosze was o odpowiedz:)
    dziekuje i pozdrawiam

    #2658567

    sole

    Nic nie powiem .



    #2658568

    figa

    Zamieszczone przez sole

    Nic nie powiem .

    Nie powiesz bo nie wiesz czy nie powiesz, boś sobek? :Hyhy:
    😉

    #2658569

    dorota27

    Zamieszczone przez sole

    Nic nie powiem .

    no moze jednak sie wypowiedz
    😉

    #2658570

    yoko

    moim zdaniem nadżerka i trądzik – to nie ma nic wspolnego, albo nawet calkiem sporo może mieć…

    #2658571

    bratek

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:



    #2658572

    lea

    A jak leczona jest ta nadżerka?

    #2658573

    smoki

    A ja mam prośbę. Wiem, wiem w moralizatorski ton uderzam 🙂

    Dużo to było ostatnimi czasy trolli i na pewno sporo osób takk odebrało ten post ale może faktycznie dziewczyna ma taki problem?

    Jak ja miałam nadżerkę to też idealnie wyedukowana nie byłam i miałam różne spekulacje skąd mogła się wziąć.

    #2658574

    monikakulas

    leczona narazie globulkami. ta dr jest jakas dziwna bo juz rok czasu sie lecze a ona we mnie tylko leki pakuje. szczerze piszac to juz mam tego dosyc;wiem ze konieczny bedzie zabieg pomimo ze sie go boje juz bym cxhciala miec to za soba…Dopiero 21 sierpnia bede u dermatologa. ciekawe co ona powie

    #2658575

    bratek

    ok,
    tradzik od samej nadzerki nie moze być
    ale mógl się pojawić po lekach jakie stosowałaś
    piszę- mógł- bo nie wiem co Tobie zapisywano

    a może przenieś ten wątek do kącika o zdrowiu?



    #2658576

    yoko

    moim zdaniem nadżerkę się powinno leczyć (ginekolog)- czyt. pozbyć się jej. Są metody – wypalanie, wymrażanie.
    nieleczona może doprowadzic nawet do zmian nowotworowych (podobno, lekarzem nie jestem)…
    od tego bym zaczęła.
    a z tradzikiem do dermatologa:)

    #2658577

    smoki

    Zamieszczone przez monikakulas
    leczona narazie globulkami. ta dr jest jakas dziwna bo juz rok czasu sie lecze a ona we mnie tylko leki pakuje. szczerze piszac to juz mam tego dosyc;wiem ze konieczny bedzie zabieg pomimo ze sie go boje juz bym cxhciala miec to za soba…Dopiero 21 sierpnia bede u dermatologa. ciekawe co ona powie

    Ja miałam nadżerkę leczoną laserem jakieś 16 lat temu i jest OK – bez nawrotów.



    #2658578

    monikakulas

    moze dla was nie jest to problem a dla mnie jest., jesli macie odpisywac na moja wiadomosc w ten sposob to najlepiej wcale nie bierzcie sie za to:!~

    #2658579

    bratek

    jak dla mnie rok leczenia nadżerki to trochę za długo
    generalnie powinna zniknąć po 2-3 miesiącach
    chyba, że rzeczywiście wymaga usuniecia zabiegowego
    wtedy zrób to jak najszybciej

    #2658580

    monikakulas

    nie musisz mi tego pisac bo wiem ze sa rozne metody leczenia tego tak samo jak moze doprowadzic do raka szyjki macicy ale ja juz rok czasu to mam. dr-a pakuje we mnie tylko globulki… w tamtym roku mialam nadzerke i zaraz pojawil sie tradzik. wczesniej tego nie mialam. leczylam sie antybiotykami i znowu mam syfy na buzi.;.masakra;

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close