Najgorsza w rodzinie….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #59367

    annak26

    To uslyszalam wczoraj od mojej cioci. Dlatego, ze wszystkim w rodzinie doskonale sie uklada a mi jest najgorzej w zyciu. Czy moja wina, ze w huraganie stracilam dom, ze moj maz mial wypadek i 3 tygodnie lezal nieprzytomny w szpitalu walczac o swoje zycie a ja bylam w 32 tygodniu ciazy. Prawie stracilam dziecko. Moj maz nie mogl pracowac pare miesiecy ja tez nie. U mnie w rodzinie naprawde wszystkim sie bardzo dobrze powodzi. Czy to tak trudno zrozumiec, ze czasami ma sie po prostu pecha w zyciu, czy skala oceny czlowieka to sa pieniadze i ilosc i jakos domow zakupionych.!!! Boze nienawidze tego. Tak mie przykro zwlaszcza, ze to jest ostatni dzien w roku!! Szczesliwego Nowego Roku, oby byl lepszy!

    Pozdrawiamy Ania &

    #757698

    Anonim

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Ja jestem rozwódką i też najgorsza w rodzinie. Tylko, że z moim byłym mężem miałam wszystko ale nie miałam dziecka. Teraz jestem biedna jak mysz w kościele, ale mam małą wspaniałą kruszynke. I to mi sprawia największą radość mimo iż strasznie cierpiałam jak usłyszałam że mój mąż odchodzi z młodszą.

    Marzena i Zuzia 09.08.2004



    #757699

    betkat

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Wiesz co? Ciocie to czasem po to sa, zeby opowiadac bzdury…
    Ale nie przejmuj sie, nie wszyscy miarza czlowieka na podstawie tego co on ma. Prawdopodobnie ciocia pominela w tej ocenie inne aspekty zycia, ktore sa o wiele wazniejsze i czynia z ludzi szlachetne istoty…
    Z innej strony zastanawiam sie, jaki sens maja te bliskie wiezi rodzinne, jesli najblizsi tak bardzo potrafia nas zranic…
    Pomysl po prostu, ze tak jak ciocia nie oceniaja cie wszyscy, bo inni lepiej radza sobie z kompleksem nadrobienia tego wszystkiego, czego nie bylo w PRL-u i nie redukuja siebie i innych do dobr materialnych, jakie posiadaja lub nie 🙂
    Glowa do gory, jestes najbogatsza istota na swiecie, bo masz swoja malenko rodzinke, ktora jest najwazniejsza, ktora kochasz i ona cie kocha 🙂
    Ja sprobowalabym zignorowac ciocie, tez przez ograniczenie kontaktu…

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2005 🙂

    Betka z Luca 22.12.03

    #757700

    doticzek

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    ciotki klotki, daj spokoj, nie bierz sobie do serca tego wszystkiego. masz dzidzie, masz meza, masz wiele wiele wiecej niz widzi ciotka. przez to swoje gadanie dowidzi tylko tego ze jest cos czego ona ci zazdrosci, bo inaczej by nie probowala cie skrzywdzic. pamietaj jezeli ktos mowi cos co cie boli to znaczy ze jest cos czego ci zazdrosci. zawsze mysl pozytywnie, tego ci zycze na nowy rok 😉
    kochaj i badz kochana
    pozdrawiam
    Doti

    Tata i JA (Dawid 22.10.04)

    #757701

    bramka

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Nie jestem psychologiem, ale jednego w zyciu sie nauczylam, ze tylko zakompleksieni ludzie ponizaja innych aby w ten sposob sie dowartosciowac. Zapamietaj to sobie i nie przejmuj sie nigdy co mowia i sadza inni, najwazniejsze jest jak TY oceniasz swoje zycie.
    A tak na marginesie, to jak mozesz miec watpliwosci co do swojego BOGACTWA majac taki przeslodki skarbek jaki widze na zdjeciu … ???

    Pozdrawiam
    Bramka

    #757702

    aska27

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Życzymy Tobie , aby ten nadchodzący Nowy Rok był o niebo lepszy od mijającego i , żebyś już nigdy nie słyszała takich niesprawiedliwych osądów
    pozdrawiamy

    Bartuś(24.07.04) i mamusia



    #757703

    sat-anka

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Masz Ci los….. jakbym czytała o sobie tzn. kwestia wtrącania się rodziny. Nie uwierzysz, ale mnie również uraczyła telefonem ciocia (po tym jak zawitała do nas na chrzciny Weronki) i to co zobaczyła nie mogła pozostawić bez komentarza. Po pierwsze to jak my możemy żerować na mojej mamie(fakt mieszkamy razem, ale ja studiuje dzienie, karmie małą piersią i nie bardzo mam możliwość podjęcia pracy jak narazie mąż nie dałby rady sam nas utrzymać, oczywiście dziecku wszystko my kupujemy, wyżywienie, r-ki typu internet, tv-kablowa, raty za męża instrumenty, r-ki związane z mieszkaniem opłaca mama, przy czym nie zarabia najgorzej).
    Mam wrażenie, ze moja rodzina również wytyka mnie palcami, że nie mamy swojego domu i samochodu, tylko wszystko mamine. Co więcej wszyscy są za tym, żebym jechała zarobić na wakacje do kuzynki w Anglii, ale jak mam zostawić roczne dziecko, z babcią, wiadomo, co mama, to mama 🙁 tym bardziej, że moja mama nie zgłasza roszczeń większych wobec mnie, chociaż wiadomo chciałaby, zeby nam się udało stanąć na nogi.
    Widzisz coś w tym jest, że jak ludzie nie mają własnych problemów, to „prostują” cudze życie (mojej rodzinie równiez nieżle się powodzi, tylko ja na garnuszku mamy i do tego bez auta!!!).
    pozdrawiam „czarną owieczke”

    sat_anka i Weronika 17.08.04

    #757704

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Ni widzisz, ta Ciocie od „urodzenia” bardzo lubilam. Jest to siostra mojego Taty. Moj tata nie zyje, wiem, ze On tak8ie rzeczy zawsze hamowal i to ostro!!! Ja jestem najmlodsza w rodzinie i wiedza, ze ja nie podskocze. Bardzo wielka mi przykrosc zrobila wczoraj. Nawet nic nie powiedziala mezowi zeby jemu nie robic przykrosci. szkoda ze ona nie widzi, ze jej synak pozycza od nas pieniadze i zapierd…. po kilkanascie godzin dziennie, zeby jej dogodzic tutaj w USA (przyjechala na swieta). Oh!! juz sie troche uspokoilam, ale swoje wyryczalam!! Cioteczki!! zastanawiam sie tylko czy tego jakos nie skwitowac w przyszlosci. Ale chyba nie warto!!
    Trzymaj sie!!

    Pozdrawiamy Ania &

    #757705

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Serdecznie dziekuje. Wam tez najlepszego!

    Pozdrawiamy Ania &

    #757706

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Twoj szkarbek jest slodziutki. Sliczna masz coreczke.
    dziekuje za dobre slowo!

    Pozdrawiamy Ania &



    #757707

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Myslenie pozytywne nie jest moja mocna strona, ale musze sie tego nauczyc!!!
    Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego na Nowy Rok!!

    Pozdrawiamy Ania &

    #757708

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Wiesz co, Ona kiedys do nas przyjechala do Nowego Jorku i jej pierwsze pytanie do nas bylo Kiedy slub?? Bylismy na poczatku naszej drogi i nawet o tym miedzy soba nie rozmawialismy. Zrobilo nam sie dziwnie, ze nawet rodzice o to nas nie pytali. Wiec cos w tym komunistycznym mysleniu musi byc!!!
    pozdrawiam.

    Pozdrawiamy Ania &



    #757709

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Moj maz jest rozwodnikiem, wiec pewnie i to doszlo tez. Bo nikt w rodzinie nie jest po rozwodzie albo z rozwodnikiem.
    pozdrawiam!!

    Pozdrawiamy Ania &

    #757710

    o-d

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    No to ciocia się popisała :((( wrrr…

    Dobrze, że rok się kończy, bo następny na pewno będzie lepszy :)) czego serdecznie życzę!!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #757711

    annak26

    Re: Najgorsza w rodzinie….

    Ano popisala sie :(((
    Ach juz troche mi przeszlo!!!
    Brrrr… nienawidze takch sytuacji!!!

    Pozdrawiamy Ania &

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close