nic nie mówi

Mój synek ma 16 miesięcy. Wiem, że to nie pora na mówienie całymi zdaniami ale on nie mówi kompletnie nic:Boje się: Czasami wyrwie mu się “meme” czy tata ale nie koniecznie zwracając się do mamy czy taty. Ze słuchem u niego ok bo reaguje na polecenia. Może martwię się na zapas?

29 odpowiedzi na pytanie: nic nie mówi

jaiza Dodane ponad rok temu,

Może troszkę 😉 Dzieci zaczynają mówić w różnym wieku, obserwuj synka po prostu i sprawdź, czy robi jakiekolwiek postępy. Jeśli tak, to w porządku. Możesz sppawdzić w czasie wizyty u dentysty dzieciecego, czy nie ma jakichś fizycznych anomalii, któe utrudniająmowę (np. krótkie wędzidełko podjęzykowe itp).
Piszę to jako mama dziewczynki, która rozgadała się tuż przed 3! urodzinami – i lekarz nie widział w tym nic niepokojącego.
Pozdrawiam!

mamusiapaulinki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jaiza:Może troszkę 😉 Dzieci zaczynają mówić w różnym wieku, obserwuj synka po prostu i sprawdź, czy robi jakiekolwiek postępy. Jeśli tak, to w porządku. Możesz sppawdzić w czasie wizyty u dentysty dzieciecego, czy nie ma jakichś fizycznych anomalii, któe utrudniająmowę (np. krótkie wędzidełko podjęzykowe itp).
Piszę to jako mama dziewczynki, która rozgadała się tuż przed 3! urodzinami – i lekarz nie widział w tym nic niepokojącego.
Pozdrawiam!

Dzięki za tak szybką odpowiedź. Może i się martwię na zapas ale jego siostra w tym wieku już coś tam mówiła. A wydawało mi się, że był to oporny egzemplarz:Hyhy:

Dodane ponad rok temu,

Jeszcze nie masz co się zamartwiać. Mój synek jak był w wieku Twojego brzdąca – mama, tata, baba, nieeeeeee. Nic więcej. Tak było do 2lat i 4m-cy. Potem zaczął powtarzać słowa po mamusi, podstawowych uczyliśmy się na spacerku np. liść, drzewo, koń, krowa, kura, dom, brum brum:) A zaczął mówić sam około 3latek, ale i tak mało wg innych, ja ciągle powtarzałam – nie stresujcie mi dziecia. Teraz ma 3,5 roku od1 września w p-lu i już coraz dłuższe zdania buduje. A co do dziewczynek – one z reguły zawsze zaczynają mówić dużo wcześniej jak chłopcy. Przykład – mojej siostry córa – tylko 2m-ce młodsza od mojego a gadała już biegle jak miała 1,5roku, wierszyków się uczyła:Strach: Też byłam zaniepokojona, ale jak widać niepotrzebnie.

joa133 Dodane ponad rok temu,

hej
dzieci są tak różne co do mowy.Ja bym się nie przejmowała. Mam 2 dzieci i córka w wieku 2 lat znała 5słów, na bilansie 2 latka nawet nie powiedziała “oko”, “nos” nic! Za 5mcy zaczęła tak rozmawiać,że do dziś ma gadane…

Synek zaczął szybko mówić, teraz ma 2 latka i 3mce i mówi pełnymi zdaniami. Nie ma się czym przejmować, powoli a zacznie mówić.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Spróbuj się z nim bawić w naśladowanie dźwieków, sylab, zabawy typu jak robi kotek, piesek, krówka itd
Ważne by występowały tzw “pragmatyzmy językowe” tzn, że mimo, iz dziecko nie używa mowy Ty wiesz mniej więcej o co mu chodzi, bo używa palca, dźwięków i dąży do porozumiewania się w sosób pozawerbalny
Koło 2 rż powinien używać kilku słów, nawet w mowie swoistej tzn. ma swoje określenie na jakieś rzeczy np bam na zegar. Jak tego nie będzie wybierz się do logopedy.

Co do postów powyżej – przysięgam, że chciałabym kiedyś na swojej drodze spotkać 1,5 roczne dziecko mówiące płynnie pełnymi zdaniami – tak zupełnie niezłośliwie to piszę 🙂

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Co do postów powyżej – przysięgam, że chciałabym kiedyś na swojej drodze spotkać 1,5 roczne dziecko mówiące płynnie pełnymi zdaniami – tak zupełnie niezłośliwie to piszę 🙂

Ciapko, zdażają się takie przypadki 🙂
Mój ma już 7 lat :Hyhy:
Nie były to zdania wielokrotnie złożone, ale były 😉

mamusiapaulinki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Spróbuj się z nim bawić w naśladowanie dźwieków, sylab, zabawy typu jak robi kotek, piesek, krówka itd
Ważne by występowały tzw “pragmatyzmy językowe” tzn, że mimo, iz dziecko nie używa mowy Ty wiesz mniej więcej o co mu chodzi, bo używa palca, dźwięków i dąży do porozumiewania się w sosób pozawerbalny
Koło 2 rż powinien używać kilku słów, nawet w mowie swoistej tzn. ma swoje określenie na jakieś rzeczy np bam na zegar. Jak tego nie będzie wybierz się do logopedy.

Co do postów powyżej – przysięgam, że chciałabym kiedyś na swojej drodze spotkać 1,5 roczne dziecko mówiące płynnie pełnymi zdaniami – tak zupełnie niezłośliwie to piszę 🙂

Świetnie potrafi określić co chce. Ale najczęściej z jego ust słyszę “yyyyyyy”. podbiega weźmie mnie za rękę i pokazuje co chce.
Ale nie wiem czy mi się przesłyszało ale ostatnio jak czegoś nie ma to rozkłada łapki i mówi ….y ma…..tłumaczenie: nie ma:Hyhy:. Mam nadzieję, że coś drgnie.
A zabaw takich próbuję ale on szybko się nudzi.
Dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!!!!!!!!!

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:

Co do postów powyżej – przysięgam, że chciałabym kiedyś na swojej drodze spotkać 1,5 roczne dziecko mówiące płynnie pełnymi zdaniami – tak zupełnie niezłośliwie to piszę 🙂
Ja! Ja! Wybierz mnie. Mówiłam pięknie. A że byłam dodatkowo bardzo duża (przy urodzeniu 5 kg i 60-62 cm) to dawano mi więcej. Nie wiem czy zdania były złożone, ale ponoć nikt nie wierzył, że mam skończone tylko 1,5 roku.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Mój synek ma 16 miesięcy. Wiem, że to nie pora na mówienie całymi zdaniami ale on nie mówi kompletnie nic:Boje się: Czasami wyrwie mu się “meme” czy tata ale nie koniecznie zwracając się do mamy czy taty. Ze słuchem u niego ok bo reaguje na polecenia. Może martwię się na zapas?

Jeszcze się nie martw. Mój co prawda w tym wieku mówił kilka pojedynczych słów, ale jak miał 23 miesiace to w ciągu tego miesiąca przybyło mu kilkadziesiąt:Strach: nigdy bym nie uwierzyła, że coś takiego może się stać 😀 Teraz z dnia na dzień przybywają nowe słowka i buduje zdania. Spokojnie czekaj, na pewno sie odblokuje.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Świetnie potrafi określić co chce. Ale najczęściej z jego ust słyszę “yyyyyyy”. podbiega weźmie mnie za rękę i pokazuje co chce.
Ale nie wiem czy mi się przesłyszało ale ostatnio jak czegoś nie ma to rozkłada łapki i mówi ….y ma…..tłumaczenie: nie ma:Hyhy:. Mam nadzieję, że coś drgnie.
A zabaw takich próbuję ale on szybko się nudzi.
Dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!!!!!!!!!

To prawie jak Teo te 2 miesiące temu;)
dawniej mówił mama tata, ale tak nie do końca celowo. W pewnym momencie po roczku “zawiesił” tę umiejętność…i bylo tylko yyyyyy. Na dodoatek legendą w rodzinie jest to, że mój brat tak komunikował się do 3 r.ż:Strach:I tylko ja go tłumaczyłam na ludzki;) U nas zaczeło byc podobnie;) Rozalia zawsze wie o co biega;) Teraz poszła do przedszkola i moze stąd postęp u Teo;)
Teraz jest już mama i nie ma, aja,dwa ostatnie sporadycznie 😉 i cała masa bliżej nie określonych dźwięków pozwalających się sprawnie komunikować – takie yyyyyyyyyyy, eeeeee, ale bardziej słyszę spółgłoski mmmmmmmmmmm, hhhhhhh
oczywiście pediatra kaze czekać, my próbujemy ćwiczyć ale pewnie potrzebuje czasu.:Hmmm…:
Teo ma prawie 18 miesięcy

tosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:To prawie jak Teo te 2 miesiące temu;)
dawniej mówił mama tata, ale tak nie do końca celowo. W pewnym momencie po roczku “zawiesił” tę umiejętność…i bylo tylko yyyyyy. Na dodoatek legendą w rodzinie jest to, że mój brat tak komunikował się do 3 r.ż:Strach:I tylko ja go tłumaczyłam na ludzki;) U nas zaczeło byc podobnie;) Rozalia zawsze wie o co biega;) Teraz poszła do przedszkola i moze stąd postęp u Teo;)
Teraz jest już mama i nie ma, aja,dwa ostatnie sporadycznie 😉 i cała masa bliżej nie określonych dźwięków pozwalających się sprawnie komunikować – takie yyyyyyyyyyy, eeeeee, ale bardziej słyszę spółgłoski mmmmmmmmmmm, hhhhhhh
oczywiście pediatra kaze czekać, my próbujemy ćwiczyć ale pewnie potrzebuje czasu.:Hmmm…:
Teo ma prawie 18 miesięcy

Kasia, a jak ćwiczysz z Teo??
Moja Zula z tych rozwiniętych fizycznie (fika, biega, sama wchodzi i schodzi po schodach, tańczy, staje na głowie i robi inne, niemożliwe wydawałoby się rzeczy..), ale z mówieniem to u nas kiszka.
Mama, kaka (wszystkie ptaki), koko (kurka), kot, nie, nie ma, lala (lala, to lala, ale też i tata :Hyhy:)..
Jak coś chce, to wyciąga rączkę w tym kierunku i robi yyyyyyyyyy. Ja wiem, że jak pokazuje na blat w kuchni to chce pić, jak na drzwi – to wymusza spacer, jak pokazuje palcem i patrzy na nas, to mamy iść z nią gdzieś gdzie ona chce.. no ale z mówieniem to postępy słabiuuutkie.. :Niepewny:

Jak ćwiczyć??

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tosia…:Kasia, a jak ćwiczysz z Teo??
Moja Zula z tych rozwiniętych fizycznie (fika, biega, sama wchodzi i schodzi po schodach, tańczy, staje na głowie i robi inne, niemożliwe wydawałoby się rzeczy..), ale z mówieniem to u nas kiszka.
Mama, kaka (wszystkie ptaki), koko (kurka), kot, nie, nie ma, lala (lala, to lala, ale też i tata :Hyhy:)..
Jak coś chce, to wyciąga rączkę w tym kierunku i robi yyyyyyyyyy. Ja wiem, że jak pokazuje na blat w kuchni to chce pić, jak na drzwi – to wymusza spacer, jak pokazuje palcem i patrzy na nas, to mamy iść z nią gdzieś gdzie ona chce.. no ale z mówieniem to postępy słabiuuutkie.. :Niepewny:

Jak ćwiczyć??

o widze podobny tok rozwoju :Fiu fiu:

ćwiczymy narazie języczek, chęci do współpracy różne, ale się staramy;)

pokazujemy język, języczkiem do nosa, do brody, prażony ryż zjada językiem, dmucha na swieczkę, piórko, watkę – ale to z oporami, itp.

Lizać lizaków nie umie i jakoś zapału do ćwiczenia tego nie mam;) lodów też nie lizał tylko suskał…ale to też dobre ćwiczenie. I słomka też masakra u nas..i myslę, że to ma znaczenie, bo Zazulec pił ze słomki jako mega malut i w wieku 18 miesięcy zdecydowanie więcej mówiła;)

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Mój synek ma 16 miesięcy. Wiem, że to nie pora na mówienie całymi zdaniami ale on nie mówi kompletnie nic:Boje się: Czasami wyrwie mu się “meme” czy tata ale nie koniecznie zwracając się do mamy czy taty. Ze słuchem u niego ok bo reaguje na polecenia. Może martwię się na zapas?
ze znajomych dzieci żadne nie mówiło w tym wieku zdaniami. moja córka prawie wcale nei mówiła do 2 lat, ledwo na 2,5. teraz ma cztery i nawija bez wytchnienia. Synek mówił szybciej – ok 2,5 juz dość poprawnie. ale i tak nie ma tyle do powiedzenia co córcia… :). A na 16 miesięcy to on mówił kra na traktor i tyle

tosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kaktus…:o widze podobny tok rozwoju :Fiu fiu:

ćwiczymy narazie języczek, chęci do współpracy różne, ale się staramy;)

pokazujemy język, języczkiem do nosa, do brody, prażony ryż zjada językiem, dmucha na swieczkę, piórko, watkę – ale to z oporami, itp.

Lizać lizaków nie umie i jakoś zapału do ćwiczenia tego nie mam;) lodów też nie lizał tylko suskał…ale to też dobre ćwiczenie. I słomka też masakra u nas..i myslę, że to ma znaczenie, bo Zazulec pił ze słomki jako mega malut i w wieku 18 miesięcy zdecydowanie więcej mówiła;)

Ooo dzięki dobra kobieto!

muszę kupić prażony ryż 😉
lizakom, podobnie jak innym słodyczom u nas mówimy stanowcze NIE,
świeczkę młoda dmucha przez głośne westchnienie 😉 (achhh), za to ze słomki pije pięknie i uwielbia to!

Dobra, to dziś zaczynamy gimnastykę języka 🙂 🙂

mewa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Świetnie potrafi określić co chce. Ale najczęściej z jego ust słyszę “yyyyyyy”. podbiega weźmie mnie za rękę i pokazuje co chce.
Ale nie wiem czy mi się przesłyszało ale ostatnio jak czegoś nie ma to rozkłada łapki i mówi ….y ma…..tłumaczenie: nie ma:Hyhy:. Mam nadzieję, że coś drgnie.
A zabaw takich próbuję ale on szybko się nudzi.
Dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!!!!!!!!!

Oj ile ja sie tego yyyyyyy nasluchałam. Moj syn zaczął późno mówić – tak do 2 lat mówił pojedyńcze słowa i to czsto po swojemu- przy czym jak nauczyl sie mówic cos nowego – zaprzestawal uzywac wczesniej poznanych słow. W wieku Twojego synka było mama, kaka (czyli tata) , nie i reszta yyyyy z różnym natężeniem 😉 . Z mową ruszyło się tak na dobre do przodu w wieku 2 lat i 8 m-cy – zaraz po zakończeniu żłobka. Przez całe wakacje był ze mną w domu i wtedy się trochę rozgadał. Na początku przedszkola mówił bardzo niewyraźnie i najmniej z jego grupy. Jednak szybko nadrobił i tak sie rozgadał że od tamtej pory buzia mu sie nie zamyka. Co więcej szybciej opanował mówienie poprawne i mówił jako jeden z niewielu osób bardzo wyraźnie. Czarek miał zdiagnozowane sepelenienie międzyzębowe i rotacyzm – ale w ciągu kilku miesięcy ćwiczeń z logopedą nauczył się wymawiać poprawnie wszystkie głoski. Do przećwiczenia zostało rz i sz (wymawia te głoski ale ze względu na dodatkową wadę zgryzu musi je utrwalić).
Za to młodsza pociecha w wieku 16 m-cy mówi juz całkiem sporo, choć dużo po swojemu, dodatkowo naśladuje wszystkie poznane zwierzątka.

nelly Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Spróbuj się z nim bawić w naśladowanie dźwieków, sylab, zabawy typu jak robi kotek, piesek, krówka itd
Ważne by występowały tzw “pragmatyzmy językowe” tzn, że mimo, iz dziecko nie używa mowy Ty wiesz mniej więcej o co mu chodzi, bo używa palca, dźwięków i dąży do porozumiewania się w sosób pozawerbalny
Koło 2 rż powinien używać kilku słów, nawet w mowie swoistej tzn. ma swoje określenie na jakieś rzeczy np bam na zegar. Jak tego nie będzie wybierz się do logopedy.

Co do postów powyżej – przysięgam, że chciałabym kiedyś na swojej drodze spotkać 1,5 roczne dziecko mówiące płynnie pełnymi zdaniami – tak zupełnie niezłośliwie to piszę 🙂

Ciapa moj taki byl:)
Nikt nei mial problemu ze zrozumieniem H, gadal jak najety, calymi zdaniami, jedynie R i SZ nie umial-nauczylo sie dopiero po 7 urodzinach.
ale blizniaki dzis koncza roczek i widze,ze z mowa nawet do piet mu nie siegaja.
H. jak mial rok mowil :mama tata, baba, dziadzia, ala, am itd(przepisuje z kalendarza), do tego jeszcze pieknie nasladowal dzwieki zwierzat, mlodzi tego nie robia.

mamusiapaulinki Dodane ponad rok temu,

Moje dzieciaki to jakieś oporne z tą mową. Fakt córcia coś już tam mówiła w jego wieku. Ale tak na dobre nauczyła się mówić jak skończyła prawie 3,5 roku. ?Bardzo długo nie mówiła k, g. Np kuro to była tura 😀 Chodziłam z nią do logopedy i po ćwiczeniach “zaskoczyła”. No i chyba czeka mnie powtórka z rozrywki 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Moje dzieciaki to jakieś oporne z tą mową. Fakt córcia coś już tam mówiła w jego wieku. Ale tak na dobre nauczyła się mówić jak skończyła prawie 3,5 roku. ?Bardzo długo nie mówiła k, g. Np kuro to była tura 😀 Chodziłam z nią do logopedy i po ćwiczeniach “zaskoczyła”. No i chyba czeka mnie powtórka z rozrywki 😉

Mój ma to samo z “k” i “g”, ale czekam do 3rż bo ponoć do tego momentu te literki muszą wejść w mowę dziecka.

Dodane ponad rok temu,

mój w tym wieku mówił mama i “abuuuuu” 🙂 abuuu było na każdą okazję 😉 teraz mam dziecko w szkole, i to całkiem rozgarnięte a przynajmniej mówiące 🙂

ale wtedy też się martwiłam i rozmawiałam z lekarzem, obserwowałam. Zasób słów powiększył się nagle, właściwie dopiero po 2 roku, 2,5 nawet.

bratanica rok młodsza mając 1,5 roku autentycznie mówila zdaniami i to całkiem sensownie, więc ja na swej drodze takie dziecko spotkałam. I nie jest ona jedynym przykładem, aczkolwiek rzeczywiście jest takich dzieciaczków mało.

bigmama-78 Dodane ponad rok temu,

Mam trojce wiec wiem “o co loto” 😉

Moja córka (dwujęzyczna) zaczynała mówić w okolicach drugiego roku życia “po swojemu” był wypadek trauma i przestało mi mówić dziecko… dłuższy czas czekaliśmy na ponowne przemówienie w okolicach czwartego roku życia zaczęła mówić zdaniami (niewyraźnie i mało gramatycznie) no i zaczęło się psycholog no i logopeda 🙂 który do dnia dzisiejszego nam towarzyszy.
Julka ma prawie 10 lat czyta płynnie, ma bardzo dobre wyniki w nauce, chwilami czuje się niepewnie mówiąc wśród obcych – ale podobno to normalne u dzieci z wysokim IQ chcą robić wszystko perfekt.

Syncio od dwóch miesięcy gada, pięknie odmienia i ogólnie jest OKi
zobaczymy jak to będzie z najmłodszą :Hmmm…:

Wczesno-mówiące dzieci zdarzają się 1,5 roku syn mojej siostry; pięknie od początku… bez seplenienia… gadał jak stary i to tak skomplikowane wyrazy i zdania :Strach: przykład: Piękny sen miałem ciociu, DRWAL mi się śnił.

mi-amp-ma Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Mój synek ma 16 miesięcy. Wiem, że to nie pora na mówienie całymi zdaniami ale on nie mówi kompletnie nic:Boje się: Czasami wyrwie mu się “meme” czy tata ale nie koniecznie zwracając się do mamy czy taty. Ze słuchem u niego ok bo reaguje na polecenia. Może martwię się na zapas?
Mój maluch ma prawie 2 latka( za tydzień ) a cały jego słownik to : mama, baba, mimi no i pokazuje głowa tak albo nie, nie panikuję bo już to przerabiałam ze starszakiem, jakiekolwiek słowa zaczął mówić jak miał ponad dwa lata i w ciągu chyba 2 m-cy mówił juz całymi zdaniami, także podejrzewam że czeka nas powtórka, spokojnie każdy ma swój czas

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamusiaPaulinki:Świetnie potrafi określić co chce. Ale najczęściej z jego ust słyszę “yyyyyyy”. podbiega weźmie mnie za rękę i pokazuje co chce.
Ale nie wiem czy mi się przesłyszało ale ostatnio jak czegoś nie ma to rozkłada łapki i mówi ….y ma…..tłumaczenie: nie ma:Hyhy:. Mam nadzieję, że coś drgnie.
A zabaw takich próbuję ale on szybko się nudzi.
Dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!!!!!!!!!

córka mojej siostry tak mówiła mając prawie 4 latka yyyyyyy…yyyy i potrafiła wszystko pokazać co chce ( jak mim). Gdy poszła do przedszkola ( rok później niż inne równolatki) dopiero zaczeła mówić :Strach: Natomiast moja córka mając 1,5 mówiła całymi prostymi zdaniami a mając dwa lata powiedziała mi wierszyk na dzień matki ” mamo mamo coś Ci dam, moje serce które mam….itd” którego nauczyła się w żłobku

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

ciekawe czy to prawda,że chłopcy zaczynają szybciej chodzić a później mówić a dziewczynki później chodzą a szybciej mówią.

Mój cwaniak fizycznie jest szybki,a mowa : mama,tata,papa,pa,bum,bam,baba,ide i yh (u niego oznacza to,że pyta o coś,jak przychodzi ktoś,usłyszy coś dziwnego itp.) i tyle i tylko gdy on chce,ale ma dopiero 10 miesięcy 🙂

lolaliciouse Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:ciekawe czy to prawda,że chłopcy zaczynają szybciej chodzić a później mówić a dziewczynki później chodzą a szybciej mówią.

Mój cwaniak fizycznie jest szybki,a mowa : mama,tata,papa,pa,bum,bam,baba,ide i yh (u niego oznacza to,że pyta o coś,jak przychodzi ktoś,usłyszy coś dziwnego itp.) i tyle i tylko gdy on chce,ale ma dopiero 10 miesięcy 🙂

Chyba nie;)
Wszystko zależy od modelu;)
Nat chodziła w wieku 9,5 mc…
Od 2-3 mies zaczyna wzobgacać swój słownik dopiero..
ma 1,5 roku.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:ciekawe czy to prawda,że chłopcy zaczynają szybciej chodzić a później mówić a dziewczynki później chodzą a szybciej mówią.
niestety nie prawda….nie ma zasady

arabellka Dodane ponad rok temu,

MamusiuP{aulinki ty chyba piszesz o moim Stasiu:)
u nas dokladnie to samo mama baba ana daj pic i nie…..to tyle jak cos chce yyyyyyi za reke poswojemu czyli pochinsku nawija spiewa ale po polsku tylko tyle
córcia starsza w jego wieku mowila o wiele wiecej
narzaie tez czekam obserwuje staram sie duzo bawic powtarzac ale on raczej nie wykazyje checi na naulke nowego slownictwa:Niepewny:
pozdrawiamy

atena1975 Dodane ponad rok temu,

Niczym sie nie martw.każde dziecko ma swój czas.Mój Maksymilian zaczął płynnie mówić dopiero pod koniec 4 roku zycia a r zaczął wymawiać jako 5 latek.Często przestawiał literki zamias mówić np.
Widziałem lwa
mówił widziałem wla. Miał zajecia z logopeda ale uczeszczał na nie niechętnie.Nie wspólpracował.Kiedys siedząc w wannie zaczął ni z tego ni z owego mówć pieknie r Karta pracy,karta pracy.Nawet nie wiem skąt pomysł z ta kartą :)))):Hmmm…:

mamusiapaulinki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez arabellka:MamusiuP{aulinki ty chyba piszesz o moim Stasiu:)
u nas dokladnie to samo mama baba ana daj pic i nie…..to tyle jak cos chce yyyyyyi za reke poswojemu czyli pochinsku nawija spiewa ale po polsku tylko tyle
córcia starsza w jego wieku mowila o wiele wiecej
narzaie tez czekam obserwuje staram sie duzo bawic powtarzac ale on raczej nie wykazyje checi na naulke nowego slownictwa:Niepewny:
pozdrawiamy

Ten rocznik chyba ma to do siebie:Hyhy:
Ja też czekam i coś tam “słowopodobne” czasami mu się wyrwie:Wow!:

mamusiapaulinki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez atena1975:Niczym sie nie martw.każde dziecko ma swój czas.Mój Maksymilian zaczął płynnie mówić dopiero pod koniec 4 roku zycia a r zaczął wymawiać jako 5 latek.Często przestawiał literki zamias mówić np.
Widziałem lwa
mówił widziałem wla. Miał zajecia z logopeda ale uczeszczał na nie niechętnie.Nie wspólpracował.Kiedys siedząc w wannie zaczął ni z tego ni z owego mówć pieknie r Karta pracy,karta pracy.Nawet nie wiem skąt pomysł z ta kartą :)))):Hmmm…:

Moja córka bardzo długo wla:Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: nic nie mówi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Fotoksiążka
Dziewczyny - robiłyście to sobie kiedyś? Chodzi mi o taką fotoksiążkę, któr ą można zamówić w Rossmanie lub Empiku. Zastanawiam się, czy warto, czy to fajne/trwałe jest i czy fajnie
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
zaproszenie na casting dziecko z astmą + rodzice + alergolog
Zamieszczono za zgodą Smoki CASTING DO NIEKOMERCYJNEGO FILMU INSTRUKTAŻOWO- EDUKACYJNEGO
Czytaj dalej