nie daję sobie rady ze studiami :-(

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #35090

    fame

    jestem na 2 roku i teraz iedy pojawił się Krzyisu jest mi bardzo ciężko. Z pracy wracam o 14.00 i zajmuję się cały czas moim Krzysiem, Nawet na chwilkę nie moge go zostawić samego bo odrazu jest płacz, muszę się z nm bawić, nosić go itd… zasypia dopiero o 22.30, o tej porze jestem już wykończona i nie mam siły już się uczyć. Za niedługo sesja a ja prawie nic jeszcze nie umiem. Nie wiem co będzie dalej

    fame i Krzys 20.07.03

    #459733

    kruszyna

    Re: nie daję sobie rady ze studiami 🙁

    wiem jak to ciężko i nie mam pojęcia jak młode mamy sobie z tym radzą. Podziwiam i życzę wytrwałości. Kiedyś ten uczelniany koszmar się skończy.

    Ania i Asieńka (07.08.03)



    #459734

    ciapa

    Re: nie daję sobie rady ze studiami 🙁

    Nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem. Dzisiaj cały dzień ryczałam bo stwirrdziłam że ten rok na pewno zawale. Mam tyle nauki a nie mogę sie nad niczym skupić, jestem strasznie do tyłu z programem. Nawet jak Mikołaj siedzi z moją mamą to ja nie mogę sie skoncentrować na nauce. A wieczorem po prostu padem na twarz. A co lepsze od Nowego Roku też idę do pierwszej pracy i to będzie ode mnie wymagało kolejnego wysiłku. Moja matka wyjeżdza za granicę a ja jestem załamana bo nie wiem co robić z małym – miałam dać do żłobka ale teraz szaleje grypa, nawet nie wiem jak sie zabrać za szukanie niani. Po prostu mam dosyć.
    Sorki tak w ogóle bo miałam Cię pocieszać a sama wywaliłam swoje żale. Musimy być twarde 🙂


    Kaska i Mikołaj 18.09

    #459735

    fame

    Re: nie daję sobie rady ze studiami 🙁

    oj ciężki będzie ten rok

    fame i Krzys 20.07.03

    #459736

    gwiazdeczka2

    Re: nie daję sobie rady ze studiami 🙁

    Oj ja tez na drugim roku i rozumiem Cie bardzo dobrze. Jestem przerazona zblizajaca sie sesja, teraz pojedyncze kolokwia jakos udalo mi sie pozaliczac, ale w styczniu to prawie codziennie jakies zaliczenia. Chyba bede musiala przez swieta sie pouczyc. A zwykle uczylam sie wlasnie po 22 kiedy Majka juz spala i ewentualnie w ciagu dnia jesli nie poszlam na zajecia, a Maja byla u taty. Bo kiedy Majka nie spi jakos nie potrafie sie skupic, nawet jesli sie grzecznie bawi. Trzymam kciuki za Was wszystkie


    Ewcia z Mają ur. 03.06.2003 :))

    #459737

    magdalenakaz

    Może nie będzie tak źle

    Dziewczyny przeczytałam wasze posty i jestem załamana. Ja poprzedni sem. zawaliłam bo na sesji letniej byłam w szpitalu na patologii ciąży, a w sesji poprawkowej byłam mamą miesiecznej Oli więc nawet nie pomyślałam o tym żeby jechać na uczelnię. Powtarzam teraz poprzedni semestr i jestem bardzo optymistycznie nastawiona. Jak tylko Oleńka zaśnie to próbuję coś czytać. Na razie idzie mi opornie, ale wystarczy kilka stron dziennie, a po miesiącu coś się tam uzbiera. Ja też od stycznia wracam do pracy i sesję będe miała od 19.01, ale myśłe że jakoś to będzie. Z drugiej strony czym że jest jeden oblany semestr w skali całego naszego życia !!!
    Damy radę!!!

    POzdr.

    magda z Oleńką (31.07.03)



    #459738

    rudasek

    Re: nie daję sobie rady ze studiami 🙁

    …oj dziewczyno..mi własnie ciarki przechodzą po plecach – bo jestem na ostatnim roku…i mam bardzo ciężkie egzaminy i piszę pracę magisterską , prowadzę dom (cały dzień sama z dzieckiem ) i w lutym wracam do pracy , gdzie Pani Dyrektor juz mi powiedziała, że nie ma wychodzenia po 8 godzinach…I CO JA MAM POWIEDZIEĆ …CHYBA PADNĘ NA RYJ..

    Rudasek i Mikołaj 16.08.2003

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close