Nigdy nie mów nigdy!!!! (długie)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #37364

    ewi

    Helo!!!
    Jak wiecie dziewczyny już jakiś czas jestem z Wami.
    Ja sama mogłabym się raczej nazwać nie starającą się a zastanawiającą ( te, które czytały mój post o czerniaku, wiedzą o co chodzi.) Chciałam Wam jednak krótko opowiedzieć historię, która zdarzyła się w mojej rodzinie.
    Mój kuzyn wraz z żoną długo starali się o dzidziusia. Po dwóch operacjach na jajnikach (torbiele), zapłodnieniu in vitro(nieudanym) lekarz jasno powiedział, że nie ma najmniejszej szansy na dziecko. Ponieważ młodzi spodziewali się takiego obrotu sprawy, to właściwie wiadomość tą przyjęli ze spokojem. I tak minęło im 10 lat. W szczęściu, dobrobycie ale
    bez dzidzi. I nagle! Bach!!!!! Jest ciąża!!!!!!! Po 10 latach.
    To było 2 lata temu. Ciąża przebiegała wzorcowo. Poród naturalny niezbyt ciężki. W tej chwili mają fajnego, zdrowego synka. Ta historia jest dla Was, żebyscie nigdy nie traciły nadziei, bo jak widzicie nigdy nie należy mówić i myśleć „nigdy”.
    Pozdrawiam Was gorąco
    Ewa

    #487505

    agahh

    Re: Nigdy nie mów nigdy!!!! (długie)

    I ja mam podobna histori w rodzinie.Siostra mego taty i jej maz starali sie o dziecko ale nic nie wychodzilo.Ciotka badala sie na wszelkie mozliwe sposoby.Wkancu okazalo sie ,ze wina lezy po jego stronie.Slaba zywotnosc plemnikow.Lekarz zalecil kochanie sie kiedy przyjdzie na to ochota i oczywiscie w odpowiednich pozycjach.Po 10 latach malzenstwa ciotka zaskoczyla pod …………..Giewontem.Jacek,moj kuzy ma 16 lat.Przyczyna slabego nasienia byly u wujka chyba rozwijajaca sie choroba ,stwardnienie rozsiane.

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski



    #487506

    anita200

    Re: Nigdy nie mów nigdy!!!! (długie)

    Wszystko fajnie tylko że za 10lat będę miała 47 lat i ma cuda już nie liczę…

    #487507

    Anonim

    tak samo

    znajomi moich rodziców starali się o dziecko prawie 20 lat…
    właściwie starali sie przez może 10 lat, a potem się nie zabezpieczali najzwyczajniej , bo wszystkie znaki na niebie i ziemi plus lekarze, badanie itp… były zgodne – nie ma szans na dziecko…
    Kiedy koleżanka mamy skończyła 42 lata zaczęła sie źle czuć… chodziła po lekarzach… wymyslali jej różne helikobaktery i takie tam, w końcu trafił sie jakiś mądry, zlecił badania w odpowiednim kierunku, no i dziś mała Angela ma prawie 2 latka…
    Także głowa do góry…

    Bruni i Filipek’04.2003

    #487508

    521

    Re: Nigdy nie mów nigdy!!!! (długie)

    takie wiadomości zawsze się mile czyta ,dzięki .One zawsze dodają wiary i nadzieji

    #487509

    ami7

    Re: Nigdy nie mów nigdy!!!! (długie)

    ja też już będę za stara na cuda… ale teraz jeszcze póki troszeńkę czasu jest wierzę w nie z całych sił…

    ami7
    mój wykresik

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close