nocna histeria – nie wiem o co chodzi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #57436

    Anonim

    Pisałam ostatnio że Nina budzi sie w nocy albo jeszcze wieczorem z płaczem. Miałam nadzieję że to dwa sporadyczne wypadki, że koszmary albo…no nie wiem co, miałam nadzieję że na tych dwóch razach sie skończy.
    No i rzeczywiście, przedwczoraj spała ładnie, nie licząc tego że ok. 22 przebudziła się i przez godzine nie chciała spać tylko sie bawic – ale żadnych płaczów nie było.

    Wczoraj poszła spac troszkę pózniej niz zwykle, tak ok. 22 ( spała po południu i to dlatego). Około północy zaczęła popłakiwać w łóżeczku więc wzięliśmy ją do siebie do łóżka. Po godzince snu obudziła się strasznie płacząc. Za nic nie mogła sie uspokoić, wyrywała się kiedy brałam ja na ręce, na widok butelki z piciem czy jedzeniem zaczynała płakac jeszcze bardziej, na widok smoka tak samo. Wrzeszczała coraz bardziej, normalnie zanosiła się od płaczu – po prostu histeria. Ja oczywiście strasznie spanikowałam , juz nie wiedziałam co robić , az w końcu posadziłam ja na łózku ( bo wyrywała sie z rąk) a mąż dał jej jakąś zabawkę do łapki – o dziwo wzięła ! i pomalutku płacz się uciszał, przeszedł w pochlipywanie, aż w końcu w ogóle uspokoiła sie. Nawet się do nas uśmiechnęła. Wszystko trwało jakies 40 minut.
    40 minut histerycznego płaczu, machania rączkami, odpychania się….
    Nie wiem co o tym myślec. Najgorsze jest to że kompletnie nie wiedziałam co robić, jak jej pomóc…
    A teraz tak sie zastanawiam czy ona przypadkiem nie próbuje na nas w ten sposób wymusic wstania z łóżka i zabawy. To powtarza sie regularnie – zasypia a po ok. 2-3 godzinach budzi sie i uspokaja dopiero na włączenie światła , albo tak jak wczoraj – na podanie zabawki albo czegos ciekawego do rączki.
    Może przyzwyczaiła sie ze jak popłacze to zawsze damy jej jeszcze z godzinke poszaleć. Ale żeby to był aż taki płacz?
    Poradzcie bo juz nie wiem co robić ani co o tym myśleć.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #734946

    teo

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    u nas kubek kiedy był w wieku ninki tez sie tak budził
    i wiele dziec isie tak budzi
    z kilku powodów ;
    po pierwsze zębole u nas szły
    po drugie dziecko bardzo intensywnie żyje w dzień i przezywa to podczas niespokojnych snów
    po trzecie pojawiają sie pierwsze sny: kuba zaczynał własnie śnic w okresie po skonczeniu roczku – czasem kwilił przez sen , jęczał, gadał do siebie
    po czwarte – moze byc przyzywyczajona ze wy przyjdziecie – ale to jest dla mnie najmniej prawdopodobne – poniewaz wtedy czsto w nocy jest to histeria w amoku – tak jak opisujesz
    u nas tak było co kilka dnia
    ja podawałam wtedy kubie syrop z mellisy – taki bezalkoholowy – pediatra nam pozwolił w tych przypadkach – działało
    a kiedy histeria była – to mocno przytulaliśmy aby poczł sie bezpiecznie – czest otez go rozbudzalismy jak juz niz nie pomogało – poniewaz dopóki była w półlsnie to był amokowa histeria

    ale zareczam – troche to trwało u nas – ale przeszło 🙂

    ILONA I KUBEK 2,5 roku



    #734947

    klucha

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Ilonka jakie słodkie zdjęcie w podpisie :))))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #734948

    teo

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    dziekuje iza 🙂
    u was tez super!!!!jakaś myśliwa wam rośnie:-)

    ILONA I KUBEK 2,5 roku

    #734949

    usianka

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Hm, Emilce tez sie cos takiego zdarzylo kilka razy, ale my jej nigdy nie dalismy zabawki. Zawsze u nas pomaga gdy zapale swiatlo, wezme ją na rece i mocno przytule. Czasami pomaga gdy zrobi to moj maz, ale czesto konczylo sie na jeszcze gorszym wrzasku. W najgorszym wypadku wszystko trwa 30 minut, ale zazwyczaj jest to 15 minut do ponownego usniecia. Ja obstawiam zawsze ze to zęby lub koszmary. Ona wtedy placze prawdziwymi lzami – gdy czegos chce to po prostu wrzeszczy – lez nie ma.

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #734950

    Anonim

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    tylko ze u nas zawsze zęby bezbolesnie wychodzily….
    zapalenie światła nie pomogło – plakala pozniej jeszcze z pol godz.
    Jak bralam na rece to jeszcze wiekszy ryk….
    Nina zawsze płacze ze łzami, i jak wymusza i jak placze bo cos jest nie tak….
    Tą zabawkę dalismy juz w totalnej desperacji.
    A najgorsze ze to sie coraz czesciej zdarza.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003



    #734951

    pipi1234

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Będę monotematyczna i stawiam na zęby. U nas też się tak zdarzało, może nie dokładnie. I zwykle wtedy pojawiały sie zęby. Chwaliłam się ostatnio że Antek przespał 3 noce bez pobudek, bawienia się i picia. Dziesiaj w nocy był płacz przez 0.5 godziny. Uspokajał się jedynie na rękach w pozycji pionowej i wtedy z głową na moim ramieniu zasypiał. Myślę że szykuje sie do akcji czwarta czwórka…
    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

    #734952

    kamelia

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Popieram Ilonę… Tez to przerabialiśmy. Pisałam rozpaczliwe posty… Minęło…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #734953

    kamelia

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Popieram Ilonę… Tez to przerabialiśmy. Pisałam rozpaczliwe posty… Minęło…
    U nas od długiego czasu bardzo fajne nocki. Cały czas podaję na noc 5 granulek Chammomila dagomed nr 44. Wczoraj nie dałam. Chciałam sprawdzić czy będzie różnica w nocy… Była… Jak cholera! Od 1 w nocy spał z nami, zresztą jęczał itp Daaaaawno tego nie bylo! Kup Dagomed -to działa!!!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #734954

    tosia-1

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Miałam dzisiaj napisać podobnego posta!!!!
    U nas jest identyczna sytuacja. Przeraźliwy płacz, histeria w amoku.
    Te same objawy, wszystko bardzo podobnie. dodatkowo nasze dzieci są w podobnym wieku więc stawiam na sny (tak jak zresztą dziewczyny wcześniej zasugerowały).
    Jestem już wyczerpana po kolejnej (-nastej) nieprzespanej nocy.
    Ale pocieszające, że to podobno przechodzi.
    Łączę się w bólu.
    Justyna



    #734955

    Anonim

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    ech….
    najgorsze jest to że byłam przyzwyczajona do spokojnych nocy , Nina do tej pory b. ładnie spała….
    Dziś niby lepiej – bez płaczu , za to całą noc spała z nami i wierciła sie makabrycznie przez sen….

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #734956

    tosia-1

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    zapominam, ale już dawno miałam napisać, ze bardzo podoba mi się Michałek na zdjęciu w podpisie. super chłopak.
    Justyna i Staś



    #734957

    kamelia

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Pięknie dziękujemy!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #734958

    olag

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    nasza nina miala ostatnio takie noce we wrzesniu. trwalo to ze 2 tygodnie. miala wrtedy 2 lata i 2 miechy. tylko ze ona wygania nas wtedy z pokoju, nie pozwala zapalic swiatla nie mowie juz o przytuleniu czy poglaskaniu, czasem udalo mi sie ja zagadac,czasem musiala sie sama uspokoic.
    w wieku Twojej Niny tez miewala taki nocki. ja podejrzewam ze byly to sny ew. koszmary. bardzo czesto wscieka sie tez tak jak ja obudzi np katar lub gazy.
    pewnie nie pocieszylam mam maluszkow z 2003 ze to sie bedzie zdarzalo jeszcze w pozniejszym wieku?

    Olag i Nina 1.07.02 i syn (02.05)

    #734959

    gwiazdeczka2

    Re: nocna histeria – nie wiem o co chodzi

    Wiesz co…a moze to jakas zla noc byla. Majka tej samej nocy tez strasznie plakala. Polozylam ja spac jak zwykle o 20, a sama przyszlam sie polozyc do pokoju ok. 23:30. Jakies 10 minut potem Majka sie obudzila z placzem wiec wzielam ja do siebie do lozka jak to zawsze robie. Juz praiwe zasnelam nagle Majka budzi sie i placze, za nic nie mozna jej uspokoic. Chwikle plakala i polozyla sie spac. I tak bylo przez 1,5 godziny. Zasypialysmy na 10 minut po czym MAjka sie budzila i plakala. W koncu ok.godz. 1 w nocy dalam jej Panadol (podejrzewalam ze to ząbki) i…zasnela .
    A zauwazylas moze co Ninka robi z raczkami jak tak placze. Bo Majka czesto albo wklada paluszki do buzi albo tak jakby sie uderza czy wyciera ze zloscia(trudno okreslic co robi) okolice buzi (ust).
    Pozdrawiam


    Ewcia z Mają(17 miesięcy)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close