Obcinanie paznokci u nóg

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #92722

    agniesia-78

    Witam
    Nie wiem czy jakieś mamy miały podobny problem, ale warto spróbować… Otóż moja prawie 3-letnia córcia panicznie boi się obcinania paznokci u nóg. Nic nie pomaga, i w żaden sposób nie można jej przekonać. Sama rozmowa o tym, a nawet dotknięcie stóp (bez ciążek/nożyczek w dłoniach) powoduje u niej stres i straszny płacz. Z paznokciami u rąk nie mamy takich problemów, a z nóżkami jest taki straszny problem 🙁
    Nie mogę sobie w przypomnieć jakieś sytuacji, żebym ją zraniła przy obcinaniu paznokci wcześniej, dlatego nie mogę zrozumieć skąd u niej taki paniczny strach.
    Nic nie pomaga, ani prośby, ani groźby… Skończyły mi się koncepcje 🙁
    Może macie jakieś pomysły…?
    Na chwilę obecną jedynym ratunkiem dla mnie jest obcinanie paznokci w nocy, ale przecież nie będzie tak zawsze.:)

    #1774033

    gabrycha

    U nas też tak było.Może nie był to strach,Antoś nie znosił obcinania paznokci,był krzyk,wyrywanie się…i obcinałam właśnie na śpiącego.Przeszło samo.Teraz pozwala bez problemu obcinać pazurki choć u stópek nadal nie przepada,ale zaciska zęby i wytrzymuje;)Obcinamy zazwyczaj po kąpieli wtedy pazurki są miękkie i łatwiej dają się obcinać.Może spróbujcie po kąpieli właśnie.



    #1774034

    agniesia-78

    Próbowała po kąpieli, ale to też bezskuteczne. 🙁 Jest straszny płacz i chowanie nóg. Tragedia. 🙁
    Mam właśnie nadzieję że przeczekanie pomoże, aczkolwiek to już tyle czasu trwa …

    #1774035

    wyki

    A może to jest lęk przed łaskotaniem a nie przed samym obcinaniem? Ja tak mialam jako bobas więc stąd skojarzenie? Wtedy trzeba by było jakoś umiejętnie stópkę trzymać ale najpierw trzeba by malą jakoś przekonać a tu moje pomysły się kończą.

    #1774036

    qr-chuck

    U nas działało (bo juz problem zniknął :)) liczenie – to była cała ceremonia: przed obcięciem liczyłam wszystkie paznokcie, które trzeba obciąć, potem po każdym obciętym liczyłam od początku ile już jest obciętych, a ile jeszcze zostało… Jakoś to Askę absorbowało, że samo obcinanie przechodziło (niemal ;)) bezproblemowo.

    #1774037

    raz-dwa

    Witaj w klubie. Mam ten sam problem z obiema dziewczynkami. I obie mowia, ze je to boli, choc robie to bardzo delikatnie. Najgorzej jest z czwartym i piatym paluszkiem :(.



    #1774038

    agusjot

    Nadal obcinam w nocy, już wiele prób było i wszystkie kończą się płaczem i szarpaniem nogą. A ja nie chcę go skaleczyć.
    Nie mam sposobu, może spróbuję przez to liczenie 🙂

    #1774039

    gabrycha

    Zamieszczone przez Brenda
    Witaj w klubie. Mam ten sam problem z obiema dziewczynkami. I obie mowia, ze je to boli, choc robie to bardzo delikatnie. Najgorzej jest z czwartym i piatym paluszkiem :(.

    U nas jest najgorzej z drugim:(bo o ile jak już pisałam jakoś wytrzymuje obcinanie tak te paluszki mają takie specyficzne paznokietki,jakby bardziej przylegające do paluszka i żeby pazurek obciąć muszę się wcisnąć obcinarką pomiędzy paznokieć a paluszekhmmm

    #1774040

    seyya

    Zamieszczone przez Brenda
    Najgorzej jest z czwartym i piatym paluszkiem :(.

    U mnie to samo. Łukasz jak już sobie pozwoli to mówi, że wszystkie mogę obciąć tylko ostatnich małych paluszków mam nie ruszać.

    #1774041

    agniesia-78

    Widzę że to nie tylko mój problem jednak i dotyczy wiele dzieciaczków 😉



    #1774042

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Gabrycha
    te paluszki mają takie specyficzne paznokietki,jakby bardziej przylegające do paluszka i żeby pazurek obciąć muszę się wcisnąć obcinarką pomiędzy paznokieć a paluszekhmmm

    Ja obcinam takimi wąziutkimi nożyczkami do skórek (za każdym razem z duszą na ramieniu, ale odpukać robię tak już prawie 4 lata, od niedawna podwójnie i jeszcze dziecka nie skaleczyłam ;)). Obcinarki bym nie wcisnęła 🙁

    #1774043

    gabrycha

    Zamieszczone przez kurczak1
    Ja obcinam takimi wąziutkimi nożyczkami do skórek (za każdym razem z duszą na ramieniu, ale odpukać robię tak już prawie 4 lata, od niedawna podwójnie i jeszcze dziecka nie skaleczyłam ;)). Obcinarki bym nie wcisnęła 🙁

    Ja daję radę wcisnąć obcinarkę bo ten paznokietek obcinam duuużo rzadziej niż pozostałe bo wolniej rośniehmmm inaczej faktycznie nie dałoby rady.Nie wpadłam na to żeby obciąć cążkami do skórek,podziwiam bo mój tak wierzga nogami przy tym jednym paluchu,że nie dałabym rady:)



    #1774044

    monikachorzow

    Marcin ma straszne łaskotki i obcinanie opaznokietków u stóp to istna histeria.tak się smieje że odechu nie potrafi złapac ….
    ale czesto nie pozwala sobie nawet tknac stópek,,,opowiadam mu wtedy bajeczke o niegrzecznym pazurku…wymyslam na poczekaniu cos o nieobcinanym pazurku któremu było przykro bo był długi i brzydki i inne pazurki nie chciały się z nim bawić :):)w trakcie opowiadania obcinam jego paznokietki i na koniec bajki pazurek się cieszy że jest juz krótki i ładny i idzie się bawic z kolegami…..
    ot taki nasz sposób:)
    długo tez było obcinanie „na śpiocha”…

    #1774045

    kamelia

    Zamieszczone przez Seyya
    U mnie to samo. Łukasz jak już sobie pozwoli to mówi, że wszystkie mogę obciąć tylko ostatnich małych paluszków mam nie ruszać.

    Mój synek tak samo… 🙂 A jak obetnę ukradkiem i te malutkie pazurki, to mówię mu o tym i bardzo się cieszy, że ma to z głowy…

    #1774046

    magdzik

    Alertowi obcinałam pazury jak spał i on nawet o tym wiedział. Panicznie się bał i nie pozwolił na najmniejszy zabieg przy paluszkach. Dopiero od niedawna ( czyli powyżej 4 rż) cierpliwie znosi obcinanie i z ciekawością się przyglada.

    Tak na marginesie dodam – paluszków do pielęgnacji mam 80 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close