od jutra…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #93096

    Anonim

    odchudzam sie i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie wiem jak duzo chce schudnac, bo za duzo tego, musze schudnac bo nie moge patrzec na siebie…..
    postanowilam na poczatek: zero slodyczy, tylko czerwona herbata, zero bialego pieczywa i ziemniakow, duzo zielska, i koniec jedzenia po 18!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Trzymajcie za mnie kciukasy!!!!
    Stwierdzilam,ze skoro mialam silna wole by rzucic palenie to i na to znajde….

    #1807300

    dagi

    powodzenia.
    Ja odchudzam sie od wczoraj bo wygladam strasznie. Dzisiaj chcialam zjesc kawalek czekolady a moj maz – nie dosc, ze zabral to jeszcze z wyrzutem powiedzial „przeciez sie odchudzasz”. Chyba naprawde zle jest ze mna..



    #1807301

    2308

    Trzymam kciuki. Dołącz do naszego klubu. To mobilizuje.

    #1807302

    Anonim

    zapraszamy tu:

    😀

    #1807303

    milka81

    Odnosnie palenia

    Zamieszczone przez nelly21
    odchudzam sie i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie wiem jak duzo chce schudnac, bo za duzo tego, musze schudnac bo nie moge patrzec na siebie…..
    postanowilam na poczatek: zero slodyczy, tylko czerwona herbata, zero bialego pieczywa i ziemniakow, duzo zielska, i koniec jedzenia po 18!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Trzymajcie za mnie kciukasy!!!!
    Stwierdzilam,ze skoro mialam silna wole by rzucic palenie to i na to znajde….

    A wspomagałaś się czymś? Chcę rzucić ale boję się nerwów i że przytyję..:(

    #1807304

    kantalupa

    Zamieszczone przez nelly21
    odchudzam sie i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie wiem jak duzo chce schudnac, bo za duzo tego, musze schudnac bo nie moge patrzec na siebie…..
    postanowilam na poczatek: zero slodyczy, tylko czerwona herbata, zero bialego pieczywa i ziemniakow, duzo zielska, i koniec jedzenia po 18!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Trzymajcie za mnie kciukasy!!!!
    Stwierdzilam,ze skoro mialam silna wole by rzucic palenie to i na to znajde….

    ja od tygodnia na diecie
    podobne zalozenie
    ale przy tym piec posilkow dziennie, zero alkoholu (to moj najwiekszy grzech), zero pieczywa, makaronow, ziemniakow itp
    zamiast wafelki ryzowe, chude mieso i zielenina

    pierwsze piec dni bez efektu, ale wlasnie zaczelam odczuwac, troszke mi sie w spodniach poluznilo, nareszcie, bo juz sie chcialam poddac…

    mam plan, zeby zrzucic cztery kilo a potem tak trzymac przez cale lato;)

    trzymam za ciebie!!! uda sie, tylko sie nie zrazaj

    ps. ja pije zielona zamiast cerwonej;)



    #1807305

    fab

    Zamieszczone przez nelly21
    odchudzam sie i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie wiem jak duzo chce schudnac, bo za duzo tego, musze schudnac bo nie moge patrzec na siebie…..
    postanowilam na poczatek: zero slodyczy, tylko czerwona herbata, zero bialego pieczywa i ziemniakow, duzo zielska, i koniec jedzenia po 18!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Trzymajcie za mnie kciukasy!!!!
    Stwierdzilam,ze skoro mialam silna wole by rzucic palenie to i na to znajde….

    Ja dołącze w takim razie….coprawda dzis 4 kostki czekolady juz zjadłam, ale od teraz głodówka. A na powaznie- ja od jakiegoś czasu nie jem pieczywa,ziemniaków, ryzu, makaronu, sosów itd. Czasem pozwolę sobie na odrobine tłustego sera pleśniowego i kawałek czekolady. a czekolada to na poprawe nastroju- kiepsko z nim ostatnio.
    Pozdr.

    #1807306

    larva

    Szczerze, to przy wiosennej pogodzie (ok, może dzisiejszy dzień to kiepski przykład 😉 ) to warto zacząć uprawiać codziennie sport, a nie ograniczać jedzenie. Może tylko zamiast obfitej kolacji jakieś sałatki itd, a oprócz tego mniej słodyczy. I spooort 🙂 Życie jest za krótkie, żeby pozbawiać się sera pleśniowego i naleśników ze śmietaną 😀

    #1807307

    Anonim

    Zamieszczone przez Milka81
    A wspomagałaś się czymś? Chcę rzucić ale boję się nerwów i że przytyję..:(

    wpsomagalam sie niquitin, naprawde dziala, niestety przybylo mi i tak 5 kg:(((wiec waga jest u mnie masakryczna, a wszystko to dlatego ze mialam zaparcia przez okres rzucenia palenia, dopiero od miesiaca jest ok, ale waga jest straszna, ale powiem ci ze warto rzucic, nie smierdze, wiecej kasy:)))wiec co rusz cos sobie kupie;), a do tego super sie oddycha!!!

    #1807308

    Anonim

    Zamieszczone przez kantalupa
    ja od tygodnia na diecie
    podobne zalozenie
    ale przy tym piec posilkow dziennie, zero alkoholu (to moj najwiekszy grzech), zero pieczywa, makaronow, ziemniakow itp
    zamiast wafelki ryzowe, chude mieso i zielenina

    pierwsze piec dni bez efektu, ale wlasnie zaczelam odczuwac, troszke mi sie w spodniach poluznilo, nareszcie, bo juz sie chcialam poddac…

    mam plan, zeby zrzucic cztery kilo a potem tak trzymac przez cale lato;)

    trzymam za ciebie!!! uda sie, tylko sie nie zrazaj

    ps. ja pije zielona zamiast cerwonej;)

    4kg???Ja mam do zrzucenia…przynjamniej 20kg, jak nie 30kg, ale nie chce byc zachlanna wiec 20kg wystarczy!



    #1807309

    ciapa

    🙂 kciuki trzymam.
    Dobrze kombinujesz najlepiej jest wprowadzac co miesiąc jakieś 3 ograniczenia 🙂
    Przede wszystkim polecam ograniczenie weglowodanów do 150 gram dziennie. Ja z ograniczaniem od stycznia mam – 11 kg, bez wiekszych wyrzeczeń, bez ograniczeń ilosciowych…no chyba że Cię jakis bardzo spektakularny, szybki efekt interesuje to juz nie jest tak lekko 🙂
    Życze powodzenia

    #1807310

    bib

    A ja zrzucam sobie wage powolutku w 2 tygodnie stracilam 2.5 kg. Nie jem bialego pieczywa, ziemniakow i slodyczy. Ze sportem to u mnie ciezko, po prostu nie mam czasu na to. I nie odczuwam jakiejs wielkiej potrzeby zjedzenia slodkiego czy ziemniakow. Jak mam ochote na czekolade to robie sobie makaron z serem 🙂 Kolejne wazenie jutro to zobacze co tam mi waga pokaze 🙂



    #1807311

    wiewiora333

    Ale tak wszystko naraz?? 🙂

    nie boisz się, że jak sobie zabronisz jedzenia tylu rzeczy na raz to Ci po prostu psycha siądzie i dieta skończy sie napadem żarłoczności po 2-3 dniach? Ja bym właśnie tego się obawiała, dlatego eliminuję niechciane potrawy stopniowo, najpierw poszły precz słodycze, potem grahamki zastąpiły białe bułki itd itd. Z doświadczenia odradzam rzucanie się na głęboką wodę, ja zaczęłam od kupienia paru smacznych choć dietetycznych rzeczy, 2 baniaków wody nestle i nastawienia, że nic na siłę… a czerwoną herbatę wprost uwielbiam:)

    pozdr.

    #1807312

    moni2003

    no to powodzenia życzę…
    ja się odchudzam od dłuższego czasu – ograniczyłam słodycze, jem normalnie ale powoli i do ‚pierwszej sytości’ żeby żołądka nei rozciągać – ostatni posiłek najpóźniej do 18, jak zrzuciłam odchudzaniem taki ‚pierwszy tłuszczyk’ to zaczeły sie ćwiczenia… zaczęłam od 60 brzuszków i w ciagu paru dni doszłam do 200 i tak co wieczór… do tego kremy na brzuszek – fatalny po 2 ciąży – skóra się moooocno rozciagnęła i wisi… jakieś tam efekty widać… mogę spojrzeć w lusterko i trochę na siebie popatrzeć… 😀

    #1807313

    moni2003

    Zamieszczone przez Wiewiora333
    nie boisz się, że jak sobie zabronisz jedzenia tylu rzeczy na raz to Ci po prostu psycha siądzie i dieta skończy sie napadem żarłoczności po 2-3 dniach? Ja bym właśnie tego się obawiała, dlatego eliminuję niechciane potrawy stopniowo, najpierw poszły precz słodycze, potem grahamki zastąpiły białe bułki itd itd. Z doświadczenia odradzam rzucanie się na głęboką wodę, ja zaczęłam od kupienia paru smacznych choć dietetycznych rzeczy, 2 baniaków wody nestle i nastawienia, że nic na siłę… a czerwoną herbatę wprost uwielbiam:)

    pozdr.

    zgadzam się z tym co piszesz… ja nawet jak mam potrzebę raz na jakiś czas zjeść kawałek czekolady czy loda to tez jem, bo wiem że jak będę sobie odmawiać długo to jak w końcu pęknę to się na jednym kawałku nie skończy tylko na 1 tabliczce…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close