Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

Drogie Mamy :)….
Mam takie przemyslenia ostatnio … kiedy można by spróbować podać dziecku jedzenie w postaci nie papki tylko naturalnej – położyć przed nim na blacie mocno rozgotowaną marchewkę w kawałku, kawałek gotowanego brokuła (tak żeby włożone do buzi się rozpadło) … oczywiście raczej jako formę edukacji i zabawy/nauki – tak żeby próbowała chwytać i wkładać do buzi, smakować no i zjadać coś tam przy okazji … może nawet jakieś kuleczki miksowanego mięska …
Tak sobie myślę bo mam troszkę problem do namówienia Ani do zjadania zupek – bardzo jej sie one nie podobają (narazie żadna nie smakowała) … może jakby w takiej formie – trochę zabawy – popróbowała warzyw to jakoś się przekona? Jedyne co zjada bez problemu to papki z NIEKTÓRYCH owoców oraz kaszki. Jest na razie przede wszystkim na piersi – inne rzeczy to tak w międzyczasie ale powolutku bedzie trzeba podawać jakieś “ludzkie” jedzonko (zupki) codziennie i co wtedy?

Czy do takiej zabawy dziecko musi mieć ząbki (nie mamy narazie ani pół :)? Przede wszystkim obawiam się niebezpieczeństwa zachłyśnięcia – czy 6 m-czne dziecko jest zdecydowanie za małe na takie eksperymenty?

Agata i Ania (7.09.2004)

9 odpowiedzi na pytanie: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

kra2005-02-27 08:31:26

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

Spróbuj – zobaczysz, czy będzie ją to w ogóle interesowało, no i czy sobie poradzi. Tylko musisz być w pobliżu na wypadek, gdyby się zakrztusiła.
Jak Wiktorek miał pół roku i 4 dni byliśmy u znajomych i jakaś ciotka dała mu chrupka kukurydzianego. Był tak zachwycony, że przez kilka dni w kółko je jadł. A pierwszy niemleczny posiłek dostał 4 dni wcześniej. Miał wtedy zęby, ale tylko dwa i jakoś sobie razdził.

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

2005-02-27 10:20:36

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

Nina nie miała jeszcze ząbków jak zaczęłam podawać jej niektóre warzywka w kawałku – miała wtedy jakieś 7 mies.
Ja robiłam tak że dawałam jakiś kawałeczek do rączki , siadałam obok z papkowatą zupką i Nina jadła troszke z łyżeczki, troszkę sobie pogryzała to, co w kawałku. W ten sposób o wiele łatwiej się ją karmiło, więcej zjadała. Może spóbuj w ten sposób….

Monika & Nina ( 15 mies.)

klucha2005-02-27 13:52:52

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

ja zaczynałam takie doświadczenia z kawałkami jedzeniaok. 7 miesiąca

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

chilli2005-02-27 19:28:16

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

ja zaczełam dawać w na początku sierpnia jak kły szły (czyli zanim czyli miała pięć miesięcy) – dostawała chrupki w całości – i już poszło samo dalej teraz mając 6 czy 7 zębów rąbie samodzielnie aż miło patrzeć.

www

frida2005-02-27 20:18:16

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

Moja Zuzka też strasznie nie lubi zupek. Jedyne jedzonko do której udało mi się Ją namówić to z Hippa “Dynia z ziemniaczkami” i tylko w postaci płynnej: dodaję sporo ciepłej wody, mieszam, wlewam do butli i daję Jej do picia. Może spróbuj w ten sposób Anię nakarmić…

Powodzonka


Zuzia 15 sierpień 2004

asia802005-02-27 21:00:55

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

A probowalas juz dawac chrupki kukurydziane. Zobacz i wtedy bedziesz wiedziala czy da rade z rozgotowanymi warzywkami.

Oli tez nie lubil od poczatku zupek, jego ulubiona to “Warzywa z delikatnym schabem” Gerbera. Dopiero wtedy zaczal zjadac zupke w miare normalnie.

Asia i Oliwierek 14.01.2004

shibaa2005-02-27 21:04:24

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

Kurczę z butelki toleruje tylko mleko i herbatkę :))))
Wczoraj po raz kolejny wlałam jej sok – tym razem z gruszki (gruszkę w papce uwielba a smak soku jest identyczny) – absolutnie nie ma mowy o piciu 🙁
A dynia to jedno z najbardziej nielubianych warzyw 🙁
Z mojej Ani taki żarłok cycowy ze nie przypuszczałam nawet że może być jakikolwiek problem z jedzeniem.
Zauwazyłam jednak że można ja namówić na coś co ja np.’jem razem z nią” – łyżeczkę mama, łyżeczkę Ania; a to co my jemy to chyba pożarłaby wszystko 🙂 Moze ona myśli że chcę ja otruć? :))))
Ogólnie jest bardzo ciekwaska i lubi samodzielność oraz zabawy manualne (bardzo ładnie, precyzyjnie i chętnie chwyta kciukiem i palcem wskazujacym nawet malutkie przedmioty) wiec tak myslę że może spróbowac to wykorzystac …:)

Agata i Ania (7.09.2004)

-edyta2005-02-28 08:29:42

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

Mysle ze spokojnie mozesz ugotowac na mieciutko marchewke, kalafiora, brokuly i podac Malej na talerzyku, pokrojone drobniutko. Maja w ten sposob nauczyla sie jesc warzywa wlasnie ok. 6mies. Wczesniej na widok lyzeczki z brokulami “sloiczkowymy” miala odruch wymiotny 😉
Dodam jeszcze, ze przy okazji warzywka gotowane polubil moj pies, ktory wiernie asystuje Mai przy jedzeniu
Pozdraiwmy

Edyta i Maja (14.05.2004)

frida2005-03-01 23:04:11

Re: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”?

No to chyba nie pozostaje Ci nic innego, jak jeść razem z Anią pyszne słoiczkowe jedzonko .

Wyczytałam na innym wątku że zamierzasz gotować zupki. To chyba dobry pomysł, będziesz mogła dawać Jej tylko te składniki, które lubi… Qrcze, czyżby zupka mleczna ?


Zuzia 15 sierpień 2004

Znasz odpowiedź na pytanie: Od kiedy “całkiem dorosłe jedzonko”??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Dostałam latarką
Wczoraj Igor bawił się latarką. Dziecko uśmiane po pachy, bo światełko lata po suficie. Az tu nagle poczułam okropny ból, ciemno się zrobiło przed oczami. Rozweselone dziecko przywaliło mi w
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Wróżka :-)
Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie 50 rocznicę urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się pewna wróżka, która mówi... - Jako nagrodę za waszą wierność przez
Czytaj dalej