Odwazylam sie;-))))))Luteina dopochwowo

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #51908

    daglezja

    Czesc! dlugo mnie nie bylo bo odpoczywalam nad morze;-) Opalilam sie troszke i bylo super. Ja w sprawie tej nieszczesnj luteiny bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, pisalam kiedys ze biore ja pod jezyk i to trzy razy dziennie po dwie myslalam, ze wytrzymam do nastepnej wizyty i potem poprosze o czopki. Bylam silna, ale nie wytrzymalam i zadzwonilam do ginka, ze ta luteina jest tak paskudna, ze mi sie chce wymiotowac jak mam ja pod jezykiem trzymac;-)))) wiec powidzial, ze jadna rano i jedna wieczorem(ta sama) dopochwowo;-))))))))))jezu kamien spadl mi z serca. Tylko teraz jak gleboko mam sobie ja wkladac??? Czy na dlugosc palca wskazujacego wystarczy. Czy ktoras z Was to uzywa??? Prosze o pomoc. pozdrwiam goraco.daglezja

    #666632

    devilry

    Re: Odwazylam sie;-))))))Luteina dopochwowo

    Ja tez mam obecnie tabletki dopochwolwe przepisne ale nie luteine i z tym aplikowaniem to mam problem. Lekarz mow zeby je pod szyjke wkladac , tylko ja nie mam pojecia gdzie to 🙂 Jestem w srodku strasznie „ciasna” i „pulchna”. Aplikuje je srodkowym palcem do konca 🙂

    Rybcia



    #666633

    iwonek

    Re: Odwazylam sie;-))))))Luteina dopochwowo

    witamy po urlopie;-))
    ja właśnie przyjmuje ostatnie opakowanie tej „nieszczęsnej” luteiny dopochwowo, i z początku troche miałam z tym problemy, bo wczesniej nic dopochwowo nie musiałam przyjmować. ale szybko sie przyzwyczaiłam. tak jak mówisz, wystarczy na głębokość palca wskazującego, albo serdecznego (staram się ją włożyć jak najgłębiej). na szczęście niedługo z tym kończę;-))
    ps. ale fajny masz suwaczek. zbieram się i zbieram i nie moge się zebrać, żeby go założyc;-)))prędzej urodzę;-)
    pozdrowionka

    Iwonka i dzidzia (27.01.05)

    #666634

    daglezja

    …do iwonek23

    …a ile bierzesz jesli mona spytac bo ja valy czas doustnie bralam trzy razy po dwie pod jezyk,a teraz dopochwowo po jednej rano i wieczorem(mam nadzieje, ze dobrze uslyszalam;-)pozdrowionka

    <img src=”http://lilypie.com/days/050407/4/0/1/+0/images/obrazek.gif”>

    Edited by daglezja on 2004/08/16 16:48.

    #666635

    nula

    Re: Odwazylam sie;-))))))Luteina dopochwowo

    cześć
    Jestem teraz w 14 tc. Brałam Luteine przez 3 tygodnie, od 3 tygodnia ciąży. Rano jedną i wieczorem jedną tabl. dopochwowo. Troszkę to było uciążliwe zwłaszcza rano gdy zaraz potem musiałam pędzić do pracy. Sama wiesz. Ale ten czas minął i jest dobrze. U ciebie też będze.
    Pozdrawiam

    #666636

    iwonek

    Re: …do iwonek23

    stopniowo zmniejszałam ilość. na samym początku (właśnie na twoim etapie ciąży) to brałam nawet 4 dziennie (2 rano i 2 wieczorem). Ta moja luteina zawiera chyba 50 (czegos tam) progesteronu. Może doustna ma inne proporcje. a potem (chyba około 11 tyg) lekarz kazał mi zmniejszyć do 3 tabletek, po tygodniu do 2 i po kolejnym tygodniu do jednej. do końca 17 tygodnia miałam przyjmować po jednej, a resztę opakowania co dwa, trzy dni. no i własnie teraz „resztkuję” ;-)) Dokładnie nie pamietam tych tygodni ciąży, ale właśnie w ten sposób zmniejszałam ilość tabletek. uff..;-))
    pozdrawiam cieplutko Ciebie i Bąbelka:-))))
    ps. a tak na marginesie, to dlaczego musisz przyjmowac luteinę? ja nie dlatego, że wczesniej poroniłam (to moja pierwsza ciąża) ale około dwóch lat leczyłam się na jajniki i miałam bardzo nieregularne cykle. i ta luteinka miała mi pomóc utrzymać ciążę.

    Iwonka i dzidzia (27.01.05)



    #666637

    daglezja

    Re: …do iwonek23

    Czesc! Przy pierwszym badaniu ginek stwierdzil, ze macica jest troszke twardawa wiec sadze, ze profilaktycznie zapisal mi luteine;-)Pozdrawiam

    [obrazek]http://lilypie.com/create_baby_days.php?#preview[/obrazek]

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close