oj te nudnosci!1

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #92738

    beattka

    Hej dziewczyny ,czy ktöras miala nudnosci dluzej niz trzy miesiace ?? Bo u mnie to walasnie tyle trwa i juz mam dosyc.

    #1776439

    kipaca

    Zamieszczone przez beattka
    Hej dziewczyny ,czy ktöras miala nudnosci dluzej niz trzy miesiace ?? Bo u mnie to walasnie tyle trwa i juz mam dosyc.

    ja je mialam cztery miesiace. mi pomagala cytryna. lizalam cytryne i dzieki niej jakos tam funkcjonowalam 😀



    #1776440

    tora

    Zamieszczone przez beattka
    Hej dziewczyny ,czy ktöras miala nudnosci dluzej niz trzy miesiace ?? Bo u mnie to walasnie tyle trwa i juz mam dosyc.

    4-5 mies? niby w drugim trymestrze powinno byc lepiej a przynajmniej jeszcze polowe drugiego czulam sie fatalnie. mija. w koncu mija. najdalej przejdzie ci w dziewiatym 😀

    #1776441

    wyki

    Zamieszczone przez beattka
    Hej dziewczyny ,czy ktöras miala nudnosci dluzej niz trzy miesiace ?? Bo u mnie to walasnie tyle trwa i juz mam dosyc.

    Ja miałam 4 miesiące i były koszmarne. Reagowałam na wszystko – wejście z zimnego do ciepłego pomieszczenia i na odwrót, zapach z lodówki mimo ze normalny człowiek nic nie wyczuwał i tym podobne kwiatki… Było koszmarnie i nic nie pomagało – o cytrynie nie słyszałam. Żywiłam się bananami, sokiem z czarnej porzecki i jogurtem.

    Ale po 4 miechach SPOKÓJ!!!!!!!!!!!!!!!! I tego sie trzymaj!

    #1776442

    aggi

    Ja własnie dzis doznałam ich powrotu, a nie bylo ich prawie 1,5 tygodnia i myślałam ,ze to koniec.A licznik dzis wskazuje 15tc – i myslalam ,ze nie zaznam już tej „przyjemności”.Ech trzeba przeżyć wyjścia nie ma 😉

    #1776443

    pasiasta

    Zamieszczone przez wyki
    zapach z lodówki mimo ze normalny człowiek nic nie wyczuwał

    To jednak moja lodówka nie wali:cool:

    Mnie do dzisiaj trzymają i nudności i netety wymioty też.



    #1776444

    Anonim

    Zamieszczone przez beattka
    Hej dziewczyny ,czy ktöras miala nudnosci dluzej niz trzy miesiace ?? Bo u mnie to walasnie tyle trwa i juz mam dosyc.

    Moja kumpela ostro wymiotowała do 6mc.

    #1776445

    beattka

    no niestety dziewczyny musimy to jakos przezyc

    #1776446

    bey

    U mnie biegnie 14-ty tydzień. Od kilku dni nie ma mdłości, został tylko ten wstrętny gorzko-metaliczny smak w ustach. Boziu, mam nadzieję że inne atrakcje już nie wrócą… 😉

    Trzymam kciuki za szybki the end! Inne życie!

    #1776447

    pantherka

    W pierwszej ciąży tez jakoś długo wymiotowałam do 5 miesiaca bodajże. Brałam tabletki przeciwymiotne, ale i tak malo skutkowaly. Tyle, że zaczęłam później wymiotowac, tzn jak sie dowiedziałam, że jestem w ciązy, gdzieś około 7 tc. Teraz jest gorzej, bo mnie mdli i mdli cały dzień. Od rana zjadłam już dwie kanapki, zupę, jogurty, teraz piję kawę, aby wytrzymac jakos….. Jak pomyślę, że czekają mnie takie 3 albo i wiecej miesiecy atrakcji, to się załamuję.



    #1776448

    redyna

    Zamieszczone przez Pantherka
    W pierwszej ciąży tez jakoś długo wymiotowałam do 5 miesiaca bodajże. Brałam tabletki przeciwymiotne, ale i tak malo skutkowaly. Tyle, że zaczęłam później wymiotowac, tzn jak sie dowiedziałam, że jestem w ciązy, gdzieś około 7 tc. Teraz jest gorzej, bo mnie mdli i mdli cały dzień. Od rana zjadłam już dwie kanapki, zupę, jogurty, teraz piję kawę, aby wytrzymac jakos….. Jak pomyślę, że czekają mnie takie 3 albo i wiecej miesiecy atrakcji, to się załamuję.

    U mnie to samo, mdłości na ogrągło przez 24h/dobę, nie wymiotuję i czasem mam wrażenie, że gdybym wymiotowała, to poczułabym ulgę. Najgorzej reaguję na zapachy – np. musiałam zmienić płyn do płukania tkanin, bo nie mogłam znieść jego zapachu na ubraniach. Nie mogę wchodzić do sklepów z wędlinami, odrzuca mnie zapach kawy, koszmar…

    #1776449

    pantherka

    Zamieszczone przez Redyna
    U mnie to samo, mdłości na ogrągło przez 24h/dobę, nie wymiotuję i czasem mam wrażenie, że gdybym wymiotowała, to poczułabym ulgę. Najgorzej reaguję na zapachy – np. musiałam zmienić płyn do płukania tkanin, bo nie mogłam znieść jego zapachu na ubraniach. Nie mogę wchodzić do sklepów z wędlinami, odrzuca mnie zapach kawy, koszmar…

    Ja też okropnie reaguję na zapachy. Siedząc np. w drugim pokoju krzyczę do męża żeby zamknął lodówkę w kuchni bo mi niedobrze. A do sklepów z mięsem to weszłam raz i juz więcej się nie piszę.
    A dzisiaj od rana wymiotuję i wcale nie jest mi lepiej, apetyt mnie opuscił i jeśc już mi się nie chce….



    #1776450

    redyna

    Wczoraj myślałam, że już gorzej być nie może… a jednak może. Przez gardło przechodzą mi tylko kwaśne jabłka… do tego mam dreszcze i stan podgorączkowy.:(

    #1776451

    larva

    Ja jeszcze nie ciążata, ale pamiętam moją siostrę cioteczną, która co zjadła, to oddawała naturze. Makabra 🙂 W końcu żywiła się głownie płatkami owsianymi i feminatalem, żeby dzieciak miał chociaż niezbędne witaminy i kwas foliowy 🙂 I strasznie długo ją to trzymało, jeszcze przez kawałek drugiego trymestru. Potem jak jej mąż wspominał o drugim dziecku, to od razu bladła 🙂

    #1776452

    redyna

    Czy któraś z Was ma jakieś sposoby na łagodzenie nudności? Jeżeli tak to napiszcie 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close