opiekunka

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #67388

    tchorzofretka

    Niestety za miesiac wracam do pracy, 2, 3 dni w tygodniu bedzie z Juleczka moja ciocia a na reszte potrzebuje opiekunke. Moze macie doswiadczenie jak szukac (najlepiej „po znajomosci) na co „patrzec”, o co pytac, jak wybrac te najlepsza, godna zaufania. Chociaz krew mnie zalewa jak pomysle ze jakis obcy babsztyl bedzie przytulal moje dziecko 🙁
    A przy okazji moze macie kogos do polecenia w W-wie (Zoliborz)???

    Edyta i

    Juleczka 12-03-2005

    #860478

    Anonim

    Re: opiekunka

    „Obcy babsztyl” ?
    Wole nikogo nie polecac


    Iliana i Adrian (30.10.2000)



    #860479

    tchorzofretka

    Re: opiekunka

    no wlasnie, dlatego chce znalezc kogos z polecenia a nie pierwsza lepsza kobitke z agencji, niestety rozne historie slyszalam o opiekunkach…

    Edyta i

    Juleczka 12-03-2005

    #860480

    majarzeszow

    Re: opiekunka

    bo niani (czy jak to mowisz – opiekunki) nie szuka sie w agencji, to najgorsza droga. i moja niania nie jest dla mnie „obcym babsztylem”. mozna ja traktowac jak ciocio-babcie.
    a dziecko moze naprawde sie do niani przywiazac i nie ma to nic wspolnego z zabieraniem milosci do ciebie.
    twoja coreczka jest jeszcze bardoz mala, dlatego piszesz tak emocjonalnie.
    niania koneicznie z polecenia !

    pozdrawiam i zycze trafnego wyboru !

    Maja i

    Adaś(19.05.2004)

    #860481

    tchorzofretka

    Re: opiekunka

    fakt, podchodze do tego bardzo emocjonalnie. I rzeczywicie boje sie ze Julka bardziej przywiaze sie do niani niz do mnie 🙁

    Edyta i

    Juleczka 12-03-2005

    #860482

    moniska

    Re: opiekunka

    Witam,
    ja tez musialam isc do pracy jak synus mial 6 miesiecy. Na pocztaku wpadlismy na pomysl ze najlepsze wyjscie to zlobek bo bedzie z dziecmi i „nikt go tam w szafie nie zamknie” np. Rzeczywiscie nikt nie zamykal a chyba nawet nie interesowal sie nim. W rezultacie przez 2 mies 1 pelny tydzien tam nie byl bo ciagle byl chory. Zaczelismy szukac nianki jak trafil z wirusem do szpitala i spedzilam z nim tam ponad tydzien. Niestety z polecenia nikogo nie mielismy to znalezlismy pania w anonsach i juz sie z nia w sumie umowilismy ale zrobilismy cos czego wyrzekalam sie ze nigdy nie zrobie bo sie boje i powiesilismy ogloszenia na sklepach kolo domu.
    Od 1,5 misiaca synek ma nianke jedna z tych ktora sie zglosila. Uwielbia ja, jest zdrowiutki opalony, zadbany a ja jestem o niego spokojna. Wiec uszy do gory!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close