Oriflame

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #57517

    kamelia

    Było o Avonie, to może teraz o Oriflame… Z niecierpliwością czekam na opinię Olencji i Was wszystkich o tej firmie i jej kosmetykach…
    Kiedyś używałam Oriflame, teraz już nie… Avon był łatwiej dostępny niż Oriflame, ale najczęściej i tak używam kosmetyków polskich firm – Eris, Ziaja, Dax Cosmetix…
    Co o myślicie o Oriflame?

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #736252

    aleini

    Re: Oriflame

    Ja zaczęłam współpracę z Oriflame ponad 3 lata temu, zostałam ich wizażystką, prowadzę szkolenia a także jestem w Oriflame, bo mam taniuśko kosmetyki 🙂
    Gdybym tak nie polubiła ich na pewno nie zainteresowałabym się do tego stopnia kosmetykami, makijażem itp.
    Używam ich osobiście, polecam je moim klientkom, makijaże wykonuje prawie zawsze tylko tymi kosmetykami – klientki zawsze są zadowolone, bo polecam im kosmetyki odpowiednie dla nich, robię badania itp.
    Zaczęłam zgłębiać składy kosmetyków i zdecydowanie Oriflame lepiej wypada niż Avon.
    Uczulenia na kremy, które nie powinny uczulać zdarzaja się tylko w przypadku osób, które chemicznie mają zniszczoną cerę – mówię to z własnego doświadczenia.
    A poza tym firma stosuje naturalne składniki, a więc jak np. jest napisane, że coś zawierwa wanilię to zawiera wanilię a nie wanilinę – dlatego np. wody toaletowe są znacznie trwalsze itp.

    Ja polecam 🙂

    Pzdr

    Jola, Maciej i nasz



    #736253

    vieta

    Re: Oriflame

    ja byłam keidyś knsultantką Oriflame.
    Uważam podobnie jak Ty że bardzije cenię te firmę niż Avon, z takiego samego powodu co ty a poza tym kosmetyki Oriflame są wg.mnie lepsze niż avonu.

    #736254

    vieta

    Re: Oriflame

    mi sie podobają kosmetyki Oriflame na pewno bardziej niż avonu
    Uwielbiam ich puder w kulkach – rewelacja!, odżywki jednorazowe, dezodoranty kulkowe, volare, sun, serię „morską”, krem do stóp, odżywkę do rzęs itd.
    Natomiast nie polecam tuszów do rzęs.

    Używam różnych kosmetyków i ubóstwiam np. kremy firmy eris (np. przeciwzmarszczkowe).

    #736255

    aleini

    Co do tuszów 🙂

    Kilka miesięcy temu weszły nowe tusze do oferty – z CBO, ale ulepszony skład mają i o niebo lepsze szczoteczki – czy o tych mówisz, czy jeszcze o tuszach, kiedy z każdego rodzaju można było kupić brązowy?
    Ja uważam, że te tusze są rewelacyjne teraz – szczególnie wydłużajaco-pogrubiający rzęsy (uwielbiam kolor Soft Black – pięknie i naturalnie wygląda na jaśniejszych rzęsach).
    Bardzo dobre są tusze z Giordani – spotkałam się, że jedna dziewczyna ma uczulenie na te z CBO i stosuje tylko Giordani 🙂
    Nie stosuje tuszów z Visions i z doświadczenia raczej nic o nich nie mogę powiedzieć.
    A dlaczego je cenię?
    Nie rozmazują się, poprzednie tusze zawsze mi się kruszyły, osypywały w ciagu dnia – te są niezniszczalne 😉
    Nakładanie tuszu to wielka przyjemność – wiele pań stwierdziło, że ta szczoteczka, którą najbardziej polecam pięknie i równomiernie nakłada tusz, bez grudek, nadmiaru.
    I co ważne przy byle kropli deszczu, czy przy łzie nie rozmazuje się, mimo że nie jest wodoodporny.
    Miałam już takie przypadki wśród klientek, że narzekłąy na wiele tuszów, także z Oriflame im nie podchodził, zawsze było jakieś ale .,, 🙂 Wtedy polecałam stosować dwa razy dziennie odżywkę do rzęs przez np. tydzień – po tym czasie okazywało się, że rzęsy po prostu były chore, niezadbane.
    One maja taką samą strukturę jak włos – gdy się stosuje nieodpowiednie kosmetyki (czyli niepielęgnujące) do rzęs to podobnie jak niepielęgnowany włos rozszczepiają się, w tych miejscach moze osadzać się tłuszcz itp.
    Wtedy najlepsze tusze wydaje się, że zawodzą. A tusz po prostu nie może się jak najlepiej ułożyć na powierzchni rzęsy.
    Sygnałem, że coś z rzęsami jest nie tak, że brakuje im składników odżywczych jest także to, że są niesforne, każda robi co chce, rośnie w swoim kierunku i nie można im nadać naturalnego, ładnego kształtu.
    A odnośnie odżywki – to rewelacja – wydajna i niezwykle szybko działa 🙂

    Pzdr

    Jola, Maciej i nasz

    #736256

    cat

    Re: Oriflame

    Podzielam zdanie co do tuszów… właśnie niedawno skusiłam sie na produkt Oriflame’a (sąsiadka została konsultantką…) Sensitive Mascara. To jest tusz do oczu wrażliwych – czarny. Ja rozumiem, że jak do wrażliwych do delikatnie i w ogóle… ale bez przesady. Tusz ma minimalną szczoteczkę z maleńkimi włoskami; żeby cokolwiek było widać muszę malować rzęsy ze 3 razy! Przecież nie o to chodzi. Możliwe zresztą, że trafiłam na jakiś wybrakowany egzemplarz, bo tego tuszu było podejrzanie mało – szybko się skończył.
    Mama kupiła krem do rąk – taki w dużej tubie różowej. Też kiepski. Wchłania się długo, efekt krótki.
    Natomiast ponoć dobry jest taki krem pod oczy w zielonym pudełku.

    Kasia i…

    Łukasz i Karolinka [~03.03.05]



    #736257

    vieta

    Re: Oriflame

    myślę, że tak jak w każdej firmie są dobre kosmetyki i gorsze
    a mascary naprawdę beznadziejne – jak dla mnie.

    #736258

    kantalupa

    Re: Oriflame

    Moze nie probowalam zbyt wiele z kosmetykow Oriflame, ale nie mam o nich najlepszego zdania. Corka kuzynki zostala konsultantka, wiec raczej z grzecznosci zamowilam kilka produktow. Jedyna rzecz, ktorej uzywalam, to kredka do oczu (czy raczej cien do powiek w sztyfcie) z serii Vision, pod warunkiem, ze polozylam pod nia jakas baze. Pozdrawiam.

    #736259

    Anonim

    Re: Oriflame

    Właśnie znowu napisałam odpowiedź w temacie Avonu. Cieszę się, ze kogoś interesują te moje wypociny
    Nie jestem oczywiście najmądrzejsza w tym temacie, ale kosmetyki to moje hobby od dawien dawna i jak ja wchodze do drogerii to mogę tam siedzieć godzinami (no teraz to nie jest takie proste).
    I pochłaniam wszystko co ktokolwiek napisze w tej dziedzinie, a co wpadnie w moje ręce 🙂

    A jeżeli chodzi o Oriflame… Dawno nie miałam tych kosmetyków w ręku. Ciężko mi coś o nich napisać, gdyż w moim mieście konsultantek jak na lekarstwo, moje klientki nie używają tych kosmetyków. Poznałam dziewczynę, która pracuje w Oriflame (stanowisku w rodzaju produkt manager), ale nie chciała za dużo powiedzieć o tych kosmetykach.
    Mogę tylko napisać, że ja w swoim czasie używałam wielu ich produktów i zapamiętałam je na plus. Na pewno nie są tak perfumowane jak Avon.

    Wspomniany przez Ciebie Dax Cosmetics bardzo lubię. Myślę, że jest to jedna z lepszych Polskich firm. Z resztą uważam, że powinno się promować polskie kosmetyki. To zresztą czynię
    W gabinecie promuję Kolastynę. Pomimo tego, że nie mają serii profesjonalnej wprowadziłam do sprzedaży (do pielęgnacji domowej) wybrane produkty detaliczne. Muszę przyznać, że w Kolastynie pracują najsympatyczniejsi ludzie z branży kosmetycznej 🙂 (ale to już było odbiegnięcie od tematu).
    Kolastyna ma swoje wady (oczywiście nie podoba mi się to, że produkty są perfumowane).
    Klientkom najbardziej przypadła do gustu seria:
    – Mimic i Flavon Lift (to dla osób w wieku od 35 lat w zwyż) podobno są rewelacyjne (ja z wiadomych względów nie stosowałam),
    – dziewczyny w wieku 20-30 lat wychwalają Malatise.
    Poza tym dobra jest seria Nastolatki.

    No to miało być o Oriflame wyszło o Kolastynie


    Ola, Ulcia (8m) i starania 🙂

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close